Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

Witryny zrzeszone w forum:
Hobbiton  Pod Rozbrykanym Balrogiem


"Człowiek wiernego serca nieraz miewa krnąbrny język." Theoden, Władca Pierścieni


Temat: Co wiemy o Nerdaneli? (Strona 4 z 5)

Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5  Następna
  skocz na koniec strony
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> The History of Middle-earth Wydruk
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Eilíf
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 07 Sty 2013
Wpisy: 257
Skąd: Wielki Zielony Las (Łagów Lubuski)


Wysłany: 15-12-2013 19:51    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

A właśnie, coś w tym jest. Dała radę, a nawet jeśli nie miała tyle siły, co dawniej, i nie poddała się. Co prawda Feanor był tylko jeden, ale jednak siódemka to nie lada wyczyn. A swoją drogą Finarfinowa żona, Earwena, też się nieźle spisała ze swoją piątką (jeśli liczyć Orodretha, ale jeśli iść zgodnie z Silmem, to będzie piątka). Tak, i to straszny żal, że w zasadzie tak niewiele wiemy o Nerdaneli. Ale bez wątpienia była nie lada wyjątkowa, zresztą też Feanor nie poślubiłby byle kogo, Nerdanela musiała dorównywać mu pod wieloma względami.
_________________
All we have to decide is what to do with the time that is given to us.
J. R. R. Tolkien, The Fellowship of the Ring
Powrót do góry
 
 
Saundarya
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 15 Gru 2015
Wpisy: 62



Wysłany: 17-11-2016 23:52    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Zastanawiałam się dość długo, czy cokolwiek tu pisać, bo w sumie wszystko już zostało powiedziane. Brnąc przez temat dały mi jednak sporo do myślenia ostatnie wypowiedzi:

Cytat:
Myślę, że warto podkreślić, że Nerdanela musiała być jedną z najsilniejszych duchem elfich kobiet, skoro miała dość sił, by urodzić siedmiu synów, w sytuacji, kiedy wyczerpywało to nie tylko jej siły cielesne, ale i duchowe.

(...)
Cytat:
A jednak Nerdanela wydała na świat i wychowała całą siódemkę, nie popadając przy tym w osłabienie i niechęć do życia, jak Miriel.


Jako, że wielu użytkowników w czasach świetności tego tematu Jestem rozwalony zwróciło uwagę na związek Nerdaneli z Feanorem - a w szczególności wpływ tej pierwszej na tego drugiego - zastanowiła mnie jedna rzecz.
Czy możliwe, żeby związek Nerdaneli z Feanorem podupadł jednak właśnie ze względu na ilość potomstwa, ,,wyczerpującego siły" Nerdaneli?
Jak wiemy, w początkowej fazie małżeństwa Nerdanela:
Cytat:
wstrzymywała Feanora, gdy jego serce pałało zbytnim żarem

(cytat niedokładny :p)

Ich związek stracił na sile z czasem. Czy jest więc możliwe, że wydawanie na świat kolejnego potomstwa mogło wyczerpać jej siły na tyle, że nie miała ich już wystarczająco wiele, by panować nad ,,ognistym duchem" Feanora?

_________________
,,Never sigh for better world,
It's already composed, played and told,
Every thought the music I write,
Everything a wish for the night"

Nightwish - Dead Boy's Poem
Powrót do góry
 
 
M.L.
Uprzedzony, ujadający krzykacz / Administrator


Dołączył(a): 27 Cze 2002
Wpisy: 5710
Skąd: Mafiogród


Wysłany: 18-11-2016 19:40    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Pewnie można stworzyć taki związek i w sumie jest to logiczne. Można też uznać, że wychowanie dzieci tak ją zajęło, że poszło w kąt, to co pociągało w niej Feanora, jej oryginalność, szczególne pasje i zainteresowania, czy umiejętności. A może po prostu Feanor okazał się niestały w uczuciach. Rozpieszczony chłopak z naduczuciowym ojcem, który za wszelką cenę chciał mu zastąpić ojca i matkę. Wyrósł w ten sposób egocentryk, przekonany o swoich wielkich i wszechstronnych talentach, a zarazem nie stały w swoich zainteresowaniach i uczuciach, zbyt skoncentrowany na sobie by zdobyć się na empatię wobec innych, może z wyjątkiem własnego ojca.
_________________
ēl sīla lūmena vomentienguo wieeeeeeeeeelgachny uśmiech
---------------------------------------
For the grace, for the might of our Lord
For the home of the holy
For the faith, for the way of the sword
Powrót do góry
 
 
Saundarya
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 15 Gru 2015
Wpisy: 62



Wysłany: 18-11-2016 21:04    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Cytat:
zarazem niestały* w swoich zainteresowaniach i uczuciach

*pozwoliłam sobie poprawić Jestem rozwalony

Nie zgodziłabym się, że był niestały w zainteresowaniach. W Silmarillionie stoi, że Feanor:
Cytat:
We wszystkich dążeniach okazywał zapał i stałość.

