Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

Witryny zrzeszone w forum:
Hobbiton  Pod Rozbrykanym Balrogiem


"Przeniewiercą jest, kto porzuca towarzyszy, gdy ciemności zastępują drogę." Gimli, Władca Pierścieni


Temat: H2: Błędy, przeoczenia, nielogiczności w filmie (Strona 1 z 12)

Idź do strony 1, 2, 3 ... 10, 11, 12  Następna
  skocz na koniec strony
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Film Wydruk
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Turambar II
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 18 Wrz 2012
Wpisy: 155
Skąd: Dor-lómin


Wysłany: 27-12-2013 11:33    Temat wpisu: H2: Błędy, przeoczenia, nielogiczności w filmie Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Poszedłem w ślady Antaresa chwała wam, chylę czoła, dzięki chwała wam, chylę czoła, dzięki i pomyślałem, że warto taki temat założyć(szukałem, szukałem i podobnego o H2 nie znalazłem) Elfik

pare błędów, nieścisłości, które znalazłem:
- Bilbo walczy z pająkami - siecze je jak Makłowić sałate - a żądło daje czyste hmmmm... (what kind of sorcery is that?)
- kompania Thorina rusza pod Góre w uroczystych szatach, nawet Bilbo wygląda jak strażnicy z Esgaroth), jednak w nastepnej scenie ( what is this place? the desolation of Smaug), każdy ma znów te same brudne odzienie
- serfowanie Thorina na płynnym złocie (taczka powinna się nagrzać wściekły )
- w 1szej częsci Gobliny robiły pod siebie (sory musiałem to napisać Ble Ble ;D ), gdy widziały Glamdringa albo Orcista, a tutaj ani be ani ce.... no i dalej ten sam problem z ich święcącą natruą chwała wam, chylę czoła, dzięki

wpisy 1 pod 2, połączone
by elfy

_________________
End? No, the journey doesn't end here. Death is just another path... One that we all must take. The grey rain-curtain of this world rolls back, and all turns to silver glass...
Powrót do góry
 
 
TallisKeeton
Brehon


Dołączył(a): 11 Lis 2001
Wpisy: 1764
Skąd: Oleśnica


Wysłany: 28-12-2013 01:05    Temat wpisu: Re: H2: Błędy, przeoczenia, nielogiczności w filmie Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Cytat:
pare błędów, nieścisłości, które znalazłem:
- Bilbo walczy z pająkami - siecze je jak Makłowić sałate - a żądło daje czyste hmmmm... (what kind of sorcery is that?)


Nie to tylko PG13 Uśmiech

Cytat:
- kompania Thorina rusza pod Góre w uroczystych szatach, nawet Bilbo wygląda jak strażnicy z Esgaroth), jednak w nastepnej scenie ( what is this place? the desolation of Smaug), każdy ma znów te same brudne odzienie


Ależ oni nie dostają uroczystych szat - dostają hełmy (za duże), obojczyki czy tam inne napierśniki (za duże) oraz czerwone płaszcze chyba także z futrzanymi kołnierzami, ale pod spodem nadal mają własne szmaty.

Cytat:
- serfowanie Thorina na płynnym złocie (taczka powinna się nagrzać wściekły


Komiks taki, że Avengers siadają. wściekły Ratujcie bo go pobiję Ogólnie jak dla mnie to za wiele było komiksowych numerów z przetrwaniem blisko ognia. Skakanie Legolasa po głowach też mi sie nie podobało, skoro mógł tak się utrzymać i strzelać celnie to powinien się móc utrzymać stojąc po prostu na brzegu beczki. Bo wytłumaczenie, jakie mi sie nasuwa, że Legolas tak krasnoludami pogardza że by ich wykorzystał jako trampolinę czy oparcie dla strzelca jest naciągane, prawda?

Cytat:
- w 1szej częsci Gobliny robiły pod siebie (sory musiałem to napisać Ble Ble ;D ), gdy widziały Glamdringa albo Orcista, a tutaj ani be ani ce.... no i dalej ten sam problem z ich święcącą natruą chwała wam, chylę czoła, dzięki


Zastanawiam się czemu Glamdring i Orkrist wcale nie świecą? Czy może po to aby uwydatnić niezwykłą tą własność Żądła? To troche głupie, że miecze z Gondolinu nie świecą a nóż z Gondolinu świeci, nie? Przecież Sting także chyba ma gondolinskie pochodzenie, nie?

