Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

Witryny zrzeszone w forum:
Hobbiton  Pod Rozbrykanym Balrogiem


"Ktoś musi ciągnąć dalej zaczęty wątek." Bilbo, Władca Pierścieni


Temat: Kolor miecza Belega (Strona 1 z 2)

Idź do strony 1, 2  Następna
  skocz na koniec strony
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Beren i Lúthien, Dzieci Hurina oraz Niedokończone Opowieści Wydruk
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Túrin Dagnir
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 26 Sie 2007
Wpisy: 324



Wysłany: 07-01-2010 20:31    Temat wpisu: Kolor miecza Belega Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Wielokrotnie spotykałem się z twierdzeniem, że miecz Belega (a później Turina) był czarny od samego początku (a zatem jego bliźniaczy miecz, który miał Maeglin, również był tej barwy). Nie jestem jednak o tym przekonany. Sądzę, że stał się czarny dopiero po śmierci Łucznika. Przyjrzyjmy się cytatom z Dzieci Hurina:
Cytat:
Gwindor - włożył mu w ręce miecz Anglachel, a Túrin poczuł, że oręż jest ciężki, potężny i drzemie w nim wielka moc. Klingę miał jednak czarną i matową, a krawędzie stępione.

Wydaje się, że czerń i stępione ostrze było odmianą. Ale zobaczmy dalej:
Cytat:
- To dziwne ostrze i nie podobne do żadnego, jakie widziałem w Śródziemiu - powiedział Gwindor. -Tak jak ty opłakuje śmierć Belega.

Zaś w Silu mamy:
Cytat:
- Dziwna klinga, nie widziałem podobnej w Śródziemiu. Miecz nosi żałobę po Belegu, tak samo jak ty.

Wiadomym jest, że noszenie żałoby tożsame jest z kolorem czarnym. Czyli najwidoczniej miecz naprawdę zmienił barwę. Ostatni cytat:
Cytat:
Biegli w swym rzemiośle płatnerze Nargothrondu przekuli dla niego na nowo miecz, a chociaż Anglachel pozostał czarny, ostrze jego lśniło teraz jasnym blaskiem i przezwano go Gurthangiem, to znaczy Żelazem Śmierci.

To zdanie również wydaje się wskazywać, iż czerń miecza była skazą, której nie dało się usunąć.

I na koniec: gdyby miecz od początku był czarny, nie powinno to zostać wspomniane już wtedy, gdy pierwszy raz o nim napomknięto?

Jak sądzicie, jak na początku wyglądały dwa miecze Ciemnego Elfa?
Powrót do góry
 
 
Mustafa
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 02 Sty 2010
Wpisy: 18
Skąd: Minas Anor


Wysłany: 09-01-2010 16:02    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Moim zdaniem oba miecze nie były ani czarne ani srebrne(jak większość kling). Podejrzewam, że to był kolor grafitowy, ponieważ zrobione były z meteorytu, który spadł na ziemię i były w stanie przeciąć prawie wszystko. Taki kolor poza tym może być tłumaczony tym że stal to mieszanka węgla z żelazem. Więc wystarczy żeby w składzie była większa zawartość węgla niż zazwyczaj aby dać kolor ciemnego grafitu.
_________________
Jeden, by wszystkimi rządzić, Jeden, by wszystkie odnaleźć,
Jeden, by wszystkie zgromadzić i w cimnościaci związać
W krainie Mordor, gdzie zaległy cienie.
Powrót do góry
 
 
Firenzo
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 06 Wrz 2007
Wpisy: 94
Skąd: Strzegom/Wrocław


Wysłany: 09-01-2010 16:31    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Stal jako stop żelaza z węglem może mieć zawartość do 2,11% C, bo taka jest graniczna rozpuszczalność węgla w żelazie. Przy zawartości rzędu 0,5% jej zwiększenie nie zmieni w znaczący sposób koloru. No, a większa ilość węgla akceptowalna nie jest Z przymrużeniem oka
Powrót do góry
 
 
Mustafa
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 02 Sty 2010
Wpisy: 18
Skąd: Minas Anor


Wysłany: 10-01-2010 00:46    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Firenzo widzę że znasz się na tym lepiej ode mnie, więc nie zamierzam się z tobą w tej kwestii spierac. Jednak po lekturze Dzieci Hurina moje wyobrażenie o tym mieczu jesta takie, że nie był ona jak inne miecze i to już na pierwszy rzut oczów. Nie mogło sprawic tego zdobienie ani robota płatnerska gdyż wiele pięknych kling było w tamtych czasach. Coś w wyglądzie żelaza z którego było wykonane musiało byc nadnaturalne, nie zapominając także o tym, że Anglaszet jak i jego bliźniaczy miecz otrzymał od twórcy cząstkę przewrotności. Już w momęcie gdy Beleg otrzymywał ten miecz Meliana zapowiedziała mu, że ten miecz zgubi jego i każdego kto będzie tym mieczem władał gdyż jest tak przewrotny jak jego twórca.
_________________
Jeden, by wszystkimi rządzić, Jeden, by wszystkie odnaleźć,
Jeden, by wszystkie zgromadzić i w cimnościaci związać
W krainie Mordor, gdzie zaległy cienie.
Powrót do góry
 
 
Miriel
Powiernik Pierścienia


Dołączył(a): 10 Paź 2006
Wpisy: 986
Skąd: Vinyamar
Nieobecny(a): ...the waves are washing over half forgotten memory...

