Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(1) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

Witryny zrzeszone w forum:
Hobbiton  Pod Rozbrykanym Balrogiem


"Avallone zniknęła z ziemi, Aman został zabrany gdzieś daleko i nie można ich znaleźć w świecie dzisiejszych ciemności. Niegdyś wszakże były, a więc ciągle są w swej prawdziwej postaci, będąc częścią takiego świata, jaki został pierwotnie zaplanowany." Dunedainowie, Silmarillion


Temat: PKP czyli Pasożytnicza Klasa Panująca w Shire ;) (Strona 1 z 1)

  skocz na koniec strony
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Hobbit czyli tam i z powrotem Wydruk
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nifrodel
Alsílatiel / Administrator


Dołączył(a): 08 Lis 2001
Wpisy: 2724
Skąd: Ossiriand
Nieobecny(a): panta rhei...

Wysłany: 13-11-2009 23:57    Temat wpisu: PKP czyli Pasożytnicza Klasa Panująca w Shire ;) Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Innymi słowy, z czego utrzymywał się Bilbo i jemu podobni arystokraci w Pięknej Hobbitlandii? Z przymrużeniem oka Uśmiech Saurona ;D hmmmm...

J.R.R Tolkien, Hobbit napisał(a):
W pewnej norze ziemnej mieszkał sobie pewien hobbit. Nie była to szkaradna, brudna, wilgotna nora, rojąca się od robaków i cuchnąca błotem, ani też sucha, naga, piaszczysta nora bez stołka, na którym by można usiąść, i bez dobrze zaopatrzonej spiżarni; była to nora hobbita, a to znaczy: nora z wygodami.(...)
Ów hobbit był bardzo zamożnym hobbitem, a nazywał się Baggins. Bagginsowie żyli w okolicy Pagórka od niepamiętnych czasów i cieszyli się powszechnym szacunkiem nie tylko dlatego, że prawie wszyscy byli bogaci, lecz także dlatego, że nigdy nie miewali przygód i nie sprawiali niespodzianek: każdy z góry wiedział, co Baggins powie o tej czy innej sprawie, tak że nie potrzebował go trudzić zadawaniem pytań.

_________________
Gwiazdy były dalekie...
Niebo się otwarło
jak gdyby dłoń nieśmiała,
blask się do niej garnął...

~~~~~~~~
Almanach Tolkienowski Aiglos
Eldalairië
Powrót do góry
 
 
M.L.
Uprzedzony, ujadający krzykacz / Administrator


Dołączył(a): 27 Cze 2002
Wpisy: 5673
Skąd: Mafiogród


Wysłany: 14-11-2009 07:53    Temat wpisu: Re: PKP czyli Pasożytnicza Klasa Panująca w Shire ;) Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Nifrodel napisał(a) (zobacz wpis):
Innymi słowy, z czego utrzymywał się Bilbo i jemu podobni arystokraci w Pięknej Hobbitlandii? Z przymrużeniem oka Uśmiech Saurona ;D hmmmm...


Biorąc pod uwage wszystkie opisy, np. rodziny Gamgee, farmera Maggota, a wreszcie świadomośc co było modelem dla Shire, czyli angielska wieś przedindustrialna, ale już raczej post-feudalna (ale kulce słowa Język), to wiele wskazuje, że tacy Bagginsowie, są zwyczajnie landlordami, czyli żyją z dzierżawy ziemi pod uprawę, ewentulanie innych opłat typu dzierżawnego (np. udziału w młynie Teda Sandymana).
Bilbo Baggins byłby w takim wypadku, kimś w rodzaju Willa Freemana z "Był sobie chłopiec".

_________________
ēl sīla lūmena vomentienguo wieeeeeeeeeelgachny uśmiech
---------------------------------------
For the grace, for the might of our Lord
For the home of the holy
For the faith, for the way of the sword
Powrót do góry
 
 
Nifrodel
Alsílatiel / Administrator


Dołączył(a): 08 Lis 2001
Wpisy: 2724
Skąd: Ossiriand
Nieobecny(a): panta rhei...

Wysłany: 14-11-2009 11:19    Temat wpisu: Re: PKP czyli Pasożytnicza Klasa Panująca w Shire ;) Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

M.L. napisał(a) (zobacz wpis):

Biorąc pod uwage wszystkie opisy, np. rodziny Gamgee, farmera Maggota, a wreszcie świadomośc co było modelem dla Shire, czyli angielska wieś przedindustrialna, ale już raczej post-feudalna (ale kulce słowa Język), to wiele wskazuje, że tacy Bagginsowie, są zwyczajnie landlordami, czyli żyją z dzierżawy ziemi pod uprawę, ewentulanie innych opłat typu dzierżawnego (np. udziału w młynie Teda Sandymana).
Bilbo Baggins byłby w takim wypadku, kimś w rodzaju Willa Freemana z "Był sobie chłopiec".


Innymi słowy, przybyli do Eriadoru pierwsi, wytyczyli paliki pod "swoje tereny" a później postanowili je wynajmować (za drobną opłatą) spóźnialskim? Z przymrużeniem oka hmmmm...

_________________
Gwiazdy były dalekie...
Niebo się otwarło
jak gdyby dłoń nieśmiała,
blask się do niej garnął...

