Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

Witryny zrzeszone w forum:
Hobbiton  Pod Rozbrykanym Balrogiem


"Nie kraina Manwego sprawia, ze jej mieszkańcy są nieśmiertelni, lecz nieśmiertelność tych, co tam mieszkają, uświęciła krainę. Wy byście tam prędzej zwiędli i znużyli się życiem jak ćmy w za silnym i jednostajnym świetle." Posłowie Valarów do Numenorejczyków, Silmarillion


Temat: Spotkanie w Eregionie - Galadriela pogardzała Annatarem? (Strona 2 z 4)

Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4  Następna
  skocz na koniec strony
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Silmarillion Wydruk
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
M.L.
Uprzedzony, ujadający krzykacz / Administrator


Dołączył(a): 27 Cze 2002
Wpisy: 5673
Skąd: Mafiogród


Wysłany: 04-10-2014 10:37    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Ellesare napisał(a) (zobacz wpis):

hm, a gdzie był fragment, gdy mówiła, że nie pamięta żadnego Aulendila z Valinoru?

Niedokończone opowieści. "Historia Galadrieli i Celeborna", przypis 7

Cytat:
Ciekawy jest fakt, że jeśli została wypędzona z Eregionu, to Celebrimbor zdecydował się posłuchać Annatara. Potem, gdy znał już prawdę, wysłał jej Nenyę, nie tylko by ją ukryć, ale też w formie przeprosin. Możliwe, że nigdy już nie miał okazji, po jej odejściu z Eregionu, by z nią porozmawiać...

Ależ spotkali się. Celebrimbor sam udał się do Lóthlórien wy się z nią naradzić w kwestii co czynić dalej po zdemaskowaniu Saurona.

_________________
ēl sīla lūmena vomentienguo wieeeeeeeeeelgachny uśmiech
---------------------------------------
For the grace, for the might of our Lord
For the home of the holy
For the faith, for the way of the sword
Powrót do góry
 
 
Ellesare
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 18 Sie 2014
Wpisy: 47
Skąd: Armenelos


Wysłany: 04-10-2014 15:09    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

ach, dzięki, atak sklerozy mnie napadł hę? Chyba trzeba będzie jeszcze raz przeczytać "Niedokończone" Uśmiech W sumie ciekawe jak Celebrimbor dowiedział się o wykuciu Jedynego. Jedna z teorii mówi o tym, że wyczuł, jako twórca pierścieni, że powstał Pierścień je wszystkie wiążący. Może on też włożył w te pierścienie coś ze swojej mocy, lub fea, szczególnie w Trzy...
_________________
“So comes snow after fire, and even dragons have their endings.”
J.R.R. Tolkien (or G.R.R. Martin?)
Powrót do góry
 
 
Newsio
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 20 Lis 2011
Wpisy: 38



Wysłany: 07-10-2014 14:51    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Cytat:
Ja tylko twierdzę, że albo wzgardziła albo lekceważyła jego pomysłami i ideami. Po pierwsze dlatego, że miała wątpliwości co do jego pochodzenia, po drugie, że stały w sprzeczności z jej własnymi ambicjami.

Cytaty z poczatku tematu sugeruja moim zdaniem ze Galadriela wysmiewala wprost nie tylko same pomysly i idee prezentowane elfom przez Annatara (czyli udawane poslannictwo od laskawych dla srodziemia Valarow) ale takze jego samego.
Ciekawym pytaniem jest czy gdyby na poczatk u 2 ery prawdziwy poslaniec z Valinoru zjawil sie w srodziemu to Pani Noldorow byla do niego tak pozytywnie nastawiona jak pozniej do Istarich hmmmm...

I mam jeszcze taka mysl, ktora mam nadzieje ze rozwiniecie. Czy mozliwe jest ze Celebrimbor takze przeczuwal ze Wyslannik klamie ale pokusa stworzenia dzieki jego radom poteznych i pieknych przedmiotow wplywajacych na srodziemie byla na tyle wielka ze postanowil podjac ryzyko i wspolpracowac tym podejrzanym majarem w imie wlasnych planow i ambicji?
Powrót do góry
 
 
Ellesare
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 18 Sie 2014
Wpisy: 47
Skąd: Armenelos


Wysłany: 07-10-2014 15:59    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Cytat:
Czy mozliwe jest ze Celebrimbor takze przeczuwal ze Wyslannik klamie ale pokusa stworzenia dzieki jego radom poteznych i pieknych przedmiotow wplywajacych na srodziemie byla na tyle wielka ze postanowil podjac ryzyko i wspolpracowac tym podejrzanym majarem w imie wlasnych planow i ambicji?


Wydaje mi się, że było inaczej. Według mnie na początku Celebrimbor był niepewny co do intencji Annatara, ale raczej nie podejrzliwy, gdyż po pokonaniu Morgotha większość elfów poczuła się bezpiecznie. Potem zaabsorbowany ideą dorównania Feanorowi, nie dopuszczał do siebie żadnych myśli, że może być w tym jakiś haczyk, ani nawet nie był już w stanie zauważyć żadnych niepokojących oznak. Jeśli w ogóle jakieś były - wiadomo, że Sauron to mistrz kłamstw i iluzji - wątpię, żeby było po nim widać, co planuje, jeśli postanowi to ukryć.
Podsumowując, uważam, że to nie ulegnięcie pokusie i zagłuszenie swych podejrzeń było przyczyną upadku Celebrimbora, ale to, że jego ambicja zaślepiła go tak, że nie miał szans dostrzec prawdy, nim nie było za późno...

