Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

Witryny zrzeszone w forum:
Hobbiton  Pod Rozbrykanym Balrogiem


"Prawda miewa skrzywione oblicze, jeśli na nią patrzą fałszywe oczy." Gandalf, Władca Pierścieni


Temat: A może już wszystko zostało powiedziane? (Strona 2 z 3)

Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3  Następna
  skocz na koniec strony
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Ogólna dyskusja Wydruk
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Princess Luna
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 24 Lut 2013
Wpisy: 11
Skąd: Kraków


Wysłany: 30-03-2013 20:37    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Z tym co napisał elfy niestety muszę się zgodzić, choć sama jestem jeszcze siedemnastolatką i zabrzmi to trochę tak jakbym zdradziła "swoich", ale niestety taka jest prawda - młodzież jest teraz coraz głupsza. Ostatnio zauważyłam pojawienie się wśród moich rówieśników mody na tak zwane "bycie chamskim" - im bardziej człowiek wszystko olewa, im gorzej odnosi się do innych tym bardziej jest popularny. A co do portali społecznościowych... Okrutnie bolesne jest to, że ludzie wiele rzeczy robią "na pokaz" - tylko po to, by móc się później tym pochwalić na "fejsie" i zyskać dużą ilość "lajków". Nawet w szkole na przerwach 50 % rozmów dotyczy facebook'a... wystarczy, że przez kilka dni się na ten portal nie zaloguję i nie rozumiem wielu wątków w rozmowach. A przecież istnieje życie poza facebookiem. I to jest jeden z powodów, dla których zarejestrowałam się na tym forum - nadzieja, że uda mi się poznać ludzi, dla których powiedzenie "jestem chamski" nie jest powodem do dumy i którzy nie są zatopieni po uszy w "fejsowaniu" i "wrzucaniu sweet foci".
Pozdrawiam Uśmiech

_________________
O jejciu jejciu jejciu,
Ile w tym wszystkim jest grubego olejciu!
Powrót do góry
 
 
Túrin Dagnir
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 26 Sie 2007
Wpisy: 324



Wysłany: 30-03-2013 22:49    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Jeśli chodzi o brak rozmów na temat Śródziemia: osobiście nie ukrywam, że jestem trochę rozczarowany efektem ekranizacji Hobbita. Wiedziałem, że nie będzie aż takiego szału na punkcie Tolkiena, jaki miał miejsce dziesięć lat temu, ale mimo wszystko miałem nadzieję na spore ożywienie i przybycie nowych użytkowników. Tymczasem powstało sporo tematów o filmie, napisano niemało postów dot. wrażeń po nim, ale to wszystko właściwie. To gdzie ci wszyscy Thorinowie567 i Bilbowie32, których to zalew tak wielu niedawno przewidywało? Uśmiech

Może to naprawdę wina "poronionej" generacji?
Powrót do góry
 
 
Sędziwojka
Lady of Casterly Rock


Dołączył(a): 23 Gru 2007
Wpisy: 1060
Skąd: Smoków, Lutetia & Al-Ándalus
Nieobecny(a): Far away. In the Halls of Mandos.

Wysłany: 30-03-2013 22:57    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Pelna zgoda co do tego, że kolejne pokolenie mlodzieży wyrasta na fb, tumblrach i innych cudach, jednak nie generalizowałabym i nie przypinałabym im etykietki "bezmózgowców".
Jestem zarejestrowana także na kilku innych forach i tam wrecz wyraźnie zauważalny jest wzrost jakości postow w stosunku do wcześniejszych 5 lat. Część z ich użytkowników to ludzie młodsi ode mnie, ale jakoś są w stanie pisać długie i merytoryczne posty. [bardziej denerwuje mnie ilość wulgaryzmów, ktorymi szermuje młodzież...] Jest więc dla nich nadzieja. Uśmiech

Zwłaszcza, że modę na fb i wypisywanie najbardziej trywialnych rzeczy zauważam, o zgrozo!, także wśród mojego pokolenia, które lata nastoletnie ma już sporo za sobą. Język
[w tumblrze strasznie brakuje mi opcji dodawania komentarzy. Samo reblogowanie tudzież "lajkowanie" jest nudne. Złośliwy uśmiech ]

Akurat na tym forum faktycznie znacznie większa aktywność panowała 3-4 lata temu i większość userów wowczas się udzielajacych już tu nie pisze. Szkoda, brakuje mi ich czasem, a nie ukrywam też, że z nowszymi użytkownikami tego forum nie mam zbyt wiele interakcji. Przez to czuję się "staro", choć mój staż w porównaniu do forumowych dinozaurów Śmiech jest relatywnie krótki. Zresztą moje bardziej "naukowe" zainteresowanie Tolkienem wygasło już 3 lata temu, a moja działalność ogranicza się tylko do fanartów. Język

