Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

Witryny zrzeszone w forum:
Hobbiton  Pod Rozbrykanym Balrogiem


"Sam odetchnął głęboko. - Ano, wróciłem! - powiedział." Sam Gamgee, Władca Pierścieni


Temat: Middle Earth Shadow of Mordor Shattered Memories Movie (Strona 2 z 5)

Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5  Następna
  skocz na koniec strony
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Film Wydruk
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
GROSZ-ek
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 30 Gru 2012
Wpisy: 17



Wysłany: 09-01-2015 12:00    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Nie jestem fanatykiem dzieł Mistrza. Widzę ich wielkość, ale też widzę ich słabość. Na przykład, do tej pory nie jestem wstanie pojąć jak sam jeden Aragon pokonał 9 Nazguli na Wichrowym Czubie, gdy tymczasem w dalszej części historii nawet Gandalf przed jednym z nich czuł szczególny respekt. Nie rozumiem dlaczego na początku Nazgule są tacy słabi, a później tacy silni. Zwłaszcza, że w akcji na Wichrowym Czubie byli tak blisko przejęcia jedynego pierścienia, na czym Sauronowi szczególnie zależało. Na tyle, że gotów był zaryzykować ujawnienie informacji o zaangażowaniu Nazguli. Rozumiem natomiast, że to jest niekonsekwencja autora. Książka pisała się długo, zdarzenie na Wichrowym Czubie jest istotne dla dalszej akcji powieści, a Nazgule są ważnymi uczestnikami późniejszych wydarzeń i nie chciało się po prostu autorowi wywracać wszystkiego do góry nogami. Jeśli więc autor ma momentami trochę lekceważący stosunek do własnej historii, to dlaczego ja mam to traktować poważniej?
Powrót do góry
 
 
Nuan
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 06 Paź 2006
Wpisy: 117
Skąd: Dol Amroth


Wysłany: 09-01-2015 13:05    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

GROSZ-ek napisał(a) (zobacz wpis):
Nie jestem fanatykiem dzieł Mistrza. Widzę ich wielkość, ale też widzę ich słabość. Na przykład, do tej pory nie jestem wstanie pojąć jak sam jeden Aragon pokonał 9 Nazguli na Wichrowym Czubie, gdy tymczasem w dalszej części historii nawet Gandalf przed jednym z nich czuł szczególny respekt. Nie rozumiem dlaczego na początku Nazgule są tacy słabi, a później tacy silni. Zwłaszcza, że w akcji na Wichrowym Czubie byli tak blisko przejęcia jedynego pierścienia, na czym Sauronowi szczególnie zależało. Na tyle, że gotów był zaryzykować ujawnienie informacji o zaangażowaniu Nazguli. Rozumiem natomiast, że to jest niekonsekwencja autora. Książka pisała się długo, zdarzenie na Wichrowym Czubie jest istotne dla dalszej akcji powieści, a Nazgule są ważnymi uczestnikami późniejszych wydarzeń i nie chciało się po prostu autorowi wywracać wszystkiego do góry nogami. Jeśli więc autor ma momentami trochę lekceważący stosunek do własnej historii, to dlaczego ja mam to traktować poważniej?


Jestem rozwalony Jestem rozwalony Jestem rozwalony
ło jezusicku...

_________________
Było smaszno, a jaszmije smukwijne
Świdrokrętnie na zegwniku wężały
Peliczaple stały smutcholijne
A zbłąkinie rykoświstąkały
Powrót do góry
 
 
leszli
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 18 Gru 2008
Wpisy: 146
Skąd: Wrocław


Wysłany: 09-01-2015 14:06    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Cytat:
jak sam jeden Aragon pokonał 9 Nazguli na Wichrowym Czubie, gdy tymczasem w dalszej części historii nawet Gandalf przed jednym z nich czuł szczególny respekt
Jest wyraźnie napisane, że użył ognia. Nazgule boją się ognia (wody zresztą też).
Cytat:
Jeśli Sauron miał umiejętności stworzenia jedynego pierścienia, który przejmował moc innych pierścieni (bo jak zrozumiałem, taka była idea jego stworzenia), to dlaczego nie miał umiejętności stworzenia jego kopii? I dlaczego Saruman, pomimo dogłębnych studiów, nie był wstanie stworzyć własnej wersji najprostszego pierścienia władzy?

