Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

Witryny zrzeszone w forum:
Hobbiton  Pod Rozbrykanym Balrogiem


"Człowiek wiernego serca nieraz miewa krnąbrny język." Theoden, Władca Pierścieni


Temat: Harry Potter napisany na podstawie Władcy Pierścieni?? (Strona 1 z 3)

Idź do strony 1, 2, 3  Następna
  skocz na koniec strony
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Władca Pierścieni Wydruk
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
grand37
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 06 Paź 2011
Wpisy: 2



Wysłany: 15-10-2011 17:49    Temat wpisu: Harry Potter napisany na podstawie Władcy Pierścieni?? Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Witam ponieważ wreszcie mogę poruszyć jakiś temat na forum bo czas na aktywację konta trochę trwał postanowiłem poruszyć taki temat. Pierwszy raz przeczytałem Władcę pierścieni gdy do kin wchodził film PJ po tych ładnych paru latach postanowiłem zakupić Władcę Pierścieni i przeczytać wszystko od początku. Czytam sobie i czytam i w tej chwili nasi bohaterowie stoją u wrót Morii jednak to nie jest istotne przez przypadek zdałem sobie sprawę że kilka istotnych elementów dzieła Tolkiena znajduje się w przygodach opisanych przez autorkę Pottera( te książki też czytałem ale wtedy nie skumałem podobieństwa). Oczywiście zaraz wpisałem w google czy ktoś już poruszał taki temat i znalazłem jakieś forum o harrym potterze i rzeczywiście niektórzy też przypuszczają że Rowling zapożyczyła kilka elementów nieumyślnie lub z namysłęm i celowo aby jej dzieła miały taki sukces jak Władca Pierścieni.

Elementy podobne to:
1. Dumbledore bardzo przypomina Gandalfa - stary czarodziej z długą brodą bardzo potężny, najsilniejszy z dobrych służący zawsze radą i wsparciem dla głównego bohatera.

2. Główny bohater to sierota wychowywana przez ciotkę. Frodo sierota mieszkający z wójem.

3. Dementorzy sjawy zawinięte w czarne płaszcze z kapturami na głowach które wysysają życie z żywych a gdy się zbliżają czuć zimno, przerażenie i omdlenie. Bardzo podobne do 9 jeźdźców przyszło mi to do głowy gdy w Bree Merry poszedł śledzić jednego z upiorów i zrobiło mu się stasznie zimno i zemdlał.

4. są smoki i trole

5. Voldemort nie ma ciała jest jakby cieniem złym duchem. Sauron tak samo

6. Aby zabić Voldemorta trzeba było zniszczyć 7 jakichś przedmiotów aby wreszcie można było zabić voldemorta. WP musiał zostać zniszczony pierścień
7 przedmiotów dodano aby wydłużyć akcję.

7. Voldemort odzyskał ciało. Sauron też pewnie odzyskał by ciało gdyby miał spowrotem swój pierścień i zregenerował by całkiem swoje siły

Jest jeszcze jedna kwestia powodem dla którego piszę ten post jest to, że uważam że autorka HP posłużyła się tekstami Tolkiena aby stworzyć swoje książki i odnieść sukces. Najbardziej jednak rozzłościł mnie fakt że spora część osób broni Rowling i pisze że to nie prawda że są jakieś podobieństwa.
Oraz że:HARRY POTTER JEST LEPSZY OD WŁADCY PIERŚCIENI Normalnie wściekłem się przeczytałem obie sagi i uważam że HP w porównaniu do Władcy Pierścieni to kompletne dno. Co prawda HP był ciekawy ale jak odkryłem Władcę Pierścieni to natychmiast przypadł i do gustu i zafascynował mnie.


Co wy sami o tym myślicie??
Powrót do góry
 
 
Niofo
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 13 Cze 2011
Wpisy: 180



Wysłany: 15-10-2011 19:08    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Cytat:
1. Dumbledore bardzo przypomina Gandalfa - stary czarodziej z długą brodą bardzo potężny, najsilniejszy z dobrych służący zawsze radą i wsparciem dla głównego bohatera.

