Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

Witryny zrzeszone w forum:
Hobbiton  Pod Rozbrykanym Balrogiem


"Gdy świat się rozszczepił, stare drogi i ścieżki pamięci Zachodu pozostały i biegną jak potężny, niewidzialny most przez strefę powietrzną oddechów i lotu (także zakrzywioną odkąd świat się zakrzywił) a dalej przez strefę Ilmen, gdzie żadna istota cielesna nie może bez pomocy przetrwać, aż do Samotnej Wyspy, Tol Eressea, a może poza nią, do Valinoru gdzie w dalszym ciągu Valarowie przebywają i obserwują jak rozwija się historia świata." , Silmarillion


Temat: Krasnoludy poślednie (Strona 1 z 4)

Idź do strony 1, 2, 3, 4  Następna
  skocz na koniec strony
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Dzieci Hurina i Niedokończone Opowieści Wydruk
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Matpollo
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 28 Lip 2009
Wpisy: 34



Wysłany: 11-08-2009 13:20    Temat wpisu: Krasnoludy poślednie Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

W DH,nie było o nich zbyt dużo,tylko tyle że Mîm i jego dwaj synowie byli ostatnimi krasnoludami poślednimi.Co działo się z Mîmem po zdradzeniu Túrina?

Nasuwa się jeszcze jedno pytanie.
Co pchnęło Mîma do zdrady?

_________________
"– Gdzie to ona Sobota?
– Niedaleko Piątku, wasza miłość.
– Kpisz, Kiemlicz?
– Zaś bym śmiał – odrzekł stary krzyżując ręce na piersiach i skłaniając głowę – jeno się tam tak dziwnie miasteczka nazywają."
Powrót do góry
 
 
Nero
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 23 Paź 2008
Wpisy: 215
Skąd: Trzciel/Poznań
Nieobecny(a): Wędruję po Sferach...

Wysłany: 11-08-2009 13:43    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Cytat:
Co działo się z Mîmem po zdradzeniu Túrina?


Siedział sobie w Nargothrondzie, przyszedł Hurin i drania zakosił.

Cytat:
Co pchnęło Mîma do zdrady?


Nie pamiętam dokładnie, ale chyba są dwie opcje (niech ktoś skoryguje):
- wpadł w zasadzkę orków i go przekonali do gadania,
- Beleg wpadł z wizytą, a że Mim elfów nie lubił, to powiedział orkom co trzeba.

_________________
Non timebo mala
Libera te ex inferis
Si Deus pro nobis, quis contra nos?
Powrót do góry
 
 
klemenko
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 05 Maj 2004
Wpisy: 370
Skąd: Bonn


Wysłany: 11-08-2009 13:43    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Mîm pojawił się w Nargothrondzie i zajął skarb opuszczony przez Glaurunga. Tam też zabił go Húrin, znajdziesz to choćby w Silmarillionie - rozdział 22 (Of the Ruin of Doriath).

EDIT:

Widzę, że Nero, Turin i ja odpowiedzieliśmy jednocześnie.

Co do tego, co skłoniło Mîma do zdrady, Nero dobrze napisał. Dodam tylko, że pierwsza wersja jest w Silmarillionie, druga w CoH.

_________________
http://www.godnedziecinstwo.pl/


Ostatnio zmieniony przez klemenko dnia 11-08-2009 13:48, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
 
