Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

Witryny zrzeszone w forum:
Hobbiton  Pod Rozbrykanym Balrogiem


"Poza kręgami świata nie dosięgniesz tych, co Cię odrzucili." Hurin do Morgotha, Silmarillion


Temat: Cor Blok i jego ilustracje tolkienowskie (Strona 2 z 3)

Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3  Następna
  skocz na koniec strony
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Ogólna dyskusja Wydruk
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Piotrowska
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 09 Kwi 2012
Wpisy: 32
Skąd: Olsztyn


Wysłany: 10-02-2013 06:44    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

To jest nas już więcej, choć we mnie jest nastawienie zdecydowanie anty. Nie trawię tej patetycznej wizji Śródziemia w wydaniu Johna Howe et consortes, w której najwięcej jest akademickiego z ducha "odmalowywania tak, żeby było jak żywe". Celowo korzystam z książek H, WP i Silmarillion plus Niedokończone Opowieści wyłącznie bez ilustracji, ale znam też wersje ilustrowane i studiowałam obrazki (zboczenie zawodowe); odwołam się do ogólnego obrazu, jaki we mnie zostawiły. Ci panowie malują świat nieistniejący poza wyobraźnią, ale malują go "jak żywy", tak samo jakby malowali landszafty z Alp Szwajcarskich. Tu zachód słońca nad mgłami i tam zachód słońca nad mgłami, ty białe szczyty i tam białe szczyty. Tyle że tu Alpy, a tu góry wokół Gondolinu i dla zachowania "klimatu" usunie się krowy z dzwonkami i szwajcarskie domki z pelargoniami w oknach. Poprawne światłocienie, perspektywa, gładkie faktury, lokalna, wierna kolorystyka. To jest wizja, która jest zgodna z utożsamieniem wartości artystycznej z tym, że "obraz ma być jak okno w ścianie" i pokazywać złudnie trójwymiarową rzeczywistość za tym oknem, czy to pola grunwaldzkie czy pola Pelennoru. Akademizm, mieszczańskie nawyki XIX-wieku - upodobanie w tym, żeby było "jak żywe" a przy wyidealizowane. Poprawnie, zgrabnie, z nutą nadętego patosu najczęściej osiąganego przez wyolbrzymienie - jak góry, to niebotyczne, jak wspomniane mgły, to po horyzont, jak Ulmo, to człowieczego kształtu pseudowiking, ale wielgi wielgolud. Cudowne są mgły w górach, ale jeszcze cudowniejsze jest jeszcze więcej mgieł w górach, a już byłoby zupełnie ekstra gdyby na tych mgłach falowały złote włosy cudownej urody elfa w nieskazitelnej błyszczącej zbroi. Cienka jest granica; to nie jest wzniosłość a sentymentalizm, a nawet mam czasami wrażenie - bezradność wobec rozmachu i wielu wymiarów wizji Tolkiena maskowana akademicką wirtuozerią, bo tym panom nikt umiejętności ilustratorskich nie może odmówić. Tylko dlaczego biorą się za Śródziemie zamiast malować udoskonalone jelenie na rykowiskach (to jest bardzo zacny, akademicki temat)? Obowiązuje u nich poprawna narracyjność - opowiadanie historii, bez próby ujęcia wartości tej historii w znaku symbolicznym. Jeśli ktoś przeżywa cierpienie, to na jaką ilustrację zdobędzie się ilustrator, by przekazać naszej wrażliwej duszyczce te wewnętrzne bole? Na bohatera o idealnych proporcjach modela patrzącego w dal na słońce zachodzące nad wielkimi mgłami... Narracyjność nie jest zarzutem, ale ujęcie historii w określony wyraz artystyczny, trywializujący pod pozorem głębi, już tak.
Nie ma w tej wizji niedopowiedzenia artystycznego, nawet próby skrótu, symbolu, kpiny czy zaniechania "realizmu jak żywe", nie ma archaizacji, uproszczenia, pójścia w stronę abstrakcji.A u Bloka tak jest właśnie i nie wynika to przecież z nieumiejętności artystycznej ale z w pełni świadomego zamiaru użycia "dziecinnych bazgrołów" do pokazania heroicznej opowieści spoza czasu. Sztuka średniowieczna też nie zmierza do odmalowania świata zewnętrznego z łudzącą wiernością powierzchni rzeczy. Przy tym ta Blokowska wysmakowana kolorystyka!. Uwielbiam XIX-wieczny akademizm, ale on już w XIX wieku wyradzał się w kicz, a dzisiaj to też mu grozi.

_________________
Westra lage wegas rehtas, nu isti sa wraithas. Prosta Droga leżała na Zachodzie, a teraz jest zakrzywiona.
Powrót do góry
 
 
Watcher
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 22 Gru 2001
Wpisy: 643
Skąd: Chodzież


Wysłany: 10-02-2013 10:22    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Ręce precz od akademizmu, bo krew się poleje Jestem rozwalony

Ten obrazek znajduje się na serwerze forum i został załadowany przez jego użytkowników.
Zaloguj się żeby go obejrzeć.





