Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

Witryny zrzeszone w forum:
Hobbiton  Pod Rozbrykanym Balrogiem


 AIGLOSY 
WykrzyknikAlmanach Tolkienowski Aiglos Wykrzyknik
AIGLOSY w SPRZEDAŻY BEZPOŚREDNIEJ w Warszawie victory
Serwis ENNORATH Książka

"Kiedy krasnolud mówi o swoich własnych przedsięwzięciach, język go ponosi." Gloin, Władca Pierścieni


Temat: TOLKIEN Kalendarz 2010 z ilustracjami Teda Nasmitha (Strona 1 z 4)

Idź do strony 1, 2, 3, 4  Następna
  skocz na koniec strony
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Tolkienistyka i Posttolkienistyka Wydruk
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Aegnor
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 27 Paź 2009
Wpisy: 27



Wysłany: 10-01-2010 21:49    Temat wpisu: TOLKIEN Kalendarz 2010 z ilustracjami Teda Nasmitha Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Kupiłem właśnie wydany przez Amber kalendarz tolkienowski, wiec może kilka słów na jego temat dla potencjalnych zainteresowanych.

Kalendarz ma format 26 x 28 cm, miękką okładkę (z przodu Dolina Rivendell na całą stronę, na ostatniej stronie wizualny "index" ilustracji), jest rozkładany w pionie, na górnej stronie wycentrowana ilustracja (niewiele większa niż A5, 24 x 19 cm), na dole miesięczny kalendarz i cytat odnoszący się do ilustracji. Miłą niespodzianką (choć niewielkich rozmiarów) jest fakt, że grafiki obrazują nie tylko sceny z "Władcy Pierścieni" (11 szt + 2 tła + okładka), ale też z "Hobbita" (1 szt.) i "Niedokończonych opowieści" (1 szt.).
Cena 24,80 zł

SPIS ILUSTRACJI:
Taras przy Henneth Annun (duża ale mocno rozjaśniona ilustracja, zajmująca prawie dwie strony, jako tło dla krótkiego wstępu autorstwa Nasmitha)
Poranek na zielonych wzgórzach (styczeń)
Ostatnie spojrzenie na Hobbiton (luty)
Błękitni czarodzieje podróżują na wschód (marzec)
Fangorn (kwiecień)
U wodospadów (maj)
Orły lecą nad Carrock (czerwiec)
Kolumny królów (środek kalendarza, duża i nie rozjaśniona ilustracja, zajmująca prawie dwie strony)
Jeźdźcy Rohanu (lipiec)
Pierwsze spojrzenie na Ithilien (sierpień)
Frodo i Haldir w Lothlorien (wrzesień)
Przez Gorgoroth (październik)
Emyn Muil - w oryginale No Way Down (listopad)
Koniec Ery (grudzień)
Błyszczące Groty Aglarondu (duża ale mocno rozjaśniona ilustracja, zajmująca prawie dwie strony, jako tło dla zakończenia czyli krótkich notek biograficznych o Tolkienie i Nasmithu)

Jak widać dobór grafik oszczędza nam zbliżeń twarzy bohaterów, co przy tym ilustratorze ma niebanalne znaczenie. Uśmiech


Ostatnio zmieniony przez Aegnor dnia 10-01-2010 23:05, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
 
 
Sirielle
Ontalómë


Dołączył(a): 15 Cze 2004
Wpisy: 1907
Skąd: Himring (Szczecin)


Wysłany: 10-01-2010 22:42    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Dzięki za spis! "Oglądałam" dziś ten kalendarz w sklepie internetowym - w cudzysłowie, bo ledwie małą okładkę widać. To są nowe ilustracje czy dobrze znane?
_________________
Sirielle.com|dA portfolio|Last.fm| Galeria RotN
Á mahta Valarauko! Áva usë! Aaaaaaaarrrgh, á entula!!!
Powrót do góry
 
 
M.L.
Uprzedzony, ujadający krzykacz.


Dołączył(a): 27 Cze 2002
Wpisy: 3262
Skąd: Mafiogród


Wysłany: 10-01-2010 22:50    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

NIEEEEEEEEEEE!!!!!!!!!

ZNOWU NASMITH!!!!!!!!!!

Sorry, ale on jest straszny, dla mnie Nasmith to kwintesencja kiczu. A najśmieszniejsze, ze ten facen umie rysować. Widziałem, jego szkice, przed wykończeniem i nadaniem im wysokiego połysku i były naprawde fajne. Niestety w ramach wykańczania, wykańcza też swoje dzieła.

_________________
On przyniesie narodom Prawo. Nie będzie wołał ni podnosił głosu, nie da słyszeć krzyku swego na dworze. Nie złamie trzciny nadłamanej, nie zgasi [ledwo] tlejącego się knotka (Iz 42, 1-3).


