Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

Witryny zrzeszone w forum:
Hobbiton  Pod Rozbrykanym Balrogiem


"Szczęśliwy ten, który z własnej woli znosi ból utraty, choć mógł wybrać inaczej. A nagrodą niech będą wspomnienia, nigdy nie wygasłe i nie więdnące..." Legolas, Władca Pierścieni


Temat: Życie w Amanie w złotych czasach kiedy Melkor był uwięziony (Strona 1 z 2)

Idź do strony 1, 2  Następna
  skocz na koniec strony
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Silmarillion Wydruk
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tavarunya
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 08 Paź 2004
Wpisy: 305
Skąd: The Universe
Nieobecny(a): W lesie

Wysłany: 20-10-2008 12:06    Temat wpisu: Życie w Amanie w złotych czasach kiedy Melkor był uwięziony Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Przejrzałam cały dział, ale nic podobnego nie znalazłam, a jeśli coś mi umknęło, to proszę o wybaczenie Język
Jest sporo tematów o Beleriandzie i Śródziemiu w III Erze, ale mnie najbardziej interesuje Aman, zarówno w okresie, kiedy żyły Dwa Drzewa, jak i później.
Społeczeństwo elfów, kiedy nie było żadnych zagrożeń, chorób, wojen, klęsk żywiołowych, wszyscy mieli co jeść, żyli pod patronatem Valarów a sztuka i rzemiosła kwitły, musiało być bardzo specyficzne i unikatowe.
Swój własny obraz tamtych czasów opieram głównie na fanfiku Ivanneth The Follower, niestety autorka opisuje głównie rodzinę Feanara. W Silmarillionie jest na ten temat za malo żeby cokolwiek bardziej szczegółowego dało się wywnioskować. Liczę zatem na Wasze pomysły - jak mogło to wyglądać od strony stosunków społecznych, obyczajowych i wszelkich innych?

_________________
Elfka pokręciła niepewnie głową. Maia uśmiechnęła się z czułością, jakiej Nimrodel jeszcze u niej nie widziała.
– Masz coś, czego nie ma Cień. Masz mnie – szepnęła. – Kocham cię.
Powrót do góry
 
 
TallisKeeton
Brehon


Dołączył(a): 11 Lis 2001
Wpisy: 1765
Skąd: Oleśnica


Wysłany: 20-10-2008 14:13    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Ostatnio Aman w złotej erze przypomina mi kulturę minojską z jej barwnymi freskami, wymyslnym rzemiosłem, swoistym przepychem nieznanym sąsiadom, słońcem, dostatkiem i pokojowym usposobieniem. W każdym razie z opisu kultury minojskiej z czasów, gdy taką ją widziano - kolorową, bogatą i wyrafinowaną.
poz Uśmiech
tal

_________________
Nigdy nie powstanie dzieło,które odda głębię trylogii.
Cóż nam pozostaje?Wyrosnąć w końcu z młodzieńczego hasła"ja bym to lepiej zrobił",gdyż "lepiej"jest pojęciem względnym,subiektywnym."
Powrót do góry
 
 
Miriel
Powiernik Pierścienia


Dołączył(a): 10 Paź 2006
Wpisy: 986
Skąd: Vinyamar
Nieobecny(a): ...the waves are washing over half forgotten memory...

Wysłany: 20-10-2008 16:32    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Elindil napisał(a) (zobacz wpis):
Liczę zatem na Wasze pomysły - jak mogło to wyglądać od strony stosunków społecznych, obyczajowych i wszelkich innych?

Może coś ciekawego znajdziesz w artykule z Aiglosa 2 "Quendi, czyli małe kompendium wiedzy o elfach" - Anna Adamczyk 'Nifrodel'.
Na stronie Aiglosa jest takie streszczenie tego tekstu:
Cytat:
Esej jest fragmentem obszernego studium dotyczącego szczepów, historii i kultury oraz zwyczajów tolkienowskich elfów, nad którym autorka pracuje od dwóch lat. Esej prezentuje ogólną klasyfikację stworzoną przez Noldorów oraz Dúnedainów, a także charakterystykę wszystkich Quendich. W dalszej części omówione są zagadnienia imion, przydomków oraz nieśmiertelności, jak również praw i zwyczajów obowiązujących w społecznościach elfów.

