Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

Witryny zrzeszone w forum:
Hobbiton  Pod Rozbrykanym Balrogiem


"-Pozdrowiony bądź, Gurthangu, śmierci żelazna! Ty jeden mi pozostałeś! Ale czy znasz innego pana, niż ten, który tobą włada? Komu jesteś posłuszny, prócz dłoni, która cię ściska? Nie wzdragasz się przed żadną krwią! Czy zabierzesz Túrina Turambara? Czy szybką śmierć mi zadasz?" Turin Turambar, Silmarillion


Temat: Tolkien a sprawa... japońska ;-) (Strona 2 z 2)

Idź do strony Poprzednia  1, 2
  skocz na koniec strony
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Ogólna dyskusja Wydruk
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Miriel
Powiernik Pierścienia


Dołączył(a): 10 Paź 2006
Wpisy: 986
Skąd: Vinyamar
Nieobecny(a): ...the waves are washing over half forgotten memory...

Wysłany: 16-07-2010 12:34    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Dzięki, Airis Śmiech Ale ja źródło podałam w pierwszym wpisie na końcu Spox

Miriel napisał(a) (zobacz wpis):

Tabele z zestawieniem tengwaru i hiragany są tutaj.


Dzięki za wstawienie wiersza o Pierścieniach Cmok Kwiatek

Niestety nie mogę się dokopać do informacji, jak Japończycy w praktyce piszą po japońsku tengwarem. Znalazłam japońskie strony, na których tłumaczą sobie, jak pisać tengwarem po angielsku i w quenyi, ale nie udało mi się na razie znaleźć jakiejś japońskiej strony, na której by była mowa o dostosowaniu japońskiego języka do tengwaru.

_________________
noldorski blog
japoński blog
filmowy blog
Powrót do góry
 
 
Airis
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 19 Lut 2006
Wpisy: 42



Wysłany: 18-07-2010 10:07    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Dzięki, Mirial, za wytknięcie mi niedokładnego czytania Twoich postów. Moja wina, moja wina ... Śmiech

Jadę teraz na dwa tygodnie pluskać się w nawiedzonym jeziorze, ale jak wrócę spróbuję coś poszukać w tym temacie Uśmiech Pozdrawiam.

_________________
...dwie drobne, przyczajone w półmroku figurki wyglądały jak dzieci elfów za dawnych dni, gdy z głębi dziewiczej puszczy po raz pierwszy patrzały zdumione na wschód słońca...
Powrót do góry
 
 
Miriel
Powiernik Pierścienia


Dołączył(a): 10 Paź 2006
Wpisy: 986
Skąd: Vinyamar
Nieobecny(a): ...the waves are washing over half forgotten memory...

Wysłany: 20-11-2010 03:29    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Trudno znaleźć coś na temat fanów Tolkiena w Japonii, jeśli się nie zna języka japońskiego. Ale fani są Uśmiech i też śpiewają Śmiech

Oto zaśpiewana i zaaranżowana Lay of Leithian - oczywiście po japońsku, jak na fanowskie wykonanie to całkiem ładnie, moim zdaniem Uśmiech


Link

_________________
noldorski blog
japoński blog
filmowy blog
Powrót do góry
 
 
Miriel
Powiernik Pierścienia


Dołączył(a): 10 Paź 2006
Wpisy: 986
Skąd: Vinyamar
Nieobecny(a): ...the waves are washing over half forgotten memory...

Wysłany: 27-11-2010 02:52    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Może jeszcze nie znam japońskiego, ale Pewna Obrończyni Moralności etc. etc. przyczyniła się do tego, że sprawdziłam, jak po japońsku pisze się imię "Boromir". Tym sposobem natknęłam się na japońskie blogi fanów... nie wiem, czy od razu tolkienistów, ale na pewno osób, które widziały film, ponieważ, jak widać, japoński Boromir ubrany jest w strój filmowego Boromira Uśmiech

Oto znalezione na jednym z blogów laleczki, w strojach Boromira i Faramira:


Ten obrazek znajduje się na serwerze forum i został załadowany przez jego użytkowników.
Zaloguj się żeby go obejrzeć.




