Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

Witryny zrzeszone w forum:
Hobbiton  Pod Rozbrykanym Balrogiem


" `Dzień dobry` powiedział Bilbo i powiedział to z całym przekonaniem, bo słońce świeciło, a trawa zieleniła się pięknie. Gandalf jednak spojrzał na niego spod bujnych, krzaczastych brwi, które sterczały aż poza szerokie rondo kapelusza. `Co chcesz przez to powiedzieć?` - spytał. `Czy życzysz mi dobrego dnia, czy oznajmiasz, że dzień jest dobry, niezależnie od tego, co ja o nim myślę; czy sam dobrze się tego ranka czujesz, czy może uważasz, że dzisiaj należy być dobrym?` `Wszystko naraz` rzekł Bilbo. `A na dodatek, że w taki piękny dzień dobrze jest wypalić fajkę na świeżym powietrzu.`" Bilbo, Hobbit


Temat: XVII Tolk Folk - pomysły (Strona 1 z 5)

Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5  Następna
  skocz na koniec strony
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Tolk Folk Wydruk
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
ellarona
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 05 Mar 2005
Wpisy: 85
Skąd: Bielawskie Śródziemie/Poznań


Wysłany: 22-07-2014 14:20    Temat wpisu: XVII Tolk Folk - pomysły Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Tolk-Folk i po Tolk-Folku. Było cudownie, a teraz trzeba czekać rok, na kolejny.
I tu pojawia się pytanie - co robimy? Na zakończeniu pojawiło się kilka pomysłów.
Robimy w parku tor łuczniczy i kilka innych atrakcji dla dzieci i nie tylko, plus jakiś niedrogi koncert, plus małą inscenizację.
Padły 3 pomysły (może więcej, jak o czymś zapomniałam poprawcie mnie):
1. Potyczka na Wichrowym Czubie
2. Pojedynek Fingolfina z Morgothem
3. Pojedynek na Pieśni

Zapraszam do dyskusji i dzielenia się własnymi pomysłami (nawet tymi absurdalnymi- może zaprowadzą nas do czegoś przełomowego Elfik ).

Ja mam takie małe marzenie żeby ściągnąć znowu Adama Kleina i zrobić pojedynek na Pieśni Love
Powrót do góry
 
 
Kaile
Strażnik Północy


Dołączył(a): 10 Cze 2009
Wpisy: 766
Skąd: Gdańsk


Wysłany: 22-07-2014 14:46    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

edit Uśmiech

Fingolfin vs Morgoth pozwala na zrobienie bardzo atrakcyjnych strojow (tylko 2 do zrobienia to mozna sie wykazac). Poza tym mamy ludzi ktorzy potrafia swietnie walczyc. Mamy ludzi co chetnie wypasione stroje zrobia. Do tego kilka flar (kratery w ziemi + robia super swiatlo, ktore moze podkreslic dobrze wykonane stroje), dymu, swiatlo (ledowych) silmarilow rozproszone w tym dymie - to bedzie epickie. Do tego jasna i zrozumiala historia - dobro vs zlo (czego czesto w I erze brakuje - bratobojstwa itepe). No i to niefilmowy epizod, a cos nowego! Nawet tego orla na koncu mozna sobie darowac. Kolejny plus to to, ze jest to jedna z najbardziej epickich potyczek w legendarium a zarazem niezbyt nadajaca sie na duza bitwe (cala Bragollach by sie skladala praktycznie z wielkiej dluzacej sie sekwencji walk i na koncu tego pojedynku - nudniejsza wersja Ostatniego Sojuszu.) - to epizod idealnie nadajacy sie na mini-inscenizacje w roku nie-bitewnym.

Wichrowy czub - zdecydowanie nie! Nazgule moze sa grozne, ale sa w kazdej bitwie, stroje to czarna plachta. Scena, ktora kazdy 100x widzial na filmie i zawsze bedzie ja do filmowej odnosil i ktora byla wymieta juz na kazdy mozliwy sposob. Nudne, oklepane.