Także na pewno z "Law and Customs" można się dowiedzieć, jak miał wyglądac pewien ideał czy też założenie stosunków obyczajowych i społecznych.
Wiele rzeczy też można sobie wywieźć z kontekstu nawet z Silmarillionu, przywiązanie dzieci do ojców raczej, duża rola przyjaźni itp.
Pare rzeczy jeszcze mi chodzi po głowie, ale, jak to mówią, dzwoni, ale nie wiem, w której wieży Tirionu, więc muszę sobie najpierw trochę przypomnieć Uśmiech
VanEo napisał(a) (zobacz wpis):
Prawda jest tak, że ilu jest czytelników i fanów Śródziemia tyle jest interpretacji. I, może niektórzy będą mieli mi to za złe, ja nadal będę się upierać, że w Amanie odległości po prostu nie miały znaczenia, niezależnie czy ktoś był Valarem czy elfem. ta kraina jak dla mnie miała symbolizować pewien ideał, wizję, a nie konkretny ląd. jeśli chcę konkretów, to siedzę na wschód od morza. na zachód udaję się w poszukiwaniu natchnienia, inspiracji i najwyższego spokoju. a czy między jednym a drugim drzewem jest 1, 10 czy 100 mil/staj/kilkometrów, to już sprawa, która pozostaje poza tematem. dla mnie osobiście, tak jak nie mierzy się natchnienia, tak nie mierzy się Valinoru.

Myślę, że lepiej odnieść się do tego zdania w tym temacie Uśmiech Rzeczywiście, można sobie po swojemu odbierać Aman Język Ale dla mnie Aman jest tak samo realny jak Gondor, ani mniej, ani bardziej Z przymrużeniem oka I cały czas mam świadomość tego, że całe szczepy elfów przeszły znad Cuivienen w znoju i trudzie całe Śródziemie, przeprawiając się przez bagna, góry i rzeki, a byli przecież u początków swojej wiedzy i mądrości. Zewsząd czaiły się jakieś obce zwierzęta, stwory Ciemności, i niejeden elf zginął podczas tej podróży. Ci elfowie musieli się wiele po drodze nauczyć, polowali, tkali, tworzyli, śpiewali, powstawała ich kultura, często odrębna dla każdego ludu. I gdy oni dotarli na kontynent Amanu, to nagle nie przenieśli się do innego wymiaru, mitycznego. Oni wciąż oddychali tym samym powietrzem, róznica była taka, że wiele praw fizycznych było pod władzą Valarów. Tak więc dla mnie w Amanie jak Finwe chciał odwiedzić kolegów Vanyarów na zboczu Taniquetilu, to niestety, ale musiał się wspinać pod górę, i to wcale niemałą Pserwa
Ja bym aż tak nie mitologizowała Amanu. Bo nie był idealny, róznież był skażony, i przecież na południu żyła sobie Ungolianta i było tam również ciemno i niebezpiecznie. Myślę, że Aman to w takiej większej (dużo większej) skali Doriath. Meliana na miarę własnych mocy też stworzyła królestwo chronione, ale ono również było realne. Podobnie Lothlórien, które jest dobrym przykładem z tego względu, że w królestwie Galadrieli także inaczej płynął czas, podobnie jak w Amanie tez czas płynął inaczej (chociaż zależał od czego innego i w inny sposób niż w Lórien). A Rohirrimowie, choć mieszkali stosunkowo niedaleko, również uważali, że Lothlórien to kraj mityczny, z baśni.
Myślę, że czasami "dziwność" i "odległość" kraju sprawia, że bardziej jesteśmy skłonni uważać go za mityczny Śmiech .