A to już Japonki w strojach Boromira i Aragorna... może niezbyt do twarzy im z zarostem... ale na pewno się starały Uśmiech Tu link: http://wasacamera.blog81.fc2.com/blog-entry-7.html

Ach, a ten Aragorn jest w butach na obcasach... wszystko mi się pomieszało


Ten obrazek znajduje się na serwerze forum i został załadowany przez jego użytkowników.
Zaloguj się żeby go obejrzeć.





Ten obrazek znajduje się na serwerze forum i został załadowany przez jego użytkowników.
Zaloguj się żeby go obejrzeć.



_________________
noldorski blog
japoński blog
filmowy blog
Powrót do góry
 
 
Wroobel
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 31 Sty 2005
Wpisy: 59
Skąd: Kraków


Wysłany: 06-12-2010 11:37    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

A mnie raczej ciekawi odbiór Tolkiena w Japonii. Kiedyś miałem dyskusję semantyczną na innym forum i zadałem takie pytania (wydaje mi się, że Tolkien zastanawiał się nad tym w Listach, ale to tylko mgliste przeświadczenie, bo konkretu nie odnajdę)

Roland Barthes napisał(a):
tekst ten (hipertekst) jest galaktyką signifiant (to co znaczące) a nie strukturą signifie (to, co znaczone), nie ma on początku - ma charakter odwracalny, można doń się dostać przez rozliczne wejścia, z których żadne nie powinno zostać pochopnie uznane za główne, kody, które tekst uruchamia rysują się jak okiem sięgnać, są nierozstrzygalne sens nigdy nie jest w nich podporzadkowany jakiejś decyzji, chyba, że byłby to rzut kośćmi, systemy sensów moga sobie podporządkowac ten absolutnie mnogi tekst, lecz ich liczba, ze względu na nieskończonosć języka, nigdy nie będzie ograniczona.


Pogrubienia w nawiasach to moje wyjaśnienia, a pogrubienie bez nawiasu to kwintesencja założeń Barthesa. I ja - a jakże! - się z nim zgadzam. Bo inaczej znaczenia zawarte we Władcy Pierścieni może zinterpretować Brytyjczyk, a inaczej kulturowo odległy Japończyk. Zastanówmy się: czy dla Japończyka tradycyjny epos rycerski jest - tak jak dla Tolkiena rozmyślającego o tradycyjnym eposie rycerskim - wypowiedzią, w której słowa znaczą to, co znaczą, czyli nie odsyłają do czegoś, co istnieje poza nimi? Multiznaczeniowość jest jednym z założeń współczesnej analizy tekstualnej. W myśl zasady "dla każdego coś dobrego", nie można ograniczać odbioru dzieła do "tego jedynego słusznego".

Dla mnie wizja japońskiego eposu, widocznego w filmach z epoki Edo, jest kompletnie nieprzystawalna do tradycji europejskiej. Widzę, rozumiem, ale, kolokwialnie pisząc, nie do końca ogarniam. A co widzi i myśli Japończyk czytając książkę będącą pokłosiem starodawnych tradycji rycerskich w Europie?
Powrót do góry
 
 
Dag O'Berth
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 25 Lip 2007
Wpisy: 267
Skąd: Mordor Małopolski


Wysłany: 06-12-2010 22:22    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Wiadomo, że pluralizm interpretacyjny dzieła (wiele znaczeń/sensów) i relatywizm interpretacyjny (równie dobre) jest dla nas atrakcyjniejszy niż monizm (jeden sens) i obiektywizm (tylko jeden sens jest trafny/pradziwy/właściwy)- bo zwiększa naszą rolę i le prestige jako odczytywaczy/interpretatorów/twórców prawdziwych (i równie dobrych) sensów dzieła. Oczywisty jest wtedy zarzut nieuctwa, egocentryzmu i kontry ortodoksji i kanonu. I często słuszny.