Znalazłam chyba jeszcze jeden błąd. Gdy smok na końcu filmu nr 2 wyrywa spod Góry w stronę Esgaroth to jak wyłazi z kopalni rozrywa wrota z przyległościami. A przecież w prologu 1 cz. filmu zdobywając Erebor rozwalił te wrota, których broniła armia na czele z Thorinem. Co w miedzyczasie ktoś mu je naprawił? Śmiech
Czy też to jest inna brama, bo były dwie tak jak w Morii?

Czy dobrze zrozumiałam, że kompania straciła broń w Mirkwood? Bo odebrali im ją strażnicy Legolasa? A potem odebrali im też wszelkie poukrywane noże i nożyki, zanim wrzucili do cel, prawda? I potem uciekając z więzienia nie mieli już żadnej broni. To w takim razie czym u licha walczyli z beczek, gdy orkowie na nich skakali z brzegów?

Może nie jest to nieścisłość filmowa ale naciągnięcie związku z książką i z filmowym LOTR. Otóż świecenie Tauriel było ładne ale imo siedzący obok mnie pan stwierdził że "jak ona go uleczy to przez to stanie się smiertelna". Śmiech Oczywiście w filmie (i w tym i w poprzednim) nie chodziło o nabycie smiertelności przez uzdrowienie kogos, no i ten patent ze smiertelnością był jednorazowym wyborem Arweny i nie dotyczyłby Tauriel. Arwena nie stałaby sie smiertelną tylko dlatego, że pomogła Frodowi dożyć do Rivendell. Stała sie śmiertelną dla Aragorna - chociaż można mieć podejrzenie, że jej słowa, modlitwy nad rzeką, to także kolejny stopień wyrzeczenia się nieśmiertelności, aby Froda ocalić w danej chwili. Ale atelasu użył Aragorn. Arwena Frodowi się tylko objawiła w prawdziwej świetlistej postaci aby go przywołać ze świata upiorów.
Wiec tu są dwie sprawy.
Po pierwsze skoro Tauriel jest zwykłą elfką leśną (z pochodzenia musi być Avari? A thranduil to Sinda?) - a zatem nie jest odpowiednią partią dla syna króla - no to z jakiej racji ma moc leczenia typową dla Arweny i Elronda, z uzyciem atelasu? Chociaż z drugiej strony tą moc użycia atelasu miał też zwykły Dunedain więc elfka taka czy inna może też ją mieć. hmmmm... Elfickie "przykucie do kręgów ziemi" mogło być nie tylko wyrokiem ale i przynosic korzyści w postaci np. zdolności do leczenia przez większe niż u ludzi bycie jedością z naturą.
Poza tym, czemu u licha Tauriel miałaby "świecić" przy leczeniu kogokolwiek? Arwena nie leczyła Froda, a gdyby nawet to nie musiała w tym celu świecic, chyba? Chyba, że było to tak, że w trakcie swej koncenctracji Tauriel niechcący się "odsłoniła", bo była zajęta leczeniem wlasnie? Tak, jak Glorfindel, który mógł być widziany w swej valinorskiej postaci gdy walczył? Ale imo to jest wytłumaczenie troche naciągane. Znaczy ogólnie to wkładanie atelasu do rany i recytowanie po elficku jest typowe skoro mamy to i w przypadku Elronda - przywoływanie chorego Froda ze świata upiorów, i Aragorna - wsadzającego te liście do rany, ale niby po co to świecenie? Elrond ani Aragorn nie świecą przy leczeniu. A imo Aragorn jako prawowity dziedzic mocy atelasu że tak powiem mógłby.

Ciekawi mnie o kim gadał Kili, gdy mówił do Tauriel że ona nie może być tą z dalekiego kraju pod gwiazdami czy coś w ten deseń - czy mówił o Elbereth?

Troche jestem zła na Jacksona że zapodał świecenie elfów kilkakrotnie - Arweny, elfów idących do Przystani oraz teraz Tauriel a świecenia innych postaci jak Aragorna po koronacji i Froda w 3 ksiązkowych momentach nie zapodał.

