Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

Witryny zrzeszone w forum:
Hobbiton  Pod Rozbrykanym Balrogiem


"Od czasu wzejścia słońca, czas w Śródziemiu zaczął biegnąć szybciej, a wszystkie rzeczy zmieniały się i starzały w niezwykle przyśpieszonym tempie." , Silmarillion


Temat: Kultura masowa u Tolkiena? (Strona 1 z 1)

  skocz na koniec strony
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Ogólna dyskusja Wydruk
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Alice Tinuviel
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 30 Lip 2010
Wpisy: 13



Wysłany: 21-01-2011 17:25    Temat wpisu: Kultura masowa u Tolkiena? Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Gdzieś natknęłam się na stwierdzenie, że każde dzieło jest nastawione na kulturę masową. Czy twórczość Tolkiena też, i jeśli tak, w jakim stopniu? Jeśli taki temat był, to przepraszam, ale wydaje mi się, że nie, a w każdym razie ja nie zauważyłam Uśmiech
_________________
Jeden dla Władcy Ciemności na Czarnym Tronie
W krainie Mordor, gdzie zaległy cienie.
Jeden by wszystkimi rządzić, jeden by wszystkie odnaleźć
Jeden by wszystkie zgromadzić i w Ciemności związać
W Krainie Mordor, gdzie zaległy cienie
Powrót do góry
 
 
Leadriga
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 07 Wrz 2007
Wpisy: 297
Skąd: Smolec
Nieobecny(a): jak północny wiatr, przelatuję i znikam ;)

Wysłany: 21-01-2011 23:17    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Nie jestem pewna czy, biorąc pod uwagę lata 30- 50 XX w. można mówić o kulturze masowej hmmmm... A nawet jeśli, to z pewnością nie wyglądała ona tak, jak obecnie.
_________________
"Historio, historio,
czarna dyskoteko,
nie pozwalasz wytchnąć
ludziom ani wiekom.

Historio, historio,
jaka w tobie siła,
żeś ty całe światy
z mapy poznosiła."

-Agnieszka Osiecka "Orszaki, dworaki"
Powrót do góry
 
 
Annael
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 14 Paź 2004
Wpisy: 426
Skąd: Szare Przystanie


Wysłany: 27-01-2011 08:07    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Lecz, wybaczcie, jam człek z lasu, - co to jest właściwie kultura masowa? Dla mas? No, tak, w obecnej dobie jest to dość możliwe do zrealizowania. Hobbita, Tolkien pisał dla swoich dzieci - nie były to więc masy społeczne. Władca powstał na prośbę wydawcy - ale też chyba nie jako produkt masowy - literatura raczej młodzieżowa. Wydawcy zawsze zależy na masowej sprzedaży - a wybitne dzieło, może stać się dziełem masowo poszukiwanym i sprzedawanym - do tego mogą przyczynić się wszelkiego rodzaju np komiksy.. Tolkien napisał jeszcze Legendarium - a to wprawdzie miała być mitologia dla Anglii - w pewnym sensie dla wszystkich Anglików, lecz nie sądzę by odbiorca miał być masowy. Tolkien jest ponadczasowy - ale nie sądzę aby należał do kategorii - dla mas. Może dla maniaków? hmmmm...
_________________
Jeśli rzeczywiście jesteśmy Dziećmi Jedynego, Eruhin, On nie pozwoli, aby ktokolwiek pozbawił Go tego, co jest Jego własnością.
Ktokolwiek: ani żaden Wróg, ani nawet my sami. Mówisz, że nie macie Amdir. Czy nie macie też Estel?
Atrabeth
Powrót do góry
 
 
Leadriga
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 07 Wrz 2007
Wpisy: 297
Skąd: Smolec
Nieobecny(a): jak północny wiatr, przelatuję i znikam ;)

Wysłany: 27-01-2011 22:13    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Mam wrażenie, że powinniśmy rozróznić "kulturę dla mas" od "masowości kultury". "Kultura dla mas" istniała zawsze- były to np. objazdowe kina i teatry do których chodzili ludzie słabo wykształceni, podczas gdy "wyższa kultura" była zarezerwowana dla ludzi bogatych i wykształconych. Natomiast "masowość kultury" to to, z czym mamy do czynienia obecnie- kultura jest nastawiona i niejednokrotnie tworzona dla jak największej liczby odbiorców. Nie ma już rozgraniczenia- osoby które np. obejżą film z rodzaju kina alternatywnego, równie chętnie pójda potem na kolejny film o Bondzie.
Alice Tinuviel napisał(a) (zobacz wpis):

Gdzieś natknęłam się na stwierdzenie, że każde dzieło jest nastawione na kulturę masową.

