Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

Witryny zrzeszone w forum:
Hobbiton  Pod Rozbrykanym Balrogiem


"Człowiek wiernego serca nieraz miewa krnąbrny język." Theoden, Władca Pierścieni


Temat: kiedy były kolejne Ery? (Strona 2 z 5)

Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5  Następna
  skocz na koniec strony
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Ogólna dyskusja Wydruk
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tom Goold
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 05 Lis 2001
Wpisy: 292
Skąd: Sosnowiec


Wysłany: 19-03-2002 00:04    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Watcher napisał(a):

Fakt, nie pomyślałem Uśmiech Uśmiech Uśmiech
LOTR jest chrześcijański, sam Profesor to mówił i pisał Uśmiech
Obecność tego Chrystusa widzę też jako swego rodzaju "inwazję" wymiaru boskiego do wszystkich światów (heh, teraz dopiero mi się dostanie Uśmiech ).


Dzisiaj już dam spokój, ale jutro pewnie wstawię tutaj solidny cytat z "Simbelmyne" na ten temat Uśmiech Więc na dobranoc jedynie małe pytanko. Co dokładnie jest chrześcijańskie wg Ciebie: książka czy świat w niej przedstawiony? Bo jeśli to drugie to czy wg Ciebie w tym świecie w ogóle możliwe jest odkupienie? No bo nie ma sensu utożsamiać książki i jej wewnętrznej rzeczywistości Uśmiech

_________________

Uniosłem twarz ku ciemnemu niebu, wiatr - nareszcie ruch powietrza!

(Jacek Dukaj "Serce Mroku")
Powrót do góry
 
 
Watcher
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 22 Gru 2001
Wpisy: 643
Skąd: Chodzież


Wysłany: 19-03-2002 00:12    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Tom Goold napisał(a):

Watcher napisał(a):

Fakt, nie pomyślałem Uśmiech Uśmiech Uśmiech
LOTR jest chrześcijański, sam Profesor to mówił i pisał Uśmiech
Obecność tego Chrystusa widzę też jako swego rodzaju "inwazję" wymiaru boskiego do wszystkich światów (heh, teraz dopiero mi się dostanie Uśmiech ).


Dzisiaj już dam spokój, ale jutro pewnie wstawię tutaj solidny cytat z "Simbelmyne" na ten temat Uśmiech Więc na dobranoc jedynie małe pytanko. Co dokładnie jest chrześcijańskie wg Ciebie: książka czy świat w niej przedstawiony? Bo jeśli to drugie to czy wg Ciebie w tym świecie w ogóle możliwe jest odkupienie? No bo nie ma sensu utożsamiać książki i jej wewnętrznej rzeczywistości Uśmiech


Kurcze, a narzekałem na nudę od czasu StoneGiants...

Chrześcijańska jest książka (przesłanie or whatever), nie dosłownie świat. Dlatego napisałem o "inwazji" Chrystusa.

Boża Inwazja, ale mi wyszło Uśmiech

_________________
PJ nie zna litości
Dag O'Berth


Rycerz -=|MUP - Frakcja Ekstremistyczna|=- Rycerz
Powrót do góry
 
 
MiMaS
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 27 Gru 2001
Wpisy: 97
Skąd: Opole


Wysłany: 19-03-2002 08:33    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Tom Goold napisał(a):
Osobiście nie zgadzam się z sugestią MiMaSa co tego, że żyję obecnie w jakiejkolwiek erze...

po pierwsze to sugestia Tolkiena a nie moja a poza tym .... nie znasz wyrażenia "rok naszej ery" i "przed naszą erą"? Język

a tak poważnie(j) - mogę się zgodzić z przedstawionym cytatem z Simbelmyne czyli uznać, że to co cytowałem linkami w pierwszym poście tego wątku to przesada, ok, nie mieszajmy światów.. niemniej jednak pierwsza linia tamtego posta pozostaje aktualna - czy Tolkien wypowiedział się kiedykolwiek, gdziekolwiek na temat tych 6000 lat przerwy i w ogóle skąd mu to przyszło do głowy...??
Powrót do góry
 
 
Nifrodel
Alsílatiel / Administrator


Dołączył(a): 08 Lis 2001
Wpisy: 2725
Skąd: Ossiriand
Nieobecny(a): panta rhei...