Ponadto same Silmarille zajęły mu sporo czasu:
Cytat:
W sekrecie wziął się do zamierzonej na długie lata pracy, skupiając na niej całą swoją wiedzę, całą moc i najsubtelniejsze umiejętności(...)


Co do niestałości w uczuciach - w nienawiści z pewnością był bardzo stały, jednak co do uczuć możesz mieć rację Smutek .
Mimo wszystko sądzę jednak, że to Nerdanela mogła mieć ,,oficjalnie" dość jako pierwsza. Po pierwsze, jak już wspomniałam - hipoteza o wyczerpaniu sił związanym z wydaniem na świat bardzo licznego potomstwa, co poskutkowało mniejszą skutecznością w powstrzymywaniu wiecznie ,,pałającego żarem" Feanora.
Po drugie: Nerdanela jest przedstawiona jako osoba o - mimo wszystko - bardzo silnej osobowości i jest raczej indywidualistką.
A jak wiemy, Feanor lubił ,,panować" nad innymi. Zakładam, że po pewnym czasie nad Nerdanelą również - co tej mogło się nie spodobać.

Swoją drogą: czy poza tym, że chciała zachować przy sobie najmłodszych synów, było gdzieś wspomniane o tym, jak Nerdanela odniosła się do całej wyprawy Feanora? Czy próbowała go powstrzymywać, czy z góry założyła porażkę w tym zakresie? Mam sklerozę...

_________________
,,Never sigh for better world,
It's already composed, played and told,
Every thought the music I write,
Everything a wish for the night"

Nightwish - Dead Boy's Poem
Powrót do góry
 
 
Lassemista
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 20 Lut 2010
Wpisy: 201
Skąd: Konstancin among the trees.


Wysłany: 18-11-2016 21:58    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Jakoś nie podoba mi się połączenie utraty sił przez Nerdanelę z osłabieniem jej wpływu na Feanora. Za bardzo wygląda to jakby musiała go zmuszać, poskramiać jak wędzidłem, niemal naginać jego wolną wolę - czego nie tylko nie widzę u bohaterki, która we wszystkich skromnych informacjach jawi się jako postać pozytywna, ale też wydaje mi się to całkiem sprzeczne z jej opisem - w przeciwieństwie do męża chciała rozumieć, nie dominować.
Jej wpływ na Feanora widzę bardziej jako efekt długich rozmów, pokazywanie rzeczy od stron, które Feanorowi (mimo jego intelektu i błyskotliwości) nie mogły przyjść do głowy, bo w refleksji przeszkadzał mu porywczy charakter.
Źródeł końca tego wyjątkowego oddziaływania dopatrywałabym się w gaśnięciu fascynacji Nerdanelą, utrata sił mogła zaś być przyczyną odejścia Nerdaneli od męża(zresztą, całkiem zdrowa reakcja, ten związek na pewno był toksyczny Język )

_________________
Czyżby słowa utracić trzeba,
By jak duszę odzyskać słowa?
Powrót do góry
 
 
M.L.
Uprzedzony, ujadający krzykacz / Administrator


Dołączył(a): 27 Cze 2002
Wpisy: 5710
Skąd: Mafiogród


Wysłany: 19-11-2016 14:29    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Saundarya napisał(a) (zobacz wpis):
Swoją drogą: czy poza tym, że chciała zachować przy sobie najmłodszych synów, było gdzieś wspomniane o tym, jak Nerdanela odniosła się do całej wyprawy Feanora? Czy próbowała go powstrzymywać, czy z góry założyła porażkę w tym zakresie? Mam sklerozę...

Owszem była przeciwna całej eskapadzie, zresztą początkiem rozejścia ich drug był jej stosunek do Indis. O ile Feanora był niechętny, o tyle ona akceptowała nowy związek Finwego i samą Indis i była z nią w przyjacielskich relacjach. O czym świadczy to, że kiedy oddalili się od siebie z Feanorem, przeniosła się właśnie do Indis. To było zreszta charakterystyczne, że kiedy Feanor poszedł na wygnanie do Formenos to wraz z nim udał się tam Finwe, tymczasem Nerdanela zamieszkała z przybraną teściową.

