Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(1) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

Witryny zrzeszone w forum:
Hobbiton  Pod Rozbrykanym Balrogiem


"Od czasu wzejścia słońca, czas w Śródziemiu zaczął biegnąć szybciej, a wszystkie rzeczy zmieniały się i starzały w niezwykle przyśpieszonym tempie." , Silmarillion


Temat: Ograniczenia dla majarów wcielających się na Ardzie (Strona 2 z 2)

Idź do strony Poprzednia  1, 2
  skocz na koniec strony
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> The History of Middle-earth Wydruk
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nutriasobolowa
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 07 Mar 2010
Wpisy: 254
Skąd: Miasto Powodzi


Wysłany: 29-04-2013 18:24    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

O, a ja się zastanawiałam, czemu mi przybyło posta Pserwa

Ellena napisał(a) (zobacz wpis):

Tolkien napisał, że Felarof rozumiał mowę ludzką (zaraz po krótkiej przemowie Eorla do Felarofa). Zawsze wydawało mi się, że ten koń rozumiał wszystko, co Eorl do niego mówi, a nie tylko komendy (i dlatego też ''dał się poskromić'' a nie dlatego, że Eorl wydał komendę: ''Służyć!''). ''Zwykłe'' konie zapewne też są inteligentne, ale mearas miały w sobie coś niezwykłego (albo nie miały, tylko moja wyobraźnia podczas czytania ich opisu je tak jakoś ''uduchowiła'' hmmmm... ).

Co do tego racja, tamtego posta to na szybko pisałam, bo w sumie też uważam, że Felarof i wszystkie mearasy były na pewno końmi wyjątkowymi. Uśmiech Tylko że właśnie - dla mnie to mimo wszystko konie, nie majarowie. Takie wyjaśnienie jest z kolei na korzyść koni, bo przypisuje tę niezwykłość zwierzętom, a nie wcielonym w nie majarom.
Ellena napisał(a) (zobacz wpis):

A co jest złego w sporej ilości pomniejszych Majarów w Śródziemiu? Uśmiech

Gdyby miało być ich aż tak dużo to powinna być o nich jednak jakaś wzmianka, teraz jest jednak prawdopodobniejsze, że np orły były tylko gadającymi zwierzętami, tym bardziej że:
Cytat:
Orły na ogół nie mają dobrego charakteru. Wiele spośród nich jest okrutników i tchórzów. Lecz stary orli ród z północnych gór należał do najszlachetniejszej odmiany ptasiej: dumnej, silnej i wspaniałomyślnego serca.

Czyli wychodzi na to, że albo część majarów to okrutnicy i tchórze, albo za ainu uznajemy tylko tenże stary orli ród, pomijając inne. hmmmm... Poza tym rządziły nimi raczej prawa świata zwierzęcego: rozmnażały się, rosły, umierały. Dlatego jednak postuluję za tym, aby za wcielonych majarów uznawać tylko Draugluina, Thuringwethil no i oczywiście Huana, czy może tam jeszcze jakieś pojedyńcze przypadki Uśmiech Saurona ;D A, właśnie, a co z Tevildem i jego sługami? Ten kotek to był dosyć duży i umiał mówić, a w dodatku był księciem Z przymrużeniem oka .

_________________
Jak można mówić LOSowi PAS

Drift as the chocolate sea's ablaze
Will the moon return my gaze?
The snow makes him quiver, shake and fall
But it's magic traps us all


Thingol żyje!


Ostatnio zmieniony przez Nutriasobolowa dnia 30-04-2013 18:42, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
 
 
Agnes
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 30 Sty 2013
Wpisy: 119



Wysłany: 29-04-2013 18:39    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Nie wiem, może się mylę, ale zauważyłam, że jak jakaś postać jest trudna do "rozpracowania", to od razu pada stwierdzenie- musi być Majarem.

Oczywiście, nie przeczę, niektóre postacie-zwierzęta były Majarami, ale przecież nie wszystkie.
Większość zwierząt (mam ty na myśli głównie ssaki i ptaki) jest dość inteligentna. Jeśli dodatkowo jakiś osobnik ma stały kontakt z ludźmi, to często nabiera nawyków, które poniekąd można nazwać ludzkimi.