Wysłany: 19-03-2002 11:42    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Tom Goold napisał(a):

Ryszard Derdziński Simbelmyne nr 11-12 napisał(a):

Czasem tylko, dla zabawy, porzucamy cały nasz racjonalizm i wchodzimy w stylizację czy konwencję świata wtórnego (...) Kto postępuje inaczej – zawierza relacji Silmarillionu i Władcy Pierścieni – ten staje na pograniczu szaleństwa, ignorancji lub w cyniczny sposób próbuje stworzyć nową, wtórną wobec chrześcijaństwa religię (...) Wniosek: Arda to kreacja (subkreacja) literacka J.R.R. Tolkiena. Arda jest w swej strukturze metafi-zycznej tożsama z naszą planetą. Wyimaginowane są jej dzieje, niezwykli mieszkańcy, itd.


Tak więc proponuję rozdzielić jednak dwa światy: ten literacki i prawdziwy, bo jakiekolwiek insynuacje do co granic czasowych i odniesień historycznych insynuacjami pozostaną.
Osobiście nie zgadzam się z sugestią MiMaSa co tego, że żyję obecnie w jakiejkolwiek erze... No chyba, że zaczniemy popadać w posttolkienizm (apage), tak uwielbiany przez amerykańskich fanów. Tylko po co?


"Czasem tylko dla zabawy...", jak powiedział Rysiek. Właśnie tutaj Tom, porzucamy ten cały nasz racjonalizm, który nam tak troskliwie wbili w szkole do głowy Z przymrużeniem oka A może i wychodzimy poza, próbując tę wiedzę zgrabnie połączyć z konwencją literacką?
I co w tym złego? Zdziwienie
Owszem, jeśli mamy być tak obrzydliwie na serio i święcie twierdzić : To tylko fikcja literacka, to już wolę amerykańskich fanów wściekły
Zresztą żeby cokolwiek analizować, że się tak cynicznie wyraże, niestety trzeba wejść w konwencję i brać ją taką, jaka jest! A konwencja "niestety" nawiązuje do rzeczywistości, czy tego chcesz czy nie.
Przecież sam Tolkien poszukiwał głębi, inspiracji, mieszając wyobraźnię i fakty. A nawet, można przypuszczać, pragnął aby jego fantazja stała się rzeczywistością. Por. T.A.Shippey: Zagubiona prosta droga.
Cóż jest złego w takim pragnieniu nawet wbrew oczywistym faktom?
Tolkien łączył chrześcijańską wiarę ze swoimi snami i pragnieniami a nade wszystko z fascynacjami filologicznymi. Udało mu się stworzyć IMHO bardzo przekonującą wizję, fakt, że nie wolną od niekonsekwencji - ale jakże fascynującą...i inspirującą. Przynajmniej dla mnie.
Więc możesz mnie w takim wypadku nazwać posttolkienistką, ignorantką, cyniczką itd. (usuwam pola inwencji)...i głosić tę swoją "jedyną prawdę objawioną" (chyba trochę mnie ponosi. Z przymrużeniem oka ).
"Po co? "
a dlaczego nie??? wściekły

