Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

Witryny zrzeszone w forum:
Hobbiton  Pod Rozbrykanym Balrogiem


"Współczuje ślimakom i wszelkim stworzeniom, które dźwigają swoje domy na własnych plecach." Frodo, Władca Pierścieni


Temat: Pierścienie - chybiona inwestycja? (Strona 1 z 2)

Idź do strony 1, 2  Następna
  skocz na koniec strony
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Władca Pierścieni Wydruk
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Eruant
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 24 Wrz 2006
Wpisy: 102
Skąd: Niestety nie Doriath


Wysłany: 06-01-2012 01:25    Temat wpisu: Pierścienie - chybiona inwestycja? Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Cześć!

Dość przewrotnie wybrałem tytuł tematu. Różni się on od wielu wypowiedzi zarówno na tym forum jak i na zaprzyjaźnionym (elendili.pl)

Postawię się w roli adwokata diabła i w tej roli zacznę temat:

___________

Jestem Majarem (i kto mi podskoczy!). Po ostatniej wojnie dano mi dość czasu, by odtworzyć postać (i - przypomnieć sobie co JA tu robię).
Hmmm Nie kłaniam się nikomu. Raczej oczekuję, że wszyscy kłaniają się mnie.

Mija jakieś 1500 lat... Trochę za szybko, ale skoro szef skasował drzewa i nie znalazł sposobu na TE drugie... Pewnie taki był plan...

Własne ego nie pomaga. Nikt się nie kłania (z wyjątkiem najbliższych zauszników - i tak ich nie lubię).

Właściwie to potrafię przekonać osoby ze swojego najbliższego otoczenia...

Ale ten Świat jest do ch..(oroby - dla wrażliwych)...y - za duży. Nie mam szans na podbój ekstensywnie. Żadna elfka mnie nie chce, co one widzą w innych???????

A może... inaczej? Niech inni odrobią brudną robotę za mnie.


Jakby tak... Aule kiedyś mnie uczył... niech sobie przypomnę...


No tak: Trochę złota, odpowiednie kowadło lub forma. Odpowiednia dawka przekleństw... Na próbę zrobię dziewięć sztuk.

Dobra. Dam im na próbę...

Teraz bardziej się postaram.

Materiału starczyło tylko na siedem. Na resztę pożyczył mi ten ch...erny Celembrimbor. Nie dość , że jego ojciec i dziadek skopał mi siedzenie, to jeszcze mam dziękować? - niedoczekanie!! Ja Ci odpłacę, ty szczylu skośnouszny!!!

Dobra!. Złota zostało. Resztę biorę do mojej "super-kuźni" na południu. I niech mi któryś podskoczy. !!!!!

Nie po to kląłem nad każdym z krążków, by je tak po prosu rozdać. Założę się, że w ciągu pokolenia wrócą do mnie - i to z armią wyznawców!!!

Jak nie mogę gadać z każdym (bo życia - ani rzyci - nie starczy) to poczekam na potomków. JA mam czas!!!.

I tak ich wyru....am. Mam pomysł na nadrzędny pierścień. Jak magnes ściągnie wszystko, co zrobili inni... (mój wnuk będzie jak stal: może Stalin?) I co mi zrobią???? Po to zrobiłem pomniejsze, by mi służyły!. Ha!!! Świat będzie mój. Co z tego, że oddałem swoją moc w te krążki... Oni są za głupi, żeby się pokapować... He, he. Przecież to inwestycja!

P.S. Te skośnouche świntuchy obeszły moje zabezpieczenia i zrobiły trzy dodatkowe Pierścienie. Ale to nie problem... I tak Moje są z nimi związane... Jeszcze im pokażę!!!
________-

Zapraszam do dyskusji - wymiany "bloga"

Eruant
Powrót do góry
 
 
Eruant
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 24 Wrz 2006
Wpisy: 102
Skąd: Niestety nie Doriath


Wysłany: 06-01-2012 01:35    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Odpowiadam sam sobie, ale teraz zadaję "pytanie"

PO CO? Sauron stworzył pierścienie?
Moim zdaniem zaryzykował, i oddał część swojej mocy, by podbić/nawrócić tych, do których nie mógł dotrzeć ilościowo. Coś jak emisja akcji bez pokrycia.
Przegrał, bo jego cel połapał się w planie.

Jak mógł zrobić to lepiej??? Miał szansę.

Eruant
Powrót do góry
 
 
bellator
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 13 Gru 2011
Wpisy: 40
Skąd: Sródziemie


Wysłany: 31-03-2012 01:14    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Za pewne pierścienie były stworzone w konkretnym celu nie dla zabawy. Sauron był sprytny , gdyż wiedział by stworzyć Pierścień by wszystkim rządzić , by mieć kontrole nad innymi piescieniami. Czy pierscien był jego zgubą? Zależy w jakich kategoriach to rozpatrywać....Zapewnie nie spodziewał się iż ten Pierścień zostanie mu odebrany.....wątek pierścienia to dosyc ciekawy watęk a jezeli był już kiedyś poruszany to przepraszam iż zawracam głowę...
_________________
Upadam by powstać, powstaje by walczyć Walczę by zwycieżyć Uśmiech

Wyjdzcie ze mna bracia wszyscy w pole , zamiast śmierci walkę wolę Uśmiech
Powrót do góry
 
 
Grimbold
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 30 Gru 2012
Wpisy: 38
Skąd: Riderrmarchia ,skromny dom na pograniczu z lasem Fangorn
Nieobecny(a): Jestem na przeglądzie Wojsk Marchii zwołanym przez Króla Eomera

Wysłany: 14-01-2013 17:50    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Sauron nie robił ich dla zabawy przecież nie przewidywał że mu jedynego odbiorą Jestem rozwalony
Akurat inwestycja z dziewięcioma dla ludzi dała mu wiele korzyści oraz bardzo potężne sługi Ulairich Złośliwy uśmiech ale z innymi się nie udało Super śmiech Jestem rozwalony

_________________
Jeden by wszystkimi rządzić, Jeden by wszystkie odnaleźć,
Jeden by wszystkie zgromadzić i w ciemności związać
W krainie Mordor gdzie zaległy cienie
Powrót do góry
 
 
Ominous
Ogarniacz nieogarniających


Dołączył(a): 02 Cze 2007
Wpisy: 518
Skąd: Hamburg


Wysłany: 12-02-2013 03:22    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Może to nie najlepsza odpowiedź jakiej oczekujesz Eruant, ale tak mnie jakoś naszło na wyliczenia.

No to zaczynamy jazdę z procentami (jakem humanista!):

Trzy Pierścienie dla królów elfów pod otwartym niebem - Tu ucząc Celebrimbora przedobrzył, chłopak niemal przerósł mistrza. Ale, ale czy pierścienie, choć potężne, mogły działać bez szkody dla powierników gdy Sauron miał Jedynego na palcu? Ano nie mogły. Czy mogły działać po zniszczeniu jedynego? - ano nie mogły. Czemu działały? - bo głupim trafem pierścień zamiast w ogień trafił w wodę. IMHO poszło lepiej niż z brodaczami, bo Elfowie nie mogli ich nawet spokojnie używać, może przesadzam, ale 40 % skuteczności -duży minus za nienaginanie do woli Saurona - chociaż kto wie, gdyby odważyli się je nosić przed ostatnim sojuszem...

Siedem dla władców krasnali w ich kamiennych pałacach - tutaj poszło gorzej. Cztery z siódemki przepadły w smoczych oddechach, nie przydały się więc na nic, pozostała trójka wiemy że rozbudzała jedynie rządzę złota i o ile pamiętam "pomagała" je pomnażać. Wyjaśnia się teraz bogactwo Ereboru i napaść Smauga. Dopiero filmowy Hobbit zwrócił mi uwagę na tą zgubną działalność Pierścienia Rodu Durina. Koniec końców S. odzyskuje 3 ocalałe, jednak nie wiem co z nimi w zasadzie robi... Dałbym tutaj jakieś hmm 30% skuteczności - może nie udało się zwerbować Khazadów (co w sumie jest nieco dziwne, wszak stworzył ja Aule, a Sauron niegdyś był "przynieś, podaj, pozamiataj" u Aulego i nic chłopak nie zczaił jak mogą się zachować twory jego exbossa?) ale udało się ściągnąć nieszczęście (w tym śmierć) na ich nosicieli, nieplanowane zło, ale zawsze zło. No i dało radę je odzyskać, co by w razie potrzeby znów rozdać - patrz propozycja składana Dainowi.

Dziewięć dla śmiertelników, ludzi śmierci podległych - spokojnie 100% skuteczności.
Czemu? Zyskał nowe sługi? - Zyskał? Czy były mega wypaśne? - Ano były. Pierścienie Ulairich spisały się świetnie, niezależnie od woli noszących. No i w tym wypadku chyba nie liczył na rzeszę wyznawców - ich armie wymarły by ze starości zanim Dziewięciu by się zupiorzyło i hajda do Mordoru na dożywotnie posadki.

Jeden dla Władcy Ciemności na czarnym tronie - śmiało dałbym 100 % gdyby nie ten mały eksces z Orodruiną kończący 3 Erę. Pierścień pomógł przeżyć szefowi gdy zasilił atmosferę swym duchowym jestestwem? - pomógł, i to znakomicie. Działa też perfekcyjnie gdziekolwiek (lub na kimkolwiek) się nie znalazł. Lękają się jego pokusy najwięksi Mędrcy, sam powiernik wkłada go na palec w najmniej odpowiednich momentach, a koniec końców Pierścień wygrywa. Zostaje zniszczony przez zwykły przypadek - Gollumem zwany. Tak więc wychodzi 50%, "dawał" ale i odbierał życie stwórcy.

Podsumowując ten nieco przydługi wywód: 55% skuteczności Pierścieni Władzy. (o ile się nie rypłem w obliczeniach)
Fakt faktem, dyskusyjny wynik... hmmmm...

Eruant napisał(a):
PO CO? Sauron stworzył pierścienie?

Sług nigdy za wiele, czemu by ich nie werbować rządząc władcami wszystkich trzech ras? Poza tym "kompleks Morgotha" któremu władza nad wolnymi ludami, poza ich masowym wyżynaniem, szła opornie dość (Hurin miał go w głębokim poważaniu, a u S. Ulairi aportują aż miło)

Eruant napisał(a):
Jak mógł zrobić to lepiej??? Miał szansę.

Chciał zbyt wiele i przedobrzył. W dodatku był zbyt niecierpliwy i chciał pójść na łatwiznę. Gdyby jeszcze trochę poczekał z jedynymi i dalej mamił elfów kto wie... No i kiepskie rozeznanie w materii przyszłych podległych miał. Ok, na ludzi podziałało, zrobił sobie prywatną gwardię, ale totalnie dał ciała z khazadami. Ponawiam pytanie - jak to możliwe? Ok,wstąpił na usługi Morghotha długo przed powstaniem Krasnoludów, no ale w ogóle nie pamiętał charakteru ich stworzyciela? Nic a nic co by mu podsunęło słabe punkty krzatów? Zmarnowane szanse.
Trójka Elfów - twór potężny choć nie planowany, ale w zasadzie anulowało ich moc powstanie ostatniego Pierścienia Władzy.
Przegrał więc szansę, gdyż tylko jedna rasa mu uległa ( a to i tak jedynie sami powiernicy, bez bonusów), na drugą nie podziałało, a trzecia się pokapowała.
Licząc tym sposobem - Pierścienie dla wolnych ludów zadziałały w 1/3 zaledwie Smutek
Czyli: większe rozeznanie+ lepsze wykonanie + dłuższe czekanie= sukces.
Jedyny wyszedł mu (aż za) idealnie, był zbyt potężnym bytem samym w sobie. Ale gdyby nie ta porażka militarna z ostatnim sojuszem, Śródziemie na zawsze okryło by się mrokiem rozświetlanym jedynie ognistym spojrzeniem Oka Uśmiech Saurona ;D

Tyle ode mnie w kwestii tematu.

_________________
Aiglos
<I'm not good, I'm not nice, I'm just right.>

"Nawet jak jest obłędnie wesoły, to jest bezuczuciową szują."

Nie pytaj, co Tolk-Folk może zrobić dla Ciebie, ale co Ty, Anonymous możesz zrobić dla Tolk-Folku!
do roboty

Okosaur czuwa!
Powrót do góry
 
 
Geirve
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 10 Lip 2008
Wpisy: 459



Wysłany: 30-03-2013 14:19    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Trzeba wziąć pod uwagę, że to, co w końcu Sauron zrobił z pierścieniami, to nie był plan pierwotny (wyjąwszy przypadek Jedynego), tylko zaimprowizowana próba wykorzystania ich jakoś (a w najlepszym razie Plan B), gdy plan pierowotny się posypał. W zamyśle zarówno Saurona, jak i elfów, wszystkie pierścienie miały być dla elfów (wyjątkiem Pierścień Thraina, który, wyglada na to, faktycznie Celebrimbor dał Durinowi IV). Czym się zamiary Saurona i elfów różniły, to tym, że Sauron chciał ich poprzez pierścienie kontrolować, czego oni nie byli świadomi - do czasu, aż faktycznie spróbował. Główny błąd Saurona polegał na tym, że nie docenił inicjatywy i umiejętności Celebrimbora - gdyby ten nie zrobił Trzech, pewnie by Sauronowi poszło lepiej. (Nic nie wskazuje, by posiadacze innych pierścieni wiedzieli o pierścieniu Saurona - tylko posiadacze Trzech.)

A później Sauron kombinował jak mógł. Z elfami nie dało już rady, to logicznym następnym krokiem było zajęcie się krasnoludami i ludźmi. Wyszło tak, jak mogło wyjść i chyba (z punktu widzenia Saurona) nienajgorzej. Owszem, lepiej pewnie było wszystkie rozdać ludziom, no ale warto było zaryzykować - w drugoerowym Śródziemiu to krasnoludowie byli największą potęgą.
Powrót do góry
 
 
Amarelis
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 14 Sie 2015
Wpisy: 37
Skąd: Imladris


Wysłany: 29-12-2015 04:57    Temat wpisu: Pierscienie Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Hmmmm... Chybiona inwestycja? Nie sadze Elfik Spojrzmy na to tak. Gdyby lolfy nie postanowily zrobic sobe dziwadelek na paluszki za plecami Saurona to ta "inwestycja" zagarnelaby srodziemie. ELfy sobie pomyslaly tak: nauczyl nas, a my zrobimy takie piekne i potezne ze mu przyslowiowo szczena opadnie Z przymrużeniem oka
Wiec po co w trakcie robienia prosic o pomoc, czy pokazywac. One sa nasze... My preciousss.... A tak wracajac do tematu Elfik to gdyby Sauron stworzyl pierscienie dla Elfow (tak jak w przypadku krasnoludow i ludzi) to przejalby calkawita wladze nad srodziemiem do konca swiata. Czy inwestycja byla omylna. I tak nie sadze. Praktycznie przejal wladze pod koniec drugiej ery. Zostal jej pozbawiony tylko dzieki zlekcewazeniu przeciwnika Nic nowego W kazdym razie tak czy tak uwazam ze gdyby nie pierscienie to Sauron mialby trudniej.
Oczywiscie mozna sadzic ze wtedy wogule by go nie pokonano, ale spojrzmy prawdzie w ogniste oko: Gdyby lolfy i ludzie wybili wszystkie orki i inne poczwary i zostalby sam "niepokonany (pelna moc, bez pierscienia) Sauron to nie chodzilby od kraju do kraju i wybijal mieszkancow pojedynczo. Takiemu procederowi w koncu przeciwstawiliby sie Valarowie, badz sam Eru. A jezeli nie (sa rozne opinie na temat ingerencji Valarow, czy by udzielili pomocy jeszcze raz itp) to Elfy takie jak Galadriela i inni "ktorzy widzieli swiatlo drzew" potrafili by sie mu przeciwstawic. Jezeli nie pokonojac go to tworzac mini-panstewka jak Lothlorien ale zapieczetowane czyms jak obrecz Meliany.
Dobrej nocy! Elfik

_________________
Grzegorz, w Quenya Tirno Uśmiech
Powrót do góry
 
 
Newsio
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 20 Lis 2011
Wpisy: 38



Wysłany: 29-12-2015 09:19    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Przyznam osobiście, że wcześniej nie patrzyłem na sprawę pierścieni tak jak ją przedstawia Geirve. hmmmm...
Jeśli w zamyśle Saurona miało być jedynie 16 pierścieni i wszystkie dla elfów to powstanie 3 było dla jego inwestycji jak krach na giełdzie Super śmiech
Przede wszystkim ujawniły istnienie i działanie Jedynego (nie mamy pewności czy gdyby elfy używały 9 i 7 to zorientowałyby się w podstępie, osobiście przychylam się do opcji że nie). Cała misterna intryga się sypnęła i Sauron musiał wkroczyć na wojenną ścieżkę. W zasadzie wszystkie jego działania związane z pierścieniami to od tej pory to plan B.
Powrót do góry
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Władca Pierścieni Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2  Następna

Temat: Pierścienie - chybiona inwestycja? (Strona 1 z 2)

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dodawać załączników w tym dziale
Nie możesz ściągać plików w tym dziale

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.