I jeśli o to forum chodzi, przyznaję, że nie widzę jego przyszłości w całkowicie różowych barwach. Widać, że Hobbitomania jest bardziej chwilowa i ma jednak mniejszy zasięg niż WP-mania [lezka się w oku kręci]. A młodzież ma jednak inne zainteresowania, pomijając miniblogi i inne takie, lubi inne książki, inne filmy, mangi, anime etc. Książki Tolkiena jako proza niezbyt pasująca do pędu obecnego świata, mogą ich nie przyciągnąć.

_________________
And who are you
The proud Lord said
That I should bow so low (…)
And so he spoke, that lord of Castamere,
But now the rains weep o'er his hall, with no one there to hear.

Deviantart | Herbaciane zapiski | Tumblr
Powrót do góry
 
 
M.L.
Uprzedzony, ujadający krzykacz / Administrator


Dołączył(a): 27 Cze 2002
Wpisy: 5711
Skąd: Mafiogród


Wysłany: 31-03-2013 17:32    Temat wpisu: Re: A może już wszystko zostało powiedziane? Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Nawiązując do pierwszego postu.

Michael napisał(a) (zobacz wpis):
Faktycznie, od pewnego czasu na forum tym niewiele pojawia się postów i dyskusji ściśle tolkienowskich, merytorycznych i poważnych. Podobnie zresztą rzeczy wyglądają na forum Elendilich. Sytuacja ta jest tylko chwilowo przerywana pojawianiem się nowych części filmowego Hobbita. Można na to narzekać, ale pewnie warto zastanowić się nad powodami takiego stanu.

Teraz mniej bym narzekał niż powiedzmy rok temu. Teraz miesięcznie jest ok. 100 wpisów, z tego zapewne 80% zabawowych, ale w sumie zawsze tak było. Tymczasem rok temu tych wpisów było do 60 miesięcznie, a często mniej. Przy czym procentowo wcale nie więcej tych poważnych. Owszem te pięć i więcej lat temu, proporcje były może jak 3 do 7, ale to wszystko. Wiec akurat teraz bym nie narzekał. Oczywiście to w dużej mierze zasługa filmowego Hobbita, ale co w tym złego.

Cytat:
Skoro twórczość Tolkiena jest definitywnie zamknięta to być może jest po prostu tak, że wszystkie tematy mogące powstać dookoła niej zostały już omówione, wszystkie dające się rozwiązać zagadki rozwiązane, wszystkie wątpliwości wyjaśnione?

Tu dwie rzeczy. Twórczość jest zamknięta i znamy zapewne już 75% całości. Wiemy jakie większe teksty zostały, kilku rzeczy się możemy domyślać. Ale podejrzewam, że 90% tego co zostało to przysłowiowe kwity z pralni. Na co wskazuje chociażby najnowszy numer "Vinyar Tengwar". Jako że zestaw jest skończony, wiec i zajmowanie się nim ma swoje granice. Tyle, że ...

Cytat:
Może nie da się już niczego więcej merytorycznego napisać, bo albo wszystko już wiadomo, albo wiadomo, że nie da się nic więcej powiedzieć?

A to już zupełnie inna sprawa, jest jeszcze sporo otwartych pól do przebadania, i możliwych jest wiele twórczych inicjatyw, jak chociażby podjetę przez w większości młodych tolkienistów, tłumaczenie The Peoples of Middle-earth. To nieważne, że zajmuje więcej czasu niż się spodziewali, ale to jest jedno z pól aktywności. Takich pól jest wiecej. Niektóre wymagają sporej wiedzy, inne niekoniecznie.

Tak wiec jak napisał elfy to nie problem tego czy można, tylko tego czy się chce. Czy się odczuwa pasję i ma się pragnienie nią dzielić. Tylko tyle i aż tyle. Uśmiech wieeeeeeeeeelgachny uśmiech

_________________
ēl sīla lūmena vomentienguo wieeeeeeeeeelgachny uśmiech
---------------------------------------
For the grace, for the might of our Lord
For the home of the holy
For the faith, for the way of the sword
Powrót do góry
 
 
Michael
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 07 Kwi 2008
Wpisy: 241
Skąd: ze Wschodu


Wysłany: 02-04-2013 12:37    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Temat rozwinął się dwutorowo więc spróbuję odnieść się do obu powstałych wątków.