_________________
noldorski blog
japoński blog
filmowy blog
Powrót do góry
 
 
Tavarunya
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 08 Paź 2004
Wpisy: 305
Skąd: The Universe
Nieobecny(a): W lesie

Wysłany: 21-10-2008 11:02    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Masz rację Miriel, Aman jest realny tak samo, jak reszta Ardy. Na swój sposób jest najbardziej realną, namacalną i tętniącą życiem jej częścią. Traktowanie go jak jakieś świętej mitycznej krainy albo idei kraju (w ogóle co to jest idea kraju?) to dla mnie nieporozumienie. Uświęcali go swoją obecnością Valarowie ale elfowie traktowali ich jako starszych braci i nauczycieli - Valarowie nie byli bogami dla nikogo, a zwłaszcza dla elfów mieszkajacych w Amanie i to też należy wziąść pod uwagę.
LaCaE mogłoby być dobrym źródłem wiedzy, ale jak już gdzieś na forum pisałam, mam zastrzeżenia co do obiektywności i prawdziwości niektorych fragmentow tego tekstu więc nie do końca biorę go pod uwagę. Poza tym LaCaE ma pokazywać idealną wersję "kolejności wydarzeń w życiu elfa" a jak wiadomo nie wszyscy elfowie pasują do tego schematu.
Tallis - kultura minojska w sumie jak najbardziej, a nawet bardziej ogólnie czasy poprzedzajace starożytność i "starożytność właściwa" z jej myślą i otwartością na rozwój nauki, filozofii i sztuki ale trzebaby chyba do niego dodać odrobinę wieków późniejszych - ubiór, uzbrojenie i budownictwo częściowo ze "średniowiecza", choć na pewno nie całkiem takie jak w wiekach średnich. W przypadku Noldorów pasowałaby chyba też trochę duchowość XIX wieczna Elfik .

_________________
Elfka pokręciła niepewnie głową. Maia uśmiechnęła się z czułością, jakiej Nimrodel jeszcze u niej nie widziała.
– Masz coś, czego nie ma Cień. Masz mnie – szepnęła. – Kocham cię.
Powrót do góry
 
 
Nifrodel
Alsílatiel / Administrator


Dołączył(a): 08 Lis 2001
Wpisy: 2725
Skąd: Ossiriand
Nieobecny(a): panta rhei...

Wysłany: 21-10-2008 11:07    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Elindil Lubimy się Być może przyda Ci się przetłumaczony przeze mnie i przez Nellelórë fragment X tomu HOME dotyczącego Amanu Uśmiech
Możesz go znaleźć: tutaj. Druga część, autorstwa Nelle jest tuż pod moim postem. mam pomysł!!!