Wysłany: 10-01-2010 02:08    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Firenzo napisał(a) (zobacz wpis):
Stal jako stop żelaza z węglem może mieć zawartość do 2,11% C, bo taka jest graniczna rozpuszczalność węgla w żelazie. Przy zawartości rzędu 0,5% jej zwiększenie nie zmieni w znaczący sposób koloru. No, a większa ilość węgla akceptowalna nie jest Z przymrużeniem oka


Sam miecz nie może mieć zbyt dużej ilości węgla, ponieważ wraz z nasycaniem żelaza węglem rośnie jego twardość, ale i kruchość. To się nie sprawdzało w tego rodzaju broni, która jednak powinna być odpowiednio giętka. Myślę, że miecz ten mógł być wykuty warstwowo (i chyba musiał), miał więc prawdopodobnie giętkie wnętrze i albo nasyconą węglem powierzchnię, która pozwala nadać dużą ostrość ostrzu. Ale nie jestem pewna, czy właśnie węgiel to jest to, co miałoby nadać czarny kolor klindze. Znalazłam coś takiego, czytając o meteorytach:
Cytat:
Oksydacja –proces w trakcie którego na powierzchni metali tworzy się zwarta, mocno przylegająca warstwa tlenków. W przypadku żelaza w czasie oksydacji tworzy się przylegająca trwała warstwa tlenku żelazowo-żelazawego (FeO·Fe2O3), która blokuje dalszy proces utleniania wnętrza okazu.


Cytat:
tlenek żelazowo-żelazawy Fe3O4, magnetyt, znany ze swych właściwości ferromagnetycznych, tworzy sieć przestrzenną typu odwróconego spinelu. Jest produktem spalania żelaza w tlenie. Jako tzw zendra wytwarza się na powierzchni żelaza ogrzanego do temperatury czerwonego żaru. Wykazuje on barwę czarną. Charakteryzuje go duża odporność na działanie kwasów, odczynników działających utleniająco.


Miałam do czynienia z zendrą i nie wyobrażam sobie, jak można by wykuć miecz, którego ona się tak dobrze trzyma, no ale ten miecz wykuł w końcu śródziemny mistrz kowalski, więc dla niego na pewno to byłoby możliwe Spox

Jest jeszcze inny sposób potraktowania żelaza meteorytowego:

Cytat:
Oczyszczanie i pasywacja poprzez tworzenie ogniwa galwanicznego [...] polega na stworzeniu naturalnego ogniwa, które samorzutnie produkuje prąd elektryczny. [...] Tworzymy w ten sposób ogniwo galwaniczne, w którym katodę stanowi meteoryt a anodę folia aluminiowa. Od powierzchni meteorytu odrywają się banieczki wodoru, które mechanicznie usuwają warstwę rdzy (Fe2O3) a na powierzchni powstaje ciemna warstwa wspomnianego wcześniej tlenku żelazowo-żelazawego.


i wygląda to tak:

Ten obrazek znajduje się na serwerze forum i został załadowany przez jego użytkowników.
Zaloguj się żeby go obejrzeć.




Czarne, prawda? Z przymrużeniem oka

_________________
noldorski blog
japoński blog
filmowy blog


Ostatnio zmieniony przez Miriel dnia 10-01-2010 02:18, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
 
 
Kaile
Strażnik Północy


Dołączył(a): 10 Cze 2009
Wpisy: 766
Skąd: Gdańsk


Wysłany: 10-01-2010 02:14    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

A co do mieczy Eola, juz mam utrwalone, ze byly czarne. Bo skoro wspomniano, ze po przekuciu dla Turina miec zaczal 'lsnic', czy cos takiego, to nie wspomnianoby gdyby zmienil kolor po smierci Belega? Ponadto inny wytwor Eola, galvorn, tez byl czarny, i on sam, wedlug Meliany, mial 'czarne serce'. Z przymrużeniem oka Ale to zadne argumenty, tylko ze argumentow na to, ze nie byl czarny, tez ni ma Ratujcie bo go pobiję
_________________
'Here once was light, that the Valar begrudged to Middle-earth, but now dark levels all. Shall we mourn here deedless for ever, a shadow-folk, mist-haunting, dropping vain tears in the salt thankless Sea?'
Powrót do góry
 
 
Firenzo
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 06 Wrz 2007
Wpisy: 94
Skąd: Strzegom/Wrocław


Wysłany: 10-01-2010 12:11    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Tak, zwiększenie zawartości węgla zwiększa kruchość, także w mieczu nie może być ona wysoka. Ale jak widzę, dogłębna "meteorytowa" analiza Miriel podsuwa nam odpowiedni kolor materiału Uśmiech
Powrót do góry
 
 
Sirielle
Ontalómë / Administrator


Dołączył(a): 15 Cze 2004
Wpisy: 3820
Skąd: Himring / Midgard


Wysłany: 10-01-2010 13:08    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Kaile, Galvorn to chyba właśnie był ów meteoryt.
_________________
Portfolio|dA|Last.fm
Á mahta Valarauko! Áva usë! Aaaaaaaarrrgh, á entula!!!

Nelyafinwë żyje! I już zna Zasady forum (MiniFAQ), a Ty?

Przymierze AntySzczerbowe
Powrót do góry
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Beren i Lúthien, Dzieci Hurina oraz Niedokończone Opowieści Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2  Następna

Temat: Kolor miecza Belega (Strona 1 z 2)

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dodawać załączników w tym dziale
Nie możesz ściągać plików w tym dziale

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.