Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

Witryny zrzeszone w forum:
Hobbiton  Pod Rozbrykanym Balrogiem


"Gdy świat się rozszczepił, stare drogi i ścieżki pamięci Zachodu pozostały i biegną jak potężny, niewidzialny most przez strefę powietrzną oddechów i lotu (także zakrzywioną odkąd świat się zakrzywił) a dalej przez strefę Ilmen, gdzie żadna istota cielesna nie może bez pomocy przetrwać, aż do Samotnej Wyspy, Tol Eressea, a może poza nią, do Valinoru gdzie w dalszym ciągu Valarowie przebywają i obserwują jak rozwija się historia świata." , Silmarillion


Temat: Thranduil szabrownikiem (Strona 4 z 5)

Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5  Następna
  skocz na koniec strony
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Hobbit czyli tam i z powrotem Wydruk
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Mara
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 30 Kwi 2013
Wpisy: 142
Skąd: Szara Przystań (Gdynia)


Wysłany: 10-06-2014 13:14    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Lukullus napisał(a) (zobacz wpis):


Ba, mnie na przykład zadziwiało, że przez 1400 lat po Wielkim Morze Minhiriath ani Cardolan nie zostały na nowo zasiedlone (!) Pustkowie jak nie przymierzając Dziki Zachód - tam się powinni rozplenić albo Rohirrimowie albo Dunlandczycy, nie wiadomo dlaczego ograniczający się do pasterstwa... a już w ogól taki Endewaith - "pustkowie" - ale czemu "pustkowie"?
Tylko brać i zasiedlać


Może mimo wszystko nie było komu?
Pytanie zasadnicze brzmi, ilu mieszkańców ogółem mogło żyć w tym czasie w Śródziemiu (a także osobno: ile w Gondorze, ile w Eriadorze, ile w Rhovanionie?)


A powody ponownego niezasiedlania jakichś terenów mogą być rozmaite:
- np. zmniejszona z powodu moru populacja skupiła się na mniejszym obszarze i tam rozwinęła jakiś życie gospodarcze, do kultywowania którego teren ów wystarczał i ekspansja nie była potrzebna.
- na danych terenach (mam na myśli np. północno-wschodnie połacie Eriadoru) rozpleniły się istoty niebezpieczne (np. trolle), z którymi przeciętni cywile nie umieli sobie poradzić, a brak zorganizowanej władzy nie pozwalał na ich skuteczne wyrugowanie owych stworów z zajętych przez nie ziem.

Ponadto to nie tak, że np. taki Eriador był zupełnie pusty. Jest Bree i osady w okolicy, wiadomo, że wokół jeziora Evendim żyła niewielka społeczność Dunedainów. Gdzie indziej pewnie też istniały pojedyncze osady, tyle tylko, że bohaterowie WP do nich nie zaglądnęli, więc i my ich nie znamy.

W Enedwaith też pewnie gdzieś ktoś sobie mieszkał na odludziu (chociażby jacyś zbiegowie z Rohanu, czy Dunlandzcy wyrzutkowie). A z tym, czy to taki przyjazny dla osadnictwa teren, można by dyskutować. Wytrzebione lasy, pełne komarów bagna i rozlewiska nad Gwathlo... Raczej miejsce dla dzikiego ptactwa (jak rozlewiska Biebrzy czy delta Gwadalkiwiru) niż dla ludzi Z przymrużeniem oka

_________________
"Nie na zawsze przykuci jesteśmy do okręgów świata, poza nimi zaś istnieje coś więcej niż wspomnienie."

Członek LOS - Ligi Obrońców Szczerby (Maglora)
Powrót do góry
 
 
Eilíf
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 07 Sty 2013
Wpisy: 256
Skąd: Wielki Zielony Las (Łagów Lubuski)


Wysłany: 27-10-2014 11:39    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Widzę, żeście odbiegli od tematu, ale ponieważ nagłówek jego brzmi "Thranduil szabrownikiem" to pozwolę sobie wrzucić linka do artykułu (mam nadzieję, że linki nie muszą być zawsze w dziale "Linki"?), w wolnym tłumaczeniu "Thranduila liczne oblicza": http://www.theonering.net/torwp/2014/10/24/73617-the-many-faces-of-thra nduil/

W razie jakby kto nie władał mową brytyjską, informuję, że autor odnosi się do fragmentu z Niedokończonych Opowieści, gdzie o Thranduilu mamy nieco inne i w pewnym sensie "głębsze" informacje: że po Bitwie Ostatniego Soujuszu powiódł do Mrocznej Puszczy trzecią część swego wojska, że wizyta w Mordorze zostawiła na nim swoje piętno i że "przegraniczył" swoje królestwo nieco bardziej na północny wschód, fortyfikjując je, jak wszyscy wiemy, na wzór Thingola (choć oczywiście w mniejszym splendorze). Artykuł nawiązuje też z żalem do faktu, że film nie do końca oddaje Thrandy'emu sprawiedliwość, autor zaś wspomina, że udział Thranduila i jego wojsk w Bitwie Pięciu Armii musiał mieć silne motywy, skoro ukryty i nieco odizolowany król dotychczas nie palił się do opuszczania swej domeny.

