Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

Witryny zrzeszone w forum:
Hobbiton  Pod Rozbrykanym Balrogiem


" `Dzień dobry` powiedział Bilbo i powiedział to z całym przekonaniem, bo słońce świeciło, a trawa zieleniła się pięknie. Gandalf jednak spojrzał na niego spod bujnych, krzaczastych brwi, które sterczały aż poza szerokie rondo kapelusza. `Co chcesz przez to powiedzieć?` - spytał. `Czy życzysz mi dobrego dnia, czy oznajmiasz, że dzień jest dobry, niezależnie od tego, co ja o nim myślę; czy sam dobrze się tego ranka czujesz, czy może uważasz, że dzisiaj należy być dobrym?` `Wszystko naraz` rzekł Bilbo. `A na dodatek, że w taki piękny dzień dobrze jest wypalić fajkę na świeżym powietrzu.`" Bilbo, Hobbit


Temat: Przyjaźń Sama i Frodo (Strona 4 z 10)

Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10  Następna
  skocz na koniec strony
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Władca Pierścieni Wydruk
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Suzanne
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 04 Kwi 2013
Wpisy: 30
Skąd: Warszawa


Wysłany: 12-04-2013 14:15    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Rozumiem, że niektóre teorie mogą wydawać się dziwne ale tak naprawdę nigdy nie dowiemy się co Tolkien miał na myśli. Oczywiście dorabianie jakiś treści tam gdzie ich nie ma jest bez sensu, czasem wydaje mi się, że ludzie robią to z nudów. Co innego jeżeli ktoś czytając książkę czuje, że jest tak czy inaczej i ma na ten temat jakieś przemyślenia, wysnuwa jakieś wnioski. Właśnie od tego jest literatura żeby prowokować myślenie, rozwijać wyobraźnię, a nie po to by ktoś szkolnym sposobem narzucał jedynie słuszną interpretację. [/u]

Co do tytułu wątku, nie wiem kto go zmienił ale wydaje mi się, że obie formy są poprawne.
Powrót do góry
 
 
Celembriana
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 01 Lip 2012
Wpisy: 135
Skąd: Eryn Lasgalen


Wysłany: 12-04-2013 14:38    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Suzanne, zrozum, że czasami własne interpretacje mogą być krzywdzące dla książki Elfik Nie mówię, że wszystkie. Język Owszem, nigdy nie dowiemy się, co Tolkien miał na myśli, ale to właśnie jest piękne. Uśmiech Gdybyśmy mieli wszystko podane na tacy, nie byłoby tego forum Z przymrużeniem oka
_________________
TallisKeeton napisał(a) (zobacz wpis):
Np. Feanor i jego ekipa. Co w nich takiego wspaniałego? Mieli chłopaki wszystko i wszystko zmaścili Elfik - też mi coś, każdy dzisiejszy celebryta tak potrafi. Elfik


PAS Bang!PserwaBang!
Powrót do góry
 
 
Michael
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 07 Kwi 2008
Wpisy: 241
Skąd: ze Wschodu


Wysłany: 12-04-2013 14:40    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Suzanne napisał(a) (zobacz wpis):
ale tak naprawdę nigdy nie dowiemy się co Tolkien miał na myśli.
Wręcz przeciwnie, na wielu polach wiemy to bardzo dobrze. Źródeł jest aż nadto.

Suzanne napisał(a) (zobacz wpis):
a nie po to by ktoś szkolnym sposobem narzucał jedynie słuszną interpretację.
Nie wiem, jaka jest sytuacja w twojej szkole, w mojej tak nie bywało. Co innego klucze maturalne. Ale to nie ten temat.

Nigdzie nie pisałem o 'jedynej słusznej interpretacji'. Pisałem o potrzebie logicznej spójności tworzonych interpretacji ze światem przedstawionym.

_________________
Wherever the Catholic sun doth shine,
There’s always laughter and good red wine.
At least I’ve always found it so.
Benedicamus Domino!

- H. Belloc
_____

Truth Himself speaks truly, or there's nothing true.
Powrót do góry
 
 
Suzanne
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 04 Kwi 2013
Wpisy: 30
Skąd: Warszawa


Wysłany: 12-04-2013 15:21    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Celembriana napisał(a) (zobacz wpis):

Suzanne, zrozum, że czasami własne interpretacje mogą być krzywdzące dla książki Elfik Nie mówię, że wszystkie. Język Owszem, nigdy nie dowiemy się, co Tolkien miał na myśli, ale to właśnie jest piękne. Uśmiech Gdybyśmy mieli wszystko podane na tacy, nie byłoby tego forum Z przymrużeniem oka


Niektóre interpretacje mogą być krzywdzące ale dopóki ktoś nie narzuca ich innym to moim zdaniem nie ma problemu
Co do reszty wypowiedzi: może niejasno się wyraziłam ale mniej więcej o to mi chodziło Uśmiech

[quote="Michael";p="119235"]
Nigdzie nie pisałem o 'jedynej słusznej interpretacji'. Pisałem o potrzebie logicznej spójności tworzonych interpretacji ze światem przedstawionym

