Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

Witryny zrzeszone w forum:
Hobbiton  Pod Rozbrykanym Balrogiem


"Wszystkie drogi są teraz zakrzywione." Dunedainowie, Silmarillion


Temat: Powrót króla w Hobbicie (Strona 1 z 3)

Idź do strony 1, 2, 3  Następna
  skocz na koniec strony
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Hobbit czyli tam i z powrotem Wydruk
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
M.L.
Uprzedzony, ujadający krzykacz / Administrator


Dołączył(a): 27 Cze 2002
Wpisy: 5673
Skąd: Mafiogród


Wysłany: 02-09-2013 22:53    Temat wpisu: Powrót króla w Hobbicie Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Warto zwrócić uwagę, że w Hobbicie podobnie jak w WP mamy motyw powrotu króla. W pewnym sensie nawet bardziej złożony niż w WP, gdyż formalnie królem, który ma powrócić jest Thorin, ale nie dorasta do powierzonego mu zadania. Okazuje się niegodny tego, by przywrócić/odrodzić królestwo. I tylko szlachetną, honorową śmiercią zmazuje swoje winy. Śmierć króla ma tu charakter oczyszczający, dla niego i krainy, a jednocześnie otwiera drogę do tronu, temu, kto dorasta do zadania, kto jest obdarzony prawdziwą auctoritas, czyli Dainowi Żelaznej Stopie.
Co sądzicie o takim pomyśle, zresztą nie moim, tylko Coreya Olsena, który zawarł w swojej książce Odkrywanie "Hobbita" J.R.R. Tolkiena.

_________________
ēl sīla lūmena vomentienguo wieeeeeeeeeelgachny uśmiech
---------------------------------------
For the grace, for the might of our Lord
For the home of the holy
For the faith, for the way of the sword
Powrót do góry
 
 
erui
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 18 Kwi 2007
Wpisy: 59
Skąd: Białystok


Wysłany: 03-09-2013 11:28    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Pomysł ciekawy. Chciałbym też zauważyć że w "Hobbicie" mamy jeszcze jednego władcę który powraca z wygnania: Barda Łucznika. Zostaje on przecież władcą odbudowanego Dale jako potomek Giriona. Czyli daje nam to dwa "powroty króla" w jednym "Hobbicie" Z przymrużeniem oka
Powrót do góry
 
 
M.L.
Uprzedzony, ujadający krzykacz / Administrator


Dołączył(a): 27 Cze 2002
Wpisy: 5673
Skąd: Mafiogród


Wysłany: 03-09-2013 11:56    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Zgoda, ale jego powrót jest możliwy, bo powrócił Król spod Góry. To jego powrót, tak jak powrót Aragorna/Elessara przywracał ład i porządek w świecie, a przynajmniej w danej krainie. Powrót Barda, jest skutkiem a nie przyczyną. Jest jednym z elementów, które dowodzą, że oto w tej części świata przywrócony został ład.
_________________
ēl sīla lūmena vomentienguo wieeeeeeeeeelgachny uśmiech
---------------------------------------
For the grace, for the might of our Lord
For the home of the holy
For the faith, for the way of the sword
Powrót do góry
 
 
Michael
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 07 Kwi 2008
Wpisy: 241
Skąd: ze Wschodu


Wysłany: 03-09-2013 14:39    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

M.L. napisał(a) (zobacz wpis):
Powrót Barda, jest skutkiem a nie przyczyną. Jest jednym z elementów, które dowodzą, że oto w tej części świata przywrócony został ład.
W zasadzie to w przypadku Aragorna jest podobnie. Sam zainteresowany zresztą to przyznaje podczas swojej koronacji koronacji mówiąc, że odzyskanie swojego dziedzictwa zawdzięcza 'męstwu i trudom wielu osób' (cytat z pamięci, ale sens się powinien zgadzać). I pomimo niewątpliwych zasług nowego króla, nie da się ukryć, że inni mieli bardzo duży (a nawet kluczowy) wpływ na zwycięstwo.

Tymczasem Bard smoka ubił własnoręcznie, za to krasnoludowie więcej namieszali niż mu pomogli. Owszem, uczynili taką sytuację możliwą, ale bardziej przez przypadek, niż działając świadomie.

Podsumowując, uważam, że Bard miał o wiele większy udział w swoim królewskim powrocie niż Aragorn (chodzi mi tu o udział procentowy, bo Aragorn z kolei działał niewątpliwie na większą skalę Z przymrużeniem oka).

_________________
Wherever the Catholic sun doth shine,
There’s always laughter and good red wine.
At least I’ve always found it so.
Benedicamus Domino!

