Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

Witryny zrzeszone w forum:
Hobbiton  Pod Rozbrykanym Balrogiem


"Frodo szedł oddychając głęboko, a dokoła żywe liście i kwiaty poruszały się pod tchnieniem tego samego wiatru, który jemu chłodził twarz; czuł, ze jest w kraju, gdzie czas nie istnieje, gdzie nic nie przemija, nic się nie zmienia, nic nie ginie w niepamięci. Wygnaniec z Shire`u odejdzie stąd i znowu znajdzie sie na zwykłym świecie, a jednak zawsze odtąd będzie stąpał po tej trawie, wśród kwiatów elanoru i nifredilu, w pięknej krainie Lothlorien." , Władca Pierścieni


Temat: Którego z synów Denethora II lubisz bardziej? (Strona 1 z 3)

Idź do strony 1, 2, 3  Następna
  skocz na koniec strony
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Ankiety Wydruk
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Faramir czy Boromir?
Faramir
65%
 65%  [ 38 ]
Boromir
20%
 20%  [ 12 ]
Nie mam pojęcia.
13%
 13%  [ 8 ]
Oddano głosów : 58

Autor Wiadomość
Caranthir.
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 06 Lut 2012
Wpisy: 143
Skąd: Pochodzę z Ankh-Morpork, choć urodziłem się tutaj


Wysłany: 11-04-2012 15:55    Temat wpisu: Którego z synów Denethora II lubisz bardziej? Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Pytanie jak w temacie Uśmiech . Miałam problem, którego syna Denethora bardziej lubię: Faramira czy Boromira. Postanowiłam, więc zapytać się Was. Ja Faramira lubię za jego mądrość, za to, że potrafił zmienić to, że każdy człowiek ulegał mocy Pierścienia, a on go nie chciał, za to, że był niezauważany przez ojca. Boromira za wszystko! Nawet za to, że on uległ Pierścieniowi i go chciał. Zagłosowałam, więc na ,,Nie mam pojęcia''.




_____________________________

,,Dość tego! Jakim prawem synowie Finarfina kręcą się tam i siam, żeby swoje bajdy pleść temu Ciemnemu Elfowi w jego jaskiniach? Król im pozwolił rokować z Thingolem w naszym wspólnym imieniu? Prawda, są w Beleriandzie, niech wszakże nie zapominają, że ojcem ich jest władca Noldorów, chociaż matka pochodzi z obcego szczepu.'' Super śmiech
Powrót do góry
 
 
Brandywina
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 09 Maj 2012
Wpisy: 71
Skąd: Nie uwierzysz, a jeśli nawet, to nie trafisz


Wysłany: 05-06-2012 08:10    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Ja zdecydowanie wolę Faramira. Ma ładniej na imię, a poza tym, umiał oprzeć się mocy Pierścienia.
Powrót do góry
 
 
bartolini166
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 20 Maj 2011
Wpisy: 63
Skąd: Okolice Wrocławia.
Nieobecny(a): Zbubił drogę do Śródziemia.

Wysłany: 05-06-2012 21:59    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Brandywina napisał(a) (zobacz wpis):

Ma ładniej na imię

Jestem rozwalony
Zagłosowałem na " nie mam pojęcia". Oczywiście, zdecydowanie łatwiej lubić Faramira - postać kryształową, idealną od początku do końca. Jednak pomimo popełnionego błędu, mam do Boromira szacunek. W ostatnich chwilach przed śmiercią odkupił swoje winy, w czasie wyprawy wielokrotnie jego pomoc okazywała się niezbędna ( choćby Caradhras), uległ pokusie - pokusie, która była silniejsza od tego, co był w stanie objąć umysłem, pokusie, która całkowicie nim zawładnęła - nie miał złej woli, roztaczała się przed nim wizja wielkiego Boromira, Pana Świata, pogromcy Władcy Ciemności, Władcy Gondoru.
Miał chwilę słabości, która mogła przekreślić wszystko - na szczęście tak się nie stało. Kto wie, co zrobiłby Frodo, gdyby Boromira nie opętało szaleństwo ?

