Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

Witryny zrzeszone w forum:
Hobbiton  Pod Rozbrykanym Balrogiem


" `Dzień dobry` powiedział Bilbo i powiedział to z całym przekonaniem, bo słońce świeciło, a trawa zieleniła się pięknie. Gandalf jednak spojrzał na niego spod bujnych, krzaczastych brwi, które sterczały aż poza szerokie rondo kapelusza. `Co chcesz przez to powiedzieć?` - spytał. `Czy życzysz mi dobrego dnia, czy oznajmiasz, że dzień jest dobry, niezależnie od tego, co ja o nim myślę; czy sam dobrze się tego ranka czujesz, czy może uważasz, że dzisiaj należy być dobrym?` `Wszystko naraz` rzekł Bilbo. `A na dodatek, że w taki piękny dzień dobrze jest wypalić fajkę na świeżym powietrzu.`" Bilbo, Hobbit


Temat: Przyjaźń Sama i Frodo (Strona 2 z 10)

Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10  Następna
  skocz na koniec strony
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Władca Pierścieni Wydruk
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nadia
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 04 Lip 2011
Wpisy: 293
Skąd: Poznań
Nieobecny(a): Nie leczę swojej adsięwłombaktrii NN.

Wysłany: 10-04-2013 20:04    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Michael napisał(a) (zobacz wpis):
I w takiej sytuacji oczywiste jest, że prawie każda głębsza relacja dwóch osób tej samej płci będzie interpretowana w ten sposób.

Tej samej, nie tej samej, tendencja właśnie taka jest. Bo nie liczy się to, żeby wejść głębiej, zrozumieć, przyjąć do wiadomości, że przyjaźń rzeczywiście istnieć może. Nie, wszystko trzeba sprofanować i zeszmacić. Ludzie, tworzący takie teorie, są na tyle głupi, że ich ograniczenie nie pozwala im na pojęcie powyższego. Dlatego profanują, próbując tłumaczyć sobie zastany tekst na swój sposób, innymi słowy, sprowadzając go do swojego poziomu. I stąd potem mamy takie rewelacje.

Suzanne napisał(a) (zobacz wpis):

coś głębszego niż przyjaźń

Oooo... To coś takiego istnieje? Ooooo
Powrót do góry
 
 
Michael
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 07 Kwi 2008
Wpisy: 241
Skąd: ze Wschodu


Wysłany: 10-04-2013 20:20    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Nadia napisał(a) (zobacz wpis):
Suzanne napisał(a) (zobacz wpis):
coś głębszego niż przyjaźń
Oooo... To coś takiego istnieje? Ooooo
No jest przecież Tró Lof. Super śmiech

Zireael napisał(a) (zobacz wpis):
Tak więc nie wydaje mi się żeby taka przyjaźń była czymś niespotykanym, ale jak już mi kiedyś zarzucono, jestem naiwną niepoprawną optymistką, więc mogę się mylić. Ble Ble ;D
Niespotykanym może nie, ale rzadko spotykanym - obawiam się, że już tak. Jak napisała Nadia - są ludzie, którzy tekst muszą sprowadzić do własnego poziomu. A wszyscy wiemy jaki jest poziom osobników wychowanych na współczesnej młodzieżowej popkulturze. Coś takiego jak opisana przez ciebie, bezinteresowna przyjaźń nie mieści się w ich obrazie świata.
_________________
Wherever the Catholic sun doth shine,
There’s always laughter and good red wine.
At least I’ve always found it so.
Benedicamus Domino!

- H. Belloc
_____

Truth Himself speaks truly, or there's nothing true.
Powrót do góry
 
 
Celembriana
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 01 Lip 2012
Wpisy: 135
Skąd: Eryn Lasgalen


Wysłany: 10-04-2013 21:04    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Michael napisał(a) (zobacz wpis):
Ileż to razy słyszałem już w tym kontekście nie tylko o głównych bohaterach tego tematu, ale np. o Legolasie i Gimlim?


W tym momencie zaczynam żałować, że przyczyniłam się do założenia tematu "Czy Legolas jest homoseksualistą?" ...

Wracając do tematu:

Dzisiejsza młodzież (dziwnie to brzmi w moich ustach Język ) nie zna prawdziwej przyjaźni... Dla nich przyjaźń to zwykła koleżanka, z którą po kilku dniach pokłóci się o chłopaka Ratujcie bo go pobiję Nie mówię, że każdy tak uważa, nie każdemu wyżarło mózg. Poza tym, swoje wnioski oczywiście będą wyciągać z filmu, kto by tam książki czytał . . . Nic nowego Relacja Frodo-Sam to PRAWDZIWA przyjaźń, na którą nas nie stać. Zapytajcie kogoś, czy poniósłby swojego przyjaciela do Mordoru... co ty nie powiesz.., tia..