Ellena napisał(a) (zobacz wpis):

A co jest złego w sporej ilości pomniejszych Majarów w Śródziemiu? Uśmiech


Nie wiem dlaczego, ale taka wizja niespecjalnie mi się podoba. W Śródziemiu przecież wszystkie rasy miały sobie radzić samodzielnie. Nie byłoby to wychowawcze, gdyby wszędzie można było spotkać Majarów.

_________________
No sabes nada, Juan Nieve
Powrót do góry
 
 
Lassemista
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 20 Lut 2010
Wpisy: 201
Skąd: Konstancin among the trees.


Wysłany: 29-04-2013 19:30    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Nutriasobolowa napisał(a) (zobacz wpis):

Gdyby miało być ich aż tak dużo to powinna być o nich jednak jakaś wzmianka, teraz jest jednak prawdopodobniejsze, że np orły były tylko gadającymi zwierzętami, tym bardziej że:
Cytat:
Orły na ogół nie mają dobrego charakteru. Wiele spośród nich jest okrutników i tchórzów. Lecz stary orli ród z północnych gór należał do najszlachetniejszej odmiany ptasiej: dumnej, silnej i wspaniałomyślnego serca.

Czyli wychodzi na to, że albo część majarów to okrutnicy i tchórze, albo za ainu uznajemy tylko tenże stary orli ród, pomijając inne. hmmmm... Poza tym rządziły nimi raczej prawa świata zwierzęcego: rozmnażały się, rosły, umierały. Dlatego jednak postuluję za tym, aby za wcielonych majarów uznawać tylko Draugluina, Thuringwethil no i oczywiście Huana, czy może tam jeszcze jakieś pojedyńcze przypadki Uśmiech Saurona ;D A, właśnie, a co z Tevildem(...)


Wydaje mi się, że trafiamy na klasyczny problem w dyskusjach tolkienowskich: O której fazie legendarium mówimy? Nutria wspomniała o pomyśle, o którym wiemy, że został odrzucony (i z którym nie mam problemu, jako proto-Sauron powinien być Majarem). W świetle początkowych pomysłów (eee, chyba to nie brzmi dobrze) właściwie wszystkie niezwykłe zwierzęta mogłyby być Majarami, bo Ainurowie mnożyli się jak chcieli (Fionwe, syn Manwego i tak dalej), nie byłoby problemem też to, że niektórzy są źli i tchórzliwi - początkowo legendarium było bardziej ,,pogańskie" i mniej ostro podzielone (mroczni, jakby nordyccy Valarowie Makar i Measse, Osse, który przetrwał jako Majar, przynajmniej w Silmarillionie, może nie aż okrutnik, ale furiat na pewno).

Ale jestem przeciwna uznawaniu wszystkich inteligentnych zwierząt u Tolkiena za wcielonych Majarów. Czytamy fantastykę Z przymrużeniem oka i ,,czarodziejskie zwierzęta" można traktować po prostu jako element budujący baśniowość świata. Ponad to, sądzę, że na przykład porozumienie Cienistogrzywego z Gandalfem nie musiało wynikać jedynie z niezwykłości stworzenia, istotna wydaje mi się tu niezwykłość właściciela.

A w ogóle to dyskutujemy o ograniczeniach wiążących się z ucieleśnieniem Majarów czy o majarskości magicznych zwierząt? Bo temat sugeruje jedno, rozmowa drugie Z przymrużeniem oka .[/i]

_________________
Czyżby słowa utracić trzeba,
By jak duszę odzyskać słowa?


Ostatnio zmieniony przez Lassemista dnia 29-04-2013 20:13, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
 
 
Aragorn7
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 07 Lut 2012
Wpisy: 585



Wysłany: 29-04-2013 19:42    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Lassemista napisał(a) (zobacz wpis):
Gdyby miało być ich aż tak dużo to powinna być o nich jednak jakaś wzmianka, teraz jest jednak prawdopodobniejsze, że np orły były tylko gadającymi zwierzętami, tym bardziej że:
Cytat:
Orły na ogół nie mają dobrego charakteru. Wiele spośród nich jest okrutników i tchórzów. Lecz stary orli ród z północnych gór należał do najszlachetniejszej odmiany ptasiej: dumnej, silnej i wspaniałomyślnego serca.