Osobiście uważam, że Thranduil może i pożądał klejnotów, ale wcale nie znaczy to, że był to jakiś jego priorytet. Idealizacja Elfów jest słabo umotywowana, więc bezsprzecznie Thrandy miał swoje wady, może chciał większej władzy, a może po prostu marzył o tym, by mieć to swoje leśne Menegroth i jak miał okazję to ziścić, to czemu by nie skorzystać. Nie znaczy to, że kierował się chciwością przy podejmowaniu tak ważnych decyzji, jak udział w bitwie na przykład. Poza tym, właśnie, tu jest całe bogactwo aspektów do analizy - jego (skomplikowana?) przeszłość, naznaczona być może horrorem, jaki przeszedł w Mordorze; jego potencjalny związek, o którym nic nie wiemy - a może i jakiś jeszcze potomek/potomkini, bo nie możemy wiedzieć na pewno, że taki ktoś nie istniał; poza tym będąc Sindarem i rządząc w większości nad szczepem "lesser in lore and wisdom" może musiał się troszczyć i o inne aspekty gospodarcze i ekonomiczne, które spędzały mu sen z powiek. Wcale nie mamy pewności, czy miał takie pełne skarbce - a może mamy? Nie mam przy sobie niestety książki, aby to potwierdzić. Ale Thranduil stanowi wyśmienity materiał do spekulacji Elfik

_________________
All we have to decide is what to do with the time that is given to us.
J. R. R. Tolkien, The Fellowship of the Ring
Powrót do góry
 
 
manwesulimo
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 07 Mar 2014
Wpisy: 9



Wysłany: 03-12-2014 16:37    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

1.Idealne elfy w Silmarillionie? Bzdura. Popatrzcie na parę przykładów: Feanor i jego synowie. Thingol też był chciwy w wielu momentach. Pewnie dużo bym jeszcze znalazł, ale nie chce mi się szukać po książce.
2.Thranduilowi się nawet dużo należało, bo mimo, że to nie była jego wojna z goblinami Azoga (albo Bloga nigdy nie wiem) wziął udział w bitwie i stracił wielu wojowników, a jak wiemy elfy to rasa na wymarciu otoczona ochroną Uśmiech , Przez co osłabił swoją pozycję militarną. A co za to dostał? Naszyjnik. Trochę go zrobili. Wiem, że więził krasnoludy i nie miał praw na papierze, ale moim zdaniem to miał jako zadość uczynienie za straty poniesione w bitwie. A poza tym kto nie ma swojego hobby, za które jest zrobić wiele? Ja tam trzymam jego stronę
3.Ktoś pisał, że w Śródziemiu nie było religii. Serio? Serio? A co z nie wiem... Valarami? Elfowie szczególnie byli przywiązani do Vardy. Krasnoludy miały Mahala (inaczej Aule), Numenoryjczycy wierzyli w Valarów, a przecież Isildur był Numenoryjczykiem i przyniósł religię ze sobą najpewniej. Orkowie wierzyli w Morgotha i w Saurona. No i co z Iluvatarem? W niego wierzyli wszyscy, którzy o nim wiedzieli. Nawet Frodo na wichrowym czubie wzywał Vardę.
4.Świat Tolkiena bez intryg? Ktoś wspominał o Helmie, ale oprócz niego, Intrygi Sarumana w Rohanie, Morgoth manipulował Feanorem i elfami. Sauron wykorzystał mieszkańców Eregionu.
To chyba wszystko jeśli jest tu jakiś błąd poprawcie mnie
Powrót do góry
 
 
Eilíf
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 07 Sty 2013
Wpisy: 256
Skąd: Wielki Zielony Las (Łagów Lubuski)


Wysłany: 03-12-2014 21:51    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Cytat:
Idealne elfy w Silmarillionie? Bzdura.


Toteż nie twierdzimy, że były idealne, i Tolkien także tego nie twierdził.

