Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

Witryny zrzeszone w forum:
Hobbiton  Pod Rozbrykanym Balrogiem


"Gdy świat się rozszczepił, stare drogi i ścieżki pamięci Zachodu pozostały i biegną jak potężny, niewidzialny most przez strefę powietrzną oddechów i lotu (także zakrzywioną odkąd świat się zakrzywił) a dalej przez strefę Ilmen, gdzie żadna istota cielesna nie może bez pomocy przetrwać, aż do Samotnej Wyspy, Tol Eressea, a może poza nią, do Valinoru gdzie w dalszym ciągu Valarowie przebywają i obserwują jak rozwija się historia świata." , Silmarillion


Temat: Irytacja Eru działaniami Valarów? (Strona 2 z 4)

Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4  Następna
  skocz na koniec strony
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> The History of Middle-earth Wydruk
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Melinir
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 16 Mar 2003
Wpisy: 209
Skąd: Mar Vanwa Tyaliéva


Wysłany: 30-05-2011 23:20    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

No, cóż, Eru ma prawo sie irytować, w końcu to Jego Dzieci, nie Valarów, żaden ojciec nie lubi, jak mu się bez jego wiedzy w wychowanie wtrącają Uśmiech.
Ciekawe, że zupełnie inaczej Eru zachowuje się w (innym wprawdzie i czego innego dotyczącym, ale...) przypadku Aulego... Pytanie, czy ta irytacja nie jest też spowodowana faktem, kto te pytania zadaje - Manwe, który najlepiej powinien znać zamysły Jedynego i najbardziej mu ufać. Zwłaszcza, że po przypadku brata powinien być nieco mniej pochopny Z przymrużeniem oka
Powrót do góry
 
 
Dag O'Berth
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 25 Lip 2007
Wpisy: 267
Skąd: Mordor Małopolski


Wysłany: 31-05-2011 00:01    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

A zatem owocem niniejszej dyskusji jest jak się zdaje wprowadzenie jakże ważkiej poznawczo kategorii w zasób aparatury pojęciowej tolkienowskiej teologii - roboczo: Skrzywienie Deus Irritatus Skrzywienie . Trzeba o tym niezwłocznie powiadomić dra Szyjewskiego Gandalf na Cienistogrzywym .
_________________
await me there
Powrót do góry
 
 
Nifrodel
Alsílatiel / Administrator


Dołączył(a): 08 Lis 2001
Wpisy: 2724
Skąd: Ossiriand
Nieobecny(a): panta rhei...

Wysłany: 01-06-2011 08:19    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Dag O'Berth napisał(a) (zobacz wpis):
A zatem owocem niniejszej dyskusji jest jak się zdaje wprowadzenie jakże ważkiej poznawczo kategorii w zasób aparatury pojęciowej tolkienowskiej teologii - roboczo: Skrzywienie Deus Irritatus Skrzywienie .


Ale "Wyrozumiałus" Z przymrużeniem oka Język

Dag O'Berth napisał(a) (zobacz wpis):
Trzeba o tym niezwłocznie powiadomić dra Szyjewskiego Gandalf na Cienistogrzywym .


Czyżby autor Od Valinoru do Mordoru zabierał się za badanie teologii Śródziemia? mam pomysł!!! To byłoby ciekawe. Jestem za

