Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

Witryny zrzeszone w forum:
Hobbiton  Pod Rozbrykanym Balrogiem


"Głupcem jest ten, kto wchodzi w układy z Morgothem." Hurin, Silmarillion


Temat: Hobbit książkowy a filmowy najwieksze zmiany fabularne (Strona 2 z 4)

Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4  Następna
  skocz na koniec strony
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Hobbit czyli tam i z powrotem Wydruk
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
M.L.
Uprzedzony, ujadający krzykacz / Administrator


Dołączył(a): 27 Cze 2002
Wpisy: 5674
Skąd: Mafiogród


Wysłany: 02-01-2013 22:26    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Leadriga napisał(a):
Kwestia pochówku Czarnoksiężnika z Angmaru aż tak problematyczna moim zdaniem nie jest: skoro Upiory Pierścienia były w pewnym sensie "zombie" to jakiś grób musiały wcześniej mieć. Pasowałoby to zresztą do określenia Saurona mianem Necromancer- Nekromanta.


Ale oni nie byli upiorami w tym sensie. Zmartwychwstałymi zmarłymi. Oni byli nieumarłymi, którym moc pierścienia odebrała cielesność, choć nie fizyczność. Wolność oddali w zamian za nieśmiertelność, czy raczej jej namiastkę. Czarnoksiężnik, nie umarł, wiec nie miał grobu. Pokonany pod Fornostem przez Armię Gondoru, niedobitki Arnoru i oddziały elfów z Lidnonu i Imladris uciekł i skrył się. Możliwe, ze w Dol-Guldur u swego władcy, ale nigdzie Tolkien nie pisze o jego śmierci.

_________________
ēl sīla lūmena vomentienguo wieeeeeeeeeelgachny uśmiech
---------------------------------------
For the grace, for the might of our Lord
For the home of the holy
For the faith, for the way of the sword
Powrót do góry
 
 
Leadriga
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 07 Wrz 2007
Wpisy: 297
Skąd: Smolec
Nieobecny(a): jak północny wiatr, przelatuję i znikam ;)

Wysłany: 03-01-2013 17:53    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

M.L. masz rację, ale nie mówimy przecież o książkowym Legendarium tylko o filmie. W LotR nie ma żadnej wzmianki o śmierci/zniknięciu Czarnoksiężnika, więc połączenie kurhanów z Upiorami Pierścienia jest w filmowym "Hobbicie" jak najbardziej logiczne.
_________________
"Historio, historio,
czarna dyskoteko,
nie pozwalasz wytchnąć
ludziom ani wiekom.

Historio, historio,
jaka w tobie siła,
żeś ty całe światy
z mapy poznosiła."

-Agnieszka Osiecka "Orszaki, dworaki"
Powrót do góry
 
 
Geirve
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 10 Lip 2008
Wpisy: 459



Wysłany: 03-01-2013 19:38    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Czekajcie, usiłuję to sobie jakoś w głowie poukładać. Czyli Czarnoksieżnik z Angmaru był człowiekiem, został zabity i funkcjonuje jako upiór? (Właściwie samo w sobie do przyjęcia, ale jak to sie ma do Dziewięciu Pierscieni?) I jak sądzicie, te 400 lat ciężko wywalczonego pokoju Elronda dotyczy pokonania Angmaru? (Dlaczego 400 lat? Czy to nie wszystko jedno, 400 lat czy 1000 lat?)
Powrót do góry
 
 
TallisKeeton
Brehon


Dołączył(a): 11 Lis 2001
Wpisy: 1764
Skąd: Oleśnica


Wysłany: 03-01-2013 19:43    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

M.L. napisał(a) (zobacz wpis):
moc pierścienia odebrała cielesność, choć nie fizyczność. .


Ee, sorki, ale czym się to różni? bo nie łapię Smutek
poz Uśmiech
tal

_________________
Nigdy nie powstanie dzieło,które odda głębię trylogii.
Cóż nam pozostaje?Wyrosnąć w końcu z młodzieńczego hasła"ja bym to lepiej zrobił",gdyż "lepiej"jest pojęciem względnym,subiektywnym."
Powrót do góry
 
 
M.L.
Uprzedzony, ujadający krzykacz / Administrator


Dołączył(a): 27 Cze 2002
Wpisy: 5674
Skąd: Mafiogród


Wysłany: 03-01-2013 21:32    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

M.L. napisał(a):
moc pierścienia odebrała cielesność, choć nie fizyczność.
Tallis napisał(a):

Ee, sorki, ale czym się to różni? bo nie łapię Smutek



Chodzi mi o rozróżnienie. Nazgul ma ciało tyle, że niematerialne. Utraciło ono swą konsystencję na tyle, że może być dla człowieka niewidzialne, ale jest na tyle materialne, by władać materialną bronią i by można je było zabić. Ponadto chodzi o to, że to nie był upiór w naszym, popularnym rozumieniu.

