Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

Witryny zrzeszone w forum:
Hobbiton  Pod Rozbrykanym Balrogiem


"Człowiek wiernego serca nieraz miewa krnąbrny język." Theoden, Władca Pierścieni


Temat: Tołkiny i hipoteza o pochodzeniu nazwiska Tolkien (Strona 2 z 8)

Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Następna
  skocz na koniec strony
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Ogólna dyskusja Wydruk
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sirielle
Ontalómë / Administrator


Dołączył(a): 15 Cze 2004
Wpisy: 3820
Skąd: Himring / Midgard


Wysłany: 13-07-2012 10:38    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Wydzieliłam nowy temat i poprawiłam link we wpisie Marille Undómiel - na linkujący wszystkie wpisy ze słowem "Tołkiny":
http://www.elendilion.pl/?s=to%B3kiny
Zerknijcie, bo jest kilka artykułów o Tołkinach i pochodzeniu nazwiska Tolkien, jak i relacja z wyprawy do tej miejscowości Jestem za

Piotrowska, jak chcesz to popraw nazwę tematu na bardziej odpowiednią Spox

_________________
Portfolio|dA|Last.fm
Á mahta Valarauko! Áva usë! Aaaaaaaarrrgh, á entula!!!

Nelyafinwë żyje! I już zna Zasady forum (MiniFAQ), a Ty?

Przymierze AntySzczerbowe
Powrót do góry
 
 
M.L.
Uprzedzony, ujadający krzykacz / Administrator


Dołączył(a): 27 Cze 2002
Wpisy: 5710
Skąd: Mafiogród


Wysłany: 13-07-2012 11:16    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Dlatego tak ważne byłoby dotarcie do Johanna/Johna Tolkiena i informacji skąd przybył do Anglii. Czy rzeczywiście była to górna Saksonia? I próba prześledzenia wstecz jego pochodzenia. Tylko wtedy jesteśmy w stanie dojśc do jednoznacznych wniosków.
Co do migracji, to odbywały się w różnych kierunkach. Jeżeliby to była rzeczywiście Saksonia Wettinów, to istnieje możliwość, że przodkowie Tolkiena należeli do tych z mieszkańców Prus Książęcych, którzy nie chcąc się godzić z utrata wcześniejszych praw, wyemigrowali do Rzeczypospolitej. Potem w czasach saskich mogli trafić do Saksonii. Zresztą możliwości jest więcej. Dlatego pochodzenie z Prus Książęcych nie jest wykluczone. Problem w tym, że sama zbieżność nazw i nazwisk to za mało by wydać jakikolwiek osąd, nie wspominając już o pewności.

_________________
ēl sīla lūmena vomentienguo wieeeeeeeeeelgachny uśmiech
---------------------------------------
For the grace, for the might of our Lord
For the home of the holy
For the faith, for the way of the sword
Powrót do góry
 
 
Piotrowska
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 09 Kwi 2012
Wpisy: 32
Skąd: Olsztyn


Wysłany: 13-07-2012 12:47    Temat wpisu: Tołkiny Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Czy z tego co wiadomo nie prowadzono takich badań genealogicznych rodziny Tolkienów sięgając do archiwów w Niemczech (czy tolkienistyka niemiecka jest mocna aby?)? Literatura Tolkiena jest rozpracowywana na poziomie uniwersyteckim. A pochodzenie? A w załączniku przypis z "Potworów i krytyków", od którego zaczęłam (nawiasem mówiąc to jest wydanie niechlujne pod względem redaktorskim).
_________________
Westra lage wegas rehtas, nu isti sa wraithas. Prosta Droga leżała na Zachodzie, a teraz jest zakrzywiona.


Ostatnio zmieniony przez Piotrowska dnia 13-07-2012 12:53, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
 
 
Galadhorn
Strażnik Północy


Dołączył(a): 03 Gru 2001
Wpisy: 879
Skąd: Bamfurlong (Moczary)


Wysłany: 13-07-2012 12:51    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Witajcie. Moje badania nie są absolutnie zakończone. I będę temat drążył dalej. Czekam na pomoc od tolkienistów niemieckich, bo tylko w Niemczech znajdują się odpowiednie archiwa i prace naukowe.