_________________
ēl sīla lūmena vomentienguo wieeeeeeeeeelgachny uśmiech
---------------------------------------
For the grace, for the might of our Lord
For the home of the holy
For the faith, for the way of the sword
Powrót do góry
 
 
Asa
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 23 Sty 2016
Wpisy: 33



Wysłany: 19-11-2016 20:57    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Sama teoria o wyczerpaniu sił Nerdaneli brzmi całkiem ciekawie, aczkolwiek nie wiem czy nie stoi to w sprzeczności z tym właśnie, cytowanym już tekstem;

Cytat:
"Utrzymują zatem że fëa, (...), czerpie z nich siły, zanim dziecko się urodzi. Bezpośrednio czerpie z fëa matki, w czasie gdy ona żywi hröa dziecka, a z fëa ojca pośrednio, lecz w równym stopniu, gdyż dusza ojca związana jest z duszą matki i jest dla niej wsparciem"


Sądzę, wskazuje to jasno, że nie tylko na siły Nerdaneli miało to wpływ, ale także na Fëanora, który "w równym stopniu" powinien swe siły synom przekazywać. Na tej podstawie zakładałabym raczej że choć słabsi byli duchem po siedmiu potomkach, (to nawet pomijając fakt, że duch Fëanora więcej miał sił - bo przecież było tak już na początkach ich znajomości), w stosunku do siebie pozostali z Nerdanelą na niezmiennym 'poziomie'. Nie szukałabym więc tu przyczyn ich odejścia od siebie, a raczej w charakterze Fëanora - z takimi ludźmi (czy też elfami) trudno się żyje i najcierpliwsi mogą z czasem tę cierpliwość stracić.

Raczej pokusiłabym się o twierdzenie że z racji tego faktu najmłodsi synowie mogli być słabsi duchem od najstarszych, niż na relacje rodziców miałoby to wpływ, ale to już inny temat.

_________________
"Fantasy is escapist, and that is its glory.
If a soldier is imprisioned by the enemy, don’t we consider it his duty to escape?"
Powrót do góry
 
 
Saundarya
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 15 Gru 2015
Wpisy: 62



Wysłany: 22-11-2016 20:41    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Widzę, że Feanorowi jak zwykle się dostało Język . Strasznie go nie lubicie Złośliwy uśmiech .

Cytat:
wygląda to jakby musiała go zmuszać, poskramiać jak wędzidłem, niemal naginać jego wolną wolę

Dodajmy do tego jeszcze szpicrutę - i nie powiem - będzie to wyglądać cokolwiek ciekawie. Jestem rozwalony Jednak chodziło mi o coś innego Uśmiech. Wbrew pozorom, żeby mieć cierpliwość do osób pokroju Feanora, trzeba wykazać się ogromną siłą...wewnętrzną. Zauważ, że wielokrotne, długie rozmowy również wymagają pewnego wysiłku. Po to, by móc odpowiednio dobrać słowa, by nabrały odpowiedniej ,,mocy" w brzmieniu - i przede wszystkim odnaleźć w sobie chęci ku temu, by toczyć owe rozmowy.
Chodziło mi raczej o to, że wyczerpanie sił fea spowodowało niechęć do podejmowania przez Nerdanelę kolejnych dyskusji z Feanorem, jak również narastające w niej poczucie niemocy.

Cytat:
To było zresztą charakterystyczne, że kiedy Feanor poszedł na wygnanie do Formenos to wraz z nim udał się tam Finwe, tymczasem Nerdanela zamieszkała z przybraną teściową.

Tutaj jestem szalenie ciekawa relacji Nerdaneli z Finwem. Ktoś cokolwiek konkretnego kojarzy? Pytam, ponieważ mi osobiście wydają się one być dość neutralne, ale może ktoś sądzi inaczej?

Cytat:
(...)nie tylko na siły Nerdaneli miało to wpływ, ale także na Fëanora, który "w równym stopniu" powinien swe siły synom przekazywać. Na tej podstawie zakładałabym(...), że w stosunku do siebie pozostali z Nerdanelą na niezmiennym 'poziomie'.


Owszem - a jednak siły Nerdaneli, mimo wszystko słabszej duchem od Feanora, mogły wyczerpać się szybciej. Zauważ bowiem, że po narodzinach Feanora (lub później, wg innych źródeł), to Miriel straciła siły i chęci do życia - ale Finwe nie; Możliwe więc, że ostatecznie siły Nerdaneli zostały po urodzeniu ostatniej dwójki na wyczerpaniu, podczas gdy Feanor wciąż miał ich dużo.

Cytat:
Owszem była przeciwna całej eskapadzie, zresztą początkiem rozejścia ich dróg* był jej stosunek do Indis.

*znowu sobie pozwoliłam ._.

Podałbyś konkretny cytat? Wierzę Ci oczywiście na słowo, ale bardzo chciałabym go zobaczyć. Nerdanela mówiła wówczas coś konkretnego, czy było po prostu napisane, że była przeciwna?

_________________
,,Never sigh for better world,
It's already composed, played and told,
Every thought the music I write,
Everything a wish for the night"

Nightwish - Dead Boy's Poem
Powrót do góry
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> The History of Middle-earth Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5  Następna

Temat: Co wiemy o Nerdaneli? (Strona 4 z 5)

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dodawać załączników w tym dziale
Nie możesz ściągać plików w tym dziale

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.