Cor Blok zupełnie do mnie nie przemawia, gdyż jakoś tak za mocno łamie moje wewnętrzne decorum. Może i sprawdzałby się w Hobbicie, ale ta stylistyka mnie, niewyrobionemu odbiorcy sztuki kojarzy się z niechlujstwem (a wspomniane przez Ciebie średniowiecze jakoś nie). A Tolkien zawsze był dla mnie takim starannym, dopracowanym rzemiosłem, przynajmniej w H i LotR.

_________________
PJ nie zna litości
Dag O'Berth


Rycerz -=|MUP - Frakcja Ekstremistyczna|=- Rycerz
Powrót do góry
 
 
M.L.
Uprzedzony, ujadający krzykacz / Administrator


Dołączył(a): 27 Cze 2002
Wpisy: 5674
Skąd: Mafiogród


Wysłany: 10-02-2013 19:04    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

O ile Cor Blok pasuje mi do Hobbita, to do Władcy Pierścieni, a tym bardziej Silmarilionu, już kompletnie nie. Ale znbowu o ile do Władcy pasują mi ilustracje bardziej realistyczne ( w stylu Kasiopei) o tyle przy Silmarilionie mniej w tym ostatnuim najbardziej by mi pasował symbolizm czy surrealizm, zwłąszcza jeżeli chodzi o Ainulindale czy Valaquentę i pierwsze rozdziały. Potem styl realistyczny znowu zaczyna mi pasować. Natomiast w żadnym przypadku Cor Blok, albo maniery prymitywistyczne.

Watcher nie przypadkiem chyba wybrał scenę po Nocy św. Bartłomieja. wieeeeeeeeeelgachny uśmiech

_________________
ēl sīla lūmena vomentienguo wieeeeeeeeeelgachny uśmiech
---------------------------------------
For the grace, for the might of our Lord
For the home of the holy
For the faith, for the way of the sword
Powrót do góry
 
 
TallisKeeton
Brehon


Dołączył(a): 11 Lis 2001
Wpisy: 1764
Skąd: Oleśnica


Wysłany: 10-02-2013 20:30    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Jak dla mnie obrazy Bloka są b.ciekawą sztuką, na pewno są oryginalne i fajne do wpatrywania się w nie Uśmiech natomiast imo to nie są ilustracje Śródziemia.
poz Uśmiech
tal

_________________
Nigdy nie powstanie dzieło,które odda głębię trylogii.
Cóż nam pozostaje?Wyrosnąć w końcu z młodzieńczego hasła"ja bym to lepiej zrobił",gdyż "lepiej"jest pojęciem względnym,subiektywnym."
Powrót do góry
 
 
Piotrowska
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 09 Kwi 2012
Wpisy: 32
Skąd: Olsztyn


Wysłany: 11-02-2013 03:04    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Lubimy akademizm, glum glum, nasza natura jest słaba i skłania się ku oparom krwi i goliźnie w bezpiecznym historycznym kostiumie, w bezpiecznej ramie muzealnej (albo plaźmie na ścianie). Naprawdę lubimy. A wracając do Bloka to może słowo do tego co Watcher powiedział o jego, powiedzmy, niechlujstwie. Wydaje mi się, że to sa gwasze, prace z farbą wodną, przy której nie ma takich możliwości cyzelowania, bo farba się rozlewa, plamy przenikają wzajemnie. Akwarele i gwasze wymagają innego podejścia do wykonawstwa, też zdyscyplinowanego, ale mniej nastawionego na detal. W Średniowieczu cyzelowali farbą temperową, na jajku, spoistą, co to się trzymała na dwóch wiewiórczych włosach w mnisim pędzelku. Haft - Bayeaux - też jest precyzyjną techniką.
Mi Blok bardzo odpowiada. Gdybym była dzieckiem, to bym pewnie trochę się tych ilustracji bała, tak jak grafik Stasysa, których było troche wydawnictwach dla dzieci w latach 80 i te ilustracje pamięta się po 30 latach (Stasys na okładce Silmarillionu też jakiś wydawał mi się odpychający, i dodajmy że zupełnie wtedy nie rozumiałam co w tej malutkiej graficzce robi jajo). Ale się mi pozmieniało i lubię to, co jest wizją samodzielną, przemyślaną, a jeśli przetwarzając wpływy - prymitywizmy dziecięce - a dlaczego nie? - sztukę dawną, akademizmy, symbolizmy, mediewalizmy, antyk, orientalizmy, pikselizmy, co się chce byle we własnym tyglu, w celu przekazania swojego przetrawienia treści i wizji. Nie można wykluczać koncepcji przed wykonaniem, najwyżej po. Howe się "ładnie" formalnie ślizga po powierzchni, ale może przyjdzie jakiś gęsty akademik i nawet jak się weźmie za pieśń Ainurów to zmienię zdanie.