Nie wiem jak to napisać żeby zostać dobrze zrozumiana ale mi chodziło bardziej o taką "emocjonalną" interpretację np. "wydaje mi się, że tym bohaterem kierowała zazdrość", a nie interpretację "chociaż to nie jest nigdzie napisane wydaje mi się, że Eowina jest matką Aragorna"
Powrót do góry
 
 
Suzanne
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 04 Kwi 2013
Wpisy: 30
Skąd: Warszawa


Wysłany: 12-04-2013 15:42    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Zauważyłam, że dyskusja za bardzo schodzi na rozważania filozoficzne i odchodzimy od tematu, co chyba nie ma sensu Z przymrużeniem oka
Powrót do góry
 
 
Nadia
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 04 Lip 2011
Wpisy: 293
Skąd: Poznań
Nieobecny(a): Nie leczę swojej adsięwłombaktrii NN.

Wysłany: 12-04-2013 18:13    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Michael napisał(a) (zobacz wpis):
Sigrún napisał(a) (zobacz wpis):
To że Tolkien nic o nim nie wspomina nie znaczy, że nie istniał.
To, że Tolkien go nie stworzył oznacza, że nie istniał.

A jednak wcale tak nie oznacza. Chyba Listach zasugerowane jest, że mógł istnieć, choć jedynie w tak zwanym "cieniu". Tolkien pisze o tym w kontekście swojej koncepcji miłości kobiety i mężczyzny, w odniesieniu do wykreowanego przez siebie świata. A trudno powiedzieć, żeby go "stworzył" (homoseksualizm, nie Śródziemie).
A gdyby istnieć miało tylko to, co Tolkien opisał, to świat ten ograniczałby się jedynie do wydarzeń opisanych właśnie, bez żadnej głębi historycznej. To, że autor nie opisał prapraprababki ciotki kogoś tam, nie oznacza, że ona nie istniała.
Zresztą, Tolkien wielokrotnie powtarzał, że nie wie wszystkiego o Śródziemiu, chociaż oczywistym jest, że stworzenia i opisania go odmówić mu nie można.

Suzanne, zgadzam się, że możemy interpretować, jak nam się wydaje, to, co nie jest wprost powiedziane. A przynajmniej ja tak robię i nie mam z tym problemu.
Powrót do góry
 
 
Sigrún
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 06 Kwi 2013
Wpisy: 85
Skąd: Tychy, Kraków


Wysłany: 12-04-2013 19:50    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Tolkien wielu rzeczy w swoich dziełach nie opisał. Czy to znaczy, że takie zjawiska jak choroby nowotworowe, depresja, czynności fizjologiczne, seks, itp. również nie istniały? Z tego co wiem Tolkien uważał, że Śródziemie to nasz świat tylko kilka tysięcy lat temu. W takim wypadku w Śródziemiu żyją tacy sami ludzie jak my, razem ze wszystkimi naszymi wadami i zaletami. Funkcjonują, myślą i kochają tak samo czyli hetero-, homo- bi- i aseksualizm tak samo powinny być obecne. Kwestia tylko jak były odbierane inne niż heteroseksualna orientacje. Chyba, że Tolkien gdzieś jednoznacznie napisał, że homoseksualizmu w Śródziemiu nie było (niestety nie czytałam HoME). Wtedy to rozwiązuje problem. W przeciwnym wypadku uważam, że każdy ma prawo do własnej interpretacji, jak zauważyły Suzanne i Nadia. Poza tym myślę, że na nasz stosunek do idei homoseksualizmu w Śródziemiu ma duży wpływ to czy go akceptujemy w dzisiejszych czasach. Dla mnie miłość pomiędzy osobami tej samej płci jest czymś normalnym dlatego według mnie homoseksualizm w Śródziemiu istniał i w niektórych kulturach mógł być nawet akceptowany.
_________________
If more of us valued food and cheer and song above hoarded gold, it would be a merrier world.
Powrót do góry
 
 
Lassemista
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 20 Lut 2010
Wpisy: 201
Skąd: Konstancin among the trees.


Wysłany: 12-04-2013 19:58    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

W kulturach Śródziemia Tolkiena na pewno nie był akceptowany. Nie mają tu nic do rzeczy nasze osobiste poglądy. Tolkien był konserwatywnym, gorliwym katolikiem, swój świat tworzył w oparciu o wartości swojej religii, a nauka Kościoła katolickiego czynny homoseksualizm stanowczo odrzuca.

I nie jest tak, że literaturę można interpretować jak się tam chce. Oczywiście, istnieje mnogość możliwych odczytań tekstu i jego przesłania, ale nie można wsadzić do niej wszystkiego.

_________________
Czyżby słowa utracić trzeba,
By jak duszę odzyskać słowa?
Powrót do góry
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Władca Pierścieni Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10  Następna

Temat: Przyjaźń Sama i Frodo (Strona 4 z 10)

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dodawać załączników w tym dziale
Nie możesz ściągać plików w tym dziale

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.