Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

Witryny zrzeszone w forum:
Hobbiton  Pod Rozbrykanym Balrogiem


"Głupcem jest ten, kto wchodzi w układy z Morgothem." Hurin, Silmarillion


Temat: Lorgan władca Easterlingów i Dor-lómin (Strona 1 z 2)

Idź do strony 1, 2  Następna
  skocz na koniec strony
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Silmarillion Wydruk
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
M.L.
Uprzedzony, ujadający krzykacz / Administrator


Dołączył(a): 27 Cze 2002
Wpisy: 5674
Skąd: Mafiogród


Wysłany: 08-11-2009 12:09    Temat wpisu: Lorgan władca Easterlingów i Dor-lómin Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Zazwyczaj zajmujemy się w naszych dyskusjach tymi dobrymi, a jeżeli bierzemy na warsztat tych złych to z górnej półki: Morgoth, Sauron/Mairon, Saruman, Nazgule.
Władcy Easterlingów, czy ogólnie ludzie pozostajacy pod władaniem, lub w sojuszu ze Złem niemal się nie pojawiają w naszych dyskusjach (może poza Woźnikami). Jest to zrozumiałe, bo w sumie niewiele o nich wiemy. Praktycznie nie pojawiają sie na kartach utworów, Tolkiena, a jeżeli już to jako element scenografii, osoby z dalekiego tla. Uldor i jego synowie zdradzaja i giną. Troche więcej wiemy o Broddzie, ale też w sumie niewiele. Jest jednak jeden przywódca Easterlingów, o którym Tolkien napisal relatywnie wiele, to tytułowy Lorgan, ktory pojawia się zarowno w Tuorze i jego przybyciu do Gondolinu, jak i w Wanderings of Hurin, a wreszcie jest wspominany w annałach i chronologiach.

Z jednej strony wielu rzeczy nie jesteśmy pewni, na przsykład: Czy był wladcą Dor-lóminu, czy całego Hithlumu?
Z drugiuej strony niewątpliwie wyrasta ponad przeciętność.

Jak można scharakteryzować tę postać? I co w ogóle na jego temat wiemy?

_________________
ēl sīla lūmena vomentienguo wieeeeeeeeeelgachny uśmiech
---------------------------------------
For the grace, for the might of our Lord
For the home of the holy
For the faith, for the way of the sword
Powrót do góry
 
 
Túrin Dagnir
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 26 Sie 2007
Wpisy: 320



Wysłany: 08-11-2009 14:19    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Ciekawe jest, iż Lorgan miał chrapkę na Nienor Uśmiech.
HoMe XI napisał(a):
494.

Morgoth stirs up the Eastrons to greater hatred of Elves and
Edain, and sends Orcs to aid them and impel them. Lorgan
hearing of Nienor's beauty is eager to take her by force.
Morwen and Nienor flee the land and come to Doriath. They
seek news of Turin.(10)

Pozostaje pytanie, czy Lorgan nie miał zatem żony i chciał zmusić Nienor do małżeństwa, czy też po prostu zapragnął uczynić z niej swą nałożnicę? Z jednej strony za tym pierwszym obstaje fakt, iż Easterlingowie chętnie żenili się z kobietami z rodu Hadora, lecz takie słowa jak "is eager to take her by force" wzbudzają pewną wątpliwość, czy Lorgan ma na myśli małżeństwo, czy też coś bardziej przyziemnego Uśmiech.
Powrót do góry
 
 
M.L.
Uprzedzony, ujadający krzykacz / Administrator


Dołączył(a): 27 Cze 2002
Wpisy: 5674
Skąd: Mafiogród


Wysłany: 09-11-2009 00:01    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Turin Dagnir napisał(a) (zobacz wpis):
Ciekawe jest, iż Lorgan miał chrapkę na Nienor Uśmiech.

Pozostaje pytanie, czy Lorgan nie miał zatem żony i chciał zmusić Nienor do małżeństwa, czy też po prostu zapragnął uczynić z niej swą nałożnicę? Z jednej strony za tym pierwszym obstaje fakt, iż Easterlingowie chętnie żenili się z kobietami z rodu Hadora, lecz takie słowa jak "is eager to take her by force" wzbudzają pewną wątpliwość, czy Lorgan ma na myśli małżeństwo, czy też coś bardziej przyziemnego Uśmiech.


