Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(1) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

Witryny zrzeszone w forum:
Hobbiton  Pod Rozbrykanym Balrogiem


"Całe życie trzeba się uczyć." Dziadunio, Władca Pierścieni


Temat: Znikająca impreza (Strona 1 z 1)

  skocz na koniec strony
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Hobbit czyli tam i z powrotem Wydruk
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Natolin
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 03 Wrz 2007
Wpisy: 382



Wysłany: 11-11-2009 16:30    Temat wpisu: Znikająca impreza Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Gdy kompania Thorina podróżuje przez Mroczną Puszczę, co noc na jakieś polanie obok ścieżki zapalają się "setki pochodni i ognisk" i daje się tam słychać muzyka, bo Sindarowie z Leśnego Królestwa balują przez całą noc, grając, tańcząc, śpiewając, jedząc, pijąc. Impreza trwa w najlepsze, do momentu gdy krasnoludy i hobbit wpraszają się na nią. Gdy tylko wchodzą na oświetlony obszar, wszystko gaśnie i ucicha, zostają w głuchej ciemności.

Jak to się dzieje? Jak elfy mogą w jednej sekundzie zauważyć nieproszonych gości, przestać grać, zgasić ogniska i łuczywa, a potem uciec? Może to "magia", choć wątpię by pospolici Sindarowie się nią posługiwali?

Po drugie: czemu elfowie uciekli, a nie zostali by wyjaśnić sytuację, ewentualnie pojmać kompanię? Przecież widzieli, że z lasu wychodzi hobbit/krasnolud, a nie ork/pająk. Skoro jednak przyjęli strategię ukrywania się, czemu nadal wyprawiają imprezy przy drodze, skoro wiedzą, że światło znęci do nich krasnoludy?
Powrót do góry
 
 
Meril Turingi
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 06 Cze 2009
Wpisy: 95



Wysłany: 11-11-2009 23:11    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Nie mam obecnie pod ręką swojego "Hobbita" (w przekładzie pani Pauliny Braiter) ale pamiętam wzmiankę na temat Sindarów, że mimo iż nie byli tak mądrzy jak ich krewniacy zza Morza to wciąż posługiwali się potężną magią.Zdaje się, że również wrota do pałacu Thranduila były magiczne, jeden ze strażników przeprowadzający krasnoludów stwierdza, że dla tych którzy przekroczyli "zaczarowane wrota" nie ma ucieczki.
Powrót do góry
 
 
Natolin
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 03 Wrz 2007
Wpisy: 382



Wysłany: 14-11-2009 14:09    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Znalazłem to w Hobbicie:
Kili napisał(a):
(...)zapalono setki pochodni i mnóstwo ognisk, a wszystkie naraz, z pewnością magicznym sposobem

Skoro zapalono je magicznie, to na pewno również je tak zgaszono.

Być może elfy nauczyły się tego od Thraduila, który miał kontakt z Melian (i nauczył się od niej paru sztuczek pośledniej magii).[/quote]
Powrót do góry
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Hobbit czyli tam i z powrotem Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)

Temat: Znikająca impreza (Strona 1 z 1)

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dodawać załączników w tym dziale
Nie możesz ściągać plików w tym dziale

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.