Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

Witryny zrzeszone w forum:
Hobbiton  Pod Rozbrykanym Balrogiem


"-Pozdrowiony bądź, Gurthangu, śmierci żelazna! Ty jeden mi pozostałeś! Ale czy znasz innego pana, niż ten, który tobą włada? Komu jesteś posłuszny, prócz dłoni, która cię ściska? Nie wzdragasz się przed żadną krwią! Czy zabierzesz Túrina Turambara? Czy szybką śmierć mi zadasz?" Turin Turambar, Silmarillion


Temat: Jaką techniką mógłby być zrealizowany film Silmarillion? (Strona 1 z 5)

Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5  Następna
  skocz na koniec strony
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Film Wydruk
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sirielle
Ontalómë / Administrator


Dołączył(a): 15 Cze 2004
Wpisy: 3820
Skąd: Himring / Midgard


Wysłany: 05-12-2010 00:01    Temat wpisu: Jaką techniką mógłby być zrealizowany film Silmarillion? Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Wydzielone z Wings Over Arda: The First Age:
http://forum.tolkien.com.pl/viewtopic.php?t=4908
przez Sirielle


    Początek dyskusji:


M.L. napisał(a) (zobacz wpis):
To co widzę, kompletnie mi się nie podoba. W połowie oglądani tego fragmentu miałem dosyć. Szczerze pisząc, z wyjątkiem może Dzieci Hurina, reszta Silma lepiej by wyglądała jako film animowany. Bo to co tu widzę zwyczajnie boli.


Sirielle napisał(a) (zobacz wpis):
Animacja, zgadza się - najlepszy pomysł. Pełna dowolność scenerii, wyglądu postaci, wszystkiego, zero ograniczeń poza wyobraźnią i umiejętnościami. Jedna się jedna ponoć robi, o czym pisaliśmy w wątku obok. Moja się nie robi, ale może kiedyś. Ale tu też czas i pieniądze stanowią problem. Tak myślę, że animacja z prawdziwego zdarzenia, coś porządnego, porównywalnego np. z Katedrą - a to myślę jest dobry próg wymagań - nie ma racji bytu o ile nie robi jej ktoś z dużymi mozliwościami i wiedzą od ręki i/lub z kasą na odpowiednich specjalistów. Najlepiej zespół "ktosiów", bo to za dużo na jedną osobę. Szczególnie jeśli mamy na myśli dłuższą historię. Kolejny problem to czas, który zajmuje zrobienie porzadnej animacji. Przykładowo Katedra powstawała 2 lata, ale tu myślę wiedza była przed pomysłem i chyba autor tylko tym się zajmował. Teraz gigant - japońskie Square Enix robiło Advent Children 5 lat, o ile sie nie mylę. Ile zatem coś takiego zajmie amatorowi Kowalskiemu czy Smithowi, bez ich technologii, wiedzy i budżetu? Tysiąc? Z przymrużeniem oka W moim przypadku sama się muszę wszystkiego nauczyć, co zabiera czas (szczególnie, że na co dzień się tym nie zajmuję), przez co sceny, które narysuję w 2010 będą przedawnione w 2011, a w takim tempie to nie będzie koniec. To oczywiście jeden przykład, nie najlepszy, bo ja mam więcej projektów, niż czasu na nie. Jeśli np. ludzie od animacji 3D się za to wezmą w zgranej ekipie zapaleńców, to szybko coś fajnego zrobią, choćby jak film Sons of Elrond. To nie jest na poziomie Katedry, ale ma klimat, jest przemyślana muzyka, stroje, fajna sprawa Jestem za

Sędziwojka napisał(a) (zobacz wpis):
Jeśli chodzi o animację - owszem, jak najbardziej się zgodzę - to najlepszy pomysł. mam pomysł!!!
Jednak mam pewne zastrzeżenia do animacji 3D. Raz, że mam przesyt filmów/bajek pseudo 3D, jakich teraz pełno w kinach, a dwa, nie jestem do konca przekonana do trójwymiarowej animacji.
Mam wrażenie, że animacja 3D (np. w przypadku FF, które są jako takie najbliższe klimatowi Tolkiena) jest dość nierówna.
O ile tła zachwycają drobiazgowością szczegółów i rozmachem, to postaci już mniej. Poruszają się dość sztywno, nadto nie przekonują mnie ich twarze niczym buźki lalek i ich sztuczna mimika.
Jesli już, nieco staroświecko wolalabym animację 2D. Jest też prostsza w wykonaniu, można imo uzyskać bardziej płynne efekty animacji. Pewnie zgorszę wielu Język , ale oglądnęlam już wiele japońskich anime i niektóre, mimo swej dwupłaszczyznowości, są naprawdę perełkami graficznymi.
Oczywiście postaci tolkienowskie należaloby odwzorować bardziej realistycznie, nie w typowym stylu anime, bo chyba niewielu fanów skusiłoby się na konwencję mangową. Złośliwy uśmiech (jeśli o mnie chodzi, nie mialabym nic przeciw, tyle że musiałaby to być bardzo dopracowana kreska, bez wielkich oczu i deformacji typowych dla tego gatunku).