_________________
Gwiazdy były dalekie...
Niebo się otwarło
jak gdyby dłoń nieśmiała,
blask się do niej garnął...

~~~~~~~~
Almanach Tolkienowski Aiglos
Eldalairië
Powrót do góry
 
 
Dag O'Berth
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 25 Lip 2007
Wpisy: 267
Skąd: Mordor Małopolski


Wysłany: 02-06-2011 16:18    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Nifrodel napisał(a) (zobacz wpis):

Ale "Wyrozumiałus" Z przymrużeniem oka Język
Dag O'Berth napisał(a) (zobacz wpis):
Trzeba o tym niezwłocznie powiadomić dra Szyjewskiego Gandalf na Cienistogrzywym .

Czyżby autor Od Valinoru do Mordoru zabierał się za badanie teologii Śródziemia? mam pomysł!!! To byłoby ciekawe. Jestem za

Mi chodziło tylko o wspracie lokalnego ośrodka akademickiego.[ Z przymrużeniem oka uwaga ironia Z przymrużeniem oka ] Jak się tylko dowie (choć pewnie ma to już rozpracowane) o koncepcji "De Dei Irritati" to powinien coś - oczywiście ze swojej etnoreligijnej i religioznawczej perspektywy - stwierdzić, że Buszmeni to, Polienzyjczycy tamto, Nawajo z kolei, ale najbardziej podatny na irytację jest panteon pewnego plemienia, które ... itd.

_________________
await me there
Powrót do góry
 
 
Nifrodel
Alsílatiel / Administrator


Dołączył(a): 08 Lis 2001
Wpisy: 2724
Skąd: Ossiriand
Nieobecny(a): panta rhei...

Wysłany: 04-06-2011 21:59    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Dag O'Berth napisał(a) (zobacz wpis):

Mi chodziło tylko o wspracie lokalnego ośrodka akademickiego.


Cel szczytny Uśmiech Do dzieła. Rządzę Jestem za

Cytat:
[ Z przymrużeniem oka uwaga ironia Z przymrużeniem oka ] Jak się tylko dowie (choć pewnie ma to już rozpracowane) o koncepcji "De Dei Irritati"to powinien coś (...) stwierdzić


Oby nie zamknął w szufladzie Ratujcie bo go pobiję Szkoda, że nie zajął się stricte teologią Śródziemia - teologia światłości jako klucz do mistyki była obiecująca. Uśmiech Jestem za

Cytat:
oczywiście ze swojej etnoreligijnej i religioznawczej perspektywy - stwierdzić, że Buszmeni to, Polienzyjczycy tamto, Nawajo z kolei, ale najbardziej podatny na irytację jest panteon pewnego plemienia, które ... itd.


Gdyby ktoś przypadkiem pokusił się o ogólną hipotezę nt. De Dei Irritati istniejącego w świecie (zwłaszcza w kręgu europejskim Język ) wraz z wnioskiem badawczym dotyczącym conditio humana Uśmiech Saurona ;D Nooo... to wtedy! mam pomysł!!! boje się

_________________
Gwiazdy były dalekie...
Niebo się otwarło
jak gdyby dłoń nieśmiała,
blask się do niej garnął...

~~~~~~~~
Almanach Tolkienowski Aiglos
Eldalairië
Powrót do góry
 
 
Misiulo
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 06 Paź 2010
Wpisy: 3



Wysłany: 19-06-2011 16:58    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Narobiliście mi "smaka" na ten dialog... . History of middle Earth oczywiście nie posiadam; Czy ten fragment można znaleźć wśród przetłumaczonych tekstów na forum...?

(EDIT po ponad miesiącu)

Zdaje mi się, że rozumiem. Dialog się nie klei ... .
Powrót do góry
 
 
Annael
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 14 Paź 2004
Wpisy: 426
Skąd: Szare Przystanie


Wysłany: 29-10-2011 20:47    Temat wpisu: Re: Irytacja Eru działaniami Valarów? Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

M.L. napisał(a) (zobacz wpis):
I kolejny temat z kategorii wczytywania się w teksty Tolkiena. Język
Czytałem ostatnio dialog Manwego z Eru (MR: 361-362). Wziąłem go sobie, bo krotki i nie zajmuje czasu.
Kiedy wcześniej go czytywałem, choć pewnie lepszym słowem byłoby "przeglądałem" miałem zawsze wrażenie, że Eru jest tam zirytowany pytaniami i postawa Manwego. Z drugiej strony stwierdziłem, że może to jednak tylko takie wrażenie wynikające z pobieżności lektury.
Tym razem postanowiłem przeczytać ten tekst bardziej uważnie. I okazało się, że wrażenie irytacji pozostało. I nie chodzi nawet o asekuranckie pytania Manwego.
Eru ewidentnie jest zirytowany dwiema kwestiami. Po pierwsze samymi pytaniami Manwego, ale jeszcze bardziej zderzeniem tych pytań z faktem, że Valarowie samowolnie sprowadzili elfów do Amanu. Ton wypowiedzi Eru nie pozostawia wątpliwości, nie podoba mu się, że sprowadzono Eldarów do Amanu.


