Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(1) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

Witryny zrzeszone w forum:
Hobbiton  Pod Rozbrykanym Balrogiem


"Od czasu wzejścia słońca, czas w Śródziemiu zaczął biegnąć szybciej, a wszystkie rzeczy zmieniały się i starzały w niezwykle przyśpieszonym tempie." , Silmarillion


Temat: Kusze w Śródziemiu (Strona 1 z 1)

  skocz na koniec strony
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Ogólna dyskusja Wydruk
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Natolin
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 03 Wrz 2007
Wpisy: 382



Wysłany: 17-06-2009 19:57    Temat wpisu: Kusze w Śródziemiu Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

No właśnie, jak to z kuszami w Śródziemiu? O ile pamiętam w Silmie i Hobbicie nie ma mowy o kuszach i bełtach, ale czy wspomina się o nich w WP? Ciągle te łuki i łuki, a o kuszach nic...

Jakie rasy i jakie postacie je używały? Gdzie je produkowano?
Wydaję mi się, że kusza to broń dobra dla krasnoludów i hobbitów. Kusze to broń, którą mogą używać wszyscy, nawet dzieci. Nie mówię, że krasnoludy krzepy nie miały, ale raczej nie wyobrażam sobie tych kurdupli z łukami. O hobbitach nie mówiąc.

Aha, pamiętam, że w filmie Urukowie w Bitwie o Rogaty Gród mieli ze sobą kusze. Wystrzeliwali z nich liny z hakami, które chwytały o mur, po których później wspinali się orkowie.
Powrót do góry
 
 
Folcwine
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 09 Maj 2008
Wpisy: 54
Skąd: Rohan [Łódź]


Wysłany: 17-06-2009 20:04    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Myślę, że kusza, była również często spotykanym orężem w Sródziemiu, fakt najlepiej wygląda w rękach mniejszych istot jak krasnoludy. Sam nie pamiętam aby wspominano o tym ale wątpię aby zakres militarny w Śródziemiu był wąski Z przymrużeniem oka A co do hobbitów, to właśnie oni chyba używali łuków, bo i przecież strażników zabijali w ostatnich rozdziałach. Samego herszta bandy chyba kilka strzał przeszyło. Same kusze nie są tak ciężkie w wyprodukowaniu, więc myślę, że stanowiły one dobrą broń w walkach zaczepnych/obronnych. Sam nie wiem jaką siłę nośną ma kusza. Tyle mogę napisać, bo padam z nóg po pracy...
_________________
"Eala Earendel engla beorhtast
ofer middangeard monnum sended"
Powrót do góry
 
 
Forneithel
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 15 Wrz 2007
Wpisy: 223
Skąd: Stryszawa/Kraków


Wysłany: 17-06-2009 20:18    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

W filmie kusze pojawiają się już w Drużynie Pierścienia. Mają je ze sobą Uruk-hai, którzy napadli drużynkę koło Parth Galen. Przynajmniej na pewno miał ją ten ork, który zabił Boromira (Lurtz chyba? hmmmm... ).
Powrót do góry
 
 
Niuchaczaus
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 07 Maj 2008
Wpisy: 212
Skąd: Beleriand (Ost-i-Sidhannui)
Nieobecny(a): Na Przełęczy

