Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

Witryny zrzeszone w forum:
Hobbiton  Pod Rozbrykanym Balrogiem


"(...)rada to niebezpieczny podarunek, nawet między Mędrcami, a każda może poniewczasie okazać się zła." Gildor, Władca Pierścieni


Temat: H3: Recenzje (ze spoilerami) (Strona 3 z 25)

Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4 ... 23, 24, 25  Następna
  skocz na koniec strony
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Film Wydruk
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Turambar II
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 18 Wrz 2012
Wpisy: 155
Skąd: Dor-lómin


Wysłany: 21-12-2014 13:38    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Na Onet.pl znalazłem recenzje B5A. Poniżej zamieszczam lnk
http://film.onet.pl/recenzje/hobbit-bitwa-pieciu-armii-komputer-vs-ork/ bdp78

_________________
End? No, the journey doesn't end here. Death is just another path... One that we all must take. The grey rain-curtain of this world rolls back, and all turns to silver glass...
Powrót do góry
 
 
M.L.
Uprzedzony, ujadający krzykacz / Administrator


Dołączył(a): 27 Cze 2002
Wpisy: 5817
Skąd: Mafiogród


Wysłany: 21-12-2014 14:11    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Ta recenzja jest zabawna, zwłaszcza kontekście naszej dyskusji tutaj, gdyz autor w pewnym momencie stwierdza, że "Jackson stworzył epopeję chyba wyłącznie dla fanów fantasy, a być może tylko dla sympatyków zaadaptowanej książki".
Jestem rozwalony Pserwa Złośliwy uśmiech wszystko mi się pomieszało Ratujcie bo go pobiję

_________________
ēl sīla lūmena vomentienguo wieeeeeeeeeelgachny uśmiech
---------------------------------------
For the grace, for the might of our Lord
For the home of the holy
For the faith, for the way of the sword
Powrót do góry
 
 
Galadhorn
Strażnik Północy


Dołączył(a): 03 Gru 2001
Wpisy: 881
Skąd: Bamfurlong (Moczary)


Wysłany: 21-12-2014 14:38    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Robakołaki to u Tolkiena Were-worms. Mówi o nich Bilbo w Hobbicie (książce), w I rozdziale.

Cytat:
"Tell me what you want done, and I will try it, if I have to walk from here to the East of East and fight the wild Were-worms in the Last Desert."

Oto co o Robakołakach pisze Tolkien Gateway (jest nawet rysunek):

http://tolkiengateway.net/wiki/Were-worms

_________________
Odbicie piękna jak odbicie światła ma w sobie specyficzny urok – gdyby nie to, nie zostalibyśmy zapewne stworzeni.

J.R.R. Tolkien, Zapiski Klubu Mniemań
Powrót do góry
 
 
Eilíf
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 07 Sty 2013
Wpisy: 257
Skąd: Wielki Zielony Las (Łagów Lubuski)


Wysłany: 21-12-2014 15:28    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Galadhorn napisał(a) (zobacz wpis):
Robakołaki to u Tolkiena Were-worms. Mówi o nich Bilbo w Hobbicie (książce), w I rozdziale.


Cytat:
Niestety są, ale tylko jako wzmianka i nazwa. Zob. Hobbit, 1985, s. 19.


Dobra. Jestem zmuszona wybaczyć Pidżejowi robakołaki. Okej.

Cytat:
Czyli można wiarygodnie przedstawić taki związek, tylko trzeba umieć.

Pewnie można. Ale tutaj to dla mnie nie miało jednak sensu. Choć nie jest to mój największy zarzut, tylko jeden z wielu.

Cytat:
Może pisząc te linijkę myślał o Gandalfie mówiącym do Faramira Your father loves you, gdy ten szykował się do odzyskania Osgiliath.

No na to bym nie wpadła, ale nawet gdyby istniałby tu jakikolwiek analogizm, to i tak brzmi to komicznie i kompletnie nie ma sensu. grzmię jak Manwe

A co do recenzji, to wspomina w każdym razie o jednej rzeczy, co do której się mogę zgodzić, a mianowicie, że przez większość czasu Bilbo jest postacią drugoplanową, a jakby nie patrzeć, więcej powinno być ukazane z jego perspektywy. No ale przecież Bard i Kili są bardziej hot, a nastolatki trzeba zadowolić ech...