To znaczy? Czy można prosić o malutki przykładzik? O ten ton wypowiedzi Eru ? Chciałabym zobaczyć na własne uczy, choć może lepiej byłoby własnousznie usłyszeć, aby mieć pewność, że właśnie jest tak. Jedynie co do "irytacji" M.L-a o kształt obecnego Silmarillllionu mogę być pewna.
W Silmarillionie piszą co następuje
Silmarillion napisał(a):
Valarowie znów się zgromadzili na naradę, lecz zdania były podzielone. Jedni, którym przewodził Ulmo, uważali, że Quendim trzeba pozostawić swobodę ruchów na obszarze Śródziemia, aby wykorzystując swoje dary i umiejętności zaprowadzili w tym kraju porządek i uleczyli go z ran. Jednakże większość Valarów wzdragała się przed zostawieniem Quendich wśród niebezpieczeństw i ułudy świata, którego mroki rozjaśnia tylko światło gwiazd; poza tym, urzeczeni pięknością elfów, pragnęli ich mieć przy sobie. W końcu więc Valarowie postanowili wezwać Quendich do Valinoru, aby zamieszkali na zawsze w świetle Drzew, pod opieką Potęg Świata. Mandos, który dotychczas milczał, rzekł teraz: - A więc wyrok zapadł! - Z tego zaproszenia elfów wynikło później wiele nieszczęść.


Gdzie jest irytacja, proszę Proooszę prooooooszę cytacik choćby malutki. My mali użyszkodniki tego Foruma tekstów w większości nie posiadamy Skrzywienie

Owszem powstały nieszczęścia ale przez porównanie
Silmarillion napisał(a):
I rzekł Iluvatar do Ulma:
- Czy nie widzisz, że tutaj, w tym małym królestwie w Głębinach Czasu Melkor wypowiedział ci wojną w twojej własnej dziedzinie? Wynalazł ostre i bezlitosne mrozy, lecz nie udało mu się zniszczyć piękna twoich źródeł i czystych jezior. Spójrz na śnieg, na przemyślne rzeźby szronu! Melkor wymyślił piekący żar i nieokiełznany ogień, ale nie zdołał wysuszyć w twoim sercu pragnień ani też stłumić całkowicie muzyki morza. Podnieś lepiej wzrok ku wyżynom, przyjrzyj się chwale obłoków i wciąż zmieniającym się mgłom, posłuchaj szumu deszczu zraszającego Ziemię! Obłoki przybliżą cię do przyjaciela, którego kochasz i który ma na imię Manwe.
Na to odpowiedział Ulmo:
- Zaprawdę, Woda stała się teraz jeszcze piękniejsza, niż była w mojej wyobraźni. Nigdy też, nawet w najskrytszych myślach, nie wymarzyłem płatków śniegu ani też w swojej muzyce nie wyśpiewałem szmeru deszczu. Pójdę teraz do Manwego i we dwóch będziemy tworzyć melodie ku wiecznej Twojej radości.