Czyli wychodzi na to, że albo część majarów to okrutnicy i tchórze, albo za ainu uznajemy tylko tenże stary orli ród, pomijając inne. hmmmm... Poza tym rządziły nimi raczej prawa świata zwierzęcego: rozmnażały się, rosły, umierały. Dlatego jednak postuluję za tym, aby za wcielonych majarów uznawać tylko Draugluina, Thuringwethil no i oczywiście Huana, czy może tam jeszcze jakieś pojedyńcze przypadki Uśmiech Saurona ;D A, właśnie, a co z Tevildem(...)




Moim zdaniem z orłów tylko Orły Władców Zachodu były majarami i jest o tym w Silmie

Cytat:
Gdy zbudzą się moje Dzieci, zbudzi się także myśl Yavanny i przywoła z wiel­kiej dali duchy, aby zstąpiły pomiędzy kelvary i olvary, i niektó­re z tych duchów wśród nich zamieszkają, a moje Dzieci będą je szanowały i będą się lękały ich sprawiedliwego gniewu. Do cza­su wszakże, póki Pierworodni będą sprawowali władzę i póki Drugie Pokolenie będzie młode". Przypomnij sobie, Kementari, twoja myśl przecież nie zawsze śpiewała samotnie. Czy nie pa­miętasz? Spotkała się kiedyś z moją i razem wzbiły się wysoko jak na skrzydłach wielkich ptaków, które szybują ponad obłoka­mi. Te myśli za sprawą Iluvatara także staną się rzeczywistością, a zanim jego Dzieci zbudzą się do życia, zjawią się szybkie jak wiatr Orły Władców Zachodu.
Yavanna uradowana wstała i podnosząc ramiona ku niebu za­wołała:
- Niech moje drzewa rosną wysoko, żeby Orły Króla mogły się na nich zagnieździć!
Manwe także wstał, tak ogromny, że głos jego dolatywał do Yavanny z góry, jak gdyby ze ścieżki wichrów.
- Nie! - rzekł. - Tylko drzewa Aulego będą dość wysokie. Orły zamieszkają na szczytach gór i tam słyszeć będą głosy wzy­wające naszej pomocy. Ale po lasach będą chodzili Pasterze Drzew.


I co do mowy to przynajmniej sam Thorondor mówił
- z Silma

Cytat:
Wielkie orły pełniły teraz straż ze zdwojoną czujnością i wypatrzyły Hu­rma zabłąkanego daleko w dole w mierzchnącym świetle dnia: zaraz też sam Thorondor poleciał z tą; jak uznał, ważną nowiną do Turgona. Lecz Turgon rzekł:
- Czyżby Morgoth usnął? Musiałeś się pomylić!
- Nie! - odparł Thorondor. - Gdyby orły Manwego popełniały takie pomyłki, twoja kryjówka, panie, od dawna byłaby odkryta.
Powrót do góry
 
 
Sirielle
Ontalómë / Administrator


Dołączył(a): 15 Cze 2004
Wpisy: 3807
Skąd: Himring / Midgard


Wysłany: 29-04-2013 20:12    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Nazwę tematu można zmodyfikować. Co do cytatów polecam wątki podane przez Michaela, gdzie są cytaty z HoME z eseju w którym Tolkien rozważał kwestię duszy rozumnych zwierząt i jej do końca nie rozstrzygnął - są zdania za i przeciw majarskości orłów Manwego i Huana. Ja wybieram argumenty za - dla mnie byli Majarami. Plus to o czym wspomniała Lassemista - różne fazy tworzenia legendarium.

Mearasy IMO na bank są niezwykłymi końmi, potomkami koni z Amanu, ale jednak zwykłymi zwierzętami. Za to mamy jeszcze boldogów, którzy są niższymi Majarami w służbie Morgotha/Saurona, np. Gothmog dowódca wojsk na polach Pelennoru.

_________________
Portfolio|dA|Last.fm
Á mahta Valarauko! Áva usë! Aaaaaaaarrrgh, á entula!!!

Nelyafinwë żyje! I już zna Zasady forum (MiniFAQ), a Ty?

Przymierze AntySzczerbowe
Powrót do góry
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> The History of Middle-earth Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzednia  1, 2

Temat: Ograniczenia dla majarów wcielających się na Ardzie (Strona 2 z 2)

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dodawać załączników w tym dziale
Nie możesz ściągać plików w tym dziale

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.