_________________
All we have to decide is what to do with the time that is given to us.
J. R. R. Tolkien, The Fellowship of the Ring
Powrót do góry
 
 
Sirielle
Ontalómë / Administrator


Dołączył(a): 15 Cze 2004
Wpisy: 3852
Skąd: Himring / Midgard


Wysłany: 21-12-2014 15:55    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Eilíf napisał(a) (zobacz wpis):
3. Przedstawienie postaci Thranduila. Wiem, że Thrandy w książce chciał klejnotów, by się wzbogadzić, i może był trochę dumnawy - w końcu był też starym i mądrym Elfem. Ale pokazanie go jako chciwego, chamskiego, zimnego... przesadzili.

Król elfów to Quendu, a zatem powinien być dobry/szlachtny/uczciwy - to interpretacja osoby znającej legendarium, stworzenie Ardy, Muzykę Ainurów, rozważającej skąd wzięło się zło, kto i jak mu podlegał itd. Ktoś, kto czytał wyłącznie Hobbita ma inne zdanie. Bardzo mi utkwiło w pamięci, jak niegdyś w dyskusji na innym forum ktoś napisał, że jedyne prawdziwe elfy u Tolkiena ot te z Hobbita - pazerne na klejnoty i się z tym nie kryją. Mi utkwiło coś innego - w Mirkwood są imprezowicze, a w Rivendell głupawe piosenki. Przez pryzmat całego legendarium, dyskusji o przysięgach, tragedii wyboru pomiędzy mniejszym i większym złem w Silmarillionie na wszystkich Quendich patrzy się inaczej. Dawno Hobbita nie czytałam, planuję zimą sobie go przypomnieć i zobaczymy, ale na dziś filmowy Thranduil jest dla mnie świetny i konsekwentny w postępowaniu. Do tego w filmie dostajemy szczątkowe wskazówki, co się może kryć za jego oschłością i lodem.

Cytat:
Nie był zły, a ta scena, jak przybywa do Dale z pomocą dla ludzi, ale perfidnie mówi do Barda, że przyjechał tylko po swoją własność, a ludzi ma gdzieś, strasznie mnie zdenerwowała;


Dla mnie był szczery do bólu, nie chciał, by ludzie ufali, że przyszedł z odsieczą, kiedy jego prawdziwym celem były bogactwa Ereboru. I to chyba jest zgodne z książką, czyż nie? Cenię, kiedy ludzie potrafią się przyznać do czegoś takiego, to wymaga odwagi i celowej rezygnacji z możliwych zysków niewyprowadzania rozmówcy z błędu.

Cytat:
podobnie jak mordercza próba na Tauriel, z całym tym "co Ty wiesz o miłości". Natomiast samo uwzględnienie tego, że Thranduil miał jakąś historię, że żona mu umarła i ją najwyraźniej kochał - uważam, że byłby to świetny wątek, gdyby tylko przedstawiono go inaczej

Myślę, mam nadzieję, że coś więcej dostaniemy w EE. Tak czy inaczej utrata żony tłumaczy zachowanie Thranduila i "androidowatość" Legolasa (choć nadal uważam, że to kiepska gra Orliego, a nie świadoma kreacja). Podobna historia, jak Tywina Lannistera w PLiO. Thranduil nie jest tak bezwzględny, ale z podobnych powodów zimny, wyniosły, traktujący innych z dystansem.

Cytat:
Bard jadący wózkiem na trolla to idiotyczne, znów sie lud śmiał, a ja cierpiałam.

To na pewno scena do wycięcia w wersji fanowskiej, jak i wiele innych bzdurnych dodatków.

Cytat:
A Trolle bez nóg, na tych kijkach? Co to w ogóle jest? Skąd taki durny pomysł?


Też się zastanawiam - chodziło o pokazanie okrucieństwa Saurona & Co, jak bardzo swoich okalecza? Czy też inspiracja kalekimi postaciami z mangi Zdziwienie Nie wiem jak się to nazywa, ale rysunki przedstawiają postaci bez dłoni i stóp, nawet w wersji chibie. Mi się to z tym skojarzyło Jestem przeciw Groteska.