_________________
Gwiazdy były dalekie...
Niebo się otwarło
jak gdyby dłoń nieśmiała,
blask się do niej garnął...

~~~~~~~~
Almanach Tolkienowski Aiglos
Eldalairië
Powrót do góry
 
 
Adan
Homo sapiens mediterralis


Dołączył(a): 14 Lis 2001
Wpisy: 727
Skąd: Uć


Wysłany: 19-03-2002 18:48    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Watcher napisał(a):

W interwencję Valarów nie wierzą, oni się już odsunęli od spraw świata... Moja wydumana chronologia jest taka:
IV Era - kończy się wraz z upadkiem cywilizacji Dunedainów (upada w wyniku ostatniego glacjału i naporu koczowników).
V Era - kończy się wraz z rewolucją neolityczną (przejściem na osiadły tryb życia w dolinach wielkich rzek).
VI Era - kończy się wraz ze śmiercią i zmartwychwstaniem Chrystusa.
Żyjemy więc w VII Erze...

Hmm. Do czego to prowadzi?.. Z tego co pamiętam to glacjały były dłuższe czasowo zazwyczaj niż okresy ciepłe, a to znaczyłoby, że akcja WP przebiega w czasie zlodowacenia. Zagłada pod koniec IV ery spowodowana zostałaby raczej przez ocieplenie, topnienie lodowców, a co za tym idzie podniesienie poziomu morza i zatopienie wielu połaci ladów, w wyniku czego uzyskalibyśmy współczesny obraz Europy. Jest tylko pewien problem. W WP nie ma mamutów i tygrysów szablozębnych. Uśmiech Język
Rewolucja neolityczna, czyli według ciebie koniec V ery, musiałby mieć miejsce jakieś 10 tys lat przed naszą erą, czyli V era trwałaby prawie ok 10 tys lat - nie za długo trochę? I dlaczego tych er ma być VI, a nie VII, VIII lub IX? V era wcałości miałaby przypadać na ostatnie zlodowacenie? toż to chyba z 30 tys. lat? Zresztą nie pamiętam - musze to sprawdzić.
A tak poza tym sporo postów up jest OT. Znów schodzenie na boczne tory. Elfik

_________________
Pleasant is sleep near running waters,
No memories.
Silence comes out of the mountain,
Night of fears.
Finding my way through the dark black forest,
Where the sun never shines,
Dew is the sweat of the nightingales,
Toiling all night, singing.
Powrót do góry
 
 
MiMaS
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 27 Gru 2001
Wpisy: 97
Skąd: Opole


Wysłany: 19-03-2002 19:02    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Adan napisał(a):
dlaczego tych er ma być VI, a nie VII, VIII lub IX?

ponieważ niejaki J.R.R.Tolkien napisał co następuje (list numer 211):
Cytat:
I imagine we are actually at the end of the Sixth Age, or in the Seventh.
Powrót do góry
 
 
Adan
Homo sapiens mediterralis


Dołączył(a): 14 Lis 2001
Wpisy: 727
Skąd: Uć


Wysłany: 19-03-2002 20:58    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

MiMaS napisał(a):

Adan napisał(a):
dlaczego tych er ma być VI, a nie VII, VIII lub IX?

ponieważ niejaki J.R.R.Tolkien napisał co następuje (list numer 211):
Cytat:
I imagine we are actually at the end of the Sixth Age, or in the Seventh.


No cóż skoro tak napisał... Elfik niech będzie VI czy VII.
Czy ma się to jakkolwiek do new ageowych er?
Jedna taka era o ile mi wiadomo trwa ok 2-2,5 tys lat, a teraz dobiega końca era ryb zapoczątkowana narodzinami Chrystusa, ewentualnie zaczynać ma się era wodnika?

_________________
Pleasant is sleep near running waters,
No memories.
Silence comes out of the mountain,
Night of fears.
Finding my way through the dark black forest,
Where the sun never shines,
Dew is the sweat of the nightingales,
Toiling all night, singing.
Powrót do góry
 
 
Tom Goold
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 05 Lis 2001
Wpisy: 292
Skąd: Sosnowiec


Wysłany: 19-03-2002 21:54    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Zanim wrzucę obiecany Watcherowi cytat odpowiem Nifrodel Język
Nifrodel napisał(a):