Co do sceny leczenia to imo wcale nie nalezy widzieć w tym romansu. Raczej nie jest to nic więcej jak te same spojrzenia, jakie wymieniali w tej samej sytuacji Arwena i Frodo. Plus jakieś zrozumienie i współczucie ze strony elfki.
poz Uśmiech
tal

_________________
Nigdy nie powstanie dzieło,które odda głębię trylogii.
Cóż nam pozostaje?Wyrosnąć w końcu z młodzieńczego hasła"ja bym to lepiej zrobił",gdyż "lepiej"jest pojęciem względnym,subiektywnym."
Powrót do góry
 
 
Kaile
Strażnik Północy


Dołączył(a): 10 Cze 2009
Wpisy: 766
Skąd: Gdańsk


Wysłany: 28-12-2013 01:45    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Prawa fizyki w filmie to jedno wielkie nieporozumienie. Upadek z wysokosci nie boli, ogien nie parzy, orkowie nie waza, a kazde uderzenie powoduje kilkumetrowy odrzut. Tego nawet nie ma sensu komentowac.

tal: co to znaczy 'valinorska postac'? Tauriel moze byc nando albo sinda, ale co to ma wspolnego z umiejetnoscia leczenia. Kili nie dostal przeciez zadnym 'ostrzem Morgulu' jak Frodo, tylko zwykla orkowa strzala, co najwyzej zatruta, zadnych magicznych mocy w tym nie ma. A athelas znala nawet zielarka w Gondorze. Co nie zmienia faktu, ze scena naciagana i bezsensowna (Thorin zostawia czesc ekipy? Nie kupuje tego).

Ale.. dlaczego Smaug jest niebieski? Aha, "Zloty" to jest pewnie od tego, ze go Thorin wykapal w zlocie.... głową w mur

_________________
'Here once was light, that the Valar begrudged to Middle-earth, but now dark levels all. Shall we mourn here deedless for ever, a shadow-folk, mist-haunting, dropping vain tears in the salt thankless Sea?'
Powrót do góry
 
 
TallisKeeton
Brehon


Dołączył(a): 11 Lis 2001
Wpisy: 1764
Skąd: Oleśnica


Wysłany: 28-12-2013 02:12    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

[quote="Kaile";p="129697"]

Cytat:
tal: co to znaczy 'valinorska postac'?


no wiesz, tak jak Glorfindel, chodzi mi o to jego świecenie.

Cytat:
Tauriel moze byc nando albo sinda, ale co to ma wspolnego z umiejetnoscia leczenia
.

No wlasnie nie rozumiem filmowej idei, że aby leczyć trzeba świecić jak Glorfindel
Uśmiech

Cytat:
Kili nie dostal przeciez zadnym 'ostrzem Morgulu' jak Frodo, tylko zwykla orkowa strzala, co najwyzej zatruta,


dokładnie mówi ktoś w filmie albo Balin albo Tauriel, że to ostrze morgulskie. I dlatego mi to krzaczy. Za mocne takie ostrze aby nosił je byle ork.

Cytat:
A athelas znala nawet zielarka w Gondorze.


Bo dawna wiedza nie upadła jeszcze całkiem w Gondorze za to wśród uchodzców z Dali oraz krasnoludów nie jest to ziele znane. Podobalo mi sie że w mieście na jeziorze atelasem karmią świnie Uśmiech

poz
tal

_________________
Nigdy nie powstanie dzieło,które odda głębię trylogii.
Cóż nam pozostaje?Wyrosnąć w końcu z młodzieńczego hasła"ja bym to lepiej zrobił",gdyż "lepiej"jest pojęciem względnym,subiektywnym."
Powrót do góry
 
 
Nutriasobolowa
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 07 Mar 2010
Wpisy: 254
Skąd: Miasto Powodzi


Wysłany: 28-12-2013 12:33    Temat wpisu: Re: H2: Błędy, przeoczenia, nielogiczności w filmie Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

TallisKeeton napisał(a) (zobacz wpis):

Nie to tylko PG13 Uśmiech
U mnie na sali widziałam dzieci w wieku wczesnoszkolnym, byłam przekonana że to PG Zdziwienie Ciekawe wobec tego, jaki cudem WP miało taką samą, to się kupy nie trzyma, skoro tutaj zamiast krwi dają nicość i w sumie tylko jedną okrutniejszą scenę, tą z Thranduilem i orkiem.

