Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

Witryny zrzeszone w forum:
Hobbiton  Pod Rozbrykanym Balrogiem


"Głupcem jest ten, kto wchodzi w układy z Morgothem." Hurin, Silmarillion


Temat: Przyjaźń Sama i Frodo (Strona 8 z 10)

Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10  Następna
  skocz na koniec strony
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Władca Pierścieni Wydruk
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Shagrat
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 07 Gru 2011
Wpisy: 16



Wysłany: 17-04-2013 16:25    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Frodo i Sam homoseksualistami? Nie, nie byli zboczeńcami, choćby dlatego, że Sam przecież znalazł sobie potem żonę. Jak sam określił, musiał się na to przygotować.
Na przyszłość proszę nie obrzydzać mi uniwersum Tolkiena i jego postaci.
Była to najnormalniejsza przyjaźń, jaka we współczesnym świecie zdarza się rzadko.
Powrót do góry
 
 
Sigrún
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 06 Kwi 2013
Wpisy: 85
Skąd: Tychy, Kraków


Wysłany: 17-04-2013 16:55    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Homoseksualiści to nie zboczeńcy. Skąd wiesz czy swoim postem nie obraziłeś właśnie jakiegoś użytkownika forum? Wszyscy w tym temacie są zgodni, że relacja między Frodem i Samem była przyjaźnią, bez żadnego homoseksualnego podtekstu. Dalsza dyskusja dotyczyła tego czy homoseksualizm w ogóle istniał w Śródziemiu. I tu zdania są podzielone.
_________________
If more of us valued food and cheer and song above hoarded gold, it would be a merrier world.
Powrót do góry
 
 
Suzanne
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 04 Kwi 2013
Wpisy: 30
Skąd: Warszawa


Wysłany: 17-04-2013 16:56    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Intencją tego tematu była raczej dyskusja o różnych wymiarach relacji pomiędzy Frodo i Samem (pan i sługa, przyjaciele, Sam jako opiekun Froda i trochę jakby ojciec) ale jakoś wynikła z tego dyskusja o homoseksualizmie. Jest to jedna z teorii, którą przejęła spora część osób patrząc na to co się dzieje w internecie Uśmiech. Jeśli chodzi o mnie to zastanawiałam się nad tą koncepcją po obejrzeniu filmu i na początku czytania książki ale gdy ją przeczytałam do końca to zmieniłam zdanie. Teraz uważam, że łączyła ich przyjaźń, która jest jedną z najpiękniej opisanych przyjaźni jakie można znaleźć w całej literaturze i którą obecnie coraz rzadziej się spotyka (niestety)
Może żeby ten wątek nie umarł, po prostu podyskutujmy o różnych wymiarach przyjaźni Frodo i Sama? Z przymrużeniem oka
Powrót do góry
 
 
Zireael
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 05 Sty 2013
Wpisy: 60
Skąd: Kraków


Wysłany: 17-04-2013 18:54    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Suzanne napisał(a) (zobacz wpis):
Sam jako opiekun Froda i trochę jakby ojciec

A mi się zawsze wydawało, że jest właśnie odwrotnie. Sam troszczył się o Froda, ale raczej jako sługa no, nie dosłownie, bo wiadomo że się przyjaźnili, ale wiadomo o co chodzi. Moim zdaniem to Frodo bardziej opiekował się młodszymi hobbitami. Uśmiech

_________________
Nawet najgorszym koszmarom towarzyszy zwykle odrobina ironii.
Powrót do góry
 
 
TallisKeeton
Brehon


Dołączył(a): 11 Lis 2001
Wpisy: 1764
Skąd: Oleśnica


Wysłany: 17-04-2013 20:19    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Zireael napisał(a) (zobacz wpis):
Suzanne napisał(a) (zobacz wpis):
Sam jako opiekun Froda i trochę jakby ojciec

A mi się zawsze wydawało, że jest właśnie odwrotnie. Sam troszczył się o Froda, ale raczej jako sługa no, nie dosłownie, bo wiadomo że się przyjaźnili, ale wiadomo o co chodzi. Moim zdaniem to Frodo bardziej opiekował się młodszymi hobbitami. Uśmiech


