Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

Witryny zrzeszone w forum:
Hobbiton  Pod Rozbrykanym Balrogiem


"Gdy świat się rozszczepił, stare drogi i ścieżki pamięci Zachodu pozostały i biegną jak potężny, niewidzialny most przez strefę powietrzną oddechów i lotu (także zakrzywioną odkąd świat się zakrzywił) a dalej przez strefę Ilmen, gdzie żadna istota cielesna nie może bez pomocy przetrwać, aż do Samotnej Wyspy, Tol Eressea, a może poza nią, do Valinoru gdzie w dalszym ciągu Valarowie przebywają i obserwują jak rozwija się historia świata." , Silmarillion


Temat: Czy Władca Pierścieni jest eposem? (Strona 2 z 2)

Idź do strony Poprzednia  1, 2
  skocz na koniec strony
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Władca Pierścieni Wydruk
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
leszli
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 18 Gru 2008
Wpisy: 142
Skąd: Wrocław


Wysłany: 28-04-2015 23:19    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Jasne, tacy Istari działają w ograniczony sposób. Manwe też wspomaga wszystkich "korespondencyjnie". Ale zauważmy, że często w eposie antycznym bogowie też działają pod ludzką przykrywką - nie ukazują się w swej boskiej postaci i pełnej mocy, przyjmują ciała śmiertelników oraz doradzają zamiast rozkazywać - spójrzmy choćby na działania Ateny u Homera.
Cytat:
Sauron też nie specjalnie obajwia swą nadprzyrodzoną moc

I tak i nie. Oczywiście, nie staje osobiście do walki, aczkolwiek ze słów Denethora można wnioskować, że na zwycięski koniec walk sytuacja ta mogłaby ulec zmianie. Ale czy objawieniem tych mocy nie jest samo odzyskanie potęgi i ciała? To, że potrafi sam się po takim upadku podnieść?
Powrót do góry
 
 
M.L.
Uprzedzony, ujadający krzykacz / Administrator


Dołączył(a): 27 Cze 2002
Wpisy: 5674
Skąd: Mafiogród


Wysłany: 30-04-2015 18:04    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Ale tu powstaje pewne pytanie. W ramach eposów bohaterowie rozpoznają uznają bogów, nawet jeżeli przeciw nim walczą. Ingerencja bost jest rozpoznawana i jest dowodem na poparcie lub jego brak.
W przypadku WP nie wiem czy Istari albo Sauron są traktowani jako bogowie. Istari tak dobrze ukrywają swoją naturę, że poza Elfami Wysokiego Rodu nikt nie zna i nie rozpoznaje ich nadprzyrodzonej natury.
W przypadku Saurona to też nie jest takie pewne. Ludy zachodu boją się go, ale czy uznają go za bóstwo? Z dialogów orków, tez nie wynika by uznawali go za bóstwo. Także się go boją, może nawet bardziej niż ludy zachodu, ale to tyle. Co z Easterlingami i Southronami? Też nie wiemy.

Działania Eru są w ogóle nie rozpoznawane, gdyż z perspektywy istot Śródziemia On jest Deus Otiosus (Daleki) a właściwie Absconditus (Ukryty). Gdyż poza znowu
Elfami Wysokiego Rodu i Dunedainami, pozostaje bóstwem nieznanym, a jego działania są przypisywane innym istotom nadprzyrodzonym, siłom natury i przypadkowi.
Tak więc tylko Valarowie pozostają w roli tradycyjnych, uznawanych i rozpoznawanych bóstw. Tyle, ze ich ingerencje nie są już bezpośrednie. Czytelnik może je odczytywać, ale czy tak je odczytują bohaterowie opowieści?

_________________
ēl sīla lūmena vomentienguo wieeeeeeeeeelgachny uśmiech
---------------------------------------
For the grace, for the might of our Lord
For the home of the holy
For the faith, for the way of the sword
Powrót do góry
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Władca Pierścieni Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzednia  1, 2

Temat: Czy Władca Pierścieni jest eposem? (Strona 2 z 2)

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dodawać załączników w tym dziale
Nie możesz ściągać plików w tym dziale

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.