Motyw starego-człowieka-nauczyciela jest bardzo powszechnie stosowany w fantastyce. W większości książek jako swoisty przewodnik po świecie przedstawionym, gdzie stary-mądry-człowiek mówi młodemu-nieobytemu-bohaterowi 'o, to jest najwyższa góra, pod którą mieszkają krasnoludy, a to jest przełęcz, na którą mamy wleźć'. Postać Gandalfa/Dumbla pełni po prosu rolę objaśniającą wydarzenia, a także rolę duchowego i fizycznego wsparcia dla bohatera. Wspólnym jest też fakt, że stary-mądry-człowiek w międzyczasie ginie (cóż, Gand został wskrzeszony, ale skutkiem swojej śmierci został rozdzielony z Frodem). Podobny motyw można spotkać chociażby w sf, w Gwiezdnych Wojnach.

Cytat:
2. Główny bohater to sierota wychowywana przez ciotkę. Frodo sierota mieszkający z wujem.

Cóż, tego przyczyny były różne. U pani Rowling sieroctwo Harrego było bardzo podkreślane, było powodem jego niedoli i sprawiało, że miał tak skryty charakter. W przypadku WP było tak - Profesor opublikował Hobbita i wydawnictwo Allen&Uniwin poczęło domagać się ciągu dalszego. Dlatego Tolkien stworzył Bunga (chyba tak miał na imię), syna Bilba, który by ze wszech miar zabawny i miał brać udział w historii bardzo podobnej do Hobbita. Frodo był tam tylko poboczną postacią. Jednak wydarzenia wyewoluowały tak, że potrzebowały jakiegoś poważniejszego głównego bohatera. W końcowej wersji Bilbo nawet nie miał syna.
Dlatego nie wiązałabym tych dwóch wątków.

Cytat:
3. Dementorzy zjawy zawinięte w czarne płaszcze z kapturami na głowach które wysysają życie z żywych a gdy się zbliżają czuć zimno, przerażenie i omdlenie. Bardzo podobne do 9 jeźdźców przyszło mi to do głowy gdy w Bree Merry poszedł śledzić jednego z upiorów i zrobiło mu się strasznie zimno i zemdlał.

Zakapturzenie, chłód - to wszystko są cechy charakterystyczne, informujące czytelnika, że postać/istota jest zła, mroczna i upiorna. Możliwe że Dziewięciu miało wpływ na powstanie dementorów, ale myślę, że pani Rowling stworzyłaby bardzo podobne istoty nawet bez takiego wzoru.

Cytat:
4. są smoki i trole

To akurat jest stały wystrój książki fantasy. Myślę, że pani Rowling nie wzorowała się specjalnie na WP, tylko na ogólnym kanonie fantasy (który jednak, jakby nie było, zapoczątkował właśnie profesor Tolkien ze swoimi trollami i smokami). Poza tym pani Rowling bardzo mało zapożyczała z istot tolkienowskich - dość porównać elfy pani R i elfów Tolkiena. W HP jest bardzo bogata gama 'istot magicznych' o które, na szczęście, Profesor nie udziwniał swoich książek.

Cytat:
5. Voldemort nie ma ciała jest jakby cieniem złym duchem. Sauron tak samo

Nie wiem, czy można to tak uogólniać. Voldemort był duszą, która została oddzielona od ciała człowieka. Jednak na samym początku jego byt był materialny. Natomiast Sauron był maia, a więc dla niego forma duchowa była na początku naturalna i dopiero potem zmienił się w istotę cielesną.

Cytat:
6. Aby zabić Voldemorta trzeba było zniszczyć 7 jakichś przedmiotów aby wreszcie można było zabić voldemorta. WP musiał zostać zniszczony pierścień
7 przedmiotów dodano aby wydłużyć akcję.

