Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

Witryny zrzeszone w forum:
Hobbiton  Pod Rozbrykanym Balrogiem


"Avallone zniknęła z ziemi, Aman został zabrany gdzieś daleko i nie można ich znaleźć w świecie dzisiejszych ciemności. Niegdyś wszakże były, a więc ciągle są w swej prawdziwej postaci, będąc częścią takiego świata, jaki został pierwotnie zaplanowany." Dunedainowie, Silmarillion


Temat: Ork z rożna czy z rusztu? (Strona 1 z 3)

Idź do strony 1, 2, 3  Następna
  skocz na koniec strony
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Dzieci Hurina i Niedokończone Opowieści Wydruk
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
M.L.
Uprzedzony, ujadający krzykacz / Administrator


Dołączył(a): 27 Cze 2002
Wpisy: 5673
Skąd: Mafiogród


Wysłany: 31-10-2009 13:21    Temat wpisu: Ork z rożna czy z rusztu? Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Być może był już podobny temat, jeżeli tak to sorry, choć wydaje mi się, ze dobrze przeszukałem zasoby.

Bardzo czesto podkresla się, że zwłaszcza w późniejszym legendarium orkowie sa traktowani jako byty wcielone z wszystkimi tego konsekwencjami. I tu pojawia się w jednym z tekstow z lat 50-tych zaskakujący wątek.

Oto podczas wędrowki Tuora i Voronwego, kiedy podróżnicy napotykaja na oboz Orków Tuor stwierdza coś takiego:

Cytat:
- Gurth an Glamhoth! - mruknął Tuor. – Nadszedł czas by wydobyć miecz spod płaszcza. Gotów jestem zaryzykować życie, by zdobyć ten ogień, a nawet mięso orków będzie miłym łupem.

Można jeszcze zrozumieć Tuora samotnego banite w gorach, którego koniecznosc zmusząła do robienia wielu odrażających rzeczy.

Ale warto zwrócić uwagę na rekację Voronwego:

Cytat:
- Nie! – rzekł Voronwë. - W tej podróży tylko płaszcz może się przydać. Zapomnij o ogniu, albo w innym wypadku zapomnij o Turgonie. To nie jest pojedyncza banda w głuszy. Czy twe oczy śmiertelnika nie dostrzegają odległych świateł innych posterunków na północy i południu? Zgiełk sprowadzi nam wrogów na głowy. Posłuchaj mnie, Tuorze! To wbrew prawu Ukrytego Królestwa, by ktokolwiek zbliżał się do jego bram z nieprzyjaciółmi depczącymi mu po piętach. A ja nie złamię tego prawa, ani dla nakazu Ulmo, ani pod groźbą śmierć. Jeżeli zaatakujesz orków, zostawię cię.

W tym sprzeciwie nie ma śladu oburzenia, na "odrażajacy"pomysł Tuora by przekąsić sobie orka, motywy sprzeciwu Voronwego są inne.

To jak to wytłumaczyć, bo sugestia wydaje się aż nadto wyraźna. Uśmiech wieeeeeeeeeelgachny uśmiech

_________________
ēl sīla lūmena vomentienguo wieeeeeeeeeelgachny uśmiech
---------------------------------------
For the grace, for the might of our Lord
For the home of the holy
For the faith, for the way of the sword
Powrót do góry
 
 
Nerya
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 26 Sie 2008
Wpisy: 107
Skąd: Warszawa


Wysłany: 31-10-2009 13:39    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

No właśnie, jak to wytłumaczyć? Ja bym jednak usprawiedliwiała to aktualną sytuacją. Ludzie, gdy są skrajnie osłabieni, mogą się decydować na rzeczy, o których normalnie nie byliby w stanie myśleć. Przykładem może być choćby Wielki Głód na Ukrainie. Tuor i Voronwe byli w niejako ekstremalnej sytuacji, w której aby przetrwać, byliby w stanie zdobyć się nawet na coś takiego, jak skonsumowanie orka. Długa podróż udzieliła się na pewno też Voronwemu, w mrozie i o głodzie trudno wymagać, aby któryś z nich myślał o etyce itp. Dlatego wydaje mi się, że ich reakcja była niejako usprawiedliwiona.
Powrót do góry
 
 
Túrin Dagnir
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 26 Sie 2007
Wpisy: 320



Wysłany: 31-10-2009 13:43    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Też zastanawia mnie ten fragment już dość dawno. A może chodzi nie o co mięso orka, w sensie jego rączka czy coś, ale mięso mu zabrane? Np. Tuor zabija orków i zabiera ich zapasy mięsa. Mięso orków Z przymrużeniem oka.
Powrót do góry
 
 
Nero
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 23 Paź 2008
Wpisy: 215
Skąd: Trzciel/Poznań
Nieobecny(a): Wędruję po Sferach...

