Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

Witryny zrzeszone w forum:
Hobbiton  Pod Rozbrykanym Balrogiem


"Gdy świat się rozszczepił, stare drogi i ścieżki pamięci Zachodu pozostały i biegną jak potężny, niewidzialny most przez strefę powietrzną oddechów i lotu (także zakrzywioną odkąd świat się zakrzywił) a dalej przez strefę Ilmen, gdzie żadna istota cielesna nie może bez pomocy przetrwać, aż do Samotnej Wyspy, Tol Eressea, a może poza nią, do Valinoru gdzie w dalszym ciągu Valarowie przebywają i obserwują jak rozwija się historia świata." , Silmarillion


Temat: Dlaczego nie powstają nowe kompendia Tolkienowskie? (Strona 2 z 2)

Idź do strony Poprzednia  1, 2
  skocz na koniec strony
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Tolkienistyka i Posttolkienistyka Wydruk
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Watcher
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 22 Gru 2001
Wpisy: 643
Skąd: Chodzież


Wysłany: 06-06-2015 16:23    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

M.L. napisał(a) (zobacz wpis):
Watcher napisał(a) (zobacz wpis):
IMHO odpowiedź jest prosta: to się już nie sprzeda.

Nie wiem czy by się nie sprzedało. Być może nie sprzedałoby się w takim sensie, że zysk z tego byłby relatywnie mały, zwłaszcza w krótkim czasie.

Cytat:
Przewalił się walec filmowy, Złoty Wiek odszedł wraz z nim.

To akurat prawda. Film był jak koks w sporcie, dał speeda i powera, ale pozostawił po sobie zgliszcza, choć niektóre bardzo malownicze. Język wieeeeeeeeeelgachny uśmiech

Cytat:
Wydawanie drukiem jest już dziś na tyle ryzykowne (choćby w związku ze wzmiankowanym tu Internetem), że wchodzi się w to racze z pewniakami. Architektura Kaer Morhen, uzbrojenie X-Winga: proszę bardzo. Kolejna analiza Nirnaeth Arnoediad? To ewentualnie po śmierci Christophera, gdy następcy poczują głód filmowych pieniędzy.[/u]

A tu masz tylko częściowo rację. Bo na przykład wydawnictwo typu Walking Tree mogłoby być zainteresowane publikacją takiej pozycji. U nas z tym gorzej, ale to już inna sprawa.
Generalnie odnosiłem się do naszego rynku, który przy Anglosasach jest mocno niszowy. Anglojęzyczni być może zobaczą takie wydawnictwa w najbliższym czasie, ale... będzie ich baardzo mało. Na pewno dużo mniej niż w Złotym Wieku Uśmiech A u nas przewiduję totalną posuchę, okazjonalne wznowienia Władcy czy Sila to wszystko, co księgarski mainstream nam przyniesie. Jeszcze przyjdzie taki czas, że wszystkie MOPy westchną: to była katastrofa, ale jaka piękna katastrofa... Z przymrużeniem oka
Może jedynie gry uratują trochę sytuację, bo one przecież nie znajdują się na pasku TE. Takie "Shadow of Mordor" purystów pewnie przyprawia o torsje, ale trochę punktów prestiżu uniwersum wróciło. Tyle, że to jednak nie była klasa Wiedźmina (też ostracyzowanego przez ASa, ale przecież i on niczym pasożyt-symbiont z tego skorzystał).

_________________
PJ nie zna litości
Dag O'Berth


Rycerz -=|MUP - Frakcja Ekstremistyczna|=- Rycerz
Powrót do góry
 
 
M.L.
Uprzedzony, ujadający krzykacz / Administrator


Dołączył(a): 27 Cze 2002
Wpisy: 5674
Skąd: Mafiogród


Wysłany: 25-06-2015 23:37    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Watcher napisał(a) (zobacz wpis):
Generalnie odnosiłem się do naszego rynku, który przy Anglosasach jest mocno niszowy.

Dlatego do niego się nie odnosiłem. Bo masz 100% racji rynek polski jest bardzo niszowy i oddanych czytelników i pasjonatów Tolkiena jest kilka tysięcy i mam wrażenie, że ich liczba raczej maleje niż rośnie.

Cytat:
Anglojęzyczni być może zobaczą takie wydawnictwa w najbliższym czasie, ale... będzie ich baardzo mało. Na pewno dużo mniej niż w Złotym Wieku Uśmiech

Ale o to mi właśnie chodzi. Od RotK minęło już 10 lat, od wydania ostatniego tomu HoME niemal 20 i nic. Nie chodzi mi o nawał, jakieś multum prac, ale o to, że nawet tam nie ma nic. Posttolkienstyka w jakimś sensie się skończyła.

Cytat:
A u nas przewiduję totalną posuchę, okazjonalne wznowienia Władcy czy Sila to wszystko, co księgarski mainstream nam przyniesie. Jeszcze przyjdzie taki czas, że wszystkie MOPy westchną: to była katastrofa, ale jaka piękna katastrofa... Z przymrużeniem oka

I znowu przyznam Ci rację. Bo to była i piękna i katastrofa. Piękna, bo ożywiło nasz tolkienowski grajdołek i zaowocowało licznymi fajnymi i wartościowymi projektami. Katastrofa bo coraz bardziej czuć swą dopalających się zgliszczy.

Cytat:
Może jedynie gry uratują trochę sytuację, bo one przecież nie znajdują się na pasku TE. Takie "Shadow of Mordor" purystów pewnie przyprawia o torsje, ale trochę punktów prestiżu uniwersum wróciło. Tyle, że to jednak nie była klasa Wiedźmina (też ostracyzowanego przez ASa, ale przecież i on niczym pasożyt-symbiont z tego skorzystał).

Co do gier pewnie masz rację, a przynajmniej chce mieć nadzieję, że ją masz. wieeeeeeeeeelgachny uśmiech
[/quote]

_________________
ēl sīla lūmena vomentienguo wieeeeeeeeeelgachny uśmiech
---------------------------------------
For the grace, for the might of our Lord
For the home of the holy
For the faith, for the way of the sword
Powrót do góry
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Tolkienistyka i Posttolkienistyka Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzednia  1, 2

Temat: Dlaczego nie powstają nowe kompendia Tolkienowskie? (Strona 2 z 2)

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dodawać załączników w tym dziale
Nie możesz ściągać plików w tym dziale

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.