Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

Witryny zrzeszone w forum:
Hobbiton  Pod Rozbrykanym Balrogiem


"Frodo szedł oddychając głęboko, a dokoła żywe liście i kwiaty poruszały się pod tchnieniem tego samego wiatru, który jemu chłodził twarz; czuł, ze jest w kraju, gdzie czas nie istnieje, gdzie nic nie przemija, nic się nie zmienia, nic nie ginie w niepamięci. Wygnaniec z Shire`u odejdzie stąd i znowu znajdzie sie na zwykłym świecie, a jednak zawsze odtąd będzie stąpał po tej trawie, wśród kwiatów elanoru i nifredilu, w pięknej krainie Lothlorien." , Władca Pierścieni


Temat: Thranduil szabrownikiem (Strona 5 z 5)

Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5
  skocz na koniec strony
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Hobbit czyli tam i z powrotem Wydruk
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sirielle
Ontalómë / Administrator


Dołączył(a): 15 Cze 2004
Wpisy: 3820
Skąd: Himring / Midgard


Wysłany: 06-12-2014 00:12    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Ciężko niektóre wpisy rozdzielić, więc część zostawiam, ale dalszą dyskusję o religii prowadźcie we właściwym temacie, który podlinkował Ominous. Zacytowałam tam wpisy o religii, których nie udało się przenieść.

http://forum.tolkien.com.pl/viewtopic.php?p=134599#134599

Innymi słowy, trzymać się tematu Wykrzyknik

_________________
Portfolio|dA|Last.fm
Á mahta Valarauko! Áva usë! Aaaaaaaarrrgh, á entula!!!

Nelyafinwë żyje! I już zna Zasady forum (MiniFAQ), a Ty?

Przymierze AntySzczerbowe
Powrót do góry
 
 
M.L.
Uprzedzony, ujadający krzykacz / Administrator


Dołączył(a): 27 Cze 2002
Wpisy: 5708
Skąd: Mafiogród


Wysłany: 06-12-2014 10:50    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Eilíf napisał(a) (zobacz wpis):
Widzę, żeście odbiegli od tematu, ale ponieważ nagłówek jego brzmi "Thranduil szabrownikiem" to pozwolę sobie wrzucić linka do artykułu (mam nadzieję, że linki nie muszą być zawsze w dziale "Linki"?), w wolnym tłumaczeniu "Thranduila liczne oblicza": http://www.theonering.net/torwp/2014/10/24/73617-the-many-faces-of-thra nduil/

Tekst jest interesujący i warty przeczytania.
Pada tam takie stwierdzenie, ktore zresztą wyjaśniasz poniżej:
Cytat:
Though Thranduil was crowned king upon his return, he noted the terrible loss his people had suffered (“he led back home barely a third of the army,” UT 271). It is perhaps this horrible experience of loss and death in battle that further pushed Thranduil to shelter his people in the fastness of the Greenwood, to further prevent involvement in such matters, since he knows the cost of war too well.


Eilif napisał(a):
W razie jakby kto nie władał mową brytyjską, informuję, że autor odnosi się do fragmentu z Niedokończonych Opowieści, gdzie o Thranduilu mamy nieco inne i w pewnym sensie "głębsze" informacje: że po Bitwie Ostatniego Soujuszu powiódł do Mrocznej Puszczy trzecią część swego wojska, że wizyta w Mordorze zostawiła na nim swoje piętno i że "przegraniczył" swoje królestwo nieco bardziej na północny wschód, fortyfikjując je, jak wszyscy wiemy, na wzór Thingola (choć oczywiście w mniejszym splendorze).

Tutaj można by tylko dodać, że Thranduil wiedział, dlaczego Tavarwaith ponieśli aż tak wielkie straty. Bo byli słabo i lekko uzbrojeni (o krnąbrności i braku rozwagi Orophera nie wspomnę). Co mogło go skłaniać, do dozbrajania swego ludu. I tu się pojawia ciekawy wątek związany z tym kim byli Silvan Elves (Tawarwaith), czy tylko Nandorami, czy mieszanką Nandorów i Avarich. Dyskusja w tym względzie zob. http://forum.tolkien.com.pl/viewtopic.php?p=26500#26500
Czy wśród tych Avarich nie było Tatyarów, którzy z jednej strony nie lubili swoich pobratymców z zachodu, traktując ich jako zdrajców, ale z drugiej dzielili z Noldorami uzdolnienia w kierunku rzemiosł wszelkich. Oczywiście to tylko domniemania i gdybologia, ale tez jakiś pomysł na fanfik. Język