_________________
“So comes snow after fire, and even dragons have their endings.”
J.R.R. Tolkien (or G.R.R. Martin?)
Powrót do góry
 
 
M.L.
Uprzedzony, ujadający krzykacz / Administrator


Dołączył(a): 27 Cze 2002
Wpisy: 5673
Skąd: Mafiogród


Wysłany: 07-10-2014 20:55    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Newsio napisał(a) (zobacz wpis):
Cytaty z poczatku tematu sugeruja moim zdaniem ze Galadriela wysmiewala wprost nie tylko same pomysly i idee prezentowane elfom przez Annatara (czyli udawane poslannictwo od laskawych dla srodziemia Valarow) ale takze jego sameo.

Nie wiem czy wyśmiewa. Jest raczej podejrzliwa i wątpi w sens tego co proponuje Aulendil. Traktuje go z góry, jako potencjalnego hochsztaplera, który ukrywa swoją tożsamość. Zarzuca mu, że nie zna żadnego Aulendila, a przecież była w Amanie, a Aule był bardzo blisko z Noldorami. Powinna więc kogoś takiego kojarzyć, a nie kojarzy. Stąd podejrzenia i wątpliwości ubrane we wzgardę, gdyż widzi w nim/podejrzewa oszusta.
Czy domyla się, że to Sauron, raczej nie, bo nie gardziłaby nim. Zdawala sobie sprawę z potęgi i mocy Saurona, jednego z najpotężniejszych majarów.

Cytat:
Ciekawym pytaniem jest czy gdyby na poczatk u 2 ery prawdziwy poslaniec z Valinoru zjawil sie w srodziemu to Pani Noldorow byla do niego tak pozytywnie nastawiona jak pozniej do Istarich hmmmm...

To dobre pytanie. Wiele wskazuje, że nie koniecznie. Dość jasno wyraziła się, że nie pragnie wracać do Valinoru.

Cytat:
I mam jeszcze taka mysl, ktora mam nadzieje ze rozwiniecie. Czy mozliwe jest ze Celebrimbor takze przeczuwal ze Wyslannik klamie ale pokusa stworzenia dzieki jego radom poteznych i pieknych przedmiotow wplywajacych na srodziemie byla na tyle wielka ze postanowil podjac ryzyko i wspolpracowac tym podejrzanym majarem w imie wlasnych planow i ambicji?

A dlaczego miałby podejrzewać. W reszcie zgadzam się z Ellesare. Bycie wnukiem Feanora zobowiązuje. Język wieeeeeeeeeelgachny uśmiech

_________________
ēl sīla lūmena vomentienguo wieeeeeeeeeelgachny uśmiech
---------------------------------------
For the grace, for the might of our Lord
For the home of the holy
For the faith, for the way of the sword
Powrót do góry
 
 
Ellesare
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 18 Sie 2014
Wpisy: 47
Skąd: Armenelos


Wysłany: 07-10-2014 20:59    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

no i właśnie, pytanie: czy Celebrimbor dorównał dziadkowi? Jak myślicie?
_________________
“So comes snow after fire, and even dragons have their endings.”
J.R.R. Tolkien (or G.R.R. Martin?)
Powrót do góry
 
 
Sirielle
Ontalómë / Administrator


Dołączył(a): 15 Cze 2004
Wpisy: 3807
Skąd: Himring / Midgard


Wysłany: 08-10-2014 00:36    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Prawie dorównał. Zarówno w kunszcie, jak i w ściąganiu nieszczęścia na siebie i innych przez swoje dzieła. Może Pierścienie władzy nie są tak niesamowite, jak Silmarile, ale i jedne i drugie wpływają na losy świata. I mimo dobrych intencji twórcy sprowadzają nieszczęście.

Tak po prawdzie to nie wiem czy mamy jak porównać dzieła Feanora i Celebrimbora, chyba więcej dzieł tego pierwszego mamy opisanych. Wygląda na to, ze to Feanor był bardziej wszechstronny, ale nie wiemy co tak naprawdę Gwaith-i-Mírdain robili zanim Annatar im pomieszał szyki. A może wiemy coś więcej?

_________________
Portfolio|dA|Last.fm
Á mahta Valarauko! Áva usë! Aaaaaaaarrrgh, á entula!!!

Nelyafinwë żyje! I już zna Zasady forum (MiniFAQ), a Ty?

Przymierze AntySzczerbowe
Powrót do góry
 
 
Ellesare
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 18 Sie 2014
Wpisy: 47
Skąd: Armenelos


Wysłany: 08-10-2014 06:03    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Hmm, w sumie Feanor stworzył Silmarile i Palantiri. I to sam. Morgoth kręcił się wokół niego, ale za bardzo mu nie pomagał. Trzymam kciuki
Z kolei jeśli Celebrimbor stworzył jeszcze coś innego, to Pierścienie były raczej jego największym osiągnięciem. I no właśnie, stworzył je przy pomocy Annatara i razem z resztą Gwaith-i-Mirdain. Trzy może stworzył sam, ale wcześniej nauczył się sposobu od Annatara.
Inną ciekawą sprawą jest to: jak umiejętności Saurona w kuźni miały się do tych Feanora? W końcu był Maiarem Aulego, nie? Co złego to nie ja ;D Ciekawe jakie on niezwykłe rzeczy tworzył, gdy pomagał Aulemu i później, z Melkorem? Z tego, co pamiętam, zbudował Melkorowi Utumno, nie?

_________________
“So comes snow after fire, and even dragons have their endings.”
J.R.R. Tolkien (or G.R.R. Martin?)
Powrót do góry
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Silmarillion Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4  Następna

Temat: Spotkanie w Eregionie - Galadriela pogardzała Annatarem? (Strona 2 z 4)

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dodawać załączników w tym dziale
Nie możesz ściągać plików w tym dziale

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.