Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

Witryny zrzeszone w forum:
Hobbiton  Pod Rozbrykanym Balrogiem


"Całe życie trzeba się uczyć." Dziadunio, Władca Pierścieni


Temat: Cienie w Erze Drzew? (Strona 1 z 2)

Idź do strony 1, 2  Następna
  skocz na koniec strony
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Silmarillion Wydruk
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kaile
Strażnik Północy


Dołączył(a): 10 Cze 2009
Wpisy: 766
Skąd: Gdańsk


Wysłany: 27-09-2013 23:34    Temat wpisu: Cienie w Erze Drzew? Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Wyobrazmy sobie scenke: dawno temu, za szerokim Morzem, Feanor i Nerdanela ( Jestem rozwalony ) na romantycznym spacerze w swietle zachodzacego slon... UPS!

No wlasnie. Przeciez tam nie bylo slonca. Na roznych "amanskich" artach, postaci i przedmioty rzucaja cienie. Ale zeby powstal cien, musi byc zrodlo swiatla. Gdyby za zrodlo swiatla uznac Dwa Drzewa, emitujace swiatlo blisko poziomu ziemi, wszystkie przeszkody rzucalyby niemal nieskonczenie dlugie ciene. Odpada - w pewnej odleglosci od Drzew musialy by byc ciemno jak w ... u Morgotha. Skad wiec sie bralo swiatlo a tym samym cien? Swiecily czasteczki powietrza? Nie Nie Jak rysowac te przeklete cienie na ilustracjach do Ery Drzew? I co z nocą? Pstryk, Yavanna wylaczala Drzewa jak lampki choinkowe? Super śmiech

_________________
'Here once was light, that the Valar begrudged to Middle-earth, but now dark levels all. Shall we mourn here deedless for ever, a shadow-folk, mist-haunting, dropping vain tears in the salt thankless Sea?'
Powrót do góry
 
 
TallisKeeton
Brehon


Dołączył(a): 11 Lis 2001
Wpisy: 1765
Skąd: Oleśnica


Wysłany: 28-09-2013 00:07    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Ja zawsze wyobrażałam sobie, że 2 Drzewa były bardzo wielkie, nie jak zwykłe drzewo, ani nawet nie jak powiedzmy sekwoja czy baobab ale jak góra, no może taka nieduża góra. Uśmiech Więc to światło " z poziomu gruntu " to mnie nie bardzo przekonuje. Mysle, że drzewa powinny oswietlać spory kawałek kraju, chocby tan gdzie było dużo siedzib elfów. Na pewno nie mieszkali wszędzie na kontynencie (gdzies te sługi Morgotha musiały sie gnieździć) ale jeśli żyli w pobliżu drzew, powiedzmy dzien drogi od nich to mysle, że światła mieli dość. A że oczy mieli _znacznie_ lepsze od ludzkich to i przycmione światło im nie przeszkadzało. Poza tym gwiazdy świeciły tez, nie? Czy gwiazdy były pózniej? Bo jeśli elfowie obudzili sie przy swietle gwiazd to czy jak dotarli do Valinoru to tam także gwiazdy byly widoczne? Zdaje się, że drzewa nie zawsze przyćmiewały światło gwiazd?
Zdaje mi sie że drzewa świeciły na zmiane i gdy jedno przygasało to drugie się rozświecało. Była pora zmieszania swiateł prawda? gdy wieczorem świeciły razem. może wtedy światła było najwiecej?
poz Uśmiech
tal

_________________
Nigdy nie powstanie dzieło,które odda głębię trylogii.
Cóż nam pozostaje?Wyrosnąć w końcu z młodzieńczego hasła"ja bym to lepiej zrobił",gdyż "lepiej"jest pojęciem względnym,subiektywnym."
Powrót do góry
 
 
Kaile
Strażnik Północy


Dołączył(a): 10 Cze 2009
Wpisy: 766
Skąd: Gdańsk


Wysłany: 28-09-2013 00:46    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Ale opcja Drzew-latarni, tez bedzie powodowac, ze w duzej odleglosci od Drzew pozostanie tylko swiatlo Gwiazd. Przeciez nawet proporcnojalnie, 1km wysokosci Drzewa, przy odleglosci 10km powoduje cien 10x dluzszy od obiektu Uśmiech A to i tak bierzemy pod uwage Arde plaska, czyli brak problemu ze sferyczna powierzchnia (Drzewa nam nie znikna za horyzontem), ale przeciez jakies formy uksztaltowania terenu tam byly - gory, doliny.
W naszych realiach patrzy sie na to inaczej, zaklada sie ze wiazka promieni slonecznych docierajaca do Ziemi jest rownolegla - ze wzlegu na bardzo duza odleglosc od slonca w stosunku do srednicy Ziemi Uśmiech

Z ta noca - faktycznie, cos takiego bylo Uśmiech Ale co z cieniami? Zdziwienie

_________________
'Here once was light, that the Valar begrudged to Middle-earth, but now dark levels all. Shall we mourn here deedless for ever, a shadow-folk, mist-haunting, dropping vain tears in the salt thankless Sea?'
Powrót do góry
 
 
Sirielle
Ontalómë / Administrator


Dołączył(a): 15 Cze 2004
Wpisy: 3820
Skąd: Himring / Midgard


Wysłany: 28-09-2013 22:22    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Najwyraźniej w Amanie nie było nocy, tylko jak pisze Tallis najsilniejsze światło w porze mieszania się świateł obu drzew. Albo i nie - w końcu wtedy oba Drzewa świeciły słabo, a po mieszaniu następował wyż aktywności jednego z nich.