Właśnie tutaj Tom, porzucamy ten cały nasz racjonalizm, który nam tak troskliwie wbili w szkole do głowy Z przymrużeniem oka A może i wychodzimy poza, próbując tę wiedzę zgrabnie połączyć z konwencją literacką? I co w tym złego? Zdziwienie


Otóż nic w tym złego, Nif Love Przecież nie napisałem tak nigdzie. Ja tylko proponuję, by rozgraniczyć świat literacki i rzeczywisty. Znasz mnie na tyle (wycieczka osobista Z przymrużeniem oka ), że wiesz jak lubię używać naszych tolkienowskich imion i czasem popuścić wodze wyobraźni. Mówiąc o konwencji literackiej trafiasz w sedno - that's right wabbit Śmiech Napisałem też wyraźnie, że moje zdanie odnośnie er to właśnie mój "osobisty" pogląd i tyle. Po prostu trudno mi się pogodzić z przesadą jaką moim zdaniem (a jestem w końcu tylko głupiutkim hobbitem) jest przypisywanie tym kolejnym erom chronologii historii rzeczywistej. Jaki ma to sens, gdy grając z konwencją balansujemy nieustannie na granicy mitu a nie historii? Czy nie trafniej jest przyjąć wersję o autonomiczności obu światów i ewentualnie w ten sposób rozwijać historię Śródziemia nie mieszając go z naszą? Przyznam, że taka gra konwencją bardziej mi odpowiada - niesie więcej możliwości zabawy i pozwala uciec na chwilę do "prawdziwego" Śródziemia.

Nifrodel napisał(a):

Przecież sam Tolkien poszukiwał głębi, inspiracji, mieszając wyobraźnię i fakty. A nawet, można przypuszczać, pragnął aby jego fantazja stała się rzeczywistością. Por. T.A.Shippey: Zagubiona prosta droga.
Cóż jest złego w takim pragnieniu nawet wbrew oczywistym faktom?
Tolkien łączył chrześcijańską wiarę ze swoimi snami i pragnieniami a nade wszystko z fascynacjami filologicznymi. Udało mu się stworzyć IMHO bardzo przekonującą wizję, fakt, że nie wolną od niekonsekwencji - ale jakże fascynującą...i inspirującą. Przynajmniej dla mnie.


Oczywiście - bo wiedział, że człowiekowi jest potrzebna mitologia, z którą mógłby się w pełni utożsamiać. Co do pragnień samego Tolkiena to nie chciałbym się wypowiadać. Nie znałem go (niestety) więc nie wiem czego naprawdę pragnął. Natomiast jego fantazja była i jest 100% rzeczywista z prostego powodu - ta wielka przygoda filologiczna nie powstała z nicości, ale przez odniesienia do kulturowej spuścizny ludzkości. Niestety jednak jak wspominasz wizja nie jest (a która jest?) wolna od niekonsekwencji. Lektura zapisków Tolkiena, biografii dowodzi jednego - w wielu sprawach poglądy Tolkiena nie wykrystalizowały się na tyle wyraźnie, by stać się jednoznacznie obowiązującymi - ściślej jest mówić tu o koncepcjach w pewnych okresach czasu. Uważam, że tak właśnie ma się sprawa z erami.

Nifrodel napisał(a):

Więc możesz mnie w takim wypadku nazwać posttolkienistką, ignorantką, cyniczką itd. (usuwam pola inwencji)...i głosić tę swoją "jedyną prawdę objawioną" (chyba trochę mnie ponosi. Z przymrużeniem oka ).


Chciałabyś Nif, chciałabyś... Język Ale nie ma tak dobrze, więc nie licz, że zostaniesz męczenniczką Z przymrużeniem oka
Co do "prawdy objawionej" jakoś nigdzie nie widzę bym takową wygłaszał (chyba, że znasz jakiś cytat napisany fontem sympatycznym), więc zarzucasz mi coś czego nie powiedziałem i nie napisałem Śmiech
Peace? Pocałunek

_________________

Uniosłem twarz ku ciemnemu niebu, wiatr - nareszcie ruch powietrza!

(Jacek Dukaj "Serce Mroku")
Powrót do góry
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Ogólna dyskusja Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5  Następna

Temat: kiedy były kolejne Ery? (Strona 2 z 5)

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dodawać załączników w tym dziale
Nie możesz ściągać plików w tym dziale

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.