Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

Witryny zrzeszone w forum:
Hobbiton  Pod Rozbrykanym Balrogiem


"Prawda miewa skrzywione oblicze, jeśli na nią patrzą fałszywe oczy." Gandalf, Władca Pierścieni


Temat: Co byś zrobił na miejscu Noldorów? (Strona 1 z 4)

Idź do strony 1, 2, 3, 4  Następna
  skocz na koniec strony
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Ankiety Wydruk
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Co byś zrobił na miejscu Noldorów?
Zostaję w Amanie
38%
 38%  [ 26 ]
Opuszczam Aman
61%
 61%  [ 41 ]
Oddano głosów : 67

Autor Wiadomość
Natolin
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 03 Wrz 2007
Wpisy: 382



Wysłany: 03-08-2008 13:41    Temat wpisu: Co byś zrobił na miejscu Noldorów? Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Wyobraź sobie, że jesteś Noldorem mieszkającym w Amanie. Właśnie Melkor zniszczył Dwa Drzewa, zabił Finwego i ukradł Silmarile. Feanor wygłasza płomienną mowę i nawołuje do opuszczenia Amanu. I musisz dokonać życiowego wyboru: zostajesz i idziesz? Nie wiesz jeszcze o przepowiedni Mandosa i o tym, że większość Noldorów zginie w przeprawie prze Cieśninę Lodowej Kry. Jakiego dokonasz wyboru?
Powrót do góry
 
 
Alqualaure
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 01 Sty 2008
Wpisy: 557
Skąd: Albion
Nieobecny(a): Błąkam się pewnie po świecie, Númello Rómenna ar Formello Hyarmenna ;)

Wysłany: 03-08-2008 13:55    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Imho nie można sobie tego wyobrazić. To są rzeczy, o których my (jako śmiertelnicy) nie mamy pojęcia. Bo czyż mamy do czego porównać talent oratorski Feanara? Czyż wiemy, co Noldorowie czuli, gdy pierwszy Elf w Amanie został zamordowany? Przecież Elfowie mieli tam żyć w spokoju i szczęściu, ciesząc się Światłem Dwu Drzew, jak im obiecali Valarowie.

Poza tym, chcąc nie chcąc, będziemy patrzeć na to przez pryzmat wydarzeń, które nastąpiły potem. Możemy zaznaczać w ankiecie "zostałbym", ale szczerze wątpię, by to zawsze było zgodne z prawdą. Owszem, część Noldorów pozostała, ale imho to byli ci o najsilniejszej woli i najmądrzejsi.
Nie wypowiem się w tej ankiecie, bo nie mogę udzielić odpowiedzi z całą pewnością. Nie mam pojęcia, co bym zrobiła, gdybym tam się jakimś cudem znalazła i nie wiedziała, co potem nastąpi. To zależałoby od wielu rzeczy: mojej rodziny, słów Feanara...

_________________
~Na wysokościach siedem Hathor westchnęło z ukontentowaniem.~

Śmierć: NIE MA SPRAWIEDLIWOŚCI. JESTEM TYLKO JA.

Półeczka w Bibliotece Minas Tirith
Mój dA
LiveJournal
Powrót do góry
 
 
TallisKeeton
Brehon


Dołączył(a): 11 Lis 2001
Wpisy: 1765
Skąd: Oleśnica


Wysłany: 04-08-2008 00:56    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Ja bym na ich miejscu została. Czemu? No, kulce, mieli cały Aman, gdzie żyło się im miodnie, po co mi jakies dzikie kraje?
poz
tal

_________________
Nigdy nie powstanie dzieło,które odda głębię trylogii.
Cóż nam pozostaje?Wyrosnąć w końcu z młodzieńczego hasła"ja bym to lepiej zrobił",gdyż "lepiej"jest pojęciem względnym,subiektywnym."
Powrót do góry
 
 
Ugrunîlo
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 15 Cze 2003
Wpisy: 349