Myslę, że to film nam troche poprzestawiał. W książce jeśli ktoś miałby być bardziej ojcowską figurą to pewnie Frodo wobec Sama jako starszy i mądrzejszy a nie odwrotnie. Aczkolwiek pod koniec, gdy Frodo już nie bardzo dbał o cokolwiek poza Pierscieniem to Sam dbał o wode, jedzenie, ognisko tego typu sprawy. Natomiast w filmie wydaje się nam, że skoro wizualnie Sam jest starszy, to Sam jest od początku bardziej opiekunem Froda. Opiekunem w sensie wlasnie uważania żeby sie ten gapowaty, ślamazarny heros nie zabił wpadając w jakąś dziurę Super śmiech pilnowania żeby nie zakładał Pierscienia i zdobywania pożywienia. Tylko, że to że w książce i w filmie to Sam zajmuje sie aprowizacją nie znaczy, że w obu dziełach Sam jest opiekunem w sensie ojcowskim. W książce to nadal Frodo jest bardziej doswiadczony i wygadany a Sam troche zawsze mi sie zdawał nie tylko nieśmiały ale i troche nieogarnięty Uśmiech Przyznaje że wole tego bardziej dojrzalego, zdecydowanego i sprytnego Sama z filmu, od tego płaczliwego z książki.
W książce to Frodo jest jakby ojcem dla Sama, to on wyjaśnia mu świat, opisuje mijane krainy, ale to Sam zajmuje sie ogniskiem, pakowaniem i gotowaniem, jak na sługę przystało. W filmie nie ma tak wiele podkreślenia statusu Sama jako sługi są bardziej równi, natomiast Sam wydaje się nam starszy i bardziej opiekujący się Frodem. Nie tylko zajmujący się pakowaniem i gotowaniem ale także pilnujący go raczej, żeby nie dostał się pod wpływ Pierscienia. Natomiast z filmu - ponieważ Frodo stracił wiele fajnych dialogów - nie wynika ojcowska relacja Froda wobec Sama, Frodo w filmie nie wyjaśnia mu świata dokoła tak jak to robił w książce.
Opieka Sama nad Frodem pozostała, jako sługi i ochroniarza Uśmiech ale ojcowskie podejście Froda do Sama zostało usunięte. Bo też w filmie wyglądałoby to nieco dziwnie, skoro Frodo wygląda na młodszego. W książce jednak Frodo był nie tylko bardziej zdecydowany w paru wydarzeniach, ale także mądrzejszy, przynajmniej wobec Sama. W filmie zdaje się jakby intelektualnie byli sobie w miare równi. Jakby Frodo nie musiał być przewodnikiem, nauczycielem Sama. Natomiast Sam z konieczności pozostał opiekunem Froda.
poz Uśmiech
tal

_________________
Nigdy nie powstanie dzieło,które odda głębię trylogii.
Cóż nam pozostaje?Wyrosnąć w końcu z młodzieńczego hasła"ja bym to lepiej zrobił",gdyż "lepiej"jest pojęciem względnym,subiektywnym."
Powrót do góry
 
 
Agnes
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 30 Sty 2013
Wpisy: 119



Wysłany: 17-04-2013 21:03    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Poza tym, Frodo był lepiej wyedukowany, jak na wychowanka Bilba przystało. Znał obyczaje innych ras i potrafił odnajdywać się w każdej oficjalnej sytuacji. Siłą rzeczy, w czasie wędrówki do Mordoru, Frodo stał się także nauczycielem Sama.

Myślę, że te opiekuńcze relacje można porównać do relacji między dziećmi i rodzicami.
Na początku to rodzice opiekują się dziećmi (jak Frodo Samem). Pokazują im świat, uczą tego, co im się w życiu przyda i tak dalej, i tak dalej.
Natomiast kiedy rodzic staje się stary, to dziecko powinno się nim zaopiekować.
Tak tez było i tutaj. Kiedy Frodo nie mógł już sobie sam radzić, Sam był przy nim i pomagał mu właśnie w najprostszych rzeczach.

_________________
No sabes nada, Juan Nieve
Powrót do góry
 
 
Suzanne
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 04 Kwi 2013
Wpisy: 30
Skąd: Warszawa


Wysłany: 17-04-2013 21:34    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Mi się wydaje, że te role się cały czas wymieniały. Z jednej strony Frodo był starszy i był autorytetem dla Sama ale z drugiej to Sam opiekował się Frodem podczas drogi, dbał o wszystko, układał go do snu, pozwalał spać na swoich kolanach itd. Właśnie to miałam na myśli mówiąc o jego "ojcowskim" zachowaniu. Film to jeszcze co innego, tam byli ukazani raczej jako przyjaciele w bardziej "współczesnym" tego słowa znaczeniu. Niby Sam był trochę starszy ale zachowywali się jakby byli równolatkami.
Powrót do góry
 
 
mensajero
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 09 Lut 2013
Wpisy: 4



Wysłany: 19-06-2013 18:47    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

W Srodziemiu nie bylo takiego zjawiska jak homoseksualizm, a relacja Frodo z Samem jest w mojej ocenie bardziej braterska niz przyjacielska.
Powrót do góry
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Władca Pierścieni Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10  Następna

Temat: Przyjaźń Sama i Frodo (Strona 8 z 10)

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dodawać załączników w tym dziale
Nie możesz ściągać plików w tym dziale

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.