Ostatnio zmieniony przez M.L. dnia 11-01-2010 00:10, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
 
 
Kaile
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 10 Cze 2009
Wpisy: 586
Skąd: Gdańsk


Wysłany: 10-01-2010 22:57    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

ML: nie przesadzasz troche? Uśmiech Fakt, ludzi rysuje potrofnie (jak zobaczylam w silmie blond Fingolfina i siwego Eola to mialam ochote kartke wyrwac) ale krajobrazy bardzo realistycznie, zwlaszcza skaly. Czasem tylko zbyt przeslodzone.. Ilustracja do Losgar, albo Maglor (obie okladkowe) ciskajacy do wody silmaril sa moim zdaniem piekne Z przymrużeniem oka
_________________
There he shouted in a voice like a horn blown among the mountains, and all that were gathered beneath the Trees and the foemen in the mists of the square heard him: "Great is the victory of the Noldoli!"
Powrót do góry
 
 
Aegnor
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 27 Paź 2009
Wpisy: 27



Wysłany: 10-01-2010 23:07    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Sirielle napisał(a) (zobacz wpis):
Dzięki za spis! "Oglądałam" dziś ten kalendarz w sklepie internetowym - w cudzysłowie, bo ledwie małą okładkę widać. To są nowe ilustracje czy dobrze znane?

To zależy jakie ma kto rozeznanie w ilustratorach dzieł Tolkiena. Uśmiech
Dla ułatwienia podlinkowałem nazwy grafik w pierwszym poście do galerii Nasmitha, oceńcie sami.

M.L. napisał(a) (zobacz wpis):
Sporry, ale on jest straszny, dla mnie Nasmith to kwintesencja kiczu.

Cóż, zdarza mu się nieco przekolorować swoje obrazki i niezamierzenie kreśli straszne monstra, ale potrafi skrobnąć też malunki monumentalne (po warunkiem, że żadna postać nie jest większa od paznokcia). No i nazywając dzieła Nasmitha kiczem zabrakłoby nam określeń dla Hildebrandtów. Uśmiech

EDIT: już poprawiłem, wybacz Sirielle Uśmiech


Ostatnio zmieniony przez Aegnor dnia 10-01-2010 23:46, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
 
 
Sędziwojka
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 23 Gru 2007
Wpisy: 551
Skąd: Smoków
Nieobecny(a): Far away. In the Halls of Mandos.

Wysłany: 10-01-2010 23:40    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Zgodzę się z ML.em, prace Nasmitha są bardzo często straszne zwłaszcza pod względem proporcji postaci jak i kolorystyki. Widać, ze stara się je dopracowywać, ale przez to bardzo często niszczy swoje dzieła.

Nadto już mam dość Nasmitha, nie dość że w Silmarillionie mnie katują jego obrazkami (poza Alqualonde i kolumnami Królów, ono są świetne), to jeszcze bym miała kalendarz z nim mieć, wykluczone. Z przymrużeniem oka
Fajnie by było, jakby zrobili kalendarz tolkienowski z ilustracjami mało znanych grafików, i z ciekawszymi ilustracjami, których jeszcze nie widzieliśmy.

_________________
A smile happens in a flash but the memory of it lasts forever.
Powrót do góry
 
 
Sirielle
Ontalómë


Dołączył(a): 15 Cze 2004
Wpisy: 1907
Skąd: Himring (Szczecin)


Wysłany: 10-01-2010 23:43    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Aaa, ale to nie był mój komentarz, tylko M.L.a Z przymrużeniem oka

Dzięki za linki, to chyba jednak stare ilustracje, aczkolwiek ja siedzę raczej w ilustracjach do Silmarillionu, a tam Nasmith popełnił kilka pięknych krajobrazów. Choćby wspomniany Maglor ciskający Silmarila w wodę jest świetny. Ale w wypadku kalendarza muszę zgodzić się z M.L.em, większość krajobrazów jest zbyt krzykliwa, czy to zasługa Nasmitha czy wydawnictwa (bo i to jest możliwe). Dla mnie najlepiej prezentują się góry za błękitnymi czarodziejami:
http://www.tednasmith.com/lotr3/TN-The_Blue_Wizards_Journeying_East.htm l#tbwje

Sędziwojka, w jego Alqualonde jest odrobinę za dużo Falmarich w kolczugach Z przymrużeniem oka Zresztą Noldorów w tym krasnoludzkim wynalazku też, tylko że oni przynajmniej zgodnie z tekstem powinni być uzbrojeni Uśmiech Saurona ;D

_________________
Sirielle.com|dA portfolio|Last.fm| Galeria RotN
Á mahta Valarauko! Áva usë! Aaaaaaaarrrgh, á entula!!!
Powrót do góry
 
 
Kaile
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 10 Cze 2009
Wpisy: 586
Skąd: Gdańsk


Wysłany: 10-01-2010 23:48    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Istnieje gorszy kicz niz ten od braci Hildebrandt Z przymrużeniem oka
Chyba schodzimy z tematu? Złośliwy uśmiech
Ja tez znam tylko Silmarillionowe ilustracje Namistha. Jest dobrze, dopoki nie widac twarzy Uśmiech
Szczyt potrofnosci to dla mnie ilustracja z Eolem witajacym Aredhele.
Chyba sobie przejrze na jego stronie prace do Wladcy, aby wiedziec, co komentowac Uśmiech

_________________
There he shouted in a voice like a horn blown among the mountains, and all that were gathered beneath the Trees and the foemen in the mists of the square heard him: "Great is the victory of the Noldoli!"
Powrót do góry
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Tolkienistyka i Posttolkienistyka Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3, 4  Następna

Temat: TOLKIEN Kalendarz 2010 z ilustracjami Teda Nasmitha (Strona 1 z 4)

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dodawać załączników w tym dziale
Nie możesz ściągać plików w tym dziale

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.