TallisKeeton napisał(a) (zobacz wpis):

Ciekawi mnie o kim gadał Kili, gdy mówił do Tauriel że ona nie może być tą z dalekiego kraju pod gwiazdami czy coś w ten deseń - czy mówił o Elbereth?
Krasnoludy znały w ogóle Elbereth? hmmmm... Imo on mówił o matce, po tej dziwnej scenie z kamieniem to bardzo prawdopodobne. Jeżeli chodzi o sprawę świecenia to myślę, że po prostu taki chwyt, coś jakby przywidzenie konającego Kilego. Albo wydawało mu się, że umarł i widzi Dis? Frodo miał podobną scenę w WP bodajże w 3 części kiedy był już w Mordorze i ukazała mu się świecąca Galadriel, coby mu dodać otuchy. Tyle że tamto wyglądało ok i miało uzasadnienie dla kogoś, kto był Calaquendi.

Ha, co do tego komiksu, o którym mówicie, to podczas paru scen po prostu się załamywałam - szczególnie w pamięci utwkiło mi, poza osławionym jeżdżeniem taczką, podpalenie Thorina. Nie wiadomo jakim cudem, ponieważ wcześniej już kilka razy zdążyliśmy się przekonać, że smoczy ogień palić zaczyna dopiero po średnio 5 minutach. No w każdym razie, Thorin płonie jak pochodnia, ale rzuca się na ziemię, próbując ugasić płomienie. Ogień z niego schodzi, a on bez zbędnej zwłoki biegnie dalej. Dostałam ataku śmiechu Język

kurczę, czy tylko ja w tym filmie nie widziałam zamiast goblinów samych orków?

Imo nieco naciągany był też fragment przed sekretnym wejściem, kiedy mija już spora chwila od odejścia krasnoludów, Bilbo woła, na co oni materializują się za nim w równym rządku. Teleportacja jak nic. Jestem przeciw

_________________
Jak można mówić LOSowi PAS

Drift as the chocolate sea's ablaze
Will the moon return my gaze?
The snow makes him quiver, shake and fall
But it's magic traps us all


Thingol żyje!
Powrót do góry
 
 
Leadriga
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 07 Wrz 2007
Wpisy: 297
Skąd: Smolec
Nieobecny(a): jak północny wiatr, przelatuję i znikam ;)

Wysłany: 28-12-2013 12:45    Temat wpisu: Re: H2: Błędy, przeoczenia, nielogiczności w filmie Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Nutriasobolowa napisał(a) (zobacz wpis):

TallisKeeton napisał(a) (zobacz wpis):

Ciekawi mnie o kim gadał Kili, gdy mówił do Tauriel że ona nie może być tą z dalekiego kraju pod gwiazdami czy coś w ten deseń - czy mówił o Elbereth?
Krasnoludy znały w ogóle Elbereth? hmmmm... Imo on mówił o matce, po tej dziwnej scenie z kamieniem to bardzo prawdopodobne.


W pierwszej chwili tez sądziłam, że mówi o Dis, ale kiedy dodał "Jak myślisz, mogłaby go pokochać?" to juz jestem prawie pewna, że mówił (niestety) o Tauriel, święcie przekonany, że jej tu nie ma Język .

_________________
"Historio, historio,
czarna dyskoteko,
nie pozwalasz wytchnąć
ludziom ani wiekom.

Historio, historio,
jaka w tobie siła,
żeś ty całe światy
z mapy poznosiła."

-Agnieszka Osiecka "Orszaki, dworaki"
Powrót do góry
 
 
Nutriasobolowa
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 07 Mar 2010
Wpisy: 254
Skąd: Miasto Powodzi


Wysłany: 28-12-2013 13:17    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Cała sekwencja brzmi dziwnie, biorąc pod uwagę że i o sobie samym i o niej mówi w trzeciej osobie, poza tym teraz nie ma nawiązania do tej dziwnej krainy pod gwiazdami. Afair znalazło się tam również jakieś "Ty nie możesz być nią, Taurielo" - co za ulga Złośliwy uśmiech . W kontekście sytuacji, koncepcja Tal ma swój sens, ale imo mogłoby również chodzić o dawne wspomnienia z przeszłości, dotyczące matki.
_________________
Jak można mówić LOSowi PAS