 
M.L.
Uprzedzony, ujadający krzykacz / Administrator


Dołączył(a): 27 Cze 2002
Wpisy: 5674
Skąd: Mafiogród


Wysłany: 13-08-2009 12:09    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Wykorzystam ten temat, do rozpoaczęcia dyskusji, na temat tekstu Geivre "Noegyth Nibin - rasizm w Beleriandzie?" Zamieszczonego w ostatnim Aiglosie. Zazwyczaj nie robilismy takich rzeczy, ale nie ukrywam, ze kiedy po raz pierwszy przeczytałem ten tekst, to nie za bardzo wiedziałem co mam myśleć.
Od dawna uważam, że wbrew temu co twierdza niektórzy krytycy Tolkiena, nie unikał on trudnych tematów i nie prezentowal czarno-białego świata.
Jednak tutaj mamy inna i niepokojącą sytuację. Oto pojawia nam się lud/rasa/podgatunek, który przez wszystkich (bo dobrze prawie wszystkich), jest traktowany źle. Jak by ciążyła na nim klątwa.
W pewnym sensie nawet orkowie są lepiej traktowani, zwłaszcza w późnych tekstach. Jednak przynajmniej teoretycznie jest deklarowane przestrzeganie wobec nich pewnych zasad, obow2iązujących wobec wszystkich wcielonych. Gdzieś tam w tle możmy mówić o współczuciu dla istot, ktore się stały takimi, nie z własnej woli.
Tymczasem w przypadku Krasnoludow Poślednich, jak pokazuje to Geivre, zbierając rozproszone fragmenty, mamy do czynienia z ludem wygnanym przez pobratymcow z niezbyt jasnych powodów. Ludem na który Sindarowie poluja jak na zwierzęta, co o tyle ciekawe, że w końcu chyba nie mogli nie zauważyć, że te "zwierzęta" noszą ubrania.
Ludem, ktory jest eksmitowany ze swocih siedzib, bez baczenia na pierwszerństwo zasiedlenia i choćby podstawoe poczucie sprawiedliwości. I zauważny, że wysiedlajacym jest nie kto inny ale Finrod Felagund. Ten z Eldarów, który wykazuje najwięcej zrozumienia, ma najbardziej otwarty umysł i wyraża najwięcej współczucia. Nagle dopała go dziwna moralna ślepota.
Krasnoludowie Pośledni wydają sie byc swoistym testem humanitaryzmu, testem, którego praktycznie nikt nie zdaje.
Wspaniali Sindarowie okazują się ludobojcami, święty Fionrod ma skazę, paradoksalnie z wszytskiich znanych z imienia bohaterow, jedynie Turin widzi w Krasnoludach Poślednich partenera.
Aż ciśnie nię na usta pytanie, czy Tolkien zrobił tak z premedytację, czy wyszło tak przypadkiem? Bo rzeczywiście casus jest dziwny w jakimś sensie nietolkienowski, a traktowanie Noegyth Nibin, przez inne rasy budzi conajmniej wątpliwości.

_________________
ēl sīla lūmena vomentienguo wieeeeeeeeeelgachny uśmiech
---------------------------------------
For the grace, for the might of our Lord
For the home of the holy
For the faith, for the way of the sword
Powrót do góry
 
 
Sirielle
Ontalómë / Administrator


Dołączył(a): 15 Cze 2004
Wpisy: 3807
Skąd: Himring / Midgard


Wysłany: 13-08-2009 13:28    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

To prawdopodobnie nie jest celowy zabieg, a raczej przypadek. I myślę, że Noegyth Nibin mogą być swego rodzaju istotami negatywnymi, bardziej gnomami czy Nibelungami, niż prawdziwymi krasnoludami ( o ile dobrze kojarzę, że Nibelungowie byli negatywnymi charakterami). W sensie rasy nielubianej i wyklinanej przez wszystkich. Banici i pariasi, przestępcy wygnani ze społeczności krasnoludzkiej. Czego się musieli dopuścić, by ich wygnano? I by tak skarleli? Zło w świecie Tolkiena wpływa na wygląd istot, stają się brzydkie, pokręcone, uosabiają krzywe zwierciadła pierwowzorów. Może Noegyth Nibin współpracowali z Morgothem po wygnaniu i po tym byli niejako napiętnowani, tak jak zbiegowie z kopalń Angbandu? Tych tez ponoć często zabijano, jako że mogli okazać się zdrajcami. Albo wygnano ich za to, że się takowej współpracy dopuszczali.