_________________
Gwiazdy były dalekie...
Niebo się otwarło
jak gdyby dłoń nieśmiała,
blask się do niej garnął...

~~~~~~~~
Almanach Tolkienowski Aiglos
Eldalairië
Powrót do góry
 
 
Miriel
Powiernik Pierścienia


Dołączył(a): 10 Paź 2006
Wpisy: 986
Skąd: Vinyamar
Nieobecny(a): ...the waves are washing over half forgotten memory...

Wysłany: 21-10-2008 12:27    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Nifrodel, dzięki za linka Uśmiech wydrukowałam sobie i poczytam z przyjemnością.
Elindil napisał(a) (zobacz wpis):
LaCaE mogłoby być dobrym źródłem wiedzy, ale jak już gdzieś na forum pisałam, mam zastrzeżenia co do obiektywności i prawdziwości niektorych fragmentow tego tekstu więc nie do końca biorę go pod uwagę. Poza tym LaCaE ma pokazywać idealną wersję "kolejności wydarzeń w życiu elfa" a jak wiadomo nie wszyscy elfowie pasują do tego schematu.

Ale to co działo się w Amanie, to cokolwiek byś nie znalazła, to będzie jakiś przekaz "skrzywiony" przez długie wieki, przez podawanie sobie tych informacji przez pokolenia, przez subiektywne podejście do tych informacji rożnych plemion elfów i ludzi. Nie wydaje mi się, by w ogóle można było znaleźć jakieś "obiektywne" źródło historyczne. Sam Silmarillion (zapominając o Christopherze) można by postrzegać jako pisany z punktu widzenia Noldorów (ja tak go postrzegam), ale można się zastanowić, czy to wszystko wielokrotnie nie zostało przepisane przez ludzi i zredagowane przez ludzkie postrzeganie świata, i tak naprawdę Ci elfowie opisani w Silmarillionie mogą mieć niewiele wspólnego w obrazem elfów, jaki oni sami by o sobie dali. Można rozpatrzyć różne drogi przekazu i wtedy spróbować "odsiać" późniejsze naleciałości, i powybierać te rzeczy, które dadzą nam obraz życia w Amanie.

To że elfowie Silmarillionowi przeczą "ideałowi" opisanemu w LACAE też o czymś świadczy. Sam "kodeks" i opiś świata "jakim chcemy go widzieć" też coś mówi o swoich autorach. I jeżeli założymy, że jest to źródło elfickie, to mówi nam to coś o ideale, do którego elfowie dążyli. A że historia potem skupia się na wyjątkach, bo takie historie są najciekawsze, to coż... tak to i u nas jest. Nasze kroniki (ludzkie) też piszą o wyjątkach, z których nie można wyciągać wniosków co do sposobu życia mas. Dlatego podejrzewam, że LACAE opisuje pewną "większość" jednak, co nie znaczy, że odpowiada całości.

Cytat:
W przypadku Noldorów pasowałaby chyba też trochę duchowość XIX wieczna Elfik .

hmmmm... Dla mnie XIX wiek to podboje, kolonie, odkrycia, fabryki, rewolucja przemysłowa, karabin maszynowy. Jakoś nie widzę tu Noldorów Nie Nie Co masz na myśli, pisząc o "duchowości XIX-wiecznej"? (dobra, przesadziłam, XIX wiek kojarzy mi się też z wieloma pozytywnymi rzeczami... Z przymrużeniem oka )
TallisKeeton napisał(a) (zobacz wpis):

Ostatnio Aman w złotej erze przypomina mi kulturę minojską z jej barwnymi freskami, wymyslnym rzemiosłem, swoistym przepychem nieznanym sąsiadom, słońcem, dostatkiem i pokojowym usposobieniem. W każdym razie z opisu kultury minojskiej z czasów, gdy taką ją widziano - kolorową, bogatą i wyrafinowaną.

Czy z minojską, to nie wiem, bo nie znam się na tym, ale rzeczywiście, jeśli bym porównywała Aman do jakiejś ludzkiej epoki, to byłaby to starożytność. Oczywiście o tyle doskonalsza ze swoją kulturą i sztuką, o ile elfowie są doskonalsi od ludzi.
No i przypomniał mi się wykład w tamtym roku na Tolkfolku M.L.-a czytany przez Nifrodel. Na ten temat w najnowszym "Gwaihirze" można przeczytać artykuł M.L.-a "Ile średniowiecza w dziełach Tolkiena?", a o ile pamiętam z tego wykładu, to raczej chyba niewiele... (przynajmniej tego prawdziwego).