Cytat:
The pain of war remained very real for Thranduil, and “if ever he looked south its memory dimmed the light of the Sun” (UT 271). This sense of fear — a paralyzing, lasting dread — contrasts with the stern and proud king portrayed in the novel and on film. But for all his fear, Thranduil remained a wise and discerning leader; he understood the changes he felt in the world, and “fear spoke in his heart that [Mordor] was not conquered for ever” (UT 271).

Możliwe, że opisany tu fragment NO, był źródłem słynnej i kontrowersyjnej sceny ze zmieniającym się obliczem Thranduila. Jeżeli tak, to być może trzeba oddać Jacksonowi nieco honoru.

A wracając do tematu. Szabrownictwo, nie musi być skutkiem jedynie chciwości, może też wyrastać z wyrachowania. Thranduil miał prawo wierzyć, że Thorin et consortes odeszli do Mahala, a w związku ze śmiercią Smauga skarby są chwilowo bezpańskie, perspektywa kusząca i jakże potencjalnie korzystna. Gwałtowny i nieoczekiwany napływ gotówki, zawsze jest mile widziany, do tego cała masa wyrobów użytkowych, w tym broni. Aż się prosi, żal by bezpańsko leżało. Znalezione nie kradzion, a przecież lepiej, że on się zaopiekuje niż jakiś ork czy inny goblin.

_________________
ēl sīla lūmena vomentienguo wieeeeeeeeeelgachny uśmiech
---------------------------------------
For the grace, for the might of our Lord
For the home of the holy
For the faith, for the way of the sword
Powrót do góry
 
 
Lukullus
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 25 Maj 2014
Wpisy: 56
Skąd: Płock


Wysłany: 15-12-2014 08:28    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

M.L. napisał(a) (zobacz wpis):

A wracając do tematu. Szabrownictwo, nie musi być skutkiem jedynie chciwości, może też wyrastać z wyrachowania. Thranduil miał prawo wierzyć, że Thorin et consortes odeszli do Mahala, a w związku ze śmiercią Smauga skarby są chwilowo bezpańskie, perspektywa kusząca i jakże potencjalnie korzystna. Gwałtowny i nieoczekiwany napływ gotówki, zawsze jest mile widziany, do tego cała masa wyrobów użytkowych, w tym broni. Aż się prosi, żal by bezpańsko leżało. Znalezione nie kradzion, a przecież lepiej, że on się zaopiekuje niż jakiś ork czy inny goblin.

To w sumie podobna motywacja jak w przypadku Ludwika XI i "burgundzkiego spadku" po Karolu Zuchwałym. Co prawda Ludwik się sporo napracował nad tym, żeby Karol pozostawił ów spadek Z przymrużeniem oka ale mimo wszystko...
Poza tym to ma sens - skoro smok wyleciał z góry to można było się spodziewać, ze wewnątrz ostały się tylko truchła krasnoludzkiej grupy straceńców. Smok sczezł, a najbliżsi pretendenci do skarbów czyli ekipa z Żelaznych Wzgórz mieli kawałek do przejścia. Czyli nie było na co czekać, tylko ruszać pod Górę i albo objąć całość "spadku", albo przynajmniej negocjować jak największy udział w tymże, przedstawiając odpowiedni "argument siły" Z przymrużeniem oka

_________________
Cytat:
Coedite eos! Novit enim Dominus qui sunt eius.

Cytat:
I am altering the deal. Pray I don't alter it any further.