Uznawanie ich za zwierzęta przez Sindarów to raczej sposób, w jaki traktowali Noegyth Nibin, a nie jak ich widzieli. W mojej interpretacji Sindarowie wiedzieli, że nie mają do czynienia ze zwierzętami,ale widać owe istoty dały się poznać od najgorszej strony, więc traktowano je gorzej od orków - były istotami myślącymi, nie niewolnikami woli Morgotha, jak zapewne widziano orków. Orkowie byli źli, bo nie mieli innego wyjścia, zaś Noegyth Nibin popełniali przestępstwa z własnej woli, tak się nauczyli, taką mieli kulturę. Może napadali Sindarów? Może poczynali sobie w lasach znacznie gorzej, niż później ludzie?
Może to nadinterpretacja, ale jeśli zostawić dosłowne znaczenie, to by wskazywało poważną skazę na ładnym obrazku "dobrych ras". Niby dobrzy, a ułomni w przypadku okazania współczucia tej jednej jedynej rasie.

A sam artykuł bardzo mi się podobał Jestem za Miło, że pojawiły się nawet takie detale, jak Finrod udający, że nic nie wie o poprzednich mieszkańcach, 'macie tu kasę, tylko mi załatwcie tę siedzibę'. Wszystko pasuje do obrazka świata, który musi upaść, jako rzekł Mandos.

_________________
Portfolio|dA|Last.fm
Á mahta Valarauko! Áva usë! Aaaaaaaarrrgh, á entula!!!

Nelyafinwë żyje! I już zna Zasady forum (MiniFAQ), a Ty?

Przymierze AntySzczerbowe
Powrót do góry
 
 
klemenko
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 05 Maj 2004
Wpisy: 370
Skąd: Bonn


Wysłany: 13-08-2009 13:36    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Chyba jest to dowód na to, jak bardzo w Tolkienie siedział pierwotny obraz krasnoludów, znany choćby z BoLT - istot zdecydowanie odpychających i stojących po niewłaściwej stronie barykady (choćby nawet nie były w sojuszu z Morgothem). I że proces "humanizacji" krasnoludów w twórczości Tolkiena postępował bardzo bardzo wolno.

Koniecznie muszę kupić nowy numer Aiglosa - ale chyba dopiero będę mógł to zrobić na wrześniowym spotkaniu tolkienologicznym.

_________________
http://www.godnedziecinstwo.pl/
Powrót do góry
 
 
Nero
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 23 Paź 2008
Wpisy: 215
Skąd: Trzciel/Poznań
Nieobecny(a): Wędruję po Sferach...

Wysłany: 13-08-2009 13:42    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Cytat:
Uznawanie ich za zwierzęta przez Sindarów to raczej sposób, w jaki traktowali Noegyth Nibin, a nie jak ich widzieli. W mojej interpretacji Sindarowie wiedzieli, że nie mają do czynienia ze zwierzętami,ale widać owe istoty dały się poznać od najgorszej strony, więc traktowano je gorzej od orków - były istotami myślącymi, nie niewolnikami woli Morgotha, jak zapewne widziano orków. Orkowie byli źli, bo nie mieli innego wyjścia, zaś Noegyth Nibin popełniali przestępstwa z własnej woli, tak się nauczyli, taką mieli kulturę. Może napadali Sindarów? Może poczynali sobie w lasach znacznie gorzej, niż później ludzie?


W artykule stoi, że krasnoludy swego czasu w ciemnościach atakowały Eldarów. Więc jakby nie patrzeć - oko za oko.

_________________
Non timebo mala
Libera te ex inferis
Si Deus pro nobis, quis contra nos?
Powrót do góry
 
 
Túrin Dagnir
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 26 Sie 2007
Wpisy: 320



Wysłany: 13-08-2009 14:40    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Cytat:
W artykule stoi, że krasnoludy swego czasu w ciemnościach atakowały Eldarów.

Ciekawa informacja. Wiadomo, skąd pochodzi?
Powrót do góry
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Dzieci Hurina i Niedokończone Opowieści Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3, 4  Następna

Temat: Krasnoludy poślednie (Strona 1 z 4)

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dodawać załączników w tym dziale
Nie możesz ściągać plików w tym dziale

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.