_________________
noldorski blog
japoński blog
filmowy blog
Powrót do góry
 
 
Tavarunya
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 08 Paź 2004
Wpisy: 305
Skąd: The Universe
Nieobecny(a): W lesie

Wysłany: 21-10-2008 12:43    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Dzięki za tego linka, Nifrodel, bardzo fajny tekst i tak przyjemnie zgodny z moją i Elbe wizją Amanu Uśmiech. Muszę go jeszcze kilka razy na spokojnie przeczytać, żeby móc wszystko dokładnie przeanalizować.
W sumie Miriel masz rację; najlepiej chyba byłoby zebrać w tym temacie wszystko, co wiemy o Amanie w ogóle i dopiero z tego odsiewać to, co mogło narosnąć z czasem i próbować stworzyć jakiś spójny obraz Uśmiech.
Muszę uważać, żeby moja własna wizja Amanu tutaj za bardzo nie namieszała, tak jak to jest w przypadku stosunku do LaCaE xD.
A co z XIX wieku pasuje do Noldorów - ano moim zdaniem buntowniczość romatyczna, bycie niespokojnymi duszami, goniącymi za nowymi wrażeniami Język.

_________________
Elfka pokręciła niepewnie głową. Maia uśmiechnęła się z czułością, jakiej Nimrodel jeszcze u niej nie widziała.
– Masz coś, czego nie ma Cień. Masz mnie – szepnęła. – Kocham cię.
Powrót do góry
 
 
TallisKeeton
Brehon


Dołączył(a): 11 Lis 2001
Wpisy: 1765
Skąd: Oleśnica


Wysłany: 21-10-2008 13:57    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Cytat:
hmmmm... Dla mnie XIX wiek to podboje, kolonie, odkrycia, fabryki, rewolucja przemysłowa, karabin maszynowy. Jakoś nie widzę tu Noldorów Nie Nie Co masz na myśli, pisząc o "duchowości XIX-wiecznej"?


A dla mnie XIX w. to, to co wymieniasz ale przede wszystkim wiktorianstwo, z całym dobrodziejstwem inwentarza, i dobrym i złym. A jakoś kultura wiktorianska mało mi się z elfowymi kulturami kojarzy. Skrzywienie

Cytat:
Czy z minojską, to nie wiem, bo nie znam się na tym, ale rzeczywiście, jeśli bym porównywała Aman do jakiejś ludzkiej epoki, to byłaby to starożytność.


Co do Minojczyków to chodzi mi bardziej o charakter, klimat a nie o poziom techniki czy zbroje. Zbroje amanskie pewnie nie były minojskie, bo minojskie były z brazu. A btw, to Aman od razu wynalazł żelazo, czy tez chciało się im bawić kamieniem, miedzią i brązem? Uśmiech Jakoś nie widzę tam kamienia, miedzi i brązu, jako poprzedników żelaza - chyba, ze jako materiały do ozdoby? Więc Minojczycy są dla mnie Amańscy, bo są kulturą bardzo wczesną i pod wieloma względami pionierską, ale poza tym barwną, że tak powiem kostiumem i scenografią, bogatą, bo wzbogaconą na dalekim handlu, pokojową, bo nie mającą równego im potęgą rywala, oraz skupioną na wynalazczości i rzemiośle właśnie (nie wiem czy słyszeliście, ale Minojczycy wynaleźli budownictwo anty - wstrząsowe, bo im trzęsienia ziemi dokuczały, mieli też wanny, bogato zdobione łaźnie i kanalizację). Poza tym mamy tu kulturę siedzącą u stóp kultury starszej (tu egipskiej, a tam elfowie uczą sie od Valarów). Klimat w Amanie też pewnie był łagodny, ciepły i słoneczny, sprzyjający rolnictwu, jak na Krecie, nie?
poz Uśmiech
tal

_________________
Nigdy nie powstanie dzieło,które odda głębię trylogii.
Cóż nam pozostaje?Wyrosnąć w końcu z młodzieńczego hasła"ja bym to lepiej zrobił",gdyż "lepiej"jest pojęciem względnym,subiektywnym."
Powrót do góry
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Silmarillion Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2  Następna

Temat: Życie w Amanie w złotych czasach kiedy Melkor był uwięziony (Strona 1 z 2)

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dodawać załączników w tym dziale
Nie możesz ściągać plików w tym dziale

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.