Piesni mocy - nienajgorszy pomysl, lepszy od Wichrowego czuba (kazdy by byl lepszy), ale Fingolfin rzadzi.

_________________
'Here once was light, that the Valar begrudged to Middle-earth, but now dark levels all. Shall we mourn here deedless for ever, a shadow-folk, mist-haunting, dropping vain tears in the salt thankless Sea?'
Powrót do góry
 
 
M.L.
Uprzedzony, ujadający krzykacz / Administrator


Dołączył(a): 27 Cze 2002
Wpisy: 5691
Skąd: Mafiogród


Wysłany: 22-07-2014 21:20    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Zacznę od końca moich faworytów.
Bitwa na Pieśni - to klasyczna pantomima. Możliwa do fajnego zrobienia. Ominous dowiódł, że jest dobrym Sauronem, ale do tego tanga trzeba dwojga. To fragment wymagający znacznych umiejętności aktorskich. Być może są wśród nas takie osoby, ale warto pamiętać, że tu trzeba grać ruchem, gestem i mimiką. Trzeba też nagrać wysokiej klasy podkład muzyczny dopasowany do tekstu Tolkiena (tłumaczenia są co najmniej dwa). Jacek na pewno zrobi to dobrze, ale całą scenę trzeba będzie perfekcyjnie zgrać. Muzyka, recytowany/śpiewany tekst i gra aktorów muszą być doskonale zgrane. To możliwe, ale boję się, że przy pozornej łatwości, to jest jednak bardzo trudny kaw3ałek do zagrania.

Wichrowy Czub może być fajny, to że jest znany, jest tyleż wadą co zaletą. Ludzie będą to rozpoznawać prędzej niż inne proponowane sceny, co może się podobać, ale mamy konkurencję w postaci filmu. Pytanie czy warto, powtarzać?
Co moim zdaniem przemawia przeciw. Po pierwsze to nie jest klasyczny pojedynek, po drugie umiarkowany potencjał dramatyczny, po trzecie spektakularny będzie przy umiejętnym wykorzystaniu ognia (pochodni). Takie widowiska bywają bardzo spektakularne, ale wymagają odpowiednich umiejętności,l i pytanie czy wśród nas jest ktoś kto będzie umiał to zrobić.
Jak dla mnie, podobnie, jak dla Kaile Nazgule są nieco ograne, ale to tylko osobista uwaga.

Moim zdaniem Fibgolfin vs. Morgoth ma największy potencjał dramatyczny, narracyjny i wizualny. W sumie zgadzam się z tym co napisała Kaile, wieć nie będę powtarzął tego, co napisała.

_________________
ēl sīla lūmena vomentienguo wieeeeeeeeeelgachny uśmiech
---------------------------------------
For the grace, for the might of our Lord
For the home of the holy
For the faith, for the way of the sword
Powrót do góry
 
 
Mitheithel
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 26 Lis 2006
Wpisy: 54
Skąd: Wrocław


Wysłany: 22-07-2014 21:33    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Kaile napisał(a) (zobacz wpis):
edit Uśmiech

Fingolfin vs Morgoth pozwala na zrobienie bardzo atrakcyjnych strojow (tylko 2 do zrobienia to mozna sie wykazac). Poza tym mamy ludzi ktorzy potrafia swietnie walczyc. Mamy ludzi co chetnie wypasione stroje zrobia. Do tego kilka flar (kratery w ziemi + robia super swiatlo, ktore moze podkreslic dobrze wykonane stroje), dymu, swiatlo (ledowych) silmarilow rozproszone w tym dymie - to bedzie epickie. Do tego jasna i zrozumiala historia - dobro vs zlo (czego czesto w I erze brakuje - bratobojstwa itepe). No i to niefilmowy epizod, a cos nowego! Nawet tego orla na koncu mozna sobie darowac. Kolejny plus to to, ze jest to jedna z najbardziej epickich potyczek w legendarium a zarazem niezbyt nadajaca sie na duza bitwe (cala Bragollach by sie skladala praktycznie z wielkiej dluzacej sie sekwencji walk i na koncu tego pojedynku - nudniejsza wersja Ostatniego Sojuszu.) - to epizod idealnie nadajacy sie na mini-inscenizacje w roku nie-bitewnym.