Bo zawarł zbyt wiele mocy w Pierścieniu by móc tworzyć potem coś podobnego. A Saruman takiej mocy (a i zapewne wiedzy) zwyczajnie nie miał. Na tej samej zasadzie moc Morgotha słabła z czasem gdyż tworzył on kolejne istoty którym im jej część oddawał.
Cytat:
Przy okazji, podane jest, skąd jedyny pierścień ma możliwość czynienia niewidzialnym
Czyni niewidzialnym osobe zbyt słabą by nad nim zapanować, Sauron niewidzialny nie jest, podobnie Tom Bombadil, który co prawda nie panuje nad Pierścieniem ale też ten nie może zapanować nad nim.


I naprawdę - nie jest tak, że Tolkien uniknął wszystkich nielogiczności w swych dziełach. Ale większość pojawiających się w tej kwestii zarzutów, w tym Twoje, tak naprawdę wynika z niezbyt dokładnej lektury jego książek i braku dłuższego zastanowienia się nad tekstem.
Powrót do góry
 
 
Agnes
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 30 Sty 2013
Wpisy: 119



Wysłany: 09-01-2015 14:13    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

leszli napisał(a) (zobacz wpis):

Cytat:
jak sam jeden Aragon pokonał 9 Nazguli na Wichrowym Czubie, gdy tymczasem w dalszej części historii nawet Gandalf przed jednym z nich czuł szczególny respekt
Jest wyraźnie napisane, że użył ognia. Nazgule boją się ognia (wody zresztą też).


To ja jeszcze dodam, że na Wichrowym Czubie wcale ich wtedy nie było 9. Uśmiech
A mówią, że jak w szkole na polskim jest czytanie ze zrozumieniem, to to się nie przydaje w życiu.

(A w ramach nie-nauki do egzaminów popatrzyłam na ten filmik i stwierdziłam, że pod żadnym względem mi się co najmniej nie podoba. Skrzywienie )

_________________
No sabes nada, Juan Nieve
Powrót do góry
 
 
Eilíf
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 07 Sty 2013
Wpisy: 257
Skąd: Wielki Zielony Las (Łagów Lubuski)


Wysłany: 09-01-2015 15:09    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

GROSZ-ek napisał(a) (zobacz wpis):
Jeszcze nigdy w życiu nie spotkałem filmu, który 1 do 1 przenosiłby książkę na taśmę filmową. To są 2 różne dziedziny sztuki, rządzące się swoimi prawami. Jeśli miałby się czepiać, to logicznej kolejności zdażeń.

Nie, żeby coś, ale zdarzeń się pisze przez RZ wieeeeeeeeeelgachny uśmiech Jestem rozwalony

Cytat:
Nie rozumiem dlaczego na początku Nazgule są tacy słabi, a później tacy silni

Przepraszam, a gdzie widzisz tą dysproporcję? Mają inne wierzchowce, ale nie wydaje mi się, by była jakaś drastyczna różnica w sile osobistej.

Cytat:
Jeśli więc autor ma momentami trochę lekceważący stosunek do własnej historii, to dlaczego ja mam to traktować poważniej?

Nie no, serio? Tolkien ma lekceważący stosunek do własnej historii? My chyba o kim innym mówimy. Gdyby inni twórcy mieli takie szczegółowe podejście i byli takimi perfekcjonistami, lepsze książki by się pisały. Polecam najpierw przeczytać wszystkie dzieła i zasiągnąć informacji, zanim będziesz wysuwał takie teorie. Poza tym, możesz traktować dzieła Tolkiena jak chcesz, ale jeżeli nie traktujesz ich poważnie, to chyba trafiłeś na trochę niewłaściwe grono.