Jedno jest właściwie pewne - nazwisko Tolkien (we wszystkich jego wariantach graficznych) najwcześniej pojawia się w okolicach Królewca w Prusach Książęcych w XVI w. Nie w Saksonii, nie w innej części Niemiec. I wszystkie znane mi źródła naukowe z Niemiec zgodnie twierdzą, że nazwisko to (wbrew opinii samego Tolkiena) zawiera pruskie słowo tolk- i pochodzi z terenów bałtyckich, nie rdzennie niemieckich.

Ja ogólnie zgłębiam teraz dwie kwestie:

(1) czy da się połączyć genealogie drobnego rycerstwa o nazwisku Tolkyn (związanego z naszymi Tołkinami) z XV w. z mieszkańcami wsi wokół Królewca (kilkadziesiąt km od Tołkinów) o nazwisku Tolkien (zwracam uwagę, że istnieje w tym czasie w niemczyźnie oboczność graficzna /y/ wobec /ie/ - fonetycznie to ta sama głoska)

(2) skąd dokładnie pochodzili niemieccy przodkowie Tolkiena w XVIII w.

Zmykam. Chciałem tylko wyjaśnić pewne podejmowane tu kwestie. Miło mi, że zainteresowaliście się tematem Tolkynów i Tołkinów Z przymrużeniem oka

_________________
Odbicie piękna jak odbicie światła ma w sobie specyficzny urok – gdyby nie to, nie zostalibyśmy zapewne stworzeni.

J.R.R. Tolkien, Zapiski Klubu Mniemań
Powrót do góry
 
 
M.L.
Uprzedzony, ujadający krzykacz / Administrator


Dołączył(a): 27 Cze 2002
Wpisy: 5710
Skąd: Mafiogród


Wysłany: 13-07-2012 16:21    Temat wpisu: Re: Tołkiny Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Piotrowska napisał(a) (zobacz wpis):
Czy z tego co wiadomo nie prowadzono takich badań genealogicznych rodziny Tolkienów sięgając do archiwów w Niemczech (czy tolkienistyka niemiecka jest mocna aby?)? Literatura Tolkiena jest rozpracowywana na poziomie uniwersyteckim. A pochodzenie? A w załączniku przypis z "Potworów i krytyków", od którego zaczęłam (nawiasem mówiąc to jest wydanie niechlujne pod względem redaktorskim).

W całym tym przypisie zabawne jest dla mnie to, ze Pan Stiller nie pierwszy raz zresztą, przypisuje sobie, co nie jest jego, a przynajmniej nie od niego wyszło. I pisze o pewnikach, gdzie najwyżej mamy do czynienia z hipotezą i prawdopodobieństwem.

_________________
ēl sīla lūmena vomentienguo wieeeeeeeeeelgachny uśmiech
---------------------------------------
For the grace, for the might of our Lord
For the home of the holy
For the faith, for the way of the sword
Powrót do góry
 
 
Piotrowska
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 09 Kwi 2012
Wpisy: 32
Skąd: Olsztyn


Wysłany: 13-07-2012 16:40    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Praktyka zawłaszczania znana i nielubiana. Wystarczy podać w przypisie link, czytelnik ma jasną sytuację i więcej się dowie.
_________________
Westra lage wegas rehtas, nu isti sa wraithas. Prosta Droga leżała na Zachodzie, a teraz jest zakrzywiona.
Powrót do góry
 
 
M.L.
Uprzedzony, ujadający krzykacz / Administrator


Dołączył(a): 27 Cze 2002
Wpisy: 5710
Skąd: Mafiogród


Wysłany: 13-07-2012 21:32    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Dobra odpuśćmy sobie Pana Stillera, bo to nie ma sensu.