Primo, nowa generacja. Ja ze swoimi 20 latami życia chyba też się jakoś częściowo do niej zaliczam, nie ukrywam jednak, że jak patrzę na dzisiejszych 14-16 latków to często jestem przerażony. Zgadzam się, że w dużej mierze na ich ukształtowanie wpływa przekonanie, że nikt nie wymaga od nich myślenia, a najfajniejszy=najgłośniejszy czy najbardziej wulgarny. Elfy dobrze to imo opisał, chociaż być może pominął jeden czynnik - szkołę, która w wielu przypadkach takie postawy utwierdza, między innymi właśnie przez niewymaganie własnych przemyśleń czy posiadania własnego zdania.
Niemniej jednak, jako posiadający trochę znajomości wśród tzw. gimbusów wieeeeeeeeeelgachny uśmiech, czuję się w obowiązku powiedzieć, że nie wszyscy są tacy. Zdarzają się, również wśród tej "dzisiejszej młodzieży" osoby naprawdę inteligentne, wartościowe. Chociaż przypuszczam, że jest ich mniejszość, to raczej jednak nie tak mało, jak można by się obawiać, czy jak to chyba sugeruje elfy w swoim poście - wynika to przede wszystkim z faktu, że takie osoby zazwyczaj nie rzucają się w oczy tak, jak ich "nowocześni" rówieśnicy.
Spostrzeżenie poboczne nr 1 Z moich osobistych obserwacji wynika, że wśród osób bardziej wartościowych zdecydowanie przeważa płeć piękna. Czy ma to związek z jakąś wrodzoną dziewczęcą wrażliwością, czy z faktem, że moda nakazuje gimbusom płci męskiej być "męskimi" i "twardymi", czyli w praktyce wulgarnymi i chamskimi - nie wiem.
Spostrzeżenie poboczne nr 2 Chociaż powyższe nie zmienia faktu, że to co kiedyś chyba było normą, od której niektórzy odstawali w dół, dzisiaj staje się wyjątkowością.

Secundo, tematyka tolkienowska.
M.L. napisał(a):
jest jeszcze sporo otwartych pól do przebadania, i możliwych jest wiele twórczych inicjatyw
i miał rację. Problemy są dwa, oba już opisane przez poprzedników - po pierwsze odejście, zmiana zainteresowań "starej gwardii" (co jest całkiem naturalne, jak już tu napisano), a po drugie właśnie charakter dzisiejszej młodzieży, z której większość jest ukształtowana w taki sposób, że po prostu nie będzie się interesować taką tematyką.

Czy forum przetrwa? Jeżeli podejście administracji się nie zmieni to na pewno. Elfik Czy powróci do dawnej świetności? Na razie wątpię. Ale, jak wiadomo, życie lubi zaskakiwać. Z przymrużeniem oka

_________________
Wherever the Catholic sun doth shine,
There’s always laughter and good red wine.
At least I’ve always found it so.
Benedicamus Domino!

- H. Belloc
_____

Truth Himself speaks truly, or there's nothing true.


Ostatnio zmieniony przez Michael dnia 02-04-2013 17:49, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
 
 
Nessai
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 30 Gru 2012
Wpisy: 27
Skąd: Mirkwood - więcej Sindarów niż innych paskudztw


Wysłany: 02-04-2013 13:33    Temat wpisu: Re: A może już wszystko zostało powiedziane? Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Michael napisał(a) (zobacz wpis):
Skoro twórczość Tolkiena jest definitywnie zamknięta to być może jest po prostu tak, że wszystkie tematy mogące powstać dookoła niej zostały już omówione, wszystkie dające się rozwiązać zagadki rozwiązane, wszystkie wątpliwości wyjaśnione? Może nie da się już niczego więcej merytorycznego napisać, bo albo wszystko już wiadomo, albo wiadomo, że nie da się nic więcej powiedzieć?

W to nie wierzę Nie Nie w końcu każda osoba na forum wnosi coś własnego, swoje teorie, swoje pytania. I nie wszystko sprowadza się do wyjaśniania wątpliwości, przecież najmilsze są dyskusje o rzeczach subiektywnych i wspólne wymienianie opinii.