To stwierdzenie według mnie bardziej pasuje do "masowości kultury" hmmmm... A w czasach, gdy Tolkien tworzył swe dzieła bardziej rozpowszechniona była "kultura dla mas". A Tolkien był przecież profesorem- do "mas" więc raczej nie należał Uśmiech Więc niby czemu miałby dla nich tworzyć?
Ale to tylko moja subiektywna opinia Uśmiech

_________________
"Historio, historio,
czarna dyskoteko,
nie pozwalasz wytchnąć
ludziom ani wiekom.

Historio, historio,
jaka w tobie siła,
żeś ty całe światy
z mapy poznosiła."

-Agnieszka Osiecka "Orszaki, dworaki"
Powrót do góry
 
 
TallisKeeton
Brehon


Dołączył(a): 11 Lis 2001
Wpisy: 1764
Skąd: Oleśnica


Wysłany: 28-01-2011 02:29    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Dla mnie określenie masowy nie oznacza od razu kiepski. A tylko wytworzony w wielu egzemplarzach. Wiec np. fanziny w tym znaczeniu nie są masowe, bo mają tylko kilka setek sztuk każdego numeru. Ale imo kiepskie może być dzieło niezależnie od masowości czy niszowości - kiepskie może być i dzieło, które zarobi miliard dolarów i dzieło, które wydadzą w 500 egzemplarzach. Tyle, że zwykle to to pierwsze będzie atakowane, że jest złe tylko dlatego, że masowe, a to drugie będzie czczone tylko dlatego, że trudno dostępne. Co nie musi mieć nic wspólnego z ich prawdziwą jakością. Imo Tolkien jest masowy w sensie ilości wydanych dzieł, egzemplarzy, edycji i jeszcze przez to, że stał się podstawą produkcji gier, gadżetów, zabawek itp. Jest "masowy" z powodu ilości produkcji opartej na tym swiecie, (no, i po części pewnie też chałowości samej tej produkcji) ale nie z powodu chałowości samego świata. Ale jeśli popatrzeć na obecną produkcję w sensie tego poziomu, który zwykle mamy na myśli, gdy mówimy "kulura masowa", a więc tego najniższego poziomu (nie wiem, jakieś disko, techno, rap, pop, a wsród filmów np. Bond, adaptacje komiksów itp) to dla mnie oczywiste, że Tolkien - i to zarowno książki, jak i fanziny, jak Pidżejofilm, nie mowiac już o adaptacji BBC - o kosmos wyprzedza produkcję, która przez całą dobę mamy w TV i w większości radia, a i pewnie wielu księgarniach i płyciarniach. Uśmiech
poz Uśmiech
tal

_________________
Nigdy nie powstanie dzieło,które odda głębię trylogii.
Cóż nam pozostaje?Wyrosnąć w końcu z młodzieńczego hasła"ja bym to lepiej zrobił",gdyż "lepiej"jest pojęciem względnym,subiektywnym."
Powrót do góry
 
 
Finduliah
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 09 Gru 2006
Wpisy: 55
Skąd: Mazury cud natury


Wysłany: 07-01-2012 18:23    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Masowe, czyli tworzone pod publiczkę. Literatura masowa to wszelkiego rodzaju harlequiny, książki typu Zmierzch, serie pana Coelho, Danielle Steel itp itd.

WP zalicza się do tzw. high fantasy, ale to część literatury popularnej, nie masowej.

_________________
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - S. Lem
Powrót do góry
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Ogólna dyskusja Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)

Temat: Kultura masowa u Tolkiena? (Strona 1 z 1)

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dodawać załączników w tym dziale
Nie możesz ściągać plików w tym dziale

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.