Sirielle napisał(a) (zobacz wpis):
Wydaje mi się, że animację 3D się robi szybciej - jak już jest model gotowy. Animacje 2D są uproszczone, by się szybciej animowało/rysowało, przy 3D stopuje bardziej moc obliczeniowa maszyn. Mnie tam buźki postaci z FF XIII czy Advent Children Complete przekonują (chyba podrasowali je do wersji HD). Mimikę ogranicza nie tylko technika, ale i sztywna kultura japońska.

M.L. napisał(a) (zobacz wpis):
Sędziwojka napisał(a):
Jeśli chodzi o animację - owszem, jak najbardziej się zgodzę - to najlepszy pomysł.
Jednak mam pewne zastrzeżenia do animacji 3D.

Wcale nie uważam, że to musi być 3D, choc dobrze zrobione 3D byłoby fajne. Jest dużo ciekawych technik animacji, a jak napisala Sirielle:

Cytat:
Animacja, zgadza się - najlepszy pomysł. Pełna dowolność scenerii, wyglądu postaci, wszystkiego, zero ograniczeń poza wyobraźnią i umiejętnościami.


    i kontynuacja:


M.L. napisał(a) (zobacz wpis):
Ale pytanie czy w danym przypadku to na prawdę zła wola krytyków, czy strasznie siermiężna produkcja.
Ta ostatnia uwaga była nie do tej konkretnie produkcji, ale ogólnie - z tego co widzę, jak dobry film by nie był, fani mieszają go z błotem. A przynajmniej część fandomu - od oficjala PJa po Born of Hope. Bowiem każdy inaczej sobie wyobraża to, co Tolkien napisał i nigdy się wszystkim nie dogodzi, ani też fani nigdy nie będą mieć kasy, by przeskoczyć produkcje filmowe czy gry.

A tu? To tylko trailer, poczekajmy na film, wtedy ocenimy. Trailer może być do bani, a efekt końcowy lepszy. Może być i gorzej, zobaczymy.

_________________
Portfolio|dA|Last.fm
Á mahta Valarauko! Áva usë! Aaaaaaaarrrgh, á entula!!!

Nelyafinwë żyje! I już zna Zasady forum (MiniFAQ), a Ty?

Przymierze AntySzczerbowe


Ostatnio zmieniony przez Sirielle dnia 05-03-2011 03:27, w całości zmieniany 4 razy
Powrót do góry
 
 
Sędziwojka
Lady of Casterly Rock


Dołączył(a): 23 Gru 2007
Wpisy: 1060
Skąd: Smoków, Lutetia & Al-Ándalus
Nieobecny(a): Far away. In the Halls of Mandos.

Wysłany: 05-12-2010 00:56    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Sirielle napisał(a):
Mimikę ogranicza nie tylko technika, ale i sztywna kultura japońska.
Owszem, kultura japońska jest oszczędna w zakresie mimiki, ale imo własnie nie w tym rzecz. Z przymrużeniem oka Anime też są produkcjami japońskimi, a mimika bywa w nich naprawdę żywa.

M.L. napisał(a):
Wcale nie uważam, że to musi być 3D, choc dobrze zrobione 3D byłoby fajne.
Pisalam ogólnie, bez żadnych indywidualnych sugestii. Z przymrużeniem oka Wszystko teraz zmierza w stronę trójwymiarowości, stąd też 3D może wydawać się dla wielu osób główną opcją.
_________________
And who are you
The proud Lord said
That I should bow so low (…)
And so he spoke, that lord of Castamere,
But now the rains weep o'er his hall, with no one there to hear.