Wysłany: 04-08-2008 19:44    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Coś mi się zdaje, że poszłabym za Galadrielą. Co prawda nie raz by się chciało wsiąść na statek i odpłynąć by mieć wreszcie święty spokój i normalność wokół... ale gdy jest rozkosznie to ciężko sobie uzmysłowić, że REALNIE może być źle i ciężko - gdy jest miło, ciepło, syto i tylko się teoretyzuje, to marzą się rozległe przestrzenie, góry, lasy i doliny pod rozgwieżdżonym niebem Z przymrużeniem oka. Oj tak - zakładając, że nie wiedziałabym nic, prawdopodobnie poszłabym za nią. Nie za Feanorem, nie z powodu przysiąg, bo nie doszłoby raczej do ich składania. Ale rozumiem pragnienie zmiany miejsca i przyjemność z radzenia sobie samemu, a Galadriela przecież zapragnęła własnego państwa.
Tylko... pewnie by mi się niezbyt chciało ostatecznie w Lothlorien siedzieć ;P o ile by była okazja bo przecież tyle wcześniej się wydarzyło...
---Edit (jak zwykle nie wyrazilam sie jasno Z przymrużeniem oka ----
...np. z całą pewnością chciałabym zwiedzić Morię, a o ile pamiętam Galadriela tam zabawiła co najmniej raz - bezczelnie liczę na znalezienie się wśród tych, którzy żyli w przyjaźni z krasnoludami.


Ostatnio zmieniony przez Ugrunîlo dnia 06-08-2008 08:55, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
 
 
Zair Ugru-nad
Strażnik Północy


Dołączył(a): 25 Maj 2003
Wpisy: 839
Skąd: Imlad Morgul


Wysłany: 04-08-2008 21:53    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Ugrunîlo napisał(a) (zobacz wpis):
Tylko... pewnie by mi się niezbyt chciało ostatecznie w Lothlorien siedzieć ;P

Z drugiej strony Szanowna Kuzynka Maglora sporo ekhmm.. podróżowała po Śródziemiu, zanim osiadła w Lothlorien Z przymrużeniem oka
Jeśli idzie o mnie, to zagłosowałam na opcję opuszczenia Amanu. Jednak sądzę, że nie pod wpływem talentu oratorskiego Feanora, nie dla Silmarili, ale dlatego, że Aman by mi się... znudził. Najlepiej chyba oddają to słowa Kasiopei z jej opowiadania "Atar":
Kasiopea w Atar napisał(a):
Elrond z czasem polubił Tol Eresseę, lecz nieraz, w skrytości serca, chwytał się nad tym, że tęskni za dzikim i gwałtownym wichrem Śródziemia, za kapryśną wiosną i trzaskającym mrozem w zimie. Tu pogoda nie dawała się we znaki, jeśli wiało to nigdy tak, by uprzykrzyć wędrówkę, deszcz był błogosławionym nektarem ziemi, a nie przenikającą na wskroś ulewą, a mrozy panowały ponoć tylko na najbardziej niedostępnych rubieżach.

Choć "wicher Śródziemia"nie byłby mi zapewne znany przed opuszczeniem Amanu, to sądzę, że właśnie jego by mi brakowało w tej pięknej i idealnej krainie i tęskniłabym właśnie za żywiołami, za tym, co czyni naturę groźną, a jednocześnie tak piękną Z przymrużeniem oka I opuściłabym Aman, czując z jednej strony lęk i przed nieznanym, a z drugiej - przeświadczenie, że gdy to ujrzę, poczuję i nazwę, lęk zmaleje, a ja się jeszcze bardziej zahartuję Rządzę

_________________
Ten nieruchomy już jest martwy, ten, który się rusza, przeżyje.

Żaden człowiek nie może się bronić bez ryzyka.
- J. Liechtenauer
----
Nasz azyl dla zwierząt
shadow of mind
galeria DA
półka w Bibliotece
Powrót do góry
 
 
Geirve
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 10 Lip 2008
Wpisy: 459



Wysłany: 05-08-2008 08:56    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Podejrzewam, że gdybym nie miała rodziny w Amanie, dołączyłabym do Feanora. (Aczkolwiek nie znoszę ludzi tego typu.) W Śródziemiu byli ludzie, krasnoludy, enty - inne rasy, nowe, ciekawe, warte poznania. Kto by tam chciał siedzieć w Amanie, i nigdy ich nie zobaczyć. (Wielość ras rozumnych to dla mnie główna atrakcja świata Tolkiena.) Ponