Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

Witryny zrzeszone w forum:
Hobbiton  Pod Rozbrykanym Balrogiem


"Przeniewiercą jest, kto porzuca towarzyszy, gdy ciemności zastępują drogę." Gimli, Władca Pierścieni


Temat: Na czym jeździli Noldorowie (Strona 5 z 6)

Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna
  skocz na koniec strony
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Silmarillion Wydruk
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sirielle
Ontalómë / Administrator


Dołączył(a): 15 Cze 2004
Wpisy: 3820
Skąd: Himring / Midgard


Wysłany: 16-02-2013 17:06    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Przy okazji najnowszej pracy Jenny Dolfen na fnapage TS pojawił się zarzut, że elfowie nie używali lejców:
https://www.facebook.com/groups/6522796067/permalink/10151474618406068/
(może wymagać logowania)
Że niby nie potrzebowali ze względu na dobrą więź koni i jeźdźców.

Co mnie przeraziło, że w takim razie musieli co rusz spadać z konia, no ale ja w życiu nie jechałam konno. Oświecono mnie, że lejce służą jedynie do kierowania koniem, a w siodle utrzymuje się siłą własnych nóg. Tak się tylko zastanawiam, czy to dotyczy również galopu i skoków przez przeszkody? I co koń na łapanie go za grzywę w sytuacjach paniki jeźdźca Z przymrużeniem oka

Tak czy siak jakoś mi ta wizja Quendich na koniach bez lejców dziwnie wygląda. Może jeszcze bez strzemion, albo i siodeł jak jedna z teorii rzecze Z przymrużeniem oka IMO siodło to dobry wynalazek i dla jeźdźca, i dla konia. Fakt, że w historii były przykłady jeźdźców nie używających siodeł do mnie nie przemawia, Quendi byli wystarczająco pomysłowi i praktyczni by je wymyślić, jeśli takowych u Oromego nie zastali.

_________________
Portfolio|dA|Last.fm
Á mahta Valarauko! Áva usë! Aaaaaaaarrrgh, á entula!!!

Nelyafinwë żyje! I już zna Zasady forum (MiniFAQ), a Ty?

Przymierze AntySzczerbowe
Powrót do góry
 
 
Ulryka
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 01 Wrz 2007
Wpisy: 5



Wysłany: 16-02-2013 17:53    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Lejce używane są w powożeniu, to co masz na myśli to raczej wodze. Co do galopu, to da się przeżyć nawet bez siodła, aczkolwiek nie polecam. Łapać konia za grzywę też mi się zdarzało. Rzeczywiście jednak, wodze służą do utrzymywaniu kontaktu z koniem a nie człowieka na koniu;) W praktyce można komunikować się tylko za pomocą dosiadu - czysta magia z zewnątrz, ale tak jest. Jeśli chodzi o skoki, widziałam ludzi skaczących bez wodzy, chociaż sama nie próbowałam, ofiar nie było. Tyle tylko, że skakano w pozycji dwudziestowiecznej (półsiad do przodu nad szyją konia), wcześniej robiono to odchylając się do tyłu, co miało swoje wady. Słyszałam, że trudniej w ten sposób spaść, ale kosztem konia. Caprelli opracował swoją pozycję obserwując ruch konia bez jeźdźca, więc można założyć, że Noldorowie nie byli gorsi. Wniosek - wszystko można nawet bez telepatii.
Ja jakoś zakładałam, że elfowie nie znali wędzideł, natomiast przeciwko ogłowiom nic nie mieli. Hackamore'y są naprawdę skuteczne.
Edit:
Co do rzeczonej pracy, znam, owszem. W komentarzach na DA często przewija się zarzut, że koń Caranthira jest koniem pociągowym. Nie wierzcie, wzorowany był na fryzie, tylko jakiś mało czarny wyszedł - autorka wytłumaczyła, że w zamyśle ma być czarny jako ta smoła. Maedhros dosiada andaluza (cokolwiek tenże andaluz miałby z nogą), a wierzchowiec Celegorma miałby być trochę Haflingerem.
Powrót do góry
 
 
Nosterineth
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 10 Cze 2009
Wpisy: 33
Skąd: Łódź/Warszawa


Wysłany: 16-02-2013 18:22    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Jeździć bez siodła i ogłowia jak najbardziej się da, tylko to rzeczywiście wymaga pracy z koniem. Ale da się i kto jak kto, ale elfowie na pewno nie mieli z tym trudności. Może poniższy filmik nie jest idealną ilustracją, bo zawody to jednak zamknięta, w miarę przewidywalna sytuacja, a prezentowane figury są dobrze przećwiczone, ale jednak da się i w galopie, i z zatrzymaniem z galopu.


Link


I skoki też, jak na początku tego filmiku:


Link


Wiem, że to wszystko to tylko namiastka pracy, jaką musiałyby tak idealnie posłusznie wykonywać konie Quendich, bo to przewidywalne przejazdy na padoku, a nie szaleńcze gonitwy po lesie, polowania czy co tam jeszcze, gdzie mamy przeróżne czynniki ryzyka, od dziury/korzenia, na którym koń się może potknąć po wszystko, co może konia spłoszyć. Ale w sumie jeśli zwierzaka przyuczyć i przyzwyczaić, to chyba nie powinno być problemu.

W ogóle kojarzy mi się, że we "Władcy Pierścieni" jest napisane, że Glorfindel jeździł na wędzidle (nie mogę tego znaleźć w tej chwili), ale sam Tolkien w którymś liście tłumaczył się z błędu i przyznał, że powinna być uździenica? (przynajmniej na uździenicę zostało to przetłumaczone, ale listów nie mam, nie sprawdzę.) Dobrze kojarzę czy mi się cała ta sprawa uroiła?

_________________
“Nigdy do niczego nie dojdziesz, jeśli będzie przerażała cię wielkość problemu.”David Gemmell

Uprzejmie informuję, że nie wszystkie istniejące w sieci konta o nazwie Nosterineth należą do mnie. Mało kreatywnego podszywacza pozdrawiam.
Powrót do góry
 
 
Michael
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 07 Kwi 2008
Wpisy: 241
Skąd: ze Wschodu


Wysłany: 16-02-2013 19:23    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Da się tak jeździć, chociaż proste to nie jest i wymaga dużych umiejętności jeźdźca i trzeba potrafić "dogadać się" z koniem. W naszym świecie robili to np. Indianie.
Natomiast nie rozumiem skąd założenie, że elfowie musieli też tak robić, nie wydaje mi się, żeby musiało to wynikać z tolkienowskiej wizji elfów. No i ciężko mi wyobrazić sobie takiego elfa w zbroi jadącego na oklep.

_________________
Wherever the Catholic sun doth shine,
There’s always laughter and good red wine.
At least I’ve always found it so.
Benedicamus Domino!

- H. Belloc
_____

Truth Himself speaks truly, or there's nothing true.
Powrót do góry
 
 
Sirielle
Ontalómë / Administrator


Dołączył(a): 15 Cze 2004
Wpisy: 3820
Skąd: Himring / Midgard


Wysłany: 16-02-2013 22:41    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Dzięki za wyjaśnienia. Oto dlaczego Jenny dała wodze w tym przypadku, fragmenty z FB:
Cytat:
Julian Bradfield: Do we know that (unlike in the 3rd Age) early Elves used reins?

Jenny Dolfen: Julian: We don't. In many of my pics, I have my Elves riding reinless (sometimes, in battle, I give them reins though). The reason why I used reins in this one is that it underlines the feeling of force and coercion; Elven horses faithfully serve their good masters. What if their masters had strayed from that path? The reins here strengthen the idea that the Feanoreans have fully fallen from grace, and need more force over their mounts. (Compare Beren taking Curufin's horse, saying it is well rid of such a master.)

Julian Bradfield: Yes, I thought something like that was the artistic justification - but a proper Tolkien pedant doesn't care about art!

https://www.facebook.com/groups/6522796067/permalink/10151474618406068/


Mowa o pracy:

The Oath has been awakened…

Ten obrazek znajduje się na serwerze forum i został załadowany przez jego użytkowników.
Zaloguj się żeby go obejrzeć.



http://goldseven.wordpress.com/2013/02/13/the-oath-has-been-awakened/
(W opisie podany jest link do etapów malowania, poniżej detale.)

Co do mojego zdziwienia odnośnie wodzy (rzeczywiście to nie lejce) - że czego tu się trzymać Z przymrużeniem oka - Jenny sama podała przykład antycznych numidyjskich wojowników, którzy jeździli na oklep trzymając w rękach tarcze i broń, o Indianach też słyszałam. Problem w tym, że ani dla konia, ani dla jeźdźca nie jest to wygodne. Gdzieś czytałam, że siodło chroni oboje przed otarciami i urazami, do tego podczas jakiejkolwiek wyprawy dobrze mieć przy sobie coś więcej, niż łuk i kołczan, a zatem sakwy, derki i inne przydatne rzeczy trzeba jakoś do konia przytroczyć. Dlatego Quendich jeżdżących na oklep uznaję za fanon. Nie wiem czy jest na to gdzieś cytat potwierdzający, wątpię.

Są za to jakieś wzmianki odnośnie braku wędzideł, a może nawet i uzd/wodzy, inaczej osoba podająca się za tolkienowskiego pedanta by się o wodze Jenny nie dopytywała (patrz cytat). Gdzie ten cytat odnośnie uzd/wędzideł (czy ich braku) jest też nie wiem, może ktoś inny pamięta mam pomysł!!! Coś więcej poza Noro lim Asfaloth! Z przymrużeniem oka

Ulryka napisał(a) (zobacz wpis):
Co do rzeczonej pracy, znam, owszem. W komentarzach na DA często przewija się zarzut, że koń Caranthira jest koniem pociągowym. Nie wierzcie, wzorowany był na fryzie, tylko jakiś mało czarny wyszedł - autorka wytłumaczyła, że w zamyśle ma być czarny jako ta smoła. Maedhros dosiada andaluza (cokolwiek tenże andaluz miałby z nogą), a wierzchowiec Celegorma miałby być trochę Haflingerem.

Można się dopytywać gdyby rasa miała być adekwatna, dobrze wiedzieć, jak się zrobiło błąd w anatomii czy perspektywie, ale w tym przypadku nikt z nas nie wie*, jak wyglądali przodkowie skarlałych mearasów III Ery Z przymrużeniem oka Co do pretensji odnośnie czerni w tej kolorystyce i przy akwarelach od razu przypominają mi się prace w powiedzmy zielono-czerwonej kolorystyce, gdzie ktoś narzeka, że dana postać nie miała zielonej cery Spox Dla mnie to czarny koń, może mógłby być ciemniejszy, jak jego grzywa, ale być może cieniowanie by na tym ucierpiało.
Edit.
Tam rzeczywiście jest coś nie tak z nogami konia Maedhrosa - jedna zgięta, druga wyprostowana i obie są tej samej długości.

* Właściwie, to nie do końca, bo jednak ustaliliśmy sobie w tym temacie, że przynajmniej dla części z nas było to połączenie shiringów i fryzów w różnych kolorach. Zdaje się obraz białego fryzyjskiego dla Rochallora Fingolfina został powszechnie zaakceptowany Elfik No przynajmniej dwoma głosami Z przymrużeniem oka

Przy okazji zamienię linki na obrazki w swoich wpisach, bo już części plików brak.

_________________
Portfolio|dA|Last.fm
Á mahta Valarauko! Áva usë! Aaaaaaaarrrgh, á entula!!!

Nelyafinwë żyje! I już zna Zasady forum (MiniFAQ), a Ty?

Przymierze AntySzczerbowe
Powrót do góry
 
 
Ellena
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 27 Sie 2012
Wpisy: 505
Skąd: Rohan/Ithilien/jaskinia Thranduila (Kujawy)


Wysłany: 16-02-2013 23:04    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Sirielle napisał(a) (zobacz wpis):
Dlatego Quendich jeżdżących na oklep uznaję za fanon. Nie wiem czy jest na to gdzieś cytat potwierdzający, wątpię.

Są za to jakieś wzmianki odnośnie braku wędzideł, a może nawet i uzd/wodzy, inaczej osoba podająca się za tolkienowskiego pedanta by się o wodze Jenny nie dopytywała (patrz cytat). Gdzie ten cytat odnośnie uzd/wędzideł (czy ich braku) jest też nie wiem, może ktoś inny pamięta mam pomysł!!! Coś więcej poza Noro lim Asfaloth! Z przymrużeniem oka



O ten cytat chodzi? hmmmm... :

Cytat:
Mniejszy i lżejszy wierzchowiec, ofiarowany Legolasowi, zdawał się narowisty i
płochliwy. Na imię miał Arod. Legolas poprosił jednak Rohirrimów, żeby zdjęli z niego
siodło i uzdę.
- Mnie tego nie potrzeba – rzekł wskakując lekko na koński grzbiet.
Ku powszechnemu zdumieniu Arod nie tylko dał się Legolasowi dosiąść bez oporu, lecz
na jedno jego słowo posłusznie spełniał wszelkie życzenia. Tak bowiem elfy
obłaskawiają każde szlachetne zwierzę.



A tu Asfaloth:

Cytat:
Nim jednak się pokazał, nim krzyknął, jeździec
już sciągnął uzdę i zatrzymał konia spoglądając w górę na kępę leszczyny, w której przycupnęli hobbici. Na widok Obieżyswiata zeskoczył z siodła i biegnąc na jego spotkanie wołał: „Ai na vedui Dunadan! Mea govannen!”

_________________
Białoskórzy mają nocą wzrok bystrzejszy niż inni ludzie. Nie zapominaj przy tym o ich koniach! Te zwierzaki podobno dostrzegają nawet drżenie powietrza w ciemnościach. Nortowie, Eotheodzi, Rohirrimowie, Oropher żyją. Faramir na króla
Powrót do góry
 
 
Sirielle
Ontalómë / Administrator


Dołączył(a): 15 Cze 2004
Wpisy: 3820
Skąd: Himring / Midgard


Wysłany: 17-02-2013 01:37    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Dzięki za cytaty Jestem za Tak właśnie po cichu liczyłam, że Rohan nas wspomoże w zmaganiach Śmiech A więc jednak Tolkien nie wiedział, że szkoda końskiego kręgosłupa, chyba, że wiki przesadza, że wyściółka siodła "chroni kręgosłup konia przed urazami oraz umożliwia mu swobodę poruszania". Jeszcze Legolas bez siodła jak cię mogę, ale jak Gimli się za nim władował w kolczudze, masie żelastwa i toporków, to ja protestuję Jestem rozwalony

PJ nie ryzykował i dał Legolasowi osiodłanego konia:

Ten obrazek znajduje się na serwerze forum i został załadowany przez jego użytkowników.
Zaloguj się żeby go obejrzeć.




Edit.

Ahhh, nie powinnam sobie żartować, ale znalazłam świetna uwagę pod praca Jenny na dA - odnośnie parasolki Z przymrużeniem oka
http://comments.deviantart.com/1/354045885/2943648108
Powinien się wyświetlić ów komentarz an górze i odpowiedzi nań pod spodem.

Moje umiejętności w rysowaniu koni są niewielkie Z przymrużeniem oka ale jednak nie googlałabym na wzór obrazków z innych epok, tylko rycerstwo. Oczywiście - nie wiemy jak elfowie używali wodzy, jak je trzymali, a Lobelia też miała parasolkę, ale to naprawdę zabawny detal Chichotanie .


Edit. 2.

Sprawdziłam konie andaluzyjskie i Kasiopea już dała zdjęcie jednego:

Marille Undómiel napisał(a) (zobacz wpis):
Kasiopea napisał(a) (zobacz wpis):

Marille, skoro podobają ci się długie grzywy, to co powiesz na to?
Ten obrazek znajduje się na serwerze forum i został załadowany przez jego użytkowników.
Zaloguj się żeby go obejrzeć.




A cóż ja mogę powiedzieć Kasiopeo - po prostu rewelacja. Nie dosyć, że ta wspaniała grzywa, to jeszcze o jasnej maści. Jak mówi pewna moja koleżanka - po prostu cudny Jestem za . Ojej, tylko dlaczego to nie ja siedzę za tym facetem Zdziwienie Język (oczywiście z powodu konia, nie faceta Z przymrużeniem oka ).
Oj pojeździłoby się na takim koniku Love
Czy Wy to sobie wyobrażacie w ogóle, spotkać na ten przykład FINGONA jadącego na takim koniu Proooszę prooooooszę wszystko mi się pomieszało (może po odmianie świata się uda mam pomysł!!! )


Wyglądają pięknie, ale są niższe o jakieś 20cm od shiringów. Jakby nie patrzeć konie hodowane pod rycerstwo Jestem za Najczęściej białe (szare), ale występują w różnych kolorach. Kilka zdjęć, wszystkie były otagowane/opisane jako andaluzyjskie, mam nadzieję, że to się zgadza:


Ten obrazek znajduje się na serwerze forum i został załadowany przez jego użytkowników.
Zaloguj się żeby go obejrzeć.



http://en.wikipedia.org/wiki/Andalusian_horse


Ten obrazek znajduje się na serwerze forum i został załadowany przez jego użytkowników.
Zaloguj się żeby go obejrzeć.



http://diamonte-stock.deviantart.com/art/Gray-Andalusian-Stallion-008-1 78084395


Ten obrazek znajduje się na serwerze forum i został załadowany przez jego użytkowników.
Zaloguj się żeby go obejrzeć.



http://www.deedeemurry.com/breed_andalusian.htm


Ten obrazek znajduje się na serwerze forum i został załadowany przez jego użytkowników.
Zaloguj się żeby go obejrzeć.



http://www.flickr.com/photos/uptonia/sets/72157603296687329/with/206449 0282/


Ten obrazek znajduje się na serwerze forum i został załadowany przez jego użytkowników.
Zaloguj się żeby go obejrzeć.



http://www.flickr.com/photos/uptonia/sets/72157603296687329/with/206449 0282/

Ten obrazek znajduje się na serwerze forum i został załadowany przez jego użytkowników.
Zaloguj się żeby go obejrzeć.



http://www.flickr.com/photos/uptonia/sets/72157603296687329/with/206449 0282/

Ten obrazek znajduje się na serwerze forum i został załadowany przez jego użytkowników.
Zaloguj się żeby go obejrzeć.



http://www.flickr.com/photos/uptonia/sets/72157603296687329/with/206449 0282/


Dla Maedhrosa, nawet mógłby mieć więcej szarości Elfik


Ten obrazek znajduje się na serwerze forum i został załadowany przez jego użytkowników.
Zaloguj się żeby go obejrzeć.



http://www.pitchengine.com/medievaltimes/medieval-times-premieres-new-s how


Ten obrazek znajduje się na serwerze forum i został załadowany przez jego użytkowników.
Zaloguj się żeby go obejrzeć.



http://www.pitchengine.com/medievaltimes/medieval-times-premieres-new-s how


Ten obrazek znajduje się na serwerze forum i został załadowany przez jego użytkowników.
Zaloguj się żeby go obejrzeć.



http://www.theandalusianhorse.com/The_Andalusian_Breed.html

_________________
Portfolio|dA|Last.fm
Á mahta Valarauko! Áva usë! Aaaaaaaarrrgh, á entula!!!

Nelyafinwë żyje! I już zna Zasady forum (MiniFAQ), a Ty?

Przymierze AntySzczerbowe
Powrót do góry
 
 
Ellena
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 27 Sie 2012
Wpisy: 505
Skąd: Rohan/Ithilien/jaskinia Thranduila (Kujawy)


Wysłany: 17-02-2013 13:52    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Nosterineth napisał(a) (zobacz wpis):
ale sam Tolkien w którymś liście tłumaczył się z błędu i przyznał, że powinna być uździenica? (przynajmniej na uździenicę zostało to przetłumaczone, ale listów nie mam, nie sprawdzę.) Dobrze kojarzę czy mi się cała ta sprawa uroiła?


Masz rację, znalazłam ten list:

211 to Rhona Beare napisał(a):
'Question 1': Why (in the first edition, I. 221) is Glorfindel's horse described as having a 'bridle and bit' when Elves ride without bit, bridle or saddle?

Question 1. I could, I suppose, answer: 'a trick-cyclist can ride a bicycle with handle-bars!' But actually bridle was casually and carelessly used for what I suppose should have been called a headstall. (1) Or rather, since bit was added (1221) long ago (Chapter 112 was written very early) I had not considered the natural ways of elves with animals. Glorfindel's horse would have an ornamental headstall, carrying a plume, and with the straps studded with jewels and small bells; but Glor. would certainly not use a bit. I will change bridle and bit to headstall.

(1) [211] 1. This reading was adopted in later printings.



Tłumaczenie znalazłam na: http://www.lucznictwokonne.pl/traktat/rozdzialy/040_dosiad/tolkien.html

Cytat:
J.R.R. Tolkien - Listy
List 211, do Rhony Beare
Pytanie 1. Dlaczego koń Glorfindela ma "uzdę i wędzidło", podczas gdy elfowie jeżdżą konno bez wędzidła, ogłowia czy siodła?

Mógłbym chyba odpowiedzieć tak: "Rowerzysta cyrkowy potrafi jeździć na rowerze z kierownicą!" W rzeczywistości jednak "uzda" została niedbale i niechlujnie użyta w miejsce tego, co chyba powinno się nazywać "uździenicą". Lub raczej, ponieważ "wędzidło" zostało dodane dawno temu (rozdział 12 tomu 1 napisałem bardzo wcześnie), nie zastanawiałem się jeszcze wtedy nad naturalnymi sposobami postępowania elfów ze zwierzętami. Koń Glorfindela miałby paradną uździenicę z piórem, której rzemienie byłyby ozdobione klejnotami i dzwoneczkami, lecz Glorfindel z pewnością nie posługiwałby się wędzidłem. Zmienię "uzdę i wędzidło" na "uździenicę".


I faktycznie, w późniejszych wydaniach angielskich "Władcy pierścieni" zmiana ta została uwzględniona (polskie tłumaczenie M.Skibniewskiej oparte jest na I wydaniu, natomiast zmiana jest widoczna w późniejszym, nieszczęsnym tłumaczeniu J.Łozińskiego, który użył określenia "nagłówek uprzęży", co jest już całkowicie bez sensu i dobrze wyjaśnia czemu "nieszczęsnym")


Sirielle, odnośnie filmowego Legolasa i osiodłanego konia z lotrplaza: http://www.lotrplaza.com/archives/index.php?Archive=archive&TID=153 767

W komentarzach jest mowa o tym, że przyczyną mógł być upadek z konia, ew. zbyt małe doświadczenie Blooma, znalazłam też drugi wątek:

http://www.lotrplaza.com/archives/index.php?Archive=archive&TID=490 52

Śliczne te fryzy z poprzednich stron, i ten koń rasy Shire Love Pasowałyby do elfów Uśmiech Tak jak i mustangi, gdyby były większe. Choć pod względem urody do elfów pasowałoby mi także inne zwierzę, nawet bardziej niż konie hmmmm... tym bardziej, że
Cytat:
Wszystkie bowiem stworzenia, które żyją lub kiedykolwiek żyły w Królestwie Ardy, można było wówczas spotkać w Amanie, z wyjątkiem dzikich, złych stworów Melkora. Było tam wiele innych istot, których w Śródziemiu nikt nie oglądał



Ten obrazek znajduje się na serwerze forum i został załadowany przez jego użytkowników.
Zaloguj się żeby go obejrzeć.




link: http://www.flickr.com/photos/levilo/5920782329/


Ten obrazek znajduje się na serwerze forum i został załadowany przez jego użytkowników.
Zaloguj się żeby go obejrzeć.




link: http://www.flickr.com/photos/jingphaw/6179420929/

osły somalijskie:


Ten obrazek znajduje się na serwerze forum i został załadowany przez jego użytkowników.
Zaloguj się żeby go obejrzeć.




link: http://library.sandiegozoo.org/factsheets/donkey/donkey.htm


Ten obrazek znajduje się na serwerze forum i został załadowany przez jego użytkowników.
Zaloguj się żeby go obejrzeć.




link: http://picasaweb.google.com/lh/photo/pKCYLekm21Cn9ik0Ibf1og


Silne, wytrzymałe, a jeśli w Amanie byłyby większe, to tym bardziej byłabym za Uśmiech



Ten obrazek znajduje się na serwerze forum i został załadowany przez jego użytkowników.
Zaloguj się żeby go obejrzeć.




link: http://www.flickr.com/photos/varve/3884455509/

P.S. Mam nadzieję, że to nie jest offtop hmmmm... chyba że tytuł wątku w domyśle sugerował jedynie konie hmmmm...

_________________
Białoskórzy mają nocą wzrok bystrzejszy niż inni ludzie. Nie zapominaj przy tym o ich koniach! Te zwierzaki podobno dostrzegają nawet drżenie powietrza w ciemnościach. Nortowie, Eotheodzi, Rohirrimowie, Oropher żyją. Faramir na króla
Powrót do góry
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Silmarillion Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna

Temat: Na czym jeździli Noldorowie (Strona 5 z 6)

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dodawać załączników w tym dziale
Nie możesz ściągać plików w tym dziale

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.