Deviantart | Herbaciane zapiski | Tumblr
Powrót do góry
 
 
M.L.
Uprzedzony, ujadający krzykacz / Administrator


Dołączył(a): 27 Cze 2002
Wpisy: 5709
Skąd: Mafiogród


Wysłany: 05-12-2010 11:49    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Sędziwojka napisał(a) (zobacz wpis):
Pisalam ogólnie, bez żadnych indywidualnych sugestii. Z przymrużeniem oka Wszystko teraz zmierza w stronę trójwymiarowości, stąd też 3D może wydawać się dla wielu osób główną opcją.


Tak też to odebrałem. Śmiech Osobiście nie mam nic przeciw 3D, byle było to 3D a nie przeróbka 2D.
Natomiast ogolnie rzecz biorąc forma animacji jest mi dość obojętna.
Nie ukrywam, że czynnikiem decydującym są elfowie, niestety aktorzy z nielicznymi wyjątkami nie pasuja do wyobrażeń większości fanów.

_________________
ēl sīla lūmena vomentienguo wieeeeeeeeeelgachny uśmiech
---------------------------------------
For the grace, for the might of our Lord
For the home of the holy
For the faith, for the way of the sword
Powrót do góry
 
 
Sirielle
Ontalómë / Administrator


Dołączył(a): 15 Cze 2004
Wpisy: 3820
Skąd: Himring / Midgard


Wysłany: 05-12-2010 12:00    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Ojć, trójwymiar też fajna sprawa, ale pisząc animacja 3D miałam na myśli tworzenie grafiki 3D, a nie stereoskopię - niestety po polsku terminy się nam zlały w jedno:
Grafika 3D http://pl.wikipedia.org/wiki/Grafika_tr%C3%B3jwymiarowa
Film 3D w sensie stereoskopii http://pl.wikipedia.org/wiki/Film_3D
http://pl.wikipedia.org/wiki/Stereoskopia
Sama nie wiem jak to poprawnie nazwać, by było jasne Z przymrużeniem oka

Ale fakt, fajnie by taka animacja była od razu w stereo. To znowu sprawia, że technicznie łatwiej byłoby zrobić trójwymiar pracując z grafiką 3D.

_________________
Portfolio|dA|Last.fm
Á mahta Valarauko! Áva usë! Aaaaaaaarrrgh, á entula!!!

Nelyafinwë żyje! I już zna Zasady forum (MiniFAQ), a Ty?

Przymierze AntySzczerbowe
Powrót do góry
 
 
M.L.
Uprzedzony, ujadający krzykacz / Administrator


Dołączył(a): 27 Cze 2002
Wpisy: 5709
Skąd: Mafiogród


Wysłany: 10-12-2010 01:50    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Dzisiaj po dłuższej przerwie przypomniałem sobie "Immortel Ad Vitam"

Link

I to jest technika w której widziałbym zrobione filmy bazujące na Silmarillionie, może za wyjątkiem Dzieci Hurina czy Narn e-Dant Gondolin, bo te spokojnie można zrobić w tradycyjnych technikach filmowych. wieeeeeeeeeelgachny uśmiech

_________________
ēl sīla lūmena vomentienguo wieeeeeeeeeelgachny uśmiech
---------------------------------------
For the grace, for the might of our Lord
For the home of the holy
For the faith, for the way of the sword
Powrót do góry
 
 
Sirielle
Ontalómë / Administrator


Dołączył(a): 15 Cze 2004
Wpisy: 3820
Skąd: Himring / Midgard


Wysłany: 10-12-2010 03:19    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Horus Enkiego Bilala rulezuje, świetny pomysł.

Czyli animacja komputerowa z wykorzystaniem grafiki 3D (nie mylić z filmami trójwymiarowymi oglądanymi w okularach). To samo, co podlinkowałam wcześniej z Final Fantasy. Raz jeszcze dla leniwych Z przymrużeniem oka może inny fragment - intro z bajkowego FF XIV (2010), też już linkowałam wcześniej (w temacie o mandze):