Wysłany: 31-10-2009 13:49    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Cytat:
Tuor zabija orków i zabiera ich zapasy mięsa. Mięso orków Z przymrużeniem oka.


Ja bym nawet mięsa od orków nie brał. Nie wiadomo, w czym to trzymali. Język

Co do cytatu: jeżeli ktoś jest głodny fest, to nawet drewno by zjadł, byleby się najeść, a co dopiero mówić tu o orkach, które śmierdzą, gniją itp.

_________________
Non timebo mala
Libera te ex inferis
Si Deus pro nobis, quis contra nos?
Powrót do góry
 
 
Nolimon
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 26 Lip 2006
Wpisy: 111
Skąd: Dalekie Południe/Grybów/Kraków


Wysłany: 31-10-2009 15:44    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Dlaczego nikt nie bierze pod uwagę, że to mógł być czarny humor Tuora? Tolkien nie zawsze musi operować patosem, niepoważne wypowiedzi też mogą padać z ust bohaterów. Brak reakcji Voronwego wygląda właśnie jak lekceważnie dla głupiego niesmacznego żartu.
_________________
Qui melil i lótë i harya menerya min elendë, é alassë tiriën menelenna. Ilyë eleni nar lilótië.
Powrót do góry
 
 
M.L.
Uprzedzony, ujadający krzykacz / Administrator


Dołączył(a): 27 Cze 2002
Wpisy: 5673
Skąd: Mafiogród


Wysłany: 31-10-2009 16:14    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Nolimon napisał(a) (zobacz wpis):
Dlaczego nikt nie bierze pod uwagę, że to mógł być czarny humor Tuora? Tolkien nie zawsze musi operować patosem, niepoważne wypowiedzi też mogą padać z ust bohaterów. Brak reakcji Voronwego wygląda właśnie jak lekceważnie dla głupiego niesmacznego żartu.

To jest oczywiście możliwe, i rzeczywiście nie wykluczałbym tego. Uśmiech W końcu poczucie humoru nie jest obce Tolkienowi. wieeeeeeeeeelgachny uśmiech
Ale podam jeszcze ten fragment w wersji oryginalnej. Może to coś podpowie, bo sam jestem w kropce. Uśmiech

UT: 39 napisał(a):
'Gurth an Glamhoth!' Tuor murmured. 'Now the sword shall come from under the cloak. I will risk death for mastery of that fire, and even the meat of Orcs would be a prize.'

_________________
ēl sīla lūmena vomentienguo wieeeeeeeeeelgachny uśmiech
---------------------------------------
For the grace, for the might of our Lord
For the home of the holy
For the faith, for the way of the sword
Powrót do góry
 
 
Kalar
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 25 Maj 2007
Wpisy: 7
Skąd: z bardzo daleka


Wysłany: 31-10-2009 17:21    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Ja osobiście zrozumiałem "mięso orków" bardziej jako "mięso, które jedzą orki" (czyli znając życie jakaś gnijąca padlina Z przymrużeniem oka ) niż "orczyznę". Tuor we wspomnianym fragmencie nie wydaje się być aż tak głodny, aby wcinać orków.
Powrót do góry
 
 
Nerya
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 26 Sie 2008
Wpisy: 107
Skąd: Warszawa


Wysłany: 31-10-2009 17:37    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Cytat:
"mięso, które jedzą orki"

Eee, foki czy ryby? Super śmiech
Cytat:
Tuor we wspomnianym fragmencie nie wydaje się być aż tak głodny, aby wcinać orków.

No czy ja wiem. IMHO we wspomnianym fragmencie Tuor wydaje się właśnie aż tak głodny. Pserwa
A tak na poważnie:
Niby humor mógłby być, ale... Tuor i Voronwe aktualnie przymierali głodem i wydaje mi się mało prawdopodobne, aby z tego żartowali.
W zasadzie wcześniej nie myślałam o wersji mięsa należącego do orków, ale to całkiem możliwe i sensowne. No i nie kłóci się z ideologią wolnych ludów. Uśmiech
Powrót do góry
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Dzieci Hurina i Niedokończone Opowieści Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3  Następna

Temat: Ork z rożna czy z rusztu? (Strona 1 z 3)

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dodawać załączników w tym dziale
Nie możesz ściągać plików w tym dziale

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.