~~~~~~~~
Almanach Tolkienowski Aiglos
Eldalairië
Powrót do góry
 
 
Adiemus
One Ring - One TolkFolk :)


Dołączył(a): 27 Kwi 2002
Wpisy: 1992
Skąd: Krakuff


Wysłany: 14-11-2009 15:05    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

oczywiście, wystarczy poczytać sobie np. o rodzie Tuków (którzy pełnili funkcję Thana z pokolenia na pokolenie) Śmiech
_________________
Nadrektor Ridcully stuknął pięścią w bok aparatu, aż omniskop się zakołysał.
– Ciągle nie działa, panie Stibbons! – ryknął. – Znowu mamy to wielkie ogniste oko! Jestem rozwalony
Going Postal
Powrót do góry
 
 
M.L.
Uprzedzony, ujadający krzykacz / Administrator


Dołączył(a): 27 Cze 2002
Wpisy: 5673
Skąd: Mafiogród


Wysłany: 14-11-2009 15:06    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Moznaby sie pokusić o znacznie bardziej rozbudowany układ. Zwłaszcza, że historia Shire zaczyna sie ponad 1000 lat wczesniej.
Wydaje się, że takie rody jak Tukowie i Brandybuckowie, byli przedstawicielami starej arystorktacji. Tymi, którzy przybyli z gromadą krewnych, zwolenników i klientów i na mocy układu z władcą Arnoru zagospodarowali teren, wykorzystując z jednej strony zaszłości administracyjne królestwa (Shire - prowincja i jej podział na Ćwiartki), jak i własne tradycje plemienno-rodowe (pozostałościa tego mógłby być Than).
Jednak z czasem zaczęła powstawać nowa arystokracja (oligarichia), ludzie tacy, jak Hornblowerowie, czy Bagginsowie, którzy mieli smykałkę do inetersów, wprowadizli nowe uprawy, weszli w porozumienie biznesowe z Krasnoludami (dostarczajac im jedzonka). Wsio ryba, własnymi zdolnościami doszli do majętności. Bilbo byłby już pokoleniem rentierow, czyli kogoś kto żyje z osiągnięć wczęśniejszych pokoleń. Jakiś przodek dobrze zaintwestował w nieruchomości, stworzył system dzierżaw wiejskich i miejskich, ktore dawały stały i przyjemnie duzy dochód. Do tego korzystne ożenki, miłe spadki. Coś bardzo w stylu późnej angielskiej gentry i wiktoriańskich landlordów.
Ten model pewnie dałoby się rozwinąć.