Oczywiście, zę nie jest to jeasne. Ale przymus nie wyklucza niestety malżeństwa. Dla Lorgana pohańbienie Nienor, poza sprawieniem sobie przyjemności, mogło być symbolicznym podkreśleniem nowej hierarchii i nowego stanu rzeczy; ukazaniem zwłaszcza niedobiotkom ludu Hadora, końca poprzedniej epoki. Z drugiej strony małżeństwo z córką Hurina mogło być pewnym rodzajem legimityzacji swojej władzy niezależnie od woli i decyzji Morgotha. A to by z kolei wskazywał, że Lorgan bynajmniej nie był bezwolnym narzędziem.
A przymus, no cóż, nie sądzę by Nienor i Morwen pragnęły takiego związku, nawet w postaci małżeństwa.

_________________
ēl sīla lūmena vomentienguo wieeeeeeeeeelgachny uśmiech
---------------------------------------
For the grace, for the might of our Lord
For the home of the holy
For the faith, for the way of the sword
Powrót do góry
 
 
M.L.
Uprzedzony, ujadający krzykacz / Administrator


Dołączył(a): 27 Cze 2002
Wpisy: 5674
Skąd: Mafiogród


Wysłany: 11-11-2009 00:16    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Dodam jeszcze, że Lorgan choć stojący po stronie zla, nie jest postacia tuzinkową i jednowymiarową.
We wszystkich tekstach, w których go spotykamy, widzimy go jako osobnika inteligentnego, myślącego i to całkiem racjonalnie, a jednocześnie pozbawionego, jak się wydaje, skrupułów.

Nie wydaje się być bezmyślnym, tępym sadystą, gotowym na wszystko by zadowolić swego pana. Oczywiście jest gotow na wszystko, ale jednoczesnie, jest przenikliwy i jak to Anglicy określają: "of devious mind".

_________________
ēl sīla lūmena vomentienguo wieeeeeeeeeelgachny uśmiech
---------------------------------------
For the grace, for the might of our Lord
For the home of the holy
For the faith, for the way of the sword
Powrót do góry
 
 
Adam
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 18 Cze 2006
Wpisy: 139
Skąd: Łódź
Nieobecny(a): Nie ma mnie teraz na forum

Wysłany: 11-11-2009 09:51    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

No nie przesadzajmy, Lorgan, nawet jeżeli był dosyć inteligentny (a fragmentów o tym jak na lekarstwo, sam zacytowałeś jeden Uśmiech ), to był jedynie pionem Morgotha albo jakiegoś jego namiestnika rządząc nieużytkami jakimi był DorLomin/Hithlum. Przecież kraina ta to mglista ziemia na północy geograficznej Beleriandu. Gorsze warunki niż tam są jedynie na zachód w kierunku miejsca lądowania Feanora.

"Rządy" Lorgana znamy w zasadzie z tego, że polował na ludzi, w tym na Tuora, a w zasadzie na niedobitki plemienia Hadora.

To co tutaj możemy pisać to w zasadzie antycypowanie jedynie. Moim jednak zdaniem "rządy" Lorgana sprowadzałyby się do pacyfikowania i gnębienia niedobitków ludu Hadora, które zresztą szybko się skończyły - wymarły bądź też uciekły z Hithlumu/Dor Lominu no i do biedowania w dworach aby dożyć do nastepnej wiosny.

Easterlingowie nie reprezentowali sobą poziomu Edainów, nie mieli kontaktów z elfami i nie uczyli się od nich. Byli przydatni Morgothowi jako nóż w plecach synów Feanora w Nirnaeth a potem dostali od niego marne ziemie czyli Hithlum/Dor Lomin. Co do pomocy militarnej dla Morgotha to dopełniali zapewne liczbowo zastępy orków i tyle.

W każdym bądź razie nie byli równym przeciwnikiem ani dla Edainów ani dla Eldarów w walce.

Tak więc obawiam się, że o Lorganie wiele więcej nie wymyślimy: dla mnie pion Morgotha, pewnie w miarę inteligentny, dosyć okrutny i brutalny i... tyle. W typie tego co zawsze ze wschodu przychodzi i przychodziło zanim się chociaż w miarę ucywilizowało tak w Śródziemiu jak w naszym świecie. Uśmiech

_________________
Love is the difficult realization that something other than oneself is real.

Iris Murdoch (1919–1999), Irish-born British novelist.
Chicago Review "The Sublime and the Good" (1959).
Powrót do góry
 
 
klemenko
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 05 Maj 2004
Wpisy: 370
Skąd: Bonn


Wysłany: 11-11-2009 10:57    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Wiemy z WoH, że Lorgan tytułował się władcą Hithlumu - choć nie wiadomo, co to oznaczało w praktyce.