Link

- to o tym m.in. dyskutowałyśmy z Sędziwojką nt. naturalności mimiki. Aczkolwiek dla mnie mimika dziewczyny z kocimi rysami jest jak najbardziej ekspresyjna Z przymrużeniem oka Stylizacja sprawia, że rysy w grach i filmach Final Fantasy są "mangowe" choć realistyczne, ale poza tym postaci są coraz bardziej żywe z każda odsłoną. To gra, ale każda część jest bardziej realistyczna i filmowa, czasami trudno odróżnić wstawki fabularne od rozgrywki, przynajmniej na pierwszy rzut oka, zwykle włosy i detale zdradzają co jest czym.
Co do krajobrazów w FF XIII mamy całkiem fajne, choć cukierkowe Helcaraxë Z przymrużeniem oka czyli jezioro zamienione w kryształ (link). I całe baśniowe królestwo z rycerstwem i podniebnymi statkami w FF XII (link). I na pewno się znajdzie w grach jeszcze wiele ciekawszych przykładów.
Zresztą w filmach też sa krajobrazy podrasowywane w komputerze, pierwszy przykład z brzegu (link). Podobnie było w Hunt for Gollum chociażby, o dużych produkcjach nei wspominając.

Różnica w technice polega na tym, że w Immortel grają też ludzie i są ucharakteryzowani plus jak trzeba jest na nich nakładana animacja (grafika 3D), a w grach i filmach Square Enix jest czysta grafa. Do tego inny klimat całości - ziarno, kolorystyka, ale to końcowe dekoracje, najpierw trzeba zrobić rendery postaci, lokacji i ewentualnie sfilmować ludzi, potem reszta. Film Advent Children (w 2003 mieli 10% filmu, premiera w 2005, edycja do HD 2009) ma inaczej opracowaną kolorystykę, niż intro z gry wrzucone wyżej, to dla mnie najlepszy przykład czystej komputerowej animacji udającej rzeczywistość, chętnie poznam inne. Detale techniczne dla zainteresowanych są min. na angielskiej Wikipedii.

Advent Children Complete (2005/2009)

Link

Dla porównania Final Fantasy: The Spirits Within z 2001 (wtedy Square Pictures), film z bardziej zachodnimi rysami twarzy. Na tamte czasy doktor Aki Ross była najbardziej realistyczną postacią zrenderowaną w komputerze, twórcy planowali wykreować z niej wirtualna aktorkę, która by brała udział w różnych produkcjach. Nad filmem na najszybszych maszynach tamtego czasu pracowało 200 osób przez 4 lata:
http://en.wikipedia.org/wiki/Final_Fantasy:_The_Spirits_Within napisał(a):
Square Pictures rendered the film using some of the most advanced processing capabilities available for film animating at the time. A render farm consisting of 960 workstations was tasked with rendering each of the film's almost 141,964 frames. It took a staff of 200 some four years to complete the film. Square intended to make the character of Aki Ross into the world's first photorealistic computer-animated actress, with plans for appearances in multiple films in different roles.


Final Fantasy: The Spirits Within (2001)

Link

Jeszcze inna technika, albo proporcje aktorów i animacji były w Avatarze czy animowanym Beowulfie, gdzie aktorzy byli wzorem do animacji. W tym ostatnim IMO wyszło to trochę groteskowo, poza wyjątkiem postaci Angeliny Jolie, gdzie pewnie zostawiono więcej filmu, a mniej animacji. Zwyczajnie szkoda było psuć główna kusicielkę filmu i główny magnes przyciągający widzów w jednej osobie Z przymrużeniem oka Za to Silmarillion spokojnie mógłby być zrobiony tak, jak Avatar.
Beowulf (2007):

Link

Avatar (2009):

Link


Ale, to wszystko o czym mówimy z wymienionych przez mnie powodów jest poza zasięgiem fanów robiących film w domu, a o takim filmie tu przecież mówimy, nie o produkcji za XXX$ Kogo z nas by było stać na coś takiego? Dzisiejsze komputery domowe saszybsze, niż te których używała ekipa Square Soft, ale i tak bez ludzi od grafiki, muzyków, a zatem i kasy taka produkcja jest poza zasięgiem. Chyba, że ktoś jak Tomasz Bagiński zamknie się z projektem na 2 lata i w duchu zwycięstwo albo śmierć wyczaruje w komputerze 6-minutowy film. Ja faceta podziwiam Uśmiech Ach tak, byli też producenci, aktorzy do głosu i muzyk:
http://www.filmweb.pl/Katedra/cast#role-actors
To jest coś w zasięgu fana z umiejętnościami i sponsorami, ale tylko na krótki film, coś dłuższego pociąga za sobą zespół ludzi i pieniądze.