Leadriga napisał(a) (zobacz wpis):
M.L. masz rację, ale nie mówimy przecież o książkowym Legendarium tylko o filmie. W LotR nie ma żadnej wzmianki o śmierci/zniknięciu Czarnoksiężnika, więc połączenie kurhanów z Upiorami Pierścienia jest w filmowym "Hobbicie" jak najbardziej logiczne.


Ale to nie jest film odrębny od książkowego legendarium, tylko na jego kanwie. A w związku z tym jednym z elementów oceny filmu, jest ocena jak traktuje materiał z którego czerpie i, na którym bazuje.

_________________
ēl sīla lūmena vomentienguo wieeeeeeeeeelgachny uśmiech
---------------------------------------
For the grace, for the might of our Lord
For the home of the holy
For the faith, for the way of the sword


Ostatnio zmieniony przez M.L. dnia 03-01-2013 22:20, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
 
 
Frangern
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 31 Lip 2004
Wpisy: 366
Skąd: Piękne Miasto Kraków ;)


Wysłany: 11-01-2013 15:26    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Geirve napisał(a) (zobacz wpis):
I jak sądzicie, te 400 lat ciężko wywalczonego pokoju Elronda dotyczy pokonania Angmaru? (Dlaczego 400 lat? Czy to nie wszystko jedno, 400 lat czy 1000 lat?)

hmmmm... Wydaje mi się, że 400 lat pokoju zaczerpnięto z Niespokojnego Pokoju (2063-2460 TE), zapoczątkowany ucieczką Saurona z Dol Guldur przed Gandalfem. W filmie twierdza jest w ruinie i nie ma mowy o "wizycie" Mithrandira tam, więc może faktycznie scenarzyści wymyślili liczenie tego pokoju od klęski Czarnoksiężnika z Angmaru, bo o tym mowa na obradach Białej Rady.

Jeszcze nie wymieniono zmian związanych z dziejami krasnoludów. Mamy dwie drobnostki, czyli przesunięcie znalezienie Arcyklejnotu na na czasy Thróra (2589-2790), a oryginalnie miało to miejsce za Thráina I (1981-2190) oraz Thorina Dębową Tarczę, który podczas ataku Smuaga jest przy Głównej Bramie, a nie z dala od Samotnej Góry.
Wprowadzono też coś poważniejszego zupełną zmianę okoliczności wyprawy Thróra do Morii, to już nie samotna, szaleńcza eskapada, lecz duża wojenna wyprawa, a król ginie w bitwie o Azanulbizar. Ponadto osoba Thráina II została zmarginalizowana. Nie ma słowa o jego wyprawie do Ereboru Skrzywienie , a z opowieści Balina można wysnuć wniosek, że oszalał po śmierci ojca i zaginął w trakcie bitwy. Tak przynajmniej ja to zapamiętałem z filmu, poprawcie mnie jeśli się mylę.
A oprócz tego mamy wątek chyba bez jakiegokolwiek oparcia w tekstach Tolkiena, czyli mowa jest o spotkaniu krasnoludzkich klanów Zdziwienie , w którym uczestniczy Thorin i gdzie spotyka się z odmową udzielenia pomocy przez wszystkich, w tym Dáina.

_________________
"(...) co prawda nie jest to źle być sceptykiem, gdyż mniej człowiekowi żal, jeśli mu się nie uda."
Filip II Habsburg
Powrót do góry
 
 
Geirve
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 10 Lip 2008
Wpisy: 459



Wysłany: 12-01-2013 01:05    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Frangern napisał(a) (zobacz wpis):
Mamy dwie drobnostki, czyli przesunięcie znalezienie Arcyklejnotu na na czasy Thróra (2589-2790), a oryginalnie miało to miejsce za Thráina I (1981-2190)


To dość niewinna zmiana, zwlaszcza biorąc pod uwagę, że Thráin I i Thráin II wynikli z przepisywania kalendarium przez Tolkiena - w pierwszej wersji to wszystko działo się znacznie bardziej niedawno i obaj byli jedną osobą. W związku z tym kontrakcja czasowa scenarzystów mnie szczególnie nie razi, byle tylko się w tym nie zaplątali - a łatwo mogą, szczególnie, że w LoTR mniej więcej kalendrium zachowali.

Frangern napisał(a) (zobacz wpis):
Ponadto osoba Thráina II została zmarginalizowana. Nie ma słowa o jego wyprawie do Ereboru Skrzywienie , a z opowieści Balina można wysnuć wniosek, że oszalał po śmierci ojca i zaginął w trakcie bitwy. Tak przynajmniej ja to zapamiętałem z filmu, poprawcie mnie jeśli się mylę.


Nie mylisz się. I ja w ogóle sobie nie wyobrażam, jak to sensownie może być rozwiązane, jeśli Gandalf miał spotkać Thráina więzionego w Dol Guldur. W filmie nic absolutnie nie wskazuje na to, by Gandalf odwiedzał względnie niedawno Dol Guldur (wszystkiego dowiaduje się od Radagasta), więc skąd ten klucz i mapa? Jedyne sensowne rozwiązanie to, jak już pisałam w innym wątku, że Thráina uwięzili orkowie.