_________________
Jeśli rzeczywiście jesteśmy Dziećmi Jedynego, Eruhin, On nie pozwoli, aby ktokolwiek pozbawił Go tego, co jest Jego własnością.
Ktokolwiek: ani żaden Wróg, ani nawet my sami. Mówisz, że nie macie Amdir. Czy nie macie też Estel?
Atrabeth
Powrót do góry
 
 
M.L.
Uprzedzony, ujadający krzykacz / Administrator


Dołączył(a): 27 Cze 2002
Wpisy: 5674
Skąd: Mafiogród


Wysłany: 30-10-2011 12:07    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Cytat:
Rozmowa Manwëgo z Eru

Manwë przemówił do Eru tymi słowy:
- Panie! Oto nieprzewidziane zło pojawiło się na Ardzie. Pierworodne Dzieci, które uczyniłeś nieśmiertelnymi, cierpią teraz z powodu zerwania związku ciała i ducha. Wiele z elfich fëar w Śródziemiu stało się bezdomnymi. Nawet w Amanie zdarzył się jeden taki przypadek. Bezdomne fëar wzywamy do Amanu, by trzymać je z dala od Ciemności, a wszystkie które posłuchały naszego głosu zamieszkują tutaj w oczekiwaniu. Co powinno zostać dalej zrobione? Czy jest jakiś sposób, dzięki któremu mogłyby powrócić do życia, by mogły wypełniać los, który im przeznaczyłeś. I co z tym, którzy zostali osieroceni, którzy opłakują tych, którzy odeszli?
Eru odpowiedział:
- Tedy niech pozbawieni ciała zostaną na nowo wcieleni!
- A jak się to ma dokonać? – Spytał Manwë.
Eru odrzekł:
- Niech ciało, ktore zostało zniszczone, zostanie odtworzone, albo niech naga fëa odrodzi się jako dziecko.
- Czy taka jest Twoja wola, byśmy podjęli takie właśnie działania? – Powiedział Manwë. – Obawiamy się bowiem ingerować w Twoje dzieci.
Na to Eru odrzekł:
- Czyż nie dałem Valarom władzy nad Ardą i nad jej materią, by ją kształtowali wedle własnej woli i w zgodzie z moim życzeniem? Nie byliście do tej pory wstrzemięźliwi w tym względzie. Jeżeli chodzi o Pierworodnych, to czy nie przenieśliście wielkiej ich liczby do Amanu z Śródziemia, gdzie ich umieściłem?
- Uczyniliśmy to z lęku przed Melkorem – odpowiedział Manwë. – Mieliśmy dobre intencje, choć nie pozbawione wątpliwości. Jednakże wykorzystanie naszej mocy w odniesieniu do ciała, które Tyś stworzył, by było domem dla dusz Twych Dzieci, wydaje być sprawą wychodząca poza zasięg naszej władzy, jeżeli nawet nie jest ponad nasze umiejętności.
- Daje wam władzę. – Powiedział Eru. – Odpowiednie umiejętności już macie, jeżeli tylko będziecie mieli baczenie. Patrzcie a zauważycie, że każda dusza Moich Dzieci zachowuje w sobie pełny odcisk i pamięć swego poprzedniego domu. W swojej nagości dusza jest przed wami otwarta, tak że możecie wyraźnie dostrzec wszystko co jest w niej zawarte. Na wzór tego odcisku możecie dla niej uczynić we wszystkich szczegółach takie domostwo, jakim było zanim spotkało je zło. W ten sposób możecie ją odesłać z powrotem do krainy żyjących.
Wówczas Manwë zapytał jeszcze:
- O Ilúvatarze, czy nie mówiłeś także o odrodzeniu? Czy ono także jest w naszej mocy i władzy?
Na to Eru odpowiedział:
- To będzie w waszej władzy, ale nie w waszej mocy. Tych, których uznacie, iż mogą się odrodzić, jeżeli będą tego pragnęli i jasno rozumieli na co się narażają, będziecie oddawali Mi, a Ja rozważę ich los.

_________________
ēl sīla lūmena vomentienguo wieeeeeeeeeelgachny uśmiech
---------------------------------------
For the grace, for the might of our Lord
For the home of the holy
For the faith, for the way of the sword
Powrót do góry
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> The History of Middle-earth Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4  Następna

Temat: Irytacja Eru działaniami Valarów? (Strona 2 z 4)

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dodawać załączników w tym dziale
Nie możesz ściągać plików w tym dziale

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.