Katedra (2003):

Link


mam pomysł!!! W ogóle powinniśmy wydzielić z tematu dyskusję nt. sposobu realizacji do tematu o teoretycznym filmie Silmarillion, a tu zostawić tylko opinie nt. filmu fanowskiego. Pamiętam, że już o tym dyskutowaliśmy. Jeśli nie ma tematu, to trzeba zrobić, bo może ktoś będzie miał inne fajne pomysły czy przykłady.

_________________
Portfolio|dA|Last.fm
Á mahta Valarauko! Áva usë! Aaaaaaaarrrgh, á entula!!!

Nelyafinwë żyje! I już zna Zasady forum (MiniFAQ), a Ty?

Przymierze AntySzczerbowe
Powrót do góry
 
 
M.L.
Uprzedzony, ujadający krzykacz / Administrator


Dołączył(a): 27 Cze 2002
Wpisy: 5709
Skąd: Mafiogród


Wysłany: 10-12-2010 10:08    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Sirielle napisał(a) (zobacz wpis):
Horus Enkiego Bilala rulezuje, świetny pomysł.

Dlatego według tego schematu zrobiłbym ekranizację Stworów światła i ciemności, Żelaznego.

Cytat:
Różnica w technice polega na tym, że w Immortel grają też ludzie i są ucharakteryzowani plus jak trzeba jest na nich nakładana animacja (grafika 3D), a w grach i filmach Square Enix jest czysta grafa.

Ale o to mi właśnie biega. Czysta grafika w stylu Final Fantasy jest fajna, ale w swym dążeniu do hiperrealizmu przedstawień, nawet fantastycznych postaci bywa nie do strawienia. To trochę jak z Tedem Nasmithem, jeden czy drugi jego krajobraz jest fajny, w swej masie jest jednak nie do strawienia. Tymczasem film w stylu "Immortel" poprzez połączenie postaci aktorskich i wygenerowanych komputerowo daje właściwą dozę realizmu, a poprzez odrealniona nieco formułę unika pułapki hiperrealizmu. Widzimy w samym sposobie przedstawienia, że mamy do czynienia z baśnią, akceptujemy ją jako baśń i możemy spokojnie oglądać. Tymczasem Final Fantasy to baśń próbująca udawać realizm.
Dosłowność może być, moim zdaniem, zabójcza dla potencjalnych filmów bazujących na Silmarillionie.

_________________
ēl sīla lūmena vomentienguo wieeeeeeeeeelgachny uśmiech
---------------------------------------
For the grace, for the might of our Lord
For the home of the holy
For the faith, for the way of the sword
Powrót do góry
 
 
Sirielle
Ontalómë / Administrator


Dołączył(a): 15 Cze 2004
Wpisy: 3820
Skąd: Himring / Midgard


Wysłany: 10-12-2010 14:57    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

To zależy, dosłowność jakoś nie zabija Avatara, a sprawia, że Naavi wydają się realni, nie patrzymy na nich myśląc "o, efekty specjalne". Immortel to jest film w stylistyce komiksu, specyficznej, jak komiks, na podstawie którego powstał. Nie wiem czy Silmarillion w wizji Bilala by rzeszom przypadł do gustu. Avatar jest realistyczny, a FF to realistyczne anime (i poza dwoma filmami to są gry). IMO teoretyczny film Silmarillion nie powinien być stylizowany na mangę, ani na komiks, prędzej na baśń, czemu nie, ale wtedy może stracić trochę ze swej tragiczności, powagi. Połączenie ludzi i efektów jest jak najbardziej OK, co pokazuje Avatar. Ale ustalmy co byś chciał dorabiać komputerowo - bestie czy Quendich? Bo to pierwsze mamy w LotR PJa, zresztą bardzo udane. Drugi przypadek mógłby wyjść w formie, jaką zrobiono Naavich, tylko tak naprawdę odpowiedni dobór aktorów i charakteryzacja byłyby tańsze, niż przerabianie komputerowe ludzi w każdej scenie.

Czyli już nie rozmawiamy o tytułowym fan-filmie?

_________________
Portfolio|dA|Last.fm
Á mahta Valarauko! Áva usë! Aaaaaaaarrrgh, á entula!!!

Nelyafinwë żyje! I już zna Zasady forum (MiniFAQ), a Ty?

Przymierze AntySzczerbowe
Powrót do góry
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Film Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5  Następna

Temat: Jaką techniką mógłby być zrealizowany film Silmarillion? (Strona 1 z 5)

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dodawać załączników w tym dziale
Nie możesz ściągać plików w tym dziale

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.