To jest bardzo szczwany zabieg literacki. Ogólna koncepcja literatury akcji zakłada, że protagonista musi być słabszy od antagonisty, bo inaczej książka byłaby banalna i fabuła zbyt łatwa. Ale jakby protagonista nie miał szans wygrać, to nie byłoby już tak fajnie. Dlatego autorzy wymyślili przedmioty (w fantasy jest najłatwiej - są to rzeczy mające w sobie potężną, najczęściej złą magię). I przez udział owych rzeczy protagonista ma szansę zniszczyć antagonistę, co oczywiście czyni z ochotą (mniejszą lub większą).
Cytat:

7. Voldemort odzyskał ciało. Sauron też pewnie odzyskał by ciało gdyby miał z powrotem swój pierścień i zregenerował by całkiem swoje siły

Odzyskanie ciała przez Volda - tzw punkt kulminacyjny, moment w którym zdaje się już, że gorzej już być nie może. Na dobrą sprawę kolejne po czwartym tomy są rozwiązaniem akcji. Utworzenie ciała przez Saurona jest metafizycznym toporem zawieszonym nad głowami bohaterów, w szczególności Froda - nie wolno do tego dopuścić, gdyż przyniosłoby nieodwracalną klęskę.

Podsumowując - podobieństwa zawsze się znajdą, gdyż profesor Tolkien był prekursorem gatunku fantasy i każdy autor f mniej lub bardziej czerpie z jego świata. Jeśli chodzi o panią Rowling to wykreowała ona, moim zdaniem, jeden z oryginalniejszych światów. Dość porównać z, chociażby, panem Paolinim który, jak odnoszę wrażenie, nawet nie próbował niczego wymyślać, tylko zżynał równo z największych dzieł fantasy i sf (przy czym świat głównie od Tolkiena, a fabułę od Lucasa).

Cytat:
Najbardziej jednak rozzłościł mnie fakt że spora część osób broni Rowling i pisze że to nie prawda że są jakieś podobieństwa.

Cóż, podobieństwa są, bo zawsze są. U pani R może i nie takie duże, ale nie można ich negować. Cóż, tym co MNIE osobiście irytuje to fakt, że część osób, które parają się takim właśnie porównywaniem przeczytała z Tolkiena tylko i wyłącznie Hobbita, który, spójrzmy prawdzie w oczy, nie jest najlepszym przykładem stylu Tolkiena.

Cytat:
Oraz że:HARRY POTTER JEST LEPSZY OD WŁADCY PIERŚCIENI Normalnie wściekłem się przeczytałem obie sagi i uważam że HP w porównaniu do Władcy Pierścieni to kompletne dno. Co prawda HP był ciekawy ale jak odkryłem Władcę Pierścieni to natychmiast przypadł i do gustu i zafascynował mnie.

Uważam, że tych dwóch książek w ogóle nie powinno się porównywać. WP pisany był dla ludzi dorosłych, HP zaś głównie dla dzieci i młodzieży (to jest głównym powodem tego obrzucania gnojem WP na wszelkich forach chociażby pani R czy Paoliniego - dzieci/młodzież porównują HP czy Dziedzictwo, które przeczytało im się łatwo i przyjemnie do WP (czy, nie daj Boże, Silma) nad którym jednak, cholera jasna, trzeba się trochę zmęczyć, który jest dziełem niewątpliwie ambitnym i posiada w liczbie ogromnej - o zgrozo! - OPISY a także jeszcze gorsze OPISY PRZYRODY, że po prostu nie są w stanie przez to przejść). Należy zauważyć, że Tolkien zaczynał od zera - przed nim nie było nikogo, kto postanowiłby pisać baśnie nie tylko dla dzieci. Każdy następny pisarz miał już szlak przetarty. Tolkieniści o tym wiedzą, ale dla większości społeczeństwa Tolkien to tylko taki 'zabawny gość od Hobbita, z fają w zębach'. Przeciętni fantaści może mają go za jednego z najwybitniejszych pisarzy f - ale kto nie zagłębił się ociupinek w jego życiorys nie wie jak to było.
Zaś pani Rowling - jeden ciekawy koncepcik, nie przeczę, lekkość pisania - ale jej język to nic nadzwyczajnego, ot, normalny - i dobra reklama, której wybitnie pomogła miła i przyjemna fabuła, obfitująca w normalne zdarzenia z życia nastolatków - miłości, przyjaźnie, nienawiści. Tokien pisze o czymś większym, o czym zwyczajny czytelnik może nie chcieć rozmyślać.
Powrót do góry
 