No dobrze, przyznaję się. To ja jestem taką nową małolatą, co to siedzi tylko w Kucyku. Lubię przyglądać się dyskusjom, ale nie brałam w nich udziału z kilku powodów... przede wszystkim dlatego, że po tym całym FAQ bałam się, że napiszę coś nie tak i będzie niefajnie. Po za tym już wtedy mało tematów było poruszanych, a nie chciałam odgrzebywać starych, które naprawdę mnie zainteresowały. No i po trzecie, nie czułam się jeszcze na siłach dyskutować z prawdziwymi znawcami Tolkiena, którzy czytali wszystko co możliwe i wiedzą wszystko co możliwe.
Ale nie podoba mi się, że forum ma zanikać Nie Nie i myślę, że naprawdę dobrym pomysłem będzie przeniesienie części dyskusji z JFK do innej części forum - bo naprawdę trafiają się tam tematy, które są rozwijane przez kilka stron.
My ożywimy forum! brawo dlaczego by nie znaleźć gdzieś w jego głębi tematów, które nas zainteresowały, i się nie wypowiedzieć?
Za to również żałuję, że zostało nas tak mało... bo oprócz dziewczyn z Kucyka naprawdę niewiele osób odwiedza tę stronę.
Kolejnym punktem byłoby oczywiście przyprowadzenie ludzi, którzy forum nie znają, "zareklamować" się jakoś, ale nie wiem czy jest to taki dobry pomysł.
Nie wiem, czy dzisiejsza młodzież (ech, ja w ogóle nie powinnam się na ten temat wypowiadać, bo sama chyba nawet młodzieżą jeszcze nie jestem) nie czyta Tolkiena. Owszem, na chatach i w szkole słyszę, że "jego książki mi się nie podobają, bo to jest takim okropnym językiem napisane". Ale kiedy nagle, tknięta jakimś skojarzeniem, opowiadam jakieś wydarzenie z dziejów Śródziemia (kilka zdań z książki przerobione na opowieść, wzbogacone o moje własne pomysły) słuchają. Natykam się na facebooku na wiele, wieeele fanpejdżów, na których ludzie dyskutują (chociaż wygodne to nie jest) o wielu aspektach tolkienistyki. Także filmem "Hobbit" ekscytuje się wiele osób, które po prostu nie myślą o tym, żeby znaleźć jakieś forum.
Jak widzę, mamy pomysły Uśmiech tylko zacznijmy je realizować. Ja mam jeszcze lekkie opory (dlaczego, napisałam gdzieś wyżej) ale powrócenie do dawnego rytmu nie może się nie udać, jeśli się za to zabierzemy.
A teraz wybaczcie, że wszystko tak poplątałam, ale taki już mam sposób pisania - co mi przyjdzie do głowy, to siup na klawiaturę.
N.

_________________
Nie powracam!

Cytat:
Ninde: XD
Legolas: Nie czóje sie komfortowo - uśmiechnoła się Legolas
Ninde: dlaczego? XD
Legolas: bo krzyrzujesz oczy
Powrót do góry
 
 
mrufka668
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 24 Mar 2013
Wpisy: 34
Skąd: Jelenia Góra/Wrocław
Nieobecny(a): pojawiam się i znikam

Wysłany: 02-04-2013 14:36    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Rozpocznę od lekkiej dygresji. Ja na forum zarejestrowałam się półtora tygodnia temu, co było... dość głupie, biorąc pod uwagę fakt, że od wielu lat jestem zagorzałą fanką literatury Tolkiena. Żałuję, że zrobiłam to tak późno.
W twierdzeniu, że forum zamiera, bo merytoryczna dyskusja została praktycznie wyczerpana, jest sporo prawdy. Są tematy nieaktywne od lat, gdzie sama chętnie bym się wypowiedziała, ale po prostu nic nowego nie wniosę. Żadną nową wiedzą nie błysnę, nikogo nie oświecę.
Są tolkieniści, którzy przeczytali wszystko, co już było do przeczytania. Są obeznani tak z całą spuścizną Tolkiena, że obudzeni w środku nocy będą na wyrywki cytować, nawet wydanie i numer strony podadzą. Ja do nich nie należę. Kocham te książki i przeczytałam je mnóstwo razy. Ale nie jestem z tych, co przekontemplowali każde zdanie w "Silmarillionie". Do dziś myli mi się Fingolfin z Finarfinem i za każdym razem, czytając, pięć razy się upewniam, który jest który. W głowie zostaje jedna myśl: cóż mam do zaoferowania?
Forum przestało chyba być forum, a stało się encyklopedią wiedzy o Śródziemiu. Można dopisywać nowe tematy, wątki, jak hasła do encyklopedii, ale problem polega na tym, że im bardziej poznajemy świat, tym mniej ma on dla nas tajemnic. Lwia część wiedzy jest już wyłożona jak kawa na ławę.
"Hobbit" nie uratuje sprawy. Wśród moich znajomych, którzy byli na filmie, niewielu jest takich, co o książce choćby słyszeli, o czytaniu nie wspominając. Dyskusja o filmie zwykle wygląda tak, że lecą opinie, ale nic poza tym, bo o niczym nie mają pojęcia. Film zaliczony, to po co do książki zaglądać? Za duży wysiłek.