Cytat:

Ghaash agh akûl - Nazgûl skoiz
Mirdautas vras!
Karn ghaamp agh nût
Shaut Manwe quiinubat gukh
Powrót do góry
 
 
Telwen
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 03 Cze 2015
Wpisy: 36



Wysłany: 29-11-2015 23:19    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Mi się wydaje, że w filmach Hobbit dobrze jest przedstawiona postać Thranduila, poznajemy częściowo jego motywację, pobudki itp. z tego co pamiętam w książce nie było o nim wiele.
Powrót do góry
 
 
Amarelis
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 14 Sie 2015
Wpisy: 37
Skąd: Imladris


Wysłany: 17-12-2015 03:36    Temat wpisu: Tharbduil Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Dla mnie Thranduil jest idealnym odzwierciedleniem Elfow z Silma Śmiech Isc na wojne po... klejnoty, a jak Elfik W filmie fajnie jest pokazane jak Thorin mowi o "bialych klejnotach ze swiatla gwiazd"... Az mi silmarilliami swieci w oczy Elfik (Tak wiem Silmarille byly ze swiatla drzew).
W WP lolfy sa za idealne, ale w Silmie i H sa IDEALNE Elfik
Moze i na poczatku chcial szabrowac i brac nie swoje rzeczy... Ale czy to pierwszy przypadek wsrod elfow Śmiech Jednak w koncu zasluzyl na cos tam Śmiech Jednak jego armia troche tych orkow rozwalila Śmiech Thranduil jest genialna postacia, taki zapatrzony w siebie elfi wladca Śmiech

_________________
Grzegorz, w Quenya Tirno Uśmiech
Powrót do góry
 
 
Aragorn7
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 07 Lut 2012
Wpisy: 597



Wysłany: 17-12-2015 13:41    Temat wpisu: Re: Thranduil szabrownikiem Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

M.L. napisał(a) (zobacz wpis):
Czytając Hobbita często zwracamy uwagę na niezbyt przyjemny charakter Thorina i jego zachowanie po zabiciu Smauga przez Branda Łucznika (oczywiście, że powinno być Barda wieeeeeeeeeelgachny uśmiech).

Tymczasem czy król elfów leśnych - Thranduil, nie jest zwyczajnym szabrownikiem? Nie ma do skarbu żadnych praw, ale śpieszy skorzystać z okazji. Owszem pomaga mieszkańcom Esgaroth, jest gotów się z nimi podzielić. To dobrze o nim świadczy, ale nie zmienia faktu, że zamierza zwyczajnie szabrować, choć pewnie wie, że nawet jeżeli Thorin nie żyje, to na Żelaznych Wzgórzach pozostaje Dain, także potomek Królów spod Góry, do którego prawnie ten skarb należy.

Temat powstał pewnie trochę przewrotnie - by najpierw nawrzucać biednemu Thranduilowi, by potem przynajmniej częściowo go wybielić Elfik
Wracając do kwestii z pytania to w/g słownika:
Cytat:
szaber I
1. pot. «kradzież rzeczy opuszczonych przez właściciela, np. w czasie wojny lub powodzi»
2. pot. «przedmioty pochodzące z takiej kradzieży»

W sumie Thranduil nie ukradł, nie zagrabił mienia więc szabrownikiem nie jest bo nie wypełnił słownikowej definicji, choć... zamiary miał Super śmiech

Natomiast to co pojawiło się już wcześniej jako motywy jego postępowania w tych trudnych czasach jako król Elfów i ich przywódca i opiekun.
Na pewno zamiast o chciwości bardziej należałoby mówić o pragmatyzmie, przewidywaniu, doświadczeniu itd.
Trudno w filmie przedstawić takie motywy nim kierujące, choć częściowo coś tam zrobiono - na pewno lepiej niż cukierkowy Legolas z WP.

Jedno jest pewne - historia jego własnego życia, jego ojca, stoczonych bitew i w ogóle przeżycia takiego tego kawału czasu spowodowały, że co się nauczył - w tym na własnych błędach a zwłaszcza jego ojca to zaowocowało w dalszych latach . Co by nie mówić to jego Królestwo przetrwało poza Grey Heavens najdłużej w Śródziemiu.
Na pewno więc był skuteczny w tym co robił i co obrał za swój cel, a było nim przede wszystkim - przetrwanie.
Żeby też lepiej zrozumieć jego motywy i cele warto prześledzić rekonstrukcję dziejów - http://forum.tolkien.com.pl/viewtopic.php?t=5751

Wszystkie pobieżne opinie wyrobione na podstawie krótkich fragmentów filmu, czy samego Hobbita, bez sięgnięcia do wcześniejszych historii są po prostu krzywdzące.
Powrót do góry
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Hobbit czyli tam i z powrotem Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5

Temat: Thranduil szabrownikiem (Strona 5 z 5)

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dodawać załączników w tym dziale
Nie możesz ściągać plików w tym dziale

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.