_________________
TallisKeeton napisał(a) (zobacz wpis):
Np. Feanor i jego ekipa. Co w nich takiego wspaniałego? Mieli chłopaki wszystko i wszystko zmaścili Elfik - też mi coś, każdy dzisiejszy celebryta tak potrafi. Elfik


PAS Bang!PserwaBang!
Powrót do góry
 
 
Suzanne
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 04 Kwi 2013
Wpisy: 30
Skąd: Warszawa


Wysłany: 10-04-2013 21:21    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Przepraszam za błędy ortograficzne. Wiem, że nic mnie nie usprawiedliwia ale trochę się spieszyłam i nie sprawdziłam tego, co napisałam.

Był to mój pierwszy wpis na forum i bałam się właśnie tego, że będą jakieś problemy, zwłaszcza że temat jest dość kontrowersyjny. Chciałam zostać jak najlepiej zrozumiana, parę razy coś zmieniałam i pewnie stąd błędy składniowe.

Może niezbyt fortunne było stwierdzenie o "czymś głębszym od przyjaźni". Ja chyba po prostu tak głębokiej przyjaźni nie doświadczyłam. W ogóle w dzisiejszych czasach coraz rzadziej się ją spotyka.

A jednak rzadziej spotykam się z opiniami o homoseksualnym związku np. Gimlego i Legolasa albo Pippina i Merry'ego. Ich także łączyła przyjaźń ale wydaje mi się, że nie byli sobie aż tak bliscy jak Frodo i Sam (Frodo zasypiał na kolanach Sama itp.). Pewnie stąd wynikają te kontrowersje.

Ufff... Mam nadzieję, że nie popełniłam już żadnych błędów Uśmiech
Powrót do góry
 
 
Michael
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 07 Kwi 2008
Wpisy: 241
Skąd: ze Wschodu


Wysłany: 10-04-2013 21:26    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Suzanne napisał(a) (zobacz wpis):
albo Pippina i Merry'ego
Ich też? Zdziwienie Tego to chyba jeszcze nie grali...

Celembriana poruszyła ciekawy imo temat - mianowicie wpływ filmu na taki odbiór tych postaci. Chyba faktycznie filmowa wersja dostarcza większej ilości podstaw do takich skojarzeń...

_________________
Wherever the Catholic sun doth shine,
There’s always laughter and good red wine.
At least I’ve always found it so.
Benedicamus Domino!

- H. Belloc
_____

Truth Himself speaks truly, or there's nothing true.
Powrót do góry
 
 
Agnes
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 30 Sty 2013
Wpisy: 119



Wysłany: 10-04-2013 21:27    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Szczerze mówiąc, nie uważam, żebym miała jakiegoś "prawdziwego przyjaciela". Owszem, jest wiele osób które bardzo lubię, ale czy byli by przy mnie, gdyby coś się stało? Nie umiem powiedzieć. Dlatego raczej nikogo nie nazywam "przyjacielem". Chociaż może i ja kiedyś znajdę kogoś takiego... Mam czas.

Moim zdaniem, przyjaźń pomiędzy Frodem i Samem, nigdy nie byłaby tak głębokim uczuciem, gdyby nie wspólna wyprawa przez obce krainy. Wiele dowiedzieli się o sobie nawzajem, a co najważniejsze- nauczyli się sobie ufać.
Myślę, że gdyby zostali w Shire, nie rozumieliby się aż tak dobrze.

Edit: filmowa wersja trafia do szerszej publiczności. Przez to, tak łatwo o skojarzenia. Ktoś walnie głupi tekst i już wszyscy powtarzają.

_________________
No sabes nada, Juan Nieve
Powrót do góry
 
 
Lassemista
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 20 Lut 2010
Wpisy: 201
Skąd: Konstancin among the trees.


Wysłany: 10-04-2013 21:36    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Agnes napisał(a) (zobacz wpis):


Moim zdaniem, przyjaźń pomiędzy Frodem i Samem, nigdy nie byłaby tak głębokim uczuciem, gdyby nie wspólna wyprawa przez obce krainy. Wiele dowiedzieli się o sobie nawzajem, a co najważniejsze- nauczyli się sobie ufać.
Myślę, że gdyby zostali w Shire, nie rozumieliby się aż tak dobrze.



Ja jestem tego pewna. W spokojnym życiu Shire, w jego stabilności i ładzie raczej nie udałoby się przełamać konwencji i wyjść z ról pana i sługi.

_________________
Czyżby słowa utracić trzeba,
By jak duszę odzyskać słowa?
Powrót do góry
 
 
Suzanne
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 04 Kwi 2013
Wpisy: 30
Skąd: Warszawa


Wysłany: 10-04-2013 21:38    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Rzeczywiście film może mieć duży wpływ na takie postrzeganie relacji Froda i Sama. Pewnie duża część osób uważających ich za homoseksualistów książki nie przeczytała. Aczkolwiek do niektórych jej fragmentów też można się przyczepić jak się chce.
Powrót do góry
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Władca Pierścieni Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10  Następna

Temat: Przyjaźń Sama i Frodo (Strona 2 z 10)

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dodawać załączników w tym dziale
Nie możesz ściągać plików w tym dziale

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.