_________________
All we have to decide is what to do with the time that is given to us.
J. R. R. Tolkien, The Fellowship of the Ring
Powrót do góry
 
 
M.L.
Uprzedzony, ujadający krzykacz / Administrator


Dołączył(a): 27 Cze 2002
Wpisy: 5796
Skąd: Mafiogród


Wysłany: 09-01-2015 15:28    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Dzieła Tolkiena nie są doskonałe? Tylko czy to daje komukolwiek prawo do lekceważenia zawartego w nich przesłania? Problemem dzisiaj ludzi takich jak Jackson, czy autorzy tego filmiku, jest lekceważący stosunek. Wynikający najczęściej z niewiedzy. Z niewiedzy wyrasta niezrozumienie, a z niego przekonanie, że umiem to zrobić lepiej.
Tym czasem weź sobie wywiady z Martinem, który nie jest bezkrytyczny wobec Tolkiena, ale zawsze pełen szacunku. Dlaczego? Bo jako ktoś, kto mierzy się z materią twórczą, wie co to znaczy wykreować świat przedstawiony i wie, że w fantasy, nikomu jeszcze nie udało się tego zrobić tak dobrze jak Tolkienowi. Powieści mogą być ciekawsze, mieć bardziej krwistych bohaterów, być napisane dynamiczniej i z większą swadą. Ale nikt jeszcze nie stworzył bardziej kompletnego świata przedstawionego.
Czy Tolkien nie popełnia błędów? Oczywiście że popełnia. Czy zawsze jest konsekwentny, oczywiście, że nie. Ale nim ktoś przekręci jego opowieść, to może warto, żeby ją dobrze poznał, zrozumiał, i ewentualnie potem zaproponował alternatywę. A nie działał na zasadzie bo mogę. Każdy może, ale niech ma świadomość, że to co robi o nim, i tylko o nim świadczy.
Na czym polega idiotyzm przytoczonego przez Ciebie filmu. Właśnie na niezrozumieniu przesłania i tekstu Tolkiena.
Celebrimbor nie może wykonać Jedynego:
a) bo wiedza o wykuwaniu pierścieni mocy została mu przekazana przez Annatara;
b) bo nie ma wystarczającej mocy własnej by przelać ją w Pierścień;
c) nie ma wreszcie żądzy władzy nad światem i dominacji nad innymi;
Dlaczego Celebrimbor daje się skusić:
a) bo jest rzemieślnikiem i twórcą i jak każdy, kto jest pełen pasji, chce osiągać kolejne poziomy doskonałości. Nie zadowala się tym co już wykonał, tylko chce więcej. I to pragnienie wykorzystuje Annatar dzieląc się z nim fragmentami własnej, wielkiej wiedzy (jako Majar i uczeń Aulego i Melkora);
b) Gdyż jest wnukiem Feanor i gdzieś w głębi duszy pragnie dorównać wielkiemu przodkowi;
c) Gdyż ma do czynienia z istotą w swej podstępności niezwykle inteligentną, która wie jak wykorzystać jego pragnienia;

Dlaczego Sauron nie może wykonac drugiego pierścienia. Leszli o tym pisał. Bo to wymagało nie tylko umiejętności, ale odpowiednio wielkiej mocy by ją przelać w nowy pierścień. Tymczasem Sauron zbyt dużo z niej zużył na pierwszy z pierścieni. Nie miał już więcej. Dlatego, jak straci ciało, nie będzie mógł już odbudować swej pięknej postaci. Na to też miał zbyt mało mocy.
Tolkien konsekwentnie buduje pewien obraz, że ci którzy są źli (mówimy io bytach anielskich), są buntownikami wobec Eru. W efekcie odcinają się od źródła swej mocy, i mają jej tylko tyle ile zostało im wcześniej dane. I choćby była największa (jak u Melkora) jej zasoby nie są niewyczerpane. Ona zużywa się. Sauron był mądrzejszy i oszczędniej jej używał niz Melkor, ale też ją zużywał. Po to mu był zresztą Pierścień, nie tylko po to by kierować pozostałymi pierścieniami, ale także jako swoiste zabezpieczenie na wypadek upadku.

Dlaczego Saruman nie powtórzył dzieła? Znowu, tak jak napisał leszli. Bo z natury był słabszy, co więcej przybywając do Śródziemia musiał się wyzbyć znaczącej części mocy. Mógł wiec opanować sztuke wyrobu pierścieni, co zresztą zrobił, ale nie miał dość mocy, by uczynić ze swego pierścienia narzędzie podobne do Jedynego.