- H. Belloc
_____

Truth Himself speaks truly, or there's nothing true.
Powrót do góry
 
 
Agnes
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 30 Sty 2013
Wpisy: 119



Wysłany: 03-09-2013 15:26    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

M.L. wspomniał też o tym, że Thorin nie dorósł do swojej roli. To jest kolejna różnica tych dwóch powrotów.
Thorin miał ogromne ambicje. Chciał zachować skarb dla siebie (swojej kompani odpaliłby coś, ale innym to już nie). Nie chciał słuchać rad innych, uważał, że sam wie wszystko najlepiej.
Z resztą sama wyprawa nie była do końca przemyślana.

Myślę, że gdyby udało mu się zostać królem (w ogóle, ale też tak jak to sobie myślał, że będzie), to władza i złoto powoli mogłyby zrobić z niego okrutnego potwora. Nie twierdzę, że nie był szlachetny. Był i to bardzo. Dopiero kiedy popatrzył na skarby, zaczęło mu odbijać.
Nadchodząca śmierć zadziałała na niego, zaczął się zastanawiać i mógł umrzeć spokojnie, z czystym sumieniem.

Aragorn lepiej zdawał sobie sprawę z tego czym jest władza. Był na to wszystko przygotowany.


Z Bardem było jeszcze inaczej. Ja to odbieram tak, że wiedział kim jest i kim byli jego przodkowie, ale nie wierzył w to, że on kiedykolwiek będzie królem. Przyzwyczaił się do codzienności, zwłaszcza, że żył wśród normalnych ludzi.
Myślał trochę inaczej niż jego sąsiedzi, rozumiał więcej, ale inni nie traktowali go poważnie. A on się do tego przyzwyczaił.
Kiedy Smaug zaatakował, Bard działał instynktownie. Nie zastanawiał się nad tym, bo po prostu nie było na to czasu.
Dopiero później stwierdził, że może to być jego szansa.

_________________
No sabes nada, Juan Nieve
Powrót do góry
 
 
Michael
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 07 Kwi 2008
Wpisy: 241
Skąd: ze Wschodu


Wysłany: 03-09-2013 16:20    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Agnes, zgoda w tym, że Bard działał instynktownie. Z drugiej strony to jak to instynktowne działanie wyglądało pokazuje, że był dobrym kandydatem na władcę. Nie chodzi mi tu o sam strzał do smoka, ale o wcześniejsze zagrzewanie łuczników do walki i o praktyczne przejęcie dowództwa wśród ocalałych z pogromu. Wydaje mi się, że do dowodzenia był przygotowany i raczej nie miał z tym większego problemu.
Nie wiem też, czy można jego objęcie władzy traktować w kategoriach, jak to ujęłaś, 'wykorzystania szansy'. Imo traktował to niemalże jako konieczność, obowiązek służenia w ten sposób poddanym, wynikający z pochodzenia. Ale to już może być moje własne dopowiedzenie. Z przymrużeniem oka

Zgoda natomiast co do Thorina i jego wyprawy.
[offtop]
W ogóle to nie podoba mi się to, co z tą wyprawą zrobił PJ. W książkowej wersji motywacja krasnoludów była prosta: smok ma złoto, złoto jest nasze, smoka trzeba zabić, złoto odzyskać. Nie było tu żadnych wielkich motywacji w postaci przywracania pokoju, zemsty za poległych rodaków itd (przynajmniej nie grały one głównej roli). Sam Tolkien zresztą charakteryzuje krasnoludów w ten sposób:
JRRT, 'Hobbit', r. 12 napisał(a):
krasnoludy nie są bohaterami, to plemię wyrachowane, bardzo wysoko ceniące pieniądz. Są wśród nich chytre sztuki, nawet oszuści i naprawdę łotrzyki, ale są także krasnoludy dość uczciwe i do takich właśnie zaliczyć należy Thorina wraz z jego drużyną. Nie trzeba jednak za wiele od nich wymagać.
Tymczasem PJ daje nam jakiegoś szlachetnego księcia z misją ratowania świata (a przynajmniej jego części). (Podobnie zresztą sprawa ma się z Bilbem.) W moim odczuciu czyni to go mniej interesującą postacią niż był w książce.
[/offtop]

_________________
Wherever the Catholic sun doth shine,
There’s always laughter and good red wine.
At least I’ve always found it so.
Benedicamus Domino!