_________________
ēl sīla lūmena vomentienguo wieeeeeeeeeelgachny uśmiech
---------------------------------------
For the grace, for the might of our Lord
For the home of the holy
For the faith, for the way of the sword
Powrót do góry
 
 
klemenko
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 05 Maj 2004
Wpisy: 370
Skąd: Bonn


Wysłany: 14-11-2009 18:08    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Bardzo ładnie to wyłuszczyłeś, ML-u.

Ja swoje na ten temat napisałem tutaj: http://elendili.pl/viewtopic.php?t=3404&postdays=0&postorder=as c&start=0

_________________
http://www.godnedziecinstwo.pl/
Powrót do góry
 
 
M.L.
Uprzedzony, ujadający krzykacz / Administrator


Dołączył(a): 27 Cze 2002
Wpisy: 5673
Skąd: Mafiogród


Wysłany: 14-11-2009 19:46    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Shire, z pewnościa nie jest wspólnota feudalną, w klasycznym tego słowa rozumieniu. Jak się wydaje pasuje do post-feudlanej ale przed-industrialnej Anglii. Czyli społeczeństwa, gdzie przynajmniej formalnie zniknłęy formy prawnej zależności i grupy ludności zależnej.
Gros mieszkańcow stanowią wolni osobiście osobnicy: famerzy, rzemieslnicy, zagrodniy, byc może kupcy, a w każdym razie Hobbici, dla ktorych handel jest ważnym źródłem dochodu (vide Hornblowerowie). Zresztą wzmianki dotyczące Krasnoludów świadczą, że Hobbici pelnią wobec nich tą samą funkcję co ludzie w Rhovanionie i pewnie niegdyś elfowie w Eregionie i Lothloien. Dostarczają zywności, przecież nie za darmo.
Społeczność Hobbitów bynajmniej nie wydaje się prosta, jest dośc zlożona. Mamy ożywioną gospodarke towarowo-pieniężną, tak wewnątrz, jak i na zewnątrz (kontakty z Bree i Krasnoludami).

Jednocześnie wyraźnie mamy (tak jak w północnej i zachodniej Anglii w XVI i XVII wieku) wiele anachronizmów systemu feudalnego, w postaci rozbudowanych struktur rodzinno-klientalnych, co widac po Tukach i Brandybuckach. Pozycja tych ostatnich jest mniej sformalizowana i wyrasa z ich prywatnej inicjatywy, jaka była kolonizacja Bucklandu, ktory jest faktycznie ich prywatną domeną, bardzo luźno powiązana z wlaściwym Shire struktura polityczn/adminstracyjną (Buckland nie należy do żadnej z Ćwiartek). Tukowie wyraźnie dziedziczą pewne tradycyjne urzędy wywodzące się czy to z tradycji Arnoru, czy własnej tradycji Hobbitów, ale nie mające już większego znaczenia poza honorowym. Z drugiej strony trudno powiedzieć by uznawali władzę burmistrzów z Michel Delving, raczej współpracują z nim i innymi formalnymi władzami. Swoją pozycję opierają, na tradycji, zamożności i rozbudowanej rodzinie oraz klienteli.

Pozycja reszty społeczeństwa jest raczej kształtowana przez stopień zamożności, a nie status społeczny, stąd Bagginsowie, Sackville-Bagginsowie, Hornblowerowie, należą raczej do oligarchii, niz arystokracji. Ich pozycja wynika z zamozności i przynajmniej w przypadku Bilba, mamy do czynienia z klasycznym rentierem.

_________________
ēl sīla lūmena vomentienguo wieeeeeeeeeelgachny uśmiech
---------------------------------------
For the grace, for the might of our Lord
For the home of the holy
For the faith, for the way of the sword
Powrót do góry
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Hobbit czyli tam i z powrotem Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)

Temat: PKP czyli Pasożytnicza Klasa Panująca w Shire ;) (Strona 1 z 1)

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dodawać załączników w tym dziale
Nie możesz ściągać plików w tym dziale

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.