W tym kontekście chciałem się tylko podzielić bo słuchałem na tubie wykładu księdza teologa co przestał być księdzem ale nie teologiem prof. Tomasza Węcławskiego ob. Polaka (teraz chyba go zdjęli z tuby bo nie mogę tego znaleźć). O Lutrze. Ogólnie chodziło o wolność sumienia i prawo do czytania i rozumienia Biblii. Wykładowca opowiadał o jakich komentarzach Lutra do frazy, że: "Bóg się NAM narodził." I że Luter podkreślił na marginesie to NAM NAM NAM. Że jeżeli to (Ewangelia) ma mieć sens prawdziwie uniwersalny to musi mieć też sens dla mnie. A skoro Japończycy w jakiejś tam części są chrześcijanami i ma to dla nich sens - to pewnie Tolkien tak samo Uśmiech

_________________
await me there
Powrót do góry
 
 
Miriel
Powiernik Pierścienia


Dołączył(a): 10 Paź 2006
Wpisy: 986
Skąd: Vinyamar
Nieobecny(a): ...the waves are washing over half forgotten memory...

Wysłany: 07-12-2010 01:37    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Dag O'Berth napisał(a) (zobacz wpis):

Wiadomo, że pluralizm interpretacyjny dzieła (wiele znaczeń/sensów) i relatywizm interpretacyjny (równie dobre)...


To mi coś przypomniało... Japońską interpretację "Władcy Pierścieni" (oczywiście najpewniej jedną z wielu, a właściwie interpretację filmu). Można się nad tym relatywizmem zastanowić... hmmmm... na przykład na takim przykładzie*.

* Jako, że nie znam japońskiego, nie ręczę, że strona ta nie zawiera tekstów obraźliwych dla forumowego "miłośnika twórczości J.R.R. Tolkiena" czy kogokolwiek innego.

Oto kilka moich faworytów:

Opowieść rozwija się tak:

1. http://www.geocities.jp/washira_my/honpenmae/meibamen/meibamen1a.html

2. http://www.geocities.jp/washira_my/honpenmae/meibamen/meibamen1b.html

Galadriela!!! Wowwww! Zwierciadło i...

Ten obrazek znajduje się na serwerze forum i został załadowany przez jego użytkowników.
Zaloguj się żeby go obejrzeć.



... kochalibyście mnie z rozpaczą! (to jakoś tak było?)

Ten obrazek znajduje się na serwerze forum i został załadowany przez jego użytkowników.
Zaloguj się żeby go obejrzeć.




Moria jest moim zdaniem świetnie przedstawiona.

3.?? to jakoś idzie nie po kolei. Mam problemy z interpretacją. Legolas kontra Warg to jest niezłe. No i zinterpretowałam (znaczy zidentyfikowałam) Boromira.
http://www.geocities.jp/washira_my/honpenmae/meibamen/meibamen2/meibame n2a.html

4. http://www.geocities.jp/washira_my/honpenmae/meibamen/meibamen2/meibame n2b.html

eee... Między innymi chyba obrona Helmowego Jaru, bo widzę Legolasa na desce.

5. Doprawdy nie wiem, co się tu dzieje... Denethor z winogronami.
http://www.geocities.jp/washira_my/honpenmae/meibamen/meibamen3/meibame n3a.html


Ten obrazek znajduje się na serwerze forum i został załadowany przez jego użytkowników.
Zaloguj się żeby go obejrzeć.




6. Te chomiki na psach... Nie łapie...ehh acha..suuper!!hahaha!!
http://www.geocities.jp/washira_my/honpenmae/meibamen/meibamen3/meibame n3b.html

Denethor podpalający Faramira:


Ten obrazek znajduje się na serwerze forum i został załadowany przez jego użytkowników.
Zaloguj się żeby go obejrzeć.




Dodatkowe zdjęcia są tutaj, jest tam nawet Bilbo ze Smaugiem: http://www.geocities.jp/washira_my/honpenmae/meibamen/washirasee/washir asee.html

_________________
noldorski blog
japoński blog
filmowy blog
Powrót do góry
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Ogólna dyskusja Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzednia  1, 2

Temat: Tolkien a sprawa... japońska ;-) (Strona 2 z 2)

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dodawać załączników w tym dziale
Nie możesz ściągać plików w tym dziale

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.