A co do cieni w samym Amanie - magia Z przymrużeniem oka Nie sądzę, by to się dało inaczej wytłumaczyć. Ale może ktoś wpadnie na jakiś ciekawy pomysł Uśmiech

Reszta kontynentu żyła w półmroku, w świetle gwiazd - w ramach legendarium Ardy Płaskiej (Arda Okrągła ma słońce i księżyc od początku, a zatem również dzień i noc). Jest gdzieś na forum temat rozważający w jaki sposób w tym półmroku rosły rośliny itp.

_________________
Portfolio|dA|Last.fm
Á mahta Valarauko! Áva usë! Aaaaaaaarrrgh, á entula!!!

Nelyafinwë żyje! I już zna Zasady forum (MiniFAQ), a Ty?

Przymierze AntySzczerbowe


Ostatnio zmieniony przez Sirielle dnia 29-09-2013 10:21, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
 
 
Mara
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 30 Kwi 2013
Wpisy: 142
Skąd: Szara Przystań (Gdynia)


Wysłany: 28-09-2013 22:45    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

TallisKeeton napisał(a) (zobacz wpis):
Bo jeśli elfowie obudzili sie przy swietle gwiazd to czy jak dotarli do Valinoru to tam także gwiazdy byly widoczne?


Nie, w samym Amanie nie były. Trzeba było przejść na wschodnią stronę gór Pelori (Manwe i Varda to mieli fajnie: widok na obie strony ze szczytu Taniquetilu...).

Sirielle napisał(a) (zobacz wpis):


A co do cieni w samym Amanie - magia Z przymrużeniem oka Nie sądzę, by to się dało inaczej wytłumaczyć. Ale może ktoś wpadnie na jakiś ciekawy pomysł Uśmiech


Hmm, kolejna rzecz, której Tolkien nie dopracował? hmmmm...
Ale spróbujmy znaleźć jakieś rozwiązanie, które byłoby do przyjęcia w świecie przedstawionym wariantu Ardy płaskiej.
Może Ściany Nocy, które wznosiły się na zachód od naszego z grubsza płaskiego Amanu, miały od wewnętrznej strony naturę lustra i odbijały światło Drzew z powrotem, miały przy tym dużą doskonałość, tak że koniec końców cały kraj był oświetlony z grubsza równomiernie? Z przymrużeniem oka

_________________
"Nie na zawsze przykuci jesteśmy do okręgów świata, poza nimi zaś istnieje coś więcej niż wspomnienie."

Członek LOS - Ligi Obrońców Szczerby (Maglora)
Powrót do góry
 
 
erui
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 18 Kwi 2007
Wpisy: 70
Skąd: Białystok


Wysłany: 28-09-2013 23:15    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

A może pod wpływem Światła Drzew wszystkie rzeczy delikatnie świeciły. Także samo powietrze. Wyobraźcie to sobie: wszystko co znajduje się w Amanie pod wpływem Światła Drzew wygląda jakby samo było utkane ze światła. Love Cudowna wizja!
Powrót do góry
 
 
Sirielle
Ontalómë / Administrator


Dołączył(a): 15 Cze 2004
Wpisy: 3820
Skąd: Himring / Midgard


Wysłany: 29-09-2013 10:32    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Pomysł erui bardzo mi się podoba Jestem za Możliwe, że tak właśnie było - że światło Drzew było czymś nieco innym, niż typowe światło dawane przez słońce czy ogień - jak pisałam magia Z przymrużeniem oka Było czymś żywym, podobnie, jak pulsujące światło Silmarilów - aczkolwiek to ostatnie to nie wiem czy wymysł Tolkiena, czy też wymysł z fanfików Wykrzyknik Ale tak to właśnie widzę - pulsujące światło Drzew zamknięte w Silmarilach.
_________________
Portfolio|dA|Last.fm
Á mahta Valarauko! Áva usë! Aaaaaaaarrrgh, á entula!!!

Nelyafinwë żyje! I już zna Zasady forum (MiniFAQ), a Ty?

Przymierze AntySzczerbowe


Ostatnio zmieniony przez Sirielle dnia 29-09-2013 22:59, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
 
 
Agnes
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 30 Sty 2013
Wpisy: 119



Wysłany: 29-09-2013 10:58    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Zastanawiałam się nad teorią erui i nagle przeleciała mi przez głowę myśl "a może nie było tam cieni"
Tak, wydaje się to głupie, ale...

Światło Drzew do zwyczajności miało daleko. Moim zdaniem nie tylko "było", ale też wypełniało (przesycało) całe powietrze. Dzięki temu mogło by być jasno nawet daleko od źródła.
W takiej sytuacji cienie mogłyby się wcale nie pojawiać. Z przymrużeniem oka
Powrót do góry
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Silmarillion Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2  Następna

Temat: Cienie w Erze Drzew? (Strona 1 z 2)

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dodawać załączników w tym dziale
Nie możesz ściągać plików w tym dziale

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.