Wysłany: 18-06-2009 01:21    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Nie jestem przekonana, czy kusza to broń dla każdego - może mam poglądy odrobinę skrzywione przez literackie wizje (choćby scena z "Krzyżaków"), ale do naciągnięcia kuszy potrzeba chyba sporo siły i trochę czasu, zaletą jest to, że bełt można zatrzymać na cięciwie, jak długo się chce, a po wypuszczeniu ma większą energię, leci szybciej i dalej. Sama broń i pociski są cięższe niż przy łuku, bełty robi się w dużej części z metalu, krótsze i bardziej sztywne niż drewniane strzały, a używano ich głównie wtedy, jeśli cel miał na sobie solidną zbroję, którą trzeba było przebić Z przymrużeniem oka i to może być jedna z przyczyn, dla których w Śródziemiu były mało popularne. Wśród elfów pełne płytówki nie cieszyły się wielkim uznaniem, u ludzi, krasnoludów i orków może większym, ale widocznie prostsze bronie w takich przypadkach wystarczały. Wikipedia podaje, że
Cytat:
Kanon 29 Soboru Laterańskiego II uznał kuszę za "broń niegodną rycerza"
- choć była bardzo użyteczna. Myślę, że łuki, jako bardziej eleganckie, naturalne, z mniejszą ilością dodatków i usprawnień, które sprawiałyby, że strzelanie byłoby mniej sztuką, a bardziej mechaniczną czynnością, uznawano po prostu za szlachetniejszą broń. Ciężko wyobrazić sobie elfa strzelającego z metalowej, ciężkiej kuszy (krasnoludowie woleli broń, którą można mocno trzymać w ręce), natomiast warsztaty Morgotha czy Saurona mogłyby produkować je na masową skalę, choćby dlatego, że dobrego drewna raczej brakowało w najbliższej okolicy. Cytaty na poparcie gdybania postaram się znaleźć, jeżeli tylko gdzieś są Jestem rozwalony
_________________
Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą.
(Augustyn z Hippony)

Honorowa Prezes PAS Przekleństwa
OSANwE - NMI6 Cool 3
Powrót do góry
 
 
Túrin Dagnir
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 26 Sie 2007
Wpisy: 320



Wysłany: 18-06-2009 08:35    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Cytat:
W filmie kusze pojawiają się już w Drużynie Pierścienia. Mają je ze sobą Uruk-hai, którzy napadli drużynkę koło Parth Galen. Przynajmniej na pewno miał ją ten ork, który zabił Boromira (Lurtz chyba? hmmmm... ).

Lurtz miał łuk. Nie było tam orków z kuszami.

Thorin i jego ekipa używali łuków, podarowanych im przez Beorna.

Ale sądzę, że bardziej krasnoludom pasowały kusze (na długie łuki chyba byli za niscy?, mogli używać krótkich, no ale jak radzili sobie z wojskami opancerzonymi?).
Powrót do góry
 
 
Forneithel
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 15 Wrz 2007
Wpisy: 223
Skąd: Stryszawa/Kraków


Wysłany: 18-06-2009 09:52    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Turin Dagnir napisał(a) (zobacz wpis):
Lurtz miał łuk. Nie było tam orków z kuszami.

Ja chyba ślepa jestem, muszę iść do okulisty. Nie wiem dlaczego nagle ubzdurało mi się, że on miał kuszę Zdziwienie Niemniej dziękuję za poprawkę chwała wam, chylę czoła, dzięki
Powrót do góry
 
 
Túrin Dagnir
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 26 Sie 2007
Wpisy: 320



Wysłany: 13-07-2010 15:33    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

W sumie jako ciekawostkę można podać opis śmierci Duilina (poległ w walce o Gondolin, jego losy są szczegółowo opisane jedynie w KZO). Został on bowiem "smitten by a fiery bolt of the Balrogs", co zwykle tłumaczy się na "ugodzony/trafiony ognistym pociskiem Balroga". Warto jednak powiedzieć, że 'bolt' oznacza także 'bełt', czyli to, czym się strzelało z kuszy Uśmiech. Być może dla niektórych trudno będzie sobie wyobrazić Balroga z tą bronią, jednak na tym etapie tworzenia przez Tolkiena Legendaium te stworzenia wyglądało troszkę inaczej od potworka, którego napotkał Gandalf.
Powrót do góry
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Ogólna dyskusja Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)

Temat: Kusze w Śródziemiu (Strona 1 z 1)

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dodawać załączników w tym dziale
Nie możesz ściągać plików w tym dziale

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.