Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

Witryny zrzeszone w forum:
Hobbiton  Pod Rozbrykanym Balrogiem


"Rozpaczać mogą tylko ci, którzy przewidują koniec i nie mają co do niego żadnych wątpliwości. Ale my nie wiemy, jaki będzie koniec." Gandalf, Władca Pierścieni


Temat: XV Tolk Folk - relacje (Strona 4 z 9)

Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Następna
  skocz na koniec strony
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Tolk Folk Wydruk
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Meliel
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 09 Lip 2012
Wpisy: 11
Skąd: Wrocław


Wysłany: 25-07-2013 15:27    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Nasza drużyna zwała się (R)IVENDELLIEL!!!
A co do autka, to faktycznie nie mam wlewu na kluczyk. Nie posądzam żadnego z konwentowiczów! Po prostu przykry traf i już...

_________________
www.marysia-bijou.blogspot.com


Ostatnio zmieniony przez Meliel dnia 25-07-2013 15:36, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
 
 
M.L.
Uprzedzony, ujadający krzykacz / Administrator


Dołączył(a): 27 Cze 2002
Wpisy: 5868
Skąd: Mafiogród


Wysłany: 25-07-2013 15:42    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Meliel napisał(a) (zobacz wpis):
Nasza drużyna zwała się (R)IVENDELLIEL!!!

No i wreszcie załapałem tę nazwę, co nie świadczy zbyt dobrze o mojej jenteligencji. Uśmiech To brakuje nam już tylko wiedzy o nazwie ostatniego z zespołów. Uśmiech wieeeeeeeeeelgachny uśmiech

_________________
ēl sīla lūmena vomentienguo wieeeeeeeeeelgachny uśmiech
---------------------------------------
For the grace, for the might of our Lord
For the home of the holy
For the faith, for the way of the sword
Powrót do góry
 
 
Sirielle
Ontalómë / Administrator


Dołączył(a): 15 Cze 2004
Wpisy: 3872
Skąd: Himring / Midgard


Wysłany: 26-07-2013 12:20    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Raport Obieżyświata - Kurs na Konwent #16 - XV Tolk Folk
http://raportobiezyswiata.tv/ogladaj/knk/16/

_________________
Portfolio|dA|Last.fm
Á mahta Valarauko! Áva usë! Aaaaaaaarrrgh, á entula!!!

Nelyafinwë żyje! I już zna Zasady forum (MiniFAQ), a Ty?

Przymierze AntySzczerbowe
Powrót do góry
 
 
M.L.
Uprzedzony, ujadający krzykacz / Administrator


Dołączył(a): 27 Cze 2002
Wpisy: 5868
Skąd: Mafiogród


Wysłany: 26-07-2013 17:15    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

To teraz czas na czwartek, 18 lipca. Tak, tym razem na pewno czwartek, bez pomyłek z mojej strony (mam nadzieję wieeeeeeeeeelgachny uśmiech) Jestem rozwalony . Czwartek zaczął się od wpadki. Jaką był Konkurs Teatralny, a dokładniej, jego brak, gdyż trudno uznać występy, skądinąd wielce zabawne, dwóch ekip (Krokodyla i Adamoba) za konkurs. Co/kto zawiniło, nie wiem, ale wyszło jak wyszło. Skrzywienie
Obie ekipy zostały uhonorowane za odwagę, chęci i dobry występ, ale trochę łezka w oku się zakręciła za poprzednimi konkursami. Nic to Arweno, w przyszłym roku będzie lepiej. Można jednak powiedzieć, że były to złe miłego początki.
Otworzyłem sklepik z "Aiglosami" wśród, których był także najnowszy numer, czyli 18. Miło było potem patrzeć na Tolk Folkowiczów pokładających się z "Aiglosami" w różnych dziwnych miejscach. wieeeeeeeeeelgachny uśmiech A także same "Aiglosy" walające się tu i ówdzie. Uśmiech
Apogeum dnia były jednak Kalambury tolkienowskie zorganizowane przez Niuch i Omiego. Zabawa byłą przednia. Pytania ciekawe, a przedstawienia (pantomimy i grafiki) prezentowane przez uczestników jedyne w swoim rodzaju. Podziwiać można było różnorodność skojarzeń i wiedzę. Mój podziw jest tym większy, ze w Kalamburach jestem kompletną nogą Ratujcie bo go pobiję wszystko mi się pomieszało Ble Ble ;D . Na szczególny podziw zasłużyła, niczego nie ujmując innym uczestnikom, Hithlome mistrzyni prezentacji i skojarzeń. Jestem za chwała wam, chylę czoła, dzięki Złośliwy uśmiech
O biegu hobbickim nic nie powiem, gdyż nie brałem w nim udziału, Potomek też nie. Więc liczę na relację innych. Dzień zakończył się ogniskiem, powiedziałbym tradycyjnym, ale idąc wstecz, chyba to niezbyt pasuje.
Na ognisku, jak dla mnie, było nieco zbyt wiele Turbokoli i Dagona Język Ble Ble ;D hmmmm... , a zbyt mało Tolkiena i tolkienowskich piosenek. Ale suma sumarum zabawa była długa i przednia. wieeeeeeeeeelgachny uśmiech I tak zakończył się drugi dzień naszego pobytu. Uśmiech