Cytat:
I te robakołaki. Ja nie wiem, gdzie Tolkien o nich wspomina, jeśli tak, bardzo proszę o źródło. Ja tego nie pamiętam, dla mnie to było jak Diuna na ekranie, a nie na Diunę poszłam do kina.

Mi się podobały, choć nie wiedziałam, ze coś takiego istnieje w świecie JRRT. Tylko się dziwiłam, że tych stworów nie użyto w bitwie.

Zresztą mój główny zarzut do bitwy jest taki, że zbyt wiele się tam działo akcji świadczących, ze dana armia poszła w proch, a za chwilę widzimy ją nadal w boju. Jak ktoś słusznie zauważył, jest takie nagromadzenie tragedii obok siebie, połączone z groteską i komizmem, że się nie przejmujemy losem tych ludzi. Głównie ludzi, bo sceny z nimi walczącymi z orkami były najbardziej nieprawdopodobne.

Plus powtórzenia w kółko "tę armię wyhodowano w jednym celu" itp. przez różne postaci. To mi przeszkadzało.

Cytat:
5. Bitwa Thorina i Azoga - zwłaszcza to, jak Thorin idzie za Azogiem po lodzie (po kiego grzyba) a Azog, chyba mocą nadaną mu przez Gumisiowy sok z jagód, tak po prostu, odbijając się od niczego, wyskakuje spod lodu i ożywa.

Zakończenie spod lodu beznadziejne, ale jak pisałam, miałam skojarzenia z zupełnie inna walką - różnica wzrostu, ciężkie ciosy Azoga vs zgrabne uniki Thorina, muzyka, to mi pasowało jako echo starcia Morgotha i Fingolfina.

Cytat:
6. Muflony czy kozice - ja nie wiem, co to są za gatunki, ale te, mhm, wierzchowce, które materializują się znikąd, widocznie opanowawszy metodę teleportacji, i to, jak wfruwają na góry, odbijając się chyba od gęstego powietrza, ale jest to dla mnie karykaturalne.

Oglądałam niedawno na National Geographic, jak takie kozice śmigają po bardzo stromych zboczach, nie uwierzyłabym, gdyby mi to ktoś opowiadał. Oczywiście, tutaj było to dodatkowo podkręcone - w komiksowej konwencji, jak reszta filmu. Mam nadzieję, że w EE się dowiemy, skąd się tam wzięły, bo w kinie ich pojawienie się było bzdurne.

Cytat:
Sztuczne, kompletnie i oczojebnie komputerowe Nazgule.

Uprzedzałam Z przymrużeniem oka Wg mnie świetni Jestem za Tylko powinni wygrać to starcie jako stwory niematerialne tudzież stworzone z energii, a nie poddawać się mieczom.

Cytat:
I ten Elrond, który zupełnie jak w grach komputeorwych uderzał mieczem w Nazgula, a Nazgul znikał w błysku światła, ale zaraz pojawiał się na nowo.

Elrond wyglądał jak wciśnięty do filmu na siłę, Galadriela powinna zakończyć to starcie, bez pomocy mieczy.

Cytat:
9. Brak scen z koronacją Barda na władcę, otwarte zakończenie z Thrandym i Taurielą (co z nią? Wróciła do królestwa? A Thrandy? Dostał te klejnoty? A Bard co? A ludzie z miasta co? Ale nie, kogo to obchodzi, po co wyjaśniać cokolwiek).

JA kompletnie zapomniałam, że powinny być. IMO nie zdążyli z postprodukcja i wycięli wszystko an zasadzie - Bilbo sobie poszedł, więc nie widział co dalej. Bez sensu i tutaj tłumaczenie będzie w EE nie rozwiązuje sprawy.

Cytat:
10. "Legolas, your mother loved you". Nie no, tą scenę naprawde mozna było pokazać tak, żeby się ludzie nie śmiali. Mógł Thrandy powiedzieć mu, że tęskni za nią, że mu jej brakuje czy coś. To by miało sens. Mógł rzec, że nie rozmawia o niej, bo to dla niego bolesne. Ale to "matka Cię kochała"? Poza tym to implikuje, że umarła, jak Legolas był jakimś niemowlakiem, skoro sam o czymś takim nie wie.