Ja mogę robić tym razem za Morgotha, trzeba tylko dorobić światełka do hełmu Śmiech Boję się tylko trochę tego, że sam pojedynek to trochę za mało.
Jezeli tym razym by było kilka dni tylko na dopracowanie samego układu walki to może z tego coś bardzo fajnego wyjść. I przy takiej małej ilości osób da się zrobić walkę na samą stal.

_________________
"In that vast shadow once of yore
Fingolfin stood: his shield he bore
with field of heaven's blue and star
of crystal shining pale afar."

J.R.R Tolkien "The Lays Of Beleriand"
Powrót do góry
 
 
GemaDeClam
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 01 Sty 2014
Wpisy: 41
Skąd: znad Morza


Wysłany: 22-07-2014 22:28    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Kaile napisał(a) (zobacz wpis):

Fingolfin vs Morgoth pozwala na zrobienie bardzo atrakcyjnych strojow (tylko 2 do zrobienia to mozna sie wykazac). Poza tym mamy ludzi ktorzy potrafia swietnie walczyc. Mamy ludzi co chetnie wypasione stroje zrobia.

Podpisuję się do frakcji robienia NAPRAWDĘ wypasionych strojów.
Oraz, o ile się nie mylę, herb Fingolfina jest znany, więc też można by go wykorzystać.
Powrót do góry
 
 
Meldagor
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 22 Cze 2007
Wpisy: 447
Skąd: Warszawa Ursynów


Wysłany: 22-07-2014 22:45    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Zacznę od końca względem numeracji ellanory, a jak to się ma do moich faworytów na razie nie będę zdradzał Złośliwy uśmiech

3. Pojedynek na Pieśni.
Moim zdaniem ten pomysł ma ogromny potencjał, ale niestety tylko jako przedstawienie "od tolkienistów dla tolkienistów"*, a na pewno nie "od tolkienistów dla Bielawy".
Narracja jest zdecydowanie za szybka, pojawia się ogrom nazw własnych, co jest na pewno nie do ogarnięcia przez człowieka spoza tolkienowskiego światka i to jest problem, abstrahując od wszystkich innych, nie do obejścia (chyba, że w tle wyświetlimy kilka drzew genealogicznych, mapę Beleriandu i mini-słlwniczek, na których będą się na bieżąco podkreślać odpowiednie nazwy Język Jestem rozwalony )
2. Pojedynek Fingolfina z Morgothem.
I tu mam pytanie: z tego co się orientuję, przy Gondolinie był teatro-cieniowy prolog. Czy było z tym bardzo dużo roboty i na ile dobrze to wyszło?
Zgadzam się z Mithem, że sam pojedynek to trochę mało, a myślę, że tego typu wstęp mógł pomóc jako-tako wytłumaczyć odbiorcy dlaczego oni się właściwie naparzają Jestem rozwalony .
1. Wichrowy Czub.
Zgadzam się z przedmówcami + chyba kiedyś daaaawno temu była potyczka Gandalfa z Nazgulami (nie mam pojęcia, skąd w mojej głowie to przypuszczenie hmmmm... )? Jeśli tak, można to uznać za kolejny argument, by pójść w stronę czegoś nowego.

Także generalnie jestem za dwójką.