_________________
ēl sīla lūmena vomentienguo wieeeeeeeeeelgachny uśmiech
---------------------------------------
For the grace, for the might of our Lord
For the home of the holy
For the faith, for the way of the sword
Powrót do góry
 
 
Leadriga
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 07 Wrz 2007
Wpisy: 297
Skąd: Smolec
Nieobecny(a): jak północny wiatr, przelatuję i znikam ;)

Wysłany: 26-07-2013 23:45    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

M.L. napisał(a) (zobacz wpis):

Otworzyłem sklepik z "Aiglosami" wśród, których był także najnowszy numer, czyli 18. Miło było potem patrzeć na Tolk Folkowiczów pokładających się z "Aiglosami" w różnych dziwnych miejscach. wieeeeeeeeeelgachny uśmiech A także same "Aiglosy" walające się tu i ówdzie. Uśmiech


A jest jeszcze szansa na zakup tego "Aiglosa"? Bo na stronie nie ma żadnej informacji... Nie Nie

_________________
"Historio, historio,
czarna dyskoteko,
nie pozwalasz wytchnąć
ludziom ani wiekom.

Historio, historio,
jaka w tobie siła,
żeś ty całe światy
z mapy poznosiła."

-Agnieszka Osiecka "Orszaki, dworaki"
Powrót do góry
 
 
M.L.
Uprzedzony, ujadający krzykacz / Administrator


Dołączył(a): 27 Cze 2002
Wpisy: 5868
Skąd: Mafiogród


Wysłany: 26-07-2013 23:48    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Leadriga napisał(a) (zobacz wpis):
A jest jeszcze szansa na zakup tego "Aiglosa"? Bo na stronie nie ma żadnej informacji... Nie Nie

Na pewno będzie. Zawsze było tak, że swoistą przedsprzedaż zaczynaliśmy na TF-ie, a właściwą sprzedaż tak tydzień lub dwa tygodnie później. Co wiąże się z wakacyjnymi wyjazdami i zobowiązaniami, koniecznością modernizacji strony "Aiglosa". wieeeeeeeeeelgachny uśmiech

_________________
ēl sīla lūmena vomentienguo wieeeeeeeeeelgachny uśmiech
---------------------------------------
For the grace, for the might of our Lord
For the home of the holy
For the faith, for the way of the sword
Powrót do góry
 
 
Miriel
Powiernik Pierścienia


Dołączył(a): 10 Paź 2006
Wpisy: 986
Skąd: Vinyamar
Nieobecny(a): ...the waves are washing over half forgotten memory...

Wysłany: 27-07-2013 21:32    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Byłam kilka razy na teefie, ale jednak przez ostatnie trzy lata nie jeździłam do Bielawy ze względu na intensywne przeżywanie zupełnie innej fascynacji. W tym roku zdecydowałam się przyjechać, choć jechałam z mieszanymi uczuciami, zastanawiając się, czy po takiej przerwie będę się dobrze czuła na tolk folku hmmmm... .

Przyjechałam w piątek z samego rana i byłam na urodzinach Bilba do niedzieli, czyli do zakończenia imprezy. I powiem tak: zaskoczyło mnie (pozytywnie) silne zakorzenienie tradycji tolkienowskich, i przetrwanie przez lata takich zwyczajów, jak hasło tolkfolkowe Język (madafaka zło ni!), wciąż żywe samo Zuo, wciąż ten sam Dekiel i niezmienna Kapituła, wiele znajomych twarzy. Miło było na Was popatrzeć, i na to, że tolkfolkowanie nie umiera, że wciąż ludzie się przebierają w stroje.

Bardzo miło mi było, że kilka osób skojarzyło mnie z poprzednich lat, albo z Forum, cieszę się, że poznałam w realu Alqualaure, Kaile, Omiego i Nadię Uśmiech , miło było znów zobaczyć mOnę, Ewę, Tici, Galadrielkę i Nuana z dziećmi, znów pomieszkać w Bielawie z Sirielle, rodziną M.L-ową, Melinir, Olą i Sławkiem. Cieszę się bardzo, że poznałam na tolkfolku Martę Śmiech, z którą, jak się okazało, mogę dzielić nie tylko tolkienowską fascynację. Szkoda, że zabrakło kilku osób, które przyjeżdżały na teef wcześniej, żałuję, że nie spotkałam się z Zâir, Fal, Vilvą, Nifrodel, elfy i Avari. Ale może tak jak ja, choć nie było mnie klika lat, i oni się na którymś tolkfolku znów pojawią Uśmiech

Jeśli chodzi o program imprezy, bardzo podobał mi się Wieczór Istarich, następnego dnia koncerty, a zwłaszcza tańce pod sceną, chociaż biorąc pod uwagę, że właściwie jedynymi uczestnikami koncertu byliśmy my, szkoda, że koncerty te nie odbywały się na polu tolkfolkowym.