Ja właśnie nie rozumiem, co było w tej scenie śmiesznego? Idź na film w czasie, kiedy zamiast pijanych małolatów będą ludzie w każdym wieku. Jak czytam opinie o maratonach na Filmwebie, to była masa dzieciarni na rauszu. Przypominają mi się kolesie, którzy na maratonie WP celowo głośno siorbali, głośno chrupali, głośno komentowali i tłumaczyli najmniej pojętnemu z nich cały film; nie dało się ich uspokoić, w końcu na prośbę widzów obsługa ich wywaliła z kina. Przy zróżnicowanej widowni jest większa szansa że ludzie zachowają się kulturalnie. Jeśli małe dzieci się będą śmiać, to są najlepszym testem filmu, w końcu Hobbit jest książką dla nich. U mnie nikt się na tej scenie nie śmiał, albo tego nie zauważyłam. Raz, że Norwegowie mogą inaczej się zachowywać w kinie, nie wiem, byłam tu tylko na H2 i H3. Dwa, byli ludzie dorośli, studenci, trochę rodziców z dziećmi - cały przekrój. Obok mnie siedział mały chłopczyk, aż przesunięty w fotelu do przodu, tak go akcja wciągnęła. (BTW, tutaj film jest od 11 lat.) Aż mi było głupio się śmiać z wyczynów Legolasa, serio. Ale też myślę, że te sceny z nietoperzem czy wchodzeniem po spadających głazach miały być śmieszne. Problem polega na tym, że powinny być zabawne, gdyby Bolg ostatecznie skończył z zabandażowaną głową i się z Legolasem pogodził, jak w bajce. I chyba dlatego tak mi to nie pasuje - konwencja komiksowa - te walki powinny być tragiczne, a nie zabawne.

Uwaga Turambara II słuszna Jestem za To mogła być taka celowa kalka, nawiązanie do WP. Jak pisałam wyżej, dla mnie to sporo wyjaśnia w zachowaniu Legolasa i Thranduila. Oczywiście, dopowiadam sobie więcej, niż film sugeruje.

Możliwe, że Legolas był jeszcze dzieckiem, kiedy jego matka zginęła, kto wie.

Cytat:
Wypowiem się na temat innych szczegółów, o których już pewnie zapomniałam, jak obejrzę jeszcze 3D i jeszcze raz 2D, zawsze za którymś razem się dostrzega inne rzeczy, plus jestem ciekawa, czy w 3D efekty są mniej sztuczne.

Myślę, że mniej. Nie wiem czy na 2D idzie obraz tak samo jaskrawy, ale ten dla wersji 3D musi być podkręcony, jako, że przez okulary jest ciemniejszy. Poza tym wydaje mi się, że 3D wymusza zawężenie uwagi, pola widzenia na konkretne elementy ekranu, nie patrzy się na cały plan, tło może znikać na rzecz postaci przed oczami. Tak przynajmniej być powinno.

_________________
Portfolio|dA|Last.fm
Á mahta Valarauko! Áva usë! Aaaaaaaarrrgh, á entula!!!

Nelyafinwë żyje! I już zna Zasady forum (MiniFAQ), a Ty?

Przymierze AntySzczerbowe
Powrót do góry
 
 
Turambar II
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 18 Wrz 2012
Wpisy: 155
Skąd: Dor-lómin


Wysłany: 21-12-2014 16:38    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Mi się wydaje, że a) termin ich ponaglał lub b) zero wyobraźni od twórców (nie napiszę PJ, bo nie tylko on jest tutaj winny) sprawił, że zakończenie wyglądało tak a nie inaczej. Smok ubity, Erebor odbity i Balin z tekstem typu szkoda, że nie będziesz na uczcie czy jakoś tak. Pomyślałem sobie wtedy SERIO??? A co z pobojowiskiem? co z rannymi? A Erebor? Przecież tam nawet nie było chyba gdzie siąść - wszędzie ruina i szczątki. Myślałem, że to będzie coś typu slow motion jak w RotK, że biegną na pola do poległych, lament itp

Miałem nadzieję, ze na końcu Bilbo zwieńczy trylogie narracją (tak jak ją zaczął) i powie coś w stylu Dal zostało odbudowane, a Bard wybrany nowym Panem miasta, Krasnoludy się rozproszyły. Balin został panem Morii, ten tamtym, tamten zrobił to itp..."