*koncepcja jest tak nierealna, że ląduje w ukryciu, aby ludzie szukający tu konkretnych pomysłów nie musieli jej czytać Język
Powrót do góry
 
 
Zair Ugru-nad
Strażnik Północy


Dołączył(a): 25 Maj 2003
Wpisy: 839
Skąd: Imlad Morgul


Wysłany: 23-07-2014 00:46    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Mitheithel napisał(a) (zobacz wpis):

Ja mogę robić tym razem za Morgotha, trzeba tylko dorobić światełka do hełmu Śmiech Boję się tylko trochę tego, że sam pojedynek to trochę za mało.
Jezeli tym razym by było kilka dni tylko na dopracowanie samego układu walki to może z tego coś bardzo fajnego wyjść. I przy takiej małej ilości osób da się zrobić walkę na samą stal.


Pomysł z tym pojedynkiem bardzo mi się podoba, przyda się jednak oprawa fabularna z odpowiednią narracją - tak, aby publicznośc nie czytająca Silmarillionu wiedziała o co chodzi Uśmiech Mogę być Fingolfinem - akurat z Mithem ćwiczymy na co dzień i jakby co, możemy ogarnąć choreografię walki, a ja umiem widowiskowo upadać na wszystkie możliwe sposoby Uśmiech

Poza tym wszystkim proponowałabym dodatkowo, jako punkt programu dla uczestników TF-u, coś w rodzaju warsztatów teatralnych, pod kątem spektakli plenerowych - chodzi mi przede wszystkim o to, aby ktoś, kto jest fachowcem, pokazał nam choć trochę od strony bardziej profesjonalnej sprawy mowy ciała i ogólnie aktorskiej gry przy założeniach, że mamy muzyczny podkład wraz z narracją, a aktorzy gestami i mowa ciała właśnie odgrywają konkretne postaci.

Mocną stroną Tolk Folku robią się, jak widać na ostatnich inscenizacjach, właśnie teatralne elementy i moim zdaniem warto iść w stronę ich dalszego doskonalenia Uśmiech

_________________
Ten nieruchomy już jest martwy, ten, który się rusza, przeżyje.

Żaden człowiek nie może się bronić bez ryzyka.
- J. Liechtenauer
----
Nasz azyl dla zwierząt
shadow of mind
galeria DA
półka w Bibliotece
Powrót do góry
 
 
Mitheithel
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 26 Lis 2006
Wpisy: 54
Skąd: Wrocław


Wysłany: 23-07-2014 02:45    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Zair Ugru-nad napisał(a) (zobacz wpis):

Pomysł z tym pojedynkiem bardzo mi się podoba, przyda się jednak oprawa fabularna z odpowiednią narracją - tak, aby publicznośc nie czytająca Silmarillionu wiedziała o co chodzi Uśmiech Mogę być Fingolfinem - akurat z Mithem ćwiczymy na co dzień i jakby co, możemy ogarnąć choreografię walki, a ja umiem widowiskowo upadać na wszystkie możliwe sposoby Uśmiech


Tak, zdecydowanie będzie tutaj potrzebny krótki wstęp fabularny. Jednak chyba dość łatwo to wszystko zrobić tak, żeby dla kompletnie zielonego widza było to zrozumiałe. Bitwa na pieśni już raczej nie ma tej zalety Z przymrużeniem oka

Co do warsztatów to jak dla mnie będzie można zrobić ich faktycznie dużo. Bez przygotowań do bitwy niestety duża część osób będzie bezrobotna i trzeba jakoś ten tydzień na polu wypełnić. Nawet jeżeli stroje Morgotha i Fingolfina będą bardzo wypasione to kilkudziesięciu osób one nie zajmą. Ja bym chętnie widział w tym miejscu duże i może podzielone na kilka części warsztaty fechtunku. Może też znajdzie się też ktoś, kto by poprowadził warsztaty z łucznictwa?

_________________
"In that vast shadow once of yore
Fingolfin stood: his shield he bore
with field of heaven's blue and star
of crystal shining pale afar."

J.R.R Tolkien "The Lays Of Beleriand"
Powrót do góry
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Tolk Folk Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5  Następna

Temat: XVII Tolk Folk - pomysły (Strona 1 z 5)

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dodawać załączników w tym dziale
Nie możesz ściągać plików w tym dziale

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.