Podobało mi się też zakończenie imprezy, podsumowanie konkursów, wydarzeń, nagrody, pokazało to, ile ciekawych rzeczy działo się na teefie, jaką uczestnicy tolkfolku mają niestandardową wyobraźnię i poczucie humoru oraz, że jest sporo energii w ludziach, która mam nadzieję, pozwoli tolkfolkowi przetrać jeszcze lata.

I tu wielkie dzięki należą się organizatorkom Tolk Folku oraz wszystkim, którzy tę imprezę wzpółorganizowali Elfik chwała wam, chylę czoła, dzięki Serduszka Kwiatek

PS. Na koniec jednak dodam, że jak ktoś już wcześniej zauważył, tolkfolk w pewien sposób trochę odchodzi od stricte tolkienowskiego klimatu, się hermetyzuje, jego zwyczaje mogą nie do końca (albo w ogóle) być zrozumiałe dla nowych uczestników, tak samo jak specyficzne absurdalno-montypythonowskie poczucie humoru Uśmiech.
I gdy w pracy kolega, który ma synów w wieku mniej więcej 15 i 10 lat, spytał, czy mógłby za rok przyjechać z synami na Tolk Folk, bo oni interesują się Tolkienem, powiedziałam mu, że... nie bardzo Nie Nie , że to "raczej prywatna impreza". Bo zrobiło mi się głupio, że mogliby się poczuć nieciekawie, jakby usłyszeli przy ognisku tolkfolkowym piosenkę "Elfy pedały" itp. (choć przyjechałam w piątek, słyszałam o czwartkowych śpiewach od innych tolkfolkowiczów).

A to taniec Pana Sowy i Pani Pajęczycy do psychodeliczno-elfickiej piosenki, który udało mi się we fragmencie nagrać Uśmiech


Link

_________________
noldorski blog
japoński blog
filmowy blog


Ostatnio zmieniony przez Miriel dnia 29-07-2013 00:57, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
 
 
M.L.
Uprzedzony, ujadający krzykacz / Administrator


Dołączył(a): 27 Cze 2002
Wpisy: 5868
Skąd: Mafiogród


Wysłany: 28-07-2013 13:02    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Nio to czas na nasz pierwszy dzień czyli środę 17 lipca. Uśmiech Co prawda przyjechaliśmy we wtorek,a le dojechaliśmy do Pani Bożenki ok. 23:00, więc tego nie liczymy. W środę też się nie śpieszyliśmy, bo kierowca bombowca musiał odespać, więc dotarliśmy na pole namiotowe, po pewnym błądzeniu, ok. 14:00, czyli już po zakończeniu turnieju łuczniczego, na który miałem ochotę. Trudno się mówi. Zostaliśmy serdecznie przywitani, rozbiliśmy namiot Potomka, uiściliśmy się opłatowo i wsiąkliśmy w TF-a . Atmosfera była dość rozprzęgnięta, ale to i dobrze bo było dość łagodne wejście w atmosferę. Potomek zaraz wsiąkł w planszówki, Ele w pogaduchy z Ewa i innymi, a ja się trochę posnułem. Dzięki temu byłem świadkiem ciągnięcia druta, do którego nawet przyłożyłem swój paluszek Złośliwy uśmiech Jestem rozwalony Pserwa, czyli ratowania kluczyków zatrzaśniętych przez Ellaronę w samochodzie. wieeeeeeeeeelgachny uśmiech Potem zdecydowałem się na udział w turnieju walki na bezpieczną broń. Z trzech pojedynków dwa przegrałem 5:3 i 5:4, ale biorąc pod uwagę, że walczyłem bez okularów i widziałem tyle o ile, to uważam, że źle nie było (w okularach lepiej by nie było Język). W każdym razie mieliśmy fajną zabawę. Uśmiech Wygrał już tradycyjnie Eis (mam nadzieję, że dobrze napisałem). W sumie turniej zabrał nam niemal dwie godzinki. Niestety konkurs kulinarny ze względu na brak chętnych ograniczył się do zawodów między dwiema osobami. Chwała im za to, ale trudno to uznać za konkurs.
Natomiast z relacji (bo nie brałem udziału) wiem, że Wojna o pieczarki była wielce zabawna i udana, toczona z poświęceniem ale i według zasad fair play. Nio może przesadziłem, ale tylko trochę.
Natomiast środowe ognisko uważam, za bardzo udane. Wesołe dopełnienie luźnego, ale i bardzo fajnego dnia, bez czasowej presji, nieco leniwego, ale w końcu to wakacje a nie wyścig szczurów. wieeeeeeeeeelgachny uśmiech
Niestety o pierwszych dniach nie jestem w stanie nic napisać, bo nas nie było. Liczę, że inni to uzupełnią. Mi zostało tylko podsumowanie, ale to już następną razą. Super śmiech

_________________
ēl sīla lūmena vomentienguo wieeeeeeeeeelgachny uśmiech
---------------------------------------
For the grace, for the might of our Lord
For the home of the holy
For the faith, for the way of the sword
Powrót do góry
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Tolk Folk Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Następna

Temat: XV Tolk Folk - relacje (Strona 4 z 9)

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dodawać załączników w tym dziale
Nie możesz ściągać plików w tym dziale

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.