I tu można się lekko wpasować w dyskusję o współczesnej młodzieży. Odchodząc z liceum, ja i moi rówieśnicy usłyszeliśmy od wielu nauczycieli, że jesteśmy ostatnimi z tych, gdzie większość jest w porządku. "Ostatni normalny rocznik". Dosłownie.
Nie wiem, czy można coś poradzić na proces odmóżdżenia wśród młodych. Zjawisko widzę u siebie w domu, mam o siedem lat młodszego brata, który nie umie mówić o niczym innym, tylko o komórkach, kompie, w porywach do gry w piłkę. Książka? Nie raz i nie dwa zachęcałam. "A weź to ode mnie, bo jeszcze mnie ugryzie". Wolał siedzieć i oglądać durne kreskówki. A był wychowywany tak samo jak ja. Za to miał już innych rówieśników, niż ja. Przychodząc po niego do szkoły, kiedy jeszcze był w podstawówce, z przerażeniem patrzyłam, co mówią i robią DZIECI z jego klasy. Z których później wyrosła nasza wspaniała młodzież. Usilnie utwierdzają siebie nawzajem w przekonaniu, że nie muszą uruchamiać swoich szarych komórek, że wszystko na tacy dostaną od życia. Dużą zasługę na tym polu mają też między innymi rodzice, spełniając każdą zachciankę, szkoła, która coraz mniej wymaga, media, które robią wodę z mózgu...
Broń Boże nie twierdzę, że wszyscy tacy są. Ale pogadać normalnie z kimś młodszym jest dziś coraz ciężej. To tak naprawdę już jest inny świat. Kiedyś różnica pokoleniowa wynosiła dwadzieścia lat. Dziś to już jest czasem pięć lat...

_________________
I don't know half of you half as well as I should like; and I like less than half of you half as well as you deserve.
Powrót do góry
 
 
Celembriana
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 01 Lip 2012
Wpisy: 135
Skąd: Eryn Lasgalen


Wysłany: 02-04-2013 15:03    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Cóż, przyznaję się, że piszę głównie w kucyku. To dlatego, że nie przeczytałam wielu książek Tolkiena, więc co ciekawego mogłabym wnieść do dyskusji? Moja wiedza pochodzi głównie z encyklopedii lotr.wikia.pl (czy jakoś tak) i przede wszystkim z tego forum. Gdy się troszkę douczę Pserwa będę się udzielać w dyskusjach, obiecuję Uśmiech A co do młodzieży: niestety coś wiem o modzie na bycie chamskim, moja siostra jest najlepszym tego przykładem. Skrzywienie Gdy ktoś powie jej 'jesteś chamska' lub 'jesteś wredna' ona traktuje to jak komplement wszystko mi się pomieszało Ratujcie bo go pobiję Jest coraz gorzej, dlatego ja staram się odizolować od rówieśników.

Żałuję, że tak wiele osób opuściło forum. Niestety wątpię, że przybędą nowi użytkownicy. Nie Nie Ludzie nie mają czasu czytać książek, analfabetyzm się szerzy wszystko mi się pomieszało
Nie mają wyobraźni, przez co nie potrafią dostrzec uroku Śródziemia (znam taką osobę, jest taka 'przyziemna', kompletny brak wyobraźni. wszystko mi się pomieszało Z książek czyta tylko historyczne lub obyczajowe, w telewizji ogląda głównie 'trudne sprawy' Ratujcie bo go pobiję Ratujcie bo go pobiję )

Podsumowując: Mimo wszystko jestem dobrej myśli, jeśli mnie nie zjecie będę udzielać się na całym forum. Język Spróbuję też ściągnąć tu kogoś nowego. Będę stawać na głowie, żeby to forum przetrwało, jest najlepszą rzeczą, jaka spotkała mnie w życiu Uśmiech

_________________
TallisKeeton napisał(a) (zobacz wpis):
Np. Feanor i jego ekipa. Co w nich takiego wspaniałego? Mieli chłopaki wszystko i wszystko zmaścili Elfik - też mi coś, każdy dzisiejszy celebryta tak potrafi. Elfik


PAS Bang!PserwaBang!
Powrót do góry
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Ogólna dyskusja Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3  Następna

Temat: A może już wszystko zostało powiedziane? (Strona 2 z 3)

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dodawać załączników w tym dziale
Nie możesz ściągać plików w tym dziale

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.