Co do relacji Thranduil - Legolas vs Denethor - Faramir. Oboje maja podobne cechy. Thranduil w rozmowie dokładnie powiedział, że nie interesują go krainy poza granicami (to była chyba rozmowa z Tauriel o pająkach). Denethor to samo, nie pałał wielką miłością do "niegondorskich" krain. Legolas pod Gundabadem wspomina, że ojcu ciężko przychodzi wyrażanie uczuć. Filmowy Faramir także nie zaznał ojcowskiego wsparca i był tym gorszym.

Co do
Cytat:
Idź na film w czasie, kiedy zamiast pijanych małolatów będą ludzie w każdym wieku.
to u mnie w Opolu w Heliosie, każdej osobie przeszukiwano torby, plecaki itp. I nie byli to mali ludkowie ale dwa Dwaliny, uzbrojeni po zęby.
Jeżeli dobrze pamiętam to scena kocowa z cytatem o matce nie wzbudziła salw śmiechu, wręcz przeciwnie w tym momencie w kinie panowała totalna cisza.

Cytat:
Sztuczne, kompletnie i oczojebnie komputerowe Nazgule.

Tutaj się niestety zgadzam. Nie rozumiem tego w ogóle dlaczego zrezygnowano z konwencji z H1, w której to Witchking był pod postacią mgiełki - w postaci, w której Frodo zobaczył ich na Wichrowym czubie. Co do osób zastanawiających się jak materialne wchodziło w kontakt z niematerialnym to mamy podobny dylemat w natarciu Witchinga na Radagasta.

Cytat:
Dla mnie był szczery do bólu, nie chciał, by ludzie ufali, że przyszedł z odsieczą, kiedy jego prawdziwym celem były bogactwa Ereboru.
Mnie się ta scena podobała, a w pierwszych sekundach byłem zdziwiony, że oto wielki i potężny Thranduil mający innych w Mam coś dla ciebie nagle staje się wolontariuszem. Lepiej jak powiedział to w twarz, niż miało się to wydać w najmniej oczekiwanym momencie:)
_________________
End? No, the journey doesn't end here. Death is just another path... One that we all must take. The grey rain-curtain of this world rolls back, and all turns to silver glass...
Powrót do góry
 
 
M.L.
Uprzedzony, ujadający krzykacz / Administrator


Dołączył(a): 27 Cze 2002
Wpisy: 5817
Skąd: Mafiogród


Wysłany: 21-12-2014 23:30    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Ktoś mi zaspoilerował, że Thorin do umoczenia Azoga użył praw fizyki. Coś tam z masą, ciężarem i równowagą, oraz pływalnością w cieczy (ciekawe, czy potem to prawo było znane jako prawo Azoga Język ). Tylko to dziwna niekonsekwencja w filmie, w którym konsekwentnie łamie się prawa fizyki. Język wieeeeeeeeeelgachny uśmiech
_________________
ēl sīla lūmena vomentienguo wieeeeeeeeeelgachny uśmiech
---------------------------------------
For the grace, for the might of our Lord
For the home of the holy
For the faith, for the way of the sword
Powrót do góry
 
 
Sirielle
Ontalómë / Administrator


Dołączył(a): 15 Cze 2004
Wpisy: 3852
Skąd: Himring / Midgard


Wysłany: 21-12-2014 23:39    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

W podlinkowanym temacie jest informacja o tym, że młodzieży trzepano plecaki, więc co się dało wypijali przed wejściem. Przykro mi, jak czytam o zbiorowej wesołości na maratonach - tej w scenach z założenia smutnych Jestem przeciw

Spoiler spoiler spoiler

Powrót do góry
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Film Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4 ... 23, 24, 25  Następna

Temat: H3: Recenzje (ze spoilerami) (Strona 3 z 25)

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dodawać załączników w tym dziale
Nie możesz ściągać plików w tym dziale

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.