 
Annael
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 14 Paź 2004
Wpisy: 426
Skąd: Szare Przystanie


Wysłany: 15-10-2011 20:23    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Zbyt dużo nie pamiętam, nie przeprowadzę analizy porównawczej. Przeczytałam część , nie całość, zresztą wtedy gdy czytałam nie było wszystkich tomów, chodziło o wyrobienie sobie zdania, aby nikt mi nie zarzucał, że krytykując nie wiem o czym mówię. Jednak przy piątym tomie mnie odrzuciło, ten początek ( A taki obiecujący tytuł ) Tworzenie się czegoś w rodzaju Drużyny Harrego hmmmm... Następnych tomów nie przeczytałam. Najpierw ich nie było, potem nie miałam czasu - bo jaki to pożytek? Nie sądzę, że pani Rowling miała zamiar naśladować Tolkiena, możliwe, że czasami zabrakło jej konceptu, a że Władca Pierścieni jest wyjątkowy, niemal podstawą fantasy - coś nieco ściągnęła, jak robią to twórcy fanfików? Tylko hmmmm... czy nikt się nie upomniał o prawa autorskie? Ratujcie bo go pobiję
_________________
Jeśli rzeczywiście jesteśmy Dziećmi Jedynego, Eruhin, On nie pozwoli, aby ktokolwiek pozbawił Go tego, co jest Jego własnością.
Ktokolwiek: ani żaden Wróg, ani nawet my sami. Mówisz, że nie macie Amdir. Czy nie macie też Estel?
Atrabeth
Powrót do góry
 
 
lunatha
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 25 Sty 2015
Wpisy: 21



Wysłany: 28-01-2015 12:10    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Wedłuk mnie to że Rowling ,,kopiowała'' niektóre części z WP jest całkiem prawdopodobne.Wiele książek które czytałam też są po jakiejś części kopiowane ze starszych.Co do HP nie jestem pewna w 100% ,nigdy się nie zastanawiałam nad
podobieństwem do WP dopiero gdy zauważyłam ten temat zagłębiłam się w tym
głębiej.Co do stwierdzeń że Harry Potter jest lepszy niż WP nie mam nic przeciwko
może ja wole ,,Władce'' ale ktoś inny może mieć odmienne zdanie.Ale myślę
że większość która tak pisze nigdy nie czytała WP ,albo ocenia na podstawie filmów.
Powrót do góry
 
 
JS
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 02 Kwi 2014
Wpisy: 115
Skąd: East of the Moon


Wysłany: 28-01-2015 12:35    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Jedynym poważnym zarzutem może być wzorowanie horcruxów na Pierścieniu, ale i tutaj obstawiał bym raczej jedynie posiadanie wspólnych przodków. Z przymrużeniem oka
_________________
But a happy ever after is a dream that won't come true.
Powrót do góry
 
 
Elbereth
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 06 Kwi 2006
Wpisy: 330
Skąd: Hamburg


Wysłany: 28-01-2015 12:39    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