Faramir był całkiem inny - to on oparł się pokusie, nie sięgnął po Pierścień, mając go na wyciągnięcie ręki. Szczery, oddany, uczciwy. Teoretycznie wszystko przemawia za nim, być może mój wybór jest taki, a nie inny, bo lubię postacie niepokorne, nie podporządkowujące się całkowicie innym. Język

_________________
"Ja, proszę pana, jestem raczej człowiekiem niewiedzy niż wiedzy. Więcej nie umiem, niż umiem. Więcej nie znam, niż znam. Więcej we mnie wątpliwości niż pewności, więcej poszukiwania niż znajdowania..."
Powrót do góry
 
 
Marille Undómiel
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 05 Gru 2006
Wpisy: 241
Skąd: Warszawa, a trochę z gór i lasów


Wysłany: 05-06-2012 22:49    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Brakuje mi zdecydowanie jednej opcji w tej ankiecie - Lubię obu braci.

I rzeczywiście lubię ich obu. Każdego za co innego, no może ciut bardziej Faramira, ale tylko ciut Język

Dlaczego, bo Boromir to dzielny człowiek, waleczny i odważny dowódca, kochający swoich żołnierzy, kochający Gondor i Białe Miasto, kochający też swego młodszego brata. A że ma chwile słabości, a któż ich nie miewa. Nawet wielcy elfowie je miewali. Jest w każdym razie bardzo wartościową postacią w tym 'trudnym' świecie.

A dlaczego Faramir. Z wielu powodów. Za jego cichą mądrość i niezachwianą wiarę, za jego prawość, za to też, że miecz kocha nie dla niego samego, lecz dla tego, czego ten miecz broni - już samo to stwierdzenie stanowi o jego wartości.

Nio i dlatego brakuje mi czwartej opcji. W związku z tym głosowałam - Nie mam pojęcia.

PS A swoją drogą niech tylko Kasiopea zobaczy te wyniki i głosujących - to co poniektórzy pożegnają się z Synem Gondoru Z przymrużeniem oka hmmmm...
Powrót do góry
 
 
Nadia
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 04 Lip 2011
Wpisy: 293
Skąd: Poznań
Nieobecny(a): Nie leczę swojej adsięwłombaktrii NN.

Wysłany: 05-06-2012 23:31    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Ja zdecydowanie wolę Faramira, Boromira zaś szczerze nie znoszę! Jak o nim myślę, to uruchamiają się we mnie najgorsze uczucia, o których istnieniu nawet nie miałam pojęcia! Język To po prostu ten typ, którego najbardziej nie cierpię: uosobienie pychy, chciwości, uważania się za lepszego od innych: potężnego, wspaniałego i idealnego! "Bo ja jestem wielki i potężny Boromir i powinienem być władcą Śródziemia, OCH, ACH!" (czyżby jakieś ukryte kompleksy? Patrzeć spode łba,podejrzliwie ), co, rzecz jasna, z góry pokazuje, że władzy nawet palcem dotknąć nie powinien, a od takich niebezpiecznych społecznie jednostek jak on ludzi należałoby chronić. Ja zresztą zawsze uważałam go za takiego prostaka. Co ciekawe, podobne przecież cechy nie przeszkadzają mi zupełnie u Galadrieli, a wręcz przeciwnie - u niej są one dla mnie atutem. Z przymrużeniem oka

A dlaczego lubię Faramira? Otóż, za jego silną duszę, potęgę miłości do innych, wielkość, przejawiającą się w okazywaniu łaski innym, za jego podejście do życia, za umiłowanie tego, co godne miłości.