_________________
Westra lage wegas rehtas, nu isti sa wraithas. Prosta Droga leżała na Zachodzie, a teraz jest zakrzywiona.
Powrót do góry
 
 
akond
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 02 Sty 2013
Wpisy: 6
Skąd: Wrocław


Wysłany: 11-02-2013 10:28    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Piotrowska napisał(a) (zobacz wpis):
To jest nas już więcej, choć we mnie jest nastawienie zdecydowanie anty. Nie trawię tej patetycznej wizji Śródziemia w wydaniu Johna Howe et consortes, w której najwięcej jest akademickiego z ducha "odmalowywania tak, żeby było jak żywe". Celowo korzystam z książek H, WP i Silmarillion plus Niedokończone Opowieści wyłącznie bez ilustracji, ale znam też wersje ilustrowane i studiowałam obrazki (zboczenie zawodowe); odwołam się do ogólnego obrazu, jaki we mnie zostawiły. (...)


Ze mną jest bardzo podobnie. Blok jest znakomity i stanowi dla mnie pocieszenie po całej masie "wizualizatorów".

Pewnym zaskoczeniem jest dla mnie pozytywny odbiór Bloka przez Tolkiena - czytając różne opinie wyrażane w listach miałem wrażenie, że gust Autora jest zbyt konserwatywny, by wizje Bloka mogły trafić mu do przekonania. (Aczkolwiek jest gdzieś zdanie Tolkiena, że tylko niektóre z obrazów Holendra są dobre jako ilustracje).

Sam najwyżej cenię niezwykłe obrazy Jerzego Czerniawskiego z drugiego polskiego wydania WP (Czytelnik 1981). Nie ma w nich za grosz dosłownej ilustracyjności, za to duch i klimat tolkienowskiego świata uchwycony jest niezwykle sugestywnie.
Powrót do góry
 
 
Zireael
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 05 Sty 2013
Wpisy: 60
Skąd: Kraków


Wysłany: 11-02-2013 14:57    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Bardzo podobają mi się sceny batalistyczne w wykonaniu Cora Bloka. "Bitwa o Rogaty Gród" jest wspaniała. Love Cała reszta jego prac niezbyt do mnie przemawia, na "Martwe Bagna II" albo "Legolasa strzelającego do Nazgúla" nie mogę patrzeć.
Natomiast prace Johna Howe, Teda Nasmitha i Alana Lee to zawsze dla mnie było jedyne słuszne Śródziemie i inne mi po prostu nie pasują jako ilustracje do książek Tolkiena. Z przymrużeniem oka

_________________
Nawet najgorszym koszmarom towarzyszy zwykle odrobina ironii.
Powrót do góry
 
 
Ominous
Ogarniacz nieogarniających


Dołączył(a): 02 Cze 2007
Wpisy: 514
Skąd: Hamburg


Wysłany: 13-02-2013 02:35    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Patrzę na Bloka, patrzę, patrzę... nie, jednak nie dam rady dłużej Ratujcie bo go pobiję
Zupełnie nie trafia w moje odczucia estetyczne. Nie widzę tam ni krzty Śródziemia i tego co odczuwałem i widziałem podczas lektury. Zamiast wspaniałego, bogatego świata dostaję monohromatycznie zamalowane tło przypominające pomarszczony od wilgoci karton z postaciami nierzadko pozbawionym zarówno rączek jak i jakichkolwiek przymiotów łączących ich z Śródziemiem.

Piotrowska napisał(a):
Przy tym ta Blokowska wysmakowana kolorystyka!

Czyt. Szaroburości... trochę więcej zgniłej zieleni, ciut brudnych beżów i jeszcze więcej szaroburości ? Jestem rozwalony
Nie, niestety,szarość świata to ostatnie co mi przychodzi na myśl po lekturze Tolkiena. Właśnie po tą ją czytałem, aby uciec od owej szarości dnia codziennego, a blok nam ją ponownie serwuje.
Nie mówię, że muszę mieć wszystko podane na tacy, i zgodzę się z M.L.em że dla takiej Valaquenty to pasuje nawet surrealizm, ale jednak gdy czytam o ludziach i elfach, to pragnę widzieć na ilustracjach ludzi wyglądających jak ludzi a nie jak upiorne muminki. Rysowanie w tym stylu pasuje do bajek, gdzie i owszem mamy teoretycznie też prawdziwe postacie, ale mimo wszystko pozostaje to bajką, baśnią. Chociaż nie wiem tez jakie dziecko chciałoby dostać bajki ilustrowane przez Bloka hmmmm...

Ale oczywiście to tylko moje skromne zdanie i de gustibus non est disputandum Z przymrużeniem oka

_________________
Aiglos
<I'm not good, I'm not nice, I'm just right.>

"Nawet jak jest obłędnie wesoły, to jest bezuczuciową szują."

Nie pytaj, co Tolk-Folk może zrobić dla Ciebie, ale co Ty, Anonymous możesz zrobić dla Tolk-Folku!
do roboty

Okosaur czuwa!
Powrót do góry
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Ogólna dyskusja Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3  Następna

Temat: Cor Blok i jego ilustracje tolkienowskie (Strona 2 z 3)

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dodawać załączników w tym dziale
Nie możesz ściągać plików w tym dziale

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.