A w ogóle, to czemu Thorin od razu sie nie spytał, co sie stało z jego ojcem? W ksiażce Gandalf mówi mu od razu. A w filmie co? No co ty stary, nie mogę ci teraz powiedzieć, musisz poczekać na wersję rozszerzoną, a może prolog do następnej części. Rozumiesz chyba, tyle czasu filmowego trzeba czymś zapełnić. Spox

Frangern napisał(a) (zobacz wpis):

A oprócz tego mamy wątek chyba bez jakiegokolwiek oparcia w tekstach Tolkiena, czyli mowa jest o spotkaniu krasnoludzkich klanów Zdziwienie , w którym uczestniczy Thorin i gdzie spotyka się z odmową udzielenia pomocy przez wszystkich, w tym Dáina.


Chyba telekonferencję urządzili. Nawet dla Dáina to było trochę daleko, a cóż dopiero dla wschodnich klanów. Tradycyjna pidżejowska kontrakcja odległości (akurat bardziej irytująca niż kontrakcja czasu, bo strasznie niekonsekwentna), rozumiem, ale trochę przesadzili. Natomiast oparcie (acz wątłe) w tekście chyba jest, w rozszerzonej wersji Quest of Erebor w Annotated Hobbit jest, o ile mnie pamięć nie myli, silnie zasugerowane, że Thorin konsultował się z Dáinem, i że Dáin odmówił mu zbrojnego poparcia przeciw smokowi.
Powrót do góry
 
 
Frangern
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 31 Lip 2004
Wpisy: 366
Skąd: Piękne Miasto Kraków ;)


Wysłany: 16-01-2013 14:18    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Geirve napisał(a) (zobacz wpis):

To dość niewinna zmiana, zwlaszcza biorąc pod uwagę, że Thráin I i Thráin II wynikli z przepisywania kalendarium przez Tolkiena - w pierwszej wersji to wszystko działo się znacznie bardziej niedawno i obaj byli jedną osobą.

O, proszę Zdziwienie Jakich ciekawych rzeczy o twórczość Tolkiena można dowiedzieć się dzięki filmowi Z przymrużeniem oka .
Cytat:
I ja w ogóle sobie nie wyobrażam, jak to sensownie może być rozwiązane, jeśli Gandalf miał spotkać Thráina więzionego w Dol Guldur.

Dla mnie ten wątek to póki co największa tajemnica filmowego Hobbita. Jeśli Pidżejowi chodziło, że przez zagmatwanie tej sprawy, wywołać większe zainteresowanie następnym filmem, to ja dałem się na to złapać, naprawdę hmmmm... . Jestem bardzo zainteresowany rozwiązaniem tej "zagadki". Zwłaszcza, że filmowy Thráin, choć pojawia się tylko na chwilę, jest w niewielkim stopniu podobny do "brodacza", który w zwiastunie bije się z Gandalfem w Dol Guldur (choć to też nie jest chyba do końca pewne). Może więc tej postaci nie wykorzystają w ten sposób?
Cytat:
W filmie nic absolutnie nie wskazuje na to, by Gandalf odwiedzał względnie niedawno Dol Guldur (wszystkiego dowiaduje się od Radagasta), więc skąd ten klucz i mapa?

Przyjaciel, z którym często rozmawiałem o H1, wysnuł teorię, że Gandalf jednak już był w Dol Guldur hmmmm... . Według niego Mithrandir wcale nie sprawia wrażenia zaskoczonego wieściami Radagasta i spodziewa się, że początek H2 będzie pokazywał retrospekcję z tej wizyty.
W filmie chyba mapa została "oddzielona" od klucza. Bo tylko widok tego drugiego "akcesorium" dziwi Thorina, tak przynajmniej mi się zdaje.
Cytat:
A w filmie co? No co ty stary, nie mogę ci teraz powiedzieć, musisz poczekać na wersję rozszerzoną, a może prolog do następnej części.

Po tym, jak Pidżej rozsmarował hobbickie masło aż na trzech filmowych kromkach Z przymrużeniem oka , sądziłem, że nie będzie wielu istotnych spraw przerzucał do wersji reżyserskiej. Z tym, że trafi to do H2 jestem się jakoś w stanie pogodzić, ale entuzjazmu takiego rozciągnięcie u mnie nie wzbudza Skrzywienie .
Cytat:
Chyba telekonferencję urządzili. Nawet dla Dáina to było trochę daleko, a cóż dopiero dla wschodnich klanów.

A może wykorzystali ptaki do przekazania swojej opinii? Z przymrużeniem oka

_________________
"(...) co prawda nie jest to źle być sceptykiem, gdyż mniej człowiekowi żal, jeśli mu się nie uda."
Filip II Habsburg
Powrót do góry
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Hobbit czyli tam i z powrotem Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4  Następna

Temat: Hobbit książkowy a filmowy najwieksze zmiany fabularne (Strona 2 z 4)

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dodawać załączników w tym dziale
Nie możesz ściągać plików w tym dziale

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.