Tak więc: Faramir Jestem za ; Boromir Jestem przeciw Elfik
Powrót do góry
 
 
Limbo
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 12 Lis 2011
Wpisy: 21



Wysłany: 06-06-2012 10:13    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

No przepraszam, tylko ja za Boromirem hę? Nie ładnie forumowicze wściekły Jak tylko zobaczyłam ten temat, to byłam pewna, że Kasiopea jako pierwsza będzie bronić pana B, a tu pusto Zdziwienie
Ja już tak mam, że bardziej wolę tych, którzy upadli ale się podnieśli, od kryształowych posągów. Poza tym, nikt z nas nie wie czy Faramir nie poddałby się mocy Pierścienia gdyby spędził przy nim więcej czasu niż parę godzin. Nie porównujmy miesięcy do kilku chwil wściekły
Reasumując: wolę Boromira, bo mogę się z nim utożsamiać, mogę traktować go jak wzór odpokutowania win i bohaterstwa. Faramir jest odległy niczym starożytni herosi, z którymi nie mamy nic wspólnego, bo oni nie są nawet w pełni ludźmi. Miło się o nich czyta i łatwo ich podziwiać, ale to bohaterowie podobni do nas samych, doświadczający pokus i czasem poddający się im, zyskują naszą (a przynajmniej moją) sympatię.
Ukłony chwała wam, chylę czoła, dzięki dla Boromira.

_________________
Zobaczyć Neapol i umrzeć... słabe... Zobaczyć Tirion i umrzeć? ee... Umrzeć i zobaczyć Tirion!
Powrót do góry
 
 
Brandywina
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 09 Maj 2012
Wpisy: 71
Skąd: Nie uwierzysz, a jeśli nawet, to nie trafisz


Wysłany: 06-06-2012 20:59    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Cytat:
To po prostu ten typ, którego najbardziej nie cierpię: uosobienie pychy, chciwości, uważania się za lepszego od innych: potężnego, wspaniałego i idealnego!

Jak to moja znajoma mądrze zauważyła : Boromir na oko jest ciut pod trzydziestkę. Frodo i Sam są od niego starsi, o co najmniej 10 lat. To bardzo widać również w filmie, że nasz Boromir traktuje hobbitów z poblażaniem, prawie jak dzieci. za to też go nie lubię Z przymrużeniem oka W zasadzie, oprócz Merry'ego i Pippina był najmłodszy w Drużynie, bo przecież Aragorn 89, Legolas - wiadomo Elfik , Gandalf - wolę nie wiedzieć Jestem rozwalony, a Gimli też ma na pewno więcej niż Boromirro Z przymrużeniem oka Tak więc nieuzasadniony jest stosunek jego do Shirowiczów.
Powrót do góry
 
 
Limbo
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 12 Lis 2011
Wpisy: 21



Wysłany: 07-06-2012 15:58    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Brandywina napisał(a):
Boromir na oko jest ciut pod trzydziestkę

Wystarczy spojrzeć do kalendarium we Władcy Pierścieni żeby dowiedzieć się, że urodził się on w 2978 roku III Ery, więc w czasie wyprawy miał 41 lat to nie ja, zmieńmy temat, zaklopotanie, mnie tu nie było
Poza tym nie tylko wiek świadczy o wiedzy i umiejętnościach. W konkurencji: "wiedza o życiu poza Shire" Boromir bije hobbitów na głowę Młotkiem go! Jestem rozwalony W porównaniu z nim są jak dzieci. IMO ma prawo, w pewnych sytuacjach, traktować ich protekcjonalnie.

_________________
Zobaczyć Neapol i umrzeć... słabe... Zobaczyć Tirion i umrzeć? ee... Umrzeć i zobaczyć Tirion!
Powrót do góry
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Ankiety Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3  Następna

Temat: Którego z synów Denethora II lubisz bardziej? (Strona 1 z 3)

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dodawać załączników w tym dziale
Nie możesz ściągać plików w tym dziale

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.