Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

Witryny zrzeszone w forum:
Hobbiton  Pod Rozbrykanym Balrogiem


"Poprzez mrok można czasem dotrzeć do światła." Gelmir, Niedokończone Opowieści


Temat: Jak zatonął Beleriand? (Strona 1 z 1)

  skocz na koniec strony
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Ogólna dyskusja Wydruk
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
TallisKeeton
Brehon


Dołączył(a): 11 Lis 2001
Wpisy: 1764
Skąd: Oleśnica


Wysłany: 10-06-2010 00:33    Temat wpisu: Jak zatonął Beleriand? Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Witam Uśmiech
Sprawa ta gryzie mnie od pewnego czasu. Zatonięcie Beleriandu - jaki miało przebieg, tak dokładnie? Jak z tego zatonięcia ocalały ważne postacie, które potem występują w II i III erze? Wcześniej ktoś ich zawiadomił? Ulmo przysłał pocztówkę, czy jak? Śmiech Jak wiele osób mogło ocaleć z powodzi, jak wiele z nich zdąrzyło do Lindonu? Czy przenieśli się na wschód już wcześniej zanim zaczęło się tonięcie Beleriandu? Czy wcześniej mieszkańcy B. wiedzieli, gdzie uciekną i mieli upatrzone miejsce? Czy te kraje do osiedlenia przez nich były bezludne? Jak mogli ich przyjąć tubylcy tj. ludzie, krasnoludy i Avari? Ile trwało to zatopienie? Pare dni czy raczej miesięcy? Czy w trakcie ocaleli także jacyś orkowie, którzy też powędrowali na wschód?
poz Uśmiech
tal

_________________
Nigdy nie powstanie dzieło,które odda głębię trylogii.
Cóż nam pozostaje?Wyrosnąć w końcu z młodzieńczego hasła"ja bym to lepiej zrobił",gdyż "lepiej"jest pojęciem względnym,subiektywnym."
Powrót do góry
 
 
Túrin Dagnir
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 26 Sie 2007
Wpisy: 320



Wysłany: 10-06-2010 13:56    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Cytat:
Czy w trakcie ocaleli także jacyś orkowie, którzy też powędrowali na wschód?

Jak najbardziej Uśmiech.
O Krasnoludach i Ludziach, tł. Adaneth napisał(a):
Po upadku Morgotha i zniszczeniu Angbandu armia orków umknęła na wschód, poszukując nowych miejsc zamieszkania.
Powrót do góry
 
 
Nerya
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 26 Sie 2008
Wpisy: 107
Skąd: Warszawa


Wysłany: 10-06-2010 17:32    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Zacznę od rzeczy chyba najbardziej oczywistej, czyli Silmarillionu. A mianowicie, czytamy tam, co następuje
Cytat:
Tak wielka była bowiem furia walczących, że rozdarli północne połacie lądu zachodniego świata i morze teraz huczało w rozlicznych rozpadlinach, a wszędzie panował chaos i zgiełk. Rzeki poznikały lub znalazły sobie nowe łożyska, doliny się podniosły, góry zapadły, a po Sirionie nie zostało ani śladu.

Przypuszczam, że zatopienie Beleriandu nie miało miejsca od tak w przeciąg paru sekund, tak więc niektórzy elfowie, którzy odmówili powrotu do Amanu, mogli się jeszcze schronić.
Przeglądałam właśnie HoME IV i we wczesnych Annals of Beleriand znalazłam z kolei wzmiankę o końcu Beleriandu
Cytat:
The sons of the Gods wrestled with Morgoth in his dungeons and the earth shook and all Beleriand was shattered and changed and many perished, but Morgoth was bound. (...) but Elrond Half-elfin remained and ruled in the West of the world.

Zatrzęsła się ziemia, Beleriand został zdruzgotany i przemieniony, a wielu zginęło. O Elrondzie za to bardzo skąpa, w zasadzie nie wnosząca nic nowego wzmianka.
Powrót do góry
 
 
M.L.
Uprzedzony, ujadający krzykacz / Administrator


Dołączył(a): 27 Cze 2002
Wpisy: 5674
Skąd: Mafiogród


Wysłany: 11-06-2010 00:50    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

No i tu mamy problem. Tak zastanawiam się, czy wizja zagłady Beleriandu zawarta w Silmarillionie nie jest czasem dziełem Christophera. Dlaczego, bo późniejsze wersje "Quenty Silmarillion", z lat 50-tych nie obejmują końcówki historii Beleriandu, poza pojedynczymi wzmiankami.

Jakie to ma znaczenie, w odpowiedzi na pytanie Tallis? To co proponuje Tolkien do połowy lat 30-tych, wydaje się mieć o wiele więcej sensu, niż to co mamy w Silmarillionie. Tam Beleriand zostaje zniszczony, ale znaczne połacie lądu przetrwały jako archipelag wysp. Co by dobrze tłumaczyło, jak jednak przetrwała, Wojne Gniewu i katastrofę Beleriandu, znaczna część o ile nie większość jego mieszkańców tak Eldarów, jak i Edainów.
Co więcej, w takim wypadku zniszczenia wywołane katastrofa Numenoru, też są bardziej widoczne. Wtedy to bowiem miały ulec zniszczeniu pozostałości Beleriandu poza Forlindonem i Harlindonem.

_________________
ēl sīla lūmena vomentienguo wieeeeeeeeeelgachny uśmiech
---------------------------------------
For the grace, for the might of our Lord
For the home of the holy
For the faith, for the way of the sword
Powrót do góry
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Ogólna dyskusja Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)

Temat: Jak zatonął Beleriand? (Strona 1 z 1)

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dodawać załączników w tym dziale
Nie możesz ściągać plików w tym dziale

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.