Tolkien opisuje Lorgana tak:
JRRT w HoMe XI, The Wanderings of Húrin napisał(a):
he was wary, and more cunning and wicked than the others, and quicker therefore to guess at the purposes of the Master.

Nie dziwi to, że wybijał się ponad innych Easterlingów, w końcu był ich wodzem.

_________________
http://www.godnedziecinstwo.pl/
Powrót do góry
 
 
M.L.
Uprzedzony, ujadający krzykacz / Administrator


Dołączył(a): 27 Cze 2002
Wpisy: 5674
Skąd: Mafiogród


Wysłany: 12-11-2009 11:57    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Adam napisał(a) (zobacz wpis):
No nie przesadzajmy, Lorgan, nawet jeżeli był dosyć inteligentny (a fragmentów o tym jak na lekarstwo, sam zacytowałeś jeden Uśmiech ), to był jedynie pionem Morgotha albo jakiegoś jego namiestnika rządząc nieużytkami jakimi był DorLomin/Hithlum. Przecież kraina ta to mglista ziemia na północy geograficznej Beleriandu. Gorsze warunki niż tam są jedynie na zachód w kierunku miejsca lądowania Feanora.


Bez przesady z tymi nieużytkami, w końcu główne Królestwo Noldorów, najważniejsze władztwo Edainów. Choć oczywiście Easterlingowie chcieli czegoś innego.

Nie zamierzam tutaj bronić Lorgana jako nie wiadomo kogo. Chodzi tylko o to, że w ramach posiadanej swobody, wydaje się być nietuzinkowy. Pewnie przede wszystkim dlatego, że jako jedyny z władców Easterlingów jest w jakikolwiek sposób opisany. Ale jednak. Cały opis jego spotkania z Hurinem w Wanderings of Hurin sporo o nim mówi, i pokazuje go, jako niegłupiego faceta.

Cytat:
"Rządy" Lorgana znamy w zasadzie z tego, że polował na ludzi, w tym na Tuora, a w zasadzie na niedobitki plemienia Hadora.

Ale o to chodzi, ze nie tylko. Bo nawet tam, wpsomniane jest, ze swoich niewolników traktował dobrze. Oczywiście z powodów użytkowych, ale biorąc pod uwagę, że Morgoth żądał ucisku i eksterminacji, to jednak zachowanie Lorgana trudno uznać za ślepe wykonywani poleceń służbowych.

Cytat:
Easterlingowie nie reprezentowali sobą poziomu Edainów, nie mieli kontaktów z elfami i nie uczyli się od nich.

Ale uczyli się od Krasnoludów.

Cytat:
Tak więc obawiam się, że o Lorganie wiele więcej nie wymyślimy: dla mnie pion Morgotha, pewnie w miarę inteligentny, dosyć okrutny i brutalny i... tyle. W typie tego co zawsze ze wschodu przychodzi i przychodziło zanim się chociaż w miarę ucywilizowało tak w Śródziemiu jak w naszym świecie. Uśmiech

A może jednak coś wymyślimy?!

_________________
ēl sīla lūmena vomentienguo wieeeeeeeeeelgachny uśmiech
---------------------------------------
For the grace, for the might of our Lord
For the home of the holy
For the faith, for the way of the sword
Powrót do góry
 
 
M.L.
Uprzedzony, ujadający krzykacz / Administrator


Dołączył(a): 27 Cze 2002
Wpisy: 5674
Skąd: Mafiogród


Wysłany: 06-09-2015 19:42    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Warto jeszcze zwrócić uwagę, że Lorgan jako jedyny z Easterlingów nie tylko pojawia się w więcej niż jednej czy dwóch wzmiankach, ale także w więcej niż jednej opowieści.
Pojawia się bowiem w opowieści i Tuorze, w opowieściach o losie dzieci Hurina a wreszcie w Wędrowkach Hurina. Co być może pokazuje, że Tolkien chciał jednak oddać głos także stronie przeciwnej, przynajmniej w jakimś tam wymiarze.

_________________
ēl sīla lūmena vomentienguo wieeeeeeeeeelgachny uśmiech
---------------------------------------
For the grace, for the might of our Lord
For the home of the holy
For the faith, for the way of the sword
Powrót do góry
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Silmarillion Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2  Następna

Temat: Lorgan władca Easterlingów i Dor-lómin (Strona 1 z 2)

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dodawać załączników w tym dziale
Nie możesz ściągać plików w tym dziale

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.