Drift as the chocolate sea's ablaze
Will the moon return my gaze?
The snow makes him quiver, shake and fall
But it's magic traps us all


Thingol żyje!
Powrót do góry
 
 
Sigrún
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 06 Kwi 2013
Wpisy: 85
Skąd: Tychy, Kraków


Wysłany: 28-12-2013 19:27    Temat wpisu: Re: H2: Błędy, przeoczenia, nielogiczności w filmie Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Turambar II napisał(a) (zobacz wpis):

- w 1szej częsci Gobliny robiły pod siebie (sory musiałem to napisać Ble Ble ;D ), gdy widziały Glamdringa albo Orcista, a tutaj ani be ani ce.... no i dalej ten sam problem z ich święcącą natruą chwała wam, chylę czoła, dzięki


W H2 nie ma żadnych goblinów, a orkowie nie boją się tych mieczy. A co do świecenia, to chyba już od dawno powinno być oczywiste, że w filmie świeci tylko Żądło. W LOTR Glamdring też nie świecił. Mi się ta decyzja twórców podoba; za dużo byłoby tych świecących mieczy, a tak Żądło staje się unikatowe i wyróżnia się.

Turambar II napisał(a) (zobacz wpis):

- serfowanie Thorina na płynnym złocie (taczka powinna się nagrzać wściekły )


Może ta taczka była zrobiona z jakiegoś ognioodpornego materiału. hmmmm... Skoro w Śródziemiu był mithril, którego żadna broń nie mogła przebić, to może były też jakieś inne metale odporne na ciepło.

Nutriasobolowa napisał(a) (zobacz wpis):

Ha, co do tego komiksu, o którym mówicie, to podczas paru scen po prostu się załamywałam - szczególnie w pamięci utwkiło mi, poza osławionym jeżdżeniem taczką, podpalenie Thorina. Nie wiadomo jakim cudem, ponieważ wcześniej już kilka razy zdążyliśmy się przekonać, że smoczy ogień palić zaczyna dopiero po średnio 5 minutach. No w każdym razie, Thorin płonie jak pochodnia, ale rzuca się na ziemię, próbując ugasić płomienie. Ogień z niego schodzi, a on bez zbędnej zwłoki biegnie dalej. Dostałam ataku śmiechu Język


Zauważ, że Thorin padając na ziemię, zrzuca z siebie wierzchnie ubranie (tą brązową szatę, po tej scenie ma już tylko niebieski kaftan). Ogień nie zdążył spalić reszty, więc wystarczyło tylko zdjąć wierzchnią odzież. IMO, Thorin wykazał się przytomnością umysłu zrzucając ciuch, zamiast próbować zgasić ogień. A tutaj filmik z tą sceną dla potwierdzenia moich słów.


Link


Nutriasobolowa napisał(a) (zobacz wpis):

Imo nieco naciągany był też fragment przed sekretnym wejściem, kiedy mija już spora chwila od odejścia krasnoludów, Bilbo woła, na co oni materializują się za nim w równym rządku. Teleportacja jak nic. Jestem przeciw


Gdzieś czytałam, że Thorin nie zaczął schodzić za resztą krasnoludów tylko usiadł z boku i pogrążył się w rozpaczy. Dlatego pojawił się tak szybko. Reszta kompanii przybyła chwilę później, choć również moim zdaniem trochę za szybko.

Co do świecenia Tauriel to również nie spodobał mi się ten pomysł (za bardzo przypomina Arwenę), ale odbieram to tylko jako halucynacje Kilego, a nie faktyczne świecenie, które wszyscy widzieli. I cały czas się zastanawiam o kim mówił Kili. Mam nadzieję, że nie o Tauriel. Pomysł, że o matce jest ciekawy, ale niezbyt mi pasuje. Kili pyta, czy ona mogłaby go pokochać, a Dis raczej go kocha i Kili o tym wie, więc nie pytałby o to.

_________________
If more of us valued food and cheer and song above hoarded gold, it would be a merrier world.
Powrót do góry
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Film Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3 ... 10, 11, 12  Następna

Temat: H2: Błędy, przeoczenia, nielogiczności w filmie (Strona 1 z 12)

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dodawać załączników w tym dziale
Nie możesz ściągać plików w tym dziale

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.