- H. Belloc
_____

Truth Himself speaks truly, or there's nothing true.
Powrót do góry
 
 
Agnes
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 30 Sty 2013
Wpisy: 119



Wysłany: 03-09-2013 18:18    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Michael, to mniej więcej miałam na myśli. Tylko pisałam na szybko, potem nie przeczytałam jeszcze raz (zwykle zmieniam wtedy co najmniej połowę tekstu, bo coś mi nie pasuje).
Chodziło mi o to, że Bard być może i był przygotowany (chociaż coś mi się wydaje, że specjalnie się nie szkolił, ale to już tylko moje odczucia), ale w takim zamieszaniu byle dowódca może się zgubić. Bard działał jak władca, bo był władcą "z powołania", miał jakiś dodatkowy zmysł. Z przymrużeniem oka

Michael napisał(a) (zobacz wpis):

Nie wiem też, czy można jego objęcie władzy traktować w kategoriach, jak to ujęłaś, 'wykorzystania szansy'. Imo traktował to niemalże jako konieczność, obowiązek służenia w ten sposób poddanym, wynikający z pochodzenia. Ale to już może być moje własne dopowiedzenie. Z przymrużeniem oka

Jak już mówiłam, nie raz nie potrafię dobrać odpowiednich słów.
Spróbuję wyjaśnić, o ile nie zagmatwam bardziej.
Może w tamtym momencie przypomniał sobie stare opowieści np. rodziców. Może pomyślał, że właśnie nadeszła chwila, żeby wszystko naprawić. Że może warto spróbować, chociażby ze względu na pamieć przodków.

Oczywiście, jako człowiek honorowy, chciał też pomóc słabszym od siebie. I ta chęć na pewno zagłuszyła tamte myśli, a przynajmniej na jakiś czas (bo jak ktoś ciężko pracuje, to nie ma czasu myśleć), ale później kiedy już miał wolną chwilę... W końcu każdy może marzyć Z przymrużeniem oka

No, to mam nadzieję, że już można zrozumieć moje poplątane myśli Z przymrużeniem oka

aha, jeszcze co do offtopu, to mam podobne zdanie. Nawet już gdzieś o tym wspominałam.

_________________
No sabes nada, Juan Nieve
Powrót do góry
 
 
M.L.
Uprzedzony, ujadający krzykacz / Administrator


Dołączył(a): 27 Cze 2002
Wpisy: 5673
Skąd: Mafiogród


Wysłany: 03-09-2013 21:09    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Tylko że mi nie chodzi o zasługi. Tolkien był człowiekiem starej daty wychowanym w monarchii i czuł, coś czego my od dawna nie czujemy. Rozumiał istotę tradycyjnej monarchii. Gdyby to Boromir a nie Aragorn został królem, to nie byłoby to, bo byłaby to uzurpacja. Nie ważne jest, kto co zrobił, czy zasługi Gandalfa i Froda były większe niż Aragorna, o co można si spierać.
Tylko fakt powrotu na tron prawowitego władcy, który zaślubi symbolicznie swą krainę i przywraca właściwy ład. Tu zresztą to odrodzenie ma podwójny wymiar. Aragorn zostając królem przywraca ład odradza monarchię, ale jednocześnie zaślubiając Arwenę odradza ród monarszy, przywraca mu pierwotną chwałę potomków Earendila niosących w sobie magię pierwszych ludzi, Noldorów, Sindarów i majarów.
Podobnie jest w przypadku Hobbita. Oni wyprawiają się po złoto, ale jak wiemy z "The Quest of Erebor" nie tylko po złoto. Zresztą ten motyw, questu po złoto, jest źródłem upadku Thorina, dlatego, między innymi, nie spełnia swej roli. Natomiast spełni ją Dain, jako prawowity i prawdziwy następca Durina. Kluczem jest tu pochodzenie. Bard, jakkolwiek jest postacią szlachetną i mo9narszą w swej prostocie, jest jednym z wielu ludzkich królów/władców, sam w sobie jako osoba ma wiele przymiotów, ale nie niesie w sobie magii starożytnego rodu Dzieci Aulego. Thorin a potem Dain niosą w sobie nie tylko magię Królów spod Góry, ale potomków Durina, najstarszego obok potomków Ingwego, Finwego, Elwego i Olwego rodu królewskiego. W śródziemu majestatem i auctoritas mogą się z nimi równać tylko Galadriela, Elrond i Aragorn. I o tą magię chodzi, tylko prawdziwy, prawowity król ma moc uzdrawiania faktyczną i symboliczną. To on może uzdrawiać ziemię i ludzi. Nie chodzi o tytuł, ale magię pochodzenia od boskich, lub półboskich przodków, lub namaszczenia przez siły wyższe. Aragorn, Thorin, Dain to mają, Bard, Theoden, Eomer nie.

_________________
ēl sīla lūmena vomentienguo wieeeeeeeeeelgachny uśmiech
---------------------------------------
For the grace, for the might of our Lord
For the home of the holy
For the faith, for the way of the sword
Powrót do góry
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Hobbit czyli tam i z powrotem Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3  Następna

Temat: Powrót króla w Hobbicie (Strona 1 z 3)

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dodawać załączników w tym dziale
Nie możesz ściągać plików w tym dziale

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.