Co do Tołkinów, to problem polega na tym, że stoimy w martwym punkcie. Z jednej strony mamy hipotezę bazującą na podobieństwie nazw własnych. I właściwie nic więcej nie da się tutaj wycisnąć, gdyż należałoby wybrać którąś z rodziny Tolkynów, czy innych o podobnie brzmiącym nazwisku i pójść tym tropem, z dużą szansą, ze trafimy do nikąd (z perspektywy biografii Tolkiena).
Albo jednak przerzucić się i zacząć szukać wstecz od Johna/Johanna Tolkiena.

Na teraz pozostaje czysta gdybologia w oparciu o szereg nazw własnych z rejonu bałtyckiego, rozrzuconych między Szlezwikiem a Inflantami.

_________________
ēl sīla lūmena vomentienguo wieeeeeeeeeelgachny uśmiech
---------------------------------------
For the grace, for the might of our Lord
For the home of the holy
For the faith, for the way of the sword
Powrót do góry
 
 
Piotrowska
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 09 Kwi 2012
Wpisy: 32
Skąd: Olsztyn


Wysłany: 14-07-2012 23:05    Temat wpisu: Robert Stiller Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

M.L. dał sygnał , ale nie mogę się opanować. Jeszcze o Robercie Stillerze. Mam go na oku od czasu tłumaczenia "Mechanicznej pomarańczy", której pierwsze zdanie do dzisiaj mam w pamięci po jednokrotnym przeczytaniu, tak jest świetne słuchowo i potoczyste (cytować nie będę, bo chociaż zasadniczo się nadaje do pogawędek o pogodzie, to słownictwo ma nie dla uszu nieletnich, co tu mogliby je przeczytać). Tłumaczenie tłumaczeniem, ale Robert Stiller klaruje jeszcze czytelnikowi sprawy nie związane bezpośrednio z translacją. I tak w "Potworach i krytykach" jego przekładu z 2010 w adnotacji do tekstu "O baśniach" (s.208) komentuje odautorsko/odtłumaczowsko słowo eukatastrofa. Tłumaczy czytelnikom, że Tolkien wymyślił takie dziwaczne słowo, które trudno się poddaje normom stylu i sensu (sic!) bo "słynął jako skrajny katolik". Nasz tłumacz zgrabnie wywinął się z wytłumaczenia tego sformułowania "skrajny katolik" pisząc, że nie ma miejsca na przytaczanie kuriozalnych przykładów "skrajnego katolicyzmu" Tolkiena. W domyśle - osczędził nam konieczności oglądania Mistrza w oparach kuriozów. Wymówka konieczna, bo konia z rzędem za wskazanie tych zapowiedzianych przekroczeń sensu i smaku. Przyznam, że te sformułowania mnie powaliły. Napisać w wyraźnie deprecjonujący sposób "skrajny katolik" (tak jakby to było coś wynaturzonego z ustalonej normalności) o kimś, kto był świadomy tradycji swojego wyznania, znał teologię, doktrynę, regularnie przyjmowął Eucharystię (przy okazji - w tekście Wita Szostaka w Aiglosie 16 jest błąd merytoryczny/doktrynalny w opisie Eucharystii), prowadził wzorowe życie rodzinne, dobrze wypełniał swoją pracę, to tak jakby napisać "skrajnie naukowy" (z wyraźnym dla czytelnika sygnałem lekceważącym) o kimś, kto w pracy badawczej robi stan badań, zbiera materiał, poddaje analizie w prawidłowy metodologicznie sposób, samodzielnie wyciaga wnioski i na końcu publikuje (z przypisami - taki przytyk). Czyli robi to, co jest dla niego ważne, po prostu dobrze. Tolkien był katolikiem uformowanym, dojrzałym, konsekwentnym. Od kiedy wierność to skrajność? Musiałam ulać trochę żółci, wybaczcie. Jesli admini uznają to za nie na miejscu, przyjmę na klatę.
_________________
Westra lage wegas rehtas, nu isti sa wraithas. Prosta Droga leżała na Zachodzie, a teraz jest zakrzywiona.
Powrót do góry
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Ogólna dyskusja Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Następna

Temat: Tołkiny i hipoteza o pochodzeniu nazwiska Tolkien (Strona 2 z 8)

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dodawać załączników w tym dziale
Nie możesz ściągać plików w tym dziale

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.