O. M. G. Ten temat wyczerpała w sumie już Niofo, ale nie mogę się powstrzymać aby paru rzeczy nie powtórzyć.
Przeczytałam dwukrotnie Władcę, Silmarillion, fragmentarycznie jeszcze parę tolkienowskich pozycji, i przeczytałam Harry'ego Pottera, wszystkie siedem tomów. Na marginesie, z o wiele większą przyjemnością niż Tolkiena (tu należę do fanów filmowych bardziej niż książkowych). Mogę też uznać, że znam HP całkiem nieźle, bo każdy tom przeczytałam spokojnie kilka razy, a trzy pierwsze spokojnie po kilkanaście, należały długie lata do tych lektur, które lubiłam mieć zawsze przy sobie w podróży, chcąc się zrelaksować i na pewnym etapie czytałam już tylko wybiórczo, moje ulubione rozdziały. Trudno mi sobie zatem wyobrazić dwie tak różne typy lektur i świata przedstawionego jak u Tolkiena i Rowling. Tam mamy legendarium osadzone w czasach przypominających średniowiecze, ewentualnie elementy kultury antycznej. W HP mamy świat współczesny. Różne jest wszystko. Sposób kreowania postaci, akcji, opisy miejsc, dziejów świata, bohaterów - różne jest po prostu wszystko. Jedyne elementy wspólne to generalne przesłanie o walce dobra ze złem, oraz szeroko pojęta fantastyka nawiązująca do mitologii i folkloru. Czyli, tu i tam są smoki, są elfy (nieco niepodobne do siebie, ale spoko XD), jest też magia, i jest TEN ZŁY, co chce przejąć władzę nad światem i ten mały wybrany, co zostaje rzucony w wir wydarzeń i wszystkich ratuje, chociaż bardziej łutem szczęścia i pomocą przyjaciół niż sam z siebie. Jeżeli powyższe uznacie za zrzynanie, proponuję zabrać się za absolutnie każdą książkę fantastyczną na świecie i uznać, że zżynali od Tolkiena (nawet ci pisarze, co pisali zanim Tolkien się urodził, będzie miało to tyle samo sensu Elfik )
Notabene, od Tolkiena zżynał też Lukas (ten mistrz Yoda to przecież kopia Gandalfa, co nie? A Rada Jedi, jak narada u Elronda). Już nie mówiąc o takich baśniach Andersena i Grimmów, smoków tam masa, czarodziei także. I rozmaitych magicznych artefaktów.
Słowem - zawsze jak się uprzemy to znajdziemy jakieś elementy wspólne w każdej fantastyce. Każdy gdzieś tam będzie miał tego złego i tych dobrych, tego wybranego protagonistę, i jego wrogów i przyjaciół, i gdzieś jakiś romans w tle i bitwy z potworami. Ale odczepmy się już od tego Tolkiena, bo można popaść w grubą przesadę XD A już najbardziej rozbraja mnie, jak ktoś wysnuwa tę tezę nie przeczytawszy książek.

_________________
Show me the flowers invisible
Sing me the hymns inaudible
The wind is my voice
The moon is my heart
Come find me
I'm on every hills and fields
I'm here
Powrót do góry
 
 
KacperP
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 15 Cze 2014
Wpisy: 109
Skąd: Brzeszcze


Wysłany: 28-01-2015 15:40    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Dodam tylko, że podczas czytania Władcy Pierścieni (a było to po przeczytaniu HP) rzuciły mi się w oczy dwie nazwy: Logbottom i Bagshot.
_________________
"Często nienawiść sama sobie zadaje rany"
Powrót do góry
 
 
Sędziwojka
Lady of Casterly Rock


Dołączył(a): 23 Gru 2007
Wpisy: 1060
Skąd: Smoków, Lutetia & Al-Ándalus
Nieobecny(a): Far away. In the Halls of Mandos.

Wysłany: 28-01-2015 18:50    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Dawno temu, jeszcze w latach szczenięcych byłam skłonna kłócić się o to, która książka lepsza, co obecnie uważam za mocno dziecinne.
Trudno porównywać tak odmienne pozycje, które łączy jedynie etykietka "fantasy". Przede wszystkim HP pod względem stylistyki i świata przedstawionego jest kierowany do nieco innego (lepiej napisać: szerszego) kręgu odbiorców niż WP - to literatura nastawiona raczej na młodzież, podczas gdy WP jest książką dla dojrzalszych czytelników.
Oczywiście to nie jest sztywny podział, zwłaszcza, że w obu kategoriach wiekowych znajdą się amatorzy lub hejterzy obu pozycji.
Mimo iż jestem na forum od kilku lat i cenię twórczość Tolkiena, WP nie czytałam ponownie po pierwszym przeczytaniu 13 lat temu (!), zaś wybrane tomy HP zdarzało mi się czytać więcej niż raz. Język

_________________
And who are you
The proud Lord said
That I should bow so low (…)
And so he spoke, that lord of Castamere,
But now the rains weep o'er his hall, with no one there to hear.

Deviantart | Herbaciane zapiski | Tumblr
Powrót do góry
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Władca Pierścieni Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3  Następna

Temat: Harry Potter napisany na podstawie Władcy Pierścieni?? (Strona 1 z 3)

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dodawać załączników w tym dziale
Nie możesz ściągać plików w tym dziale

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.