Opowieść o Celebrimborze, choć daleka od kompletności, jest logiczna i spójna. Wiemy kim jest, jakie ma ambicje, dlaczego daje się zwieść. Znamy skutki, bunt przeciw Galadrieli i przejęcie władzy w Eregionie. Wiemy wreszcie, że kiedy zorientował się w zamierzeniach Saurona, wypowiedział mu posłuszeństwo i oddał pierścienie elfów Galadrieli i Gil-galadowi, a potem poniósł śmierć na torturach w ręki Saurona i jego sług, w czasie wojny. Po co tu cokolwiek zmieniać? Co w tym bezsensownego, czy choćby mało atrakcyjnego? A jest dość rzeczy niedopowiedzianych, by wykazać się wyobraźnią bez przeinaczania opowieści i przesłania Tolkiena. Trzeba tylko chcieć. Przeczytać, przemyśleć, zrozumieć.

_________________
ēl sīla lūmena vomentienguo wieeeeeeeeeelgachny uśmiech
---------------------------------------
For the grace, for the might of our Lord
For the home of the holy
For the faith, for the way of the sword


Ostatnio zmieniony przez M.L. dnia 09-01-2015 15:50, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
 
 
Paciorek
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 16 Sty 2010
Wpisy: 25



Wysłany: 09-01-2015 15:42    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

O, to te animacje z Shadow of Mordor. Kiedyś wyszukałam je na youtube po zobaczeniu fragmentu gry, spodziewając się niezłej animacji ze Śródziemia. I faktycznie, jest niezła... technicznie. Podobają mi się postaci - elfowie wyglądają dobrze, mniej lolfowato niż w filmach. Wygląd Annatara jest ciekawie rozwiązany - widać, że to piękna postać i jednocześnie wygląda dziwnie i nieodpowiednio. Niestety nie jestem pewna czy to celowy zabieg, czy tylko niedostatki animacji. Skrzywienie

Co do fabuły - no cóż, turlam się ze śmiechu. Padłam w momencie kiedy Celebrimor używa Pierścienia do ukrycia się przed Sauronem. W tym momencie zaliczam to dziełko do tej samej kategorii co pairingi Thorina z Thranduilem.
Autorzy tworzą sobie własne historie używając tolkienowskich bohaterów ponieważ budzą oni emocje odbiorców, jednocześnie obierając ich ze wszystkiego co im tą wagę emocjonalną nadaje.

Podsumowując, wiem tyle co i wcześniej - możliwości są, potrzeba tylko wykonawców podchodzących ze zrozumieniem do materiału.

Swoją drogą, ktoś na forum pytał o pomysł na film dziejący się w Śródziemiu - mógłby nakręcić chociażby kanoniczną wersję historii Celebrimora, miałby dużo wyświetleń na fali gry i dzięki nawiązaniu do filmów.
Powrót do góry
 
 
M.L.
Uprzedzony, ujadający krzykacz / Administrator


Dołączył(a): 27 Cze 2002
Wpisy: 5796
Skąd: Mafiogród


Wysłany: 09-01-2015 16:04    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

GROSZ-ek napisał(a) (zobacz wpis):

Cóż opis walki bardzo tolkienowski - mało szczegółowy, przekazywany z drugiej ręki. Zastanawia niezwykle słaba skuteczność działań Nazguli, zważywszy na nagrodę, jak mogła im przypaść - jedyny pierścień - na którym tak Sauronowi zależało, że gotów był wypowiedzieć wojnę całemu Sródziemiu. Zresztą autor ma świadomość słabości przebiegu tej sceny, czemu daje wyraz w postaci niewiedzy Obieżyświata. Bez wdawania w zbędne szczegóły, woli przejść do dalszych etapów historii.


Jest bardzo proste wytłumaczenie. Zranienie ostrzem Mrogulu. Wystarczy poczekać, aż odłamek dotrze gdzie ma dotrzeć, a niziołek sam do nich przyjdzie. To Gandalf wprost wyjaśnia Frodowi w Imladris. Tak Nazgule się pomylili w tym wypadku, gdyż nie są nie omylni. W świecie Tolkiena nikt, za wyjątkiem Iluvatara, nie jest nieomylny.

_________________
ēl sīla lūmena vomentienguo wieeeeeeeeeelgachny uśmiech
---------------------------------------
For the grace, for the might of our Lord
For the home of the holy
For the faith, for the way of the sword
Powrót do góry
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Film Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5  Następna

Temat: Middle Earth Shadow of Mordor Shattered Memories Movie (Strona 2 z 5)

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dodawać załączników w tym dziale
Nie możesz ściągać plików w tym dziale

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.