Cytat:
Wiem, że więził krasnoludy i nie miał praw na papierze, ale moim zdaniem to miał jako zadość uczynienie za straty poniesione w bitwie. A poza tym kto nie ma swojego hobby, za które jest zrobić wiele? Ja tam trzymam jego stronę

Chyba mamy nieco inną interpretację tego tematu Uśmiech Jakie straty poniesione w bitwie? Jakiej bitwie? Chyba nie mówisz o Bitwie Pięciu Armii? Nikt nie kazał Elfom brać w niej udziału, to była ich dobrowolna decyzja, a Thranduil nie powiódł tam całej swojej armii. Oryginalnie przybył na pomoc Ludziom z Miasta na Jeziorze, a że wyszła bitwa, to inna sprawa. Tu nie chodzi o trzymanie strony. Chodzi o pazerność, która aż tak nie dziwi, spojrzywszy choćby na w.w. Thingola. Obiektywnie, bo ja bardzo lubię postać Thranduila. Był uczynny i tak dalej, ale zachcianki miewał.

Cytat:
Ktoś pisał, że w Śródziemiu nie było religii. Serio? Serio? A co z nie wiem... Valarami? Elfowie szczególnie byli przywiązani do Vardy. Krasnoludy miały Mahala (inaczej Aule), Numenoryjczycy wierzyli w Valarów, a przecież Isildur był Numenoryjczykiem i przyniósł religię ze sobą najpewniej. Orkowie wierzyli w Morgotha i w Saurona. No i co z Iluvatarem? W niego wierzyli wszyscy, którzy o nim wiedzieli. Nawet Frodo na wichrowym czubie wzywał Vardę.

A czy Ty byś to nazwał serio religią? Kultem? Bo ja nie. Frodo na Wichrowym Czubie wcale nie rozumie, kogo wzywa, i na pewno nie wyjasniłby Ci, kim jest Varda. W kulturze Elfów i Numenorejczyków Valarowie mieli swoje miejsce, ale to nie religia, a już na pewno orkowie nie "wierzyli w Morgotha i Saurona". Oni im SŁUŻYLI, a to wielka różnica. Jedyny przykład występowania religii per se to, moim zdaniem, Meneltarma na Númenorze, gdzie miały miejsce, nazwijmy to, spotkania o charakterze religijnym. Ale poza tym to raczej Valarowie byli odległymi postaciami, o których niektórzy wiedzieli, ale uchodźcy z Valinoru zdecydowali się odejść też nie do końca bez powodu. W Valarów się nie WIERZYŁO, oni byli i to potężni, a jeśli ktoś już był "bogiem", to Eru. Ale nabożeństw dla niego nikt nie odprawiał.

Cytat:
.Świat Tolkiena bez intryg? Ktoś wspominał o Helmie, ale oprócz niego, Intrygi Sarumana w Rohanie, Morgoth manipulował Feanorem i elfami. Sauron wykorzystał mieszkańców Eregionu.
To chyba wszystko jeśli jest tu jakiś błąd poprawcie mnie

A gdzieś ktoś napisał, że to świat be intryg? Taki świat nie istnieje. A przykładów jest multum. Morgoth manipulował kim popadnie, jeśli o to idzie. Możnaby wymieniać, ale to by było offtop.

_________________
All we have to decide is what to do with the time that is given to us.
J. R. R. Tolkien, The Fellowship of the Ring
Powrót do góry
 
 
M.L.
Uprzedzony, ujadający krzykacz / Administrator


Dołączył(a): 27 Cze 2002
Wpisy: 5674
Skąd: Mafiogród


Wysłany: 04-12-2014 07:11    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Eilíf napisał(a) (zobacz wpis):
Chyba mamy nieco inną interpretację tego tematu Uśmiech Jakie straty poniesione w bitwie? Jakiej bitwie? Chyba nie mówisz o Bitwie Pięciu Armii? Nikt nie kazał Elfom brać w niej udziału, to była ich dobrowolna decyzja, a Thranduil nie powiódł tam całej swojej armii. Oryginalnie przybył na pomoc Ludziom z Miasta na Jeziorze, a że wyszła bitwa, to inna sprawa. Tu nie chodzi o trzymanie strony. Chodzi o pazerność, która aż tak nie dziwi, spojrzywszy choćby na w.w. Thingola. Obiektywnie, bo ja bardzo lubię postać Thranduila. Był uczynny i tak dalej, ale zachcianki miewał.


To wymaga drobnej modyfikacji, która zresztą wzmacnia Twoją argumentację. Pierwszy impuls powiedzmy nie był bardzo szlachetny. wieeeeeeeeeelgachny uśmiech
Hobbit: 196 napisał(a):
Król bowiem nie zapomniał legend o skarbach Throra. Dlatego właśnie wysłannicy Bardazastali go gotowego do wymarszu


Owszem, usłyszawszy o losie Miasta na Jeziorze, pokierował się szlachetnym impulsem udzielenia wsparcia ludziom w potrzebie. Co świadczy, że był istotą o złożonej osobowości. wieeeeeeeeeelgachny uśmiech

_________________
ēl sīla lūmena vomentienguo wieeeeeeeeeelgachny uśmiech
---------------------------------------
For the grace, for the might of our Lord
For the home of the holy
For the faith, for the way of the sword
Powrót do góry
 
 
Eilíf
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 07 Sty 2013
Wpisy: 256
Skąd: Wielki Zielony Las (Łagów Lubuski)


Wysłany: 04-12-2014 07:58    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

M.L. napisał(a) (zobacz wpis):
Co świadczy, że był istotą o złożonej osobowości. wieeeeeeeeeelgachny uśmiech


Nie zaś prostaczkiem wieeeeeeeeeelgachny uśmiech No cóż, znał się pewnie dobrze z Thingolem, a z kim poprzestajesz, takim się stajesz, przejął pewne wzorce i realizował je w swojej nieco mniejszej skali. A pobudki miał zaiste złożone, przy czym szczęśliwie dla niego w tym wypadku jedna nie była zaprzeczeniem drugiej Elfik W każdym razie w ostatecznym rozrachunku chciwość nie przyćmiła mu umysłu do tego stopnia, co jego autorytetowi w tych sprawach (choć zdaje się, ale to już do tematu film, że Thingol w Hobbicie Pidżeja... zaraz, zaraz, pomyliłam coś? Zdziwienie )

_________________
All we have to decide is what to do with the time that is given to us.
J. R. R. Tolkien, The Fellowship of the Ring
Powrót do góry
 
 
leszli
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 18 Gru 2008
Wpisy: 142
Skąd: Wrocław


Wysłany: 04-12-2014 12:09    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Cytat:
elfy to rasa na wymarciu

He?
Cytat:
Przez co osłabił swoją pozycję militarną
1.Wybito orków będących w dalekim, ale jednak sąsiedztwie, w dodatku oddzielających go od Rivendell i mogących oddzielić od Lorien.
2.Stworzono dwa silne sojusznicze królestwa w bliskim sąsiedztwie. W dodatku jedno z nich stanowiło potencjalne źródło dostaw broni najwyższej jakości.
3.Jeszcze przed bitwą zniknęło największe zagrożenie jakim był smok.

Liczba wojowników to nie wszystko. Ważne są sojusze, stosunek sił własnych do istniejącego zagrożenia, doświadczenie i uzbrojenie armii. Bitwa Pięciu Armii znacząco wzmocniła pozycję Thranduila, także militarną. W zasadzie w jej wyniku stał się najsilniejszym (na pewien czas w każdym razie) władcą na północ od Lorien. Czego dowodem jest skuteczna walka obu tych krain z Dol Guldur w trakcie Wojny o Pierścień.

Cytat:
A co za to dostał? Naszyjnik.
O ile pamiętam (nie mam w tej chwili dostępu do książki) dostał też część udziału Barda w zamian za pomoc mieszkańcom Esgaroth.
Cytat:
Ktoś pisał, że w Śródziemiu nie było religii.
Bo nie było. Nie masz kapłanów, świątyń itd. Religia opiera się na wierze. Elfom, Dunedainom i Krasnoludom wiara nie była potrzebna - oni wiedzieli o istnieniu większych bytów. Stykali się z nimi, żyli, walczyli, wiązali się. Piszesz, że wierzyli w Valarów. Nie, oni wiedzieli, że Valarowie istnieją. I wiedzieli też o tym, że Valarowie żadnego kultu czy świątyń nie oczekują.
Powrót do góry
 
 
Ominous
Ogarniacz nieogarniających


Dołączył(a): 02 Cze 2007
Wpisy: 514
Skąd: Hamburg


Wysłany: 05-12-2014 15:17    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

A wiecie, prawda, że cała ta strona to jeden wielki offtop? Nic nowego

A może by tak tutaj dyskutować o religi:
http://forum.tolkien.com.pl/viewtopic.php?t=128&postdays=0&post order=asc&highlight=religia&&start=40

Albo można nawet posty przenieść i takie tam.

Ja to ostatnio mam pecha no, gdzie nie wejdę, to nie czytam nic na temat...


EDIT: Dzięki Sirielle za porządki. Powyższy post się zdezaktualizował Z przymrużeniem oka

_________________
Aiglos
<I'm not good, I'm not nice, I'm just right.>

"Nawet jak jest obłędnie wesoły, to jest bezuczuciową szują."

Nie pytaj, co Tolk-Folk może zrobić dla Ciebie, ale co Ty, Anonymous możesz zrobić dla Tolk-Folku!
do roboty

Okosaur czuwa!


Ostatnio zmieniony przez Ominous dnia 06-12-2014 01:05, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Hobbit czyli tam i z powrotem Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5  Następna

Temat: Thranduil szabrownikiem (Strona 4 z 5)

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dodawać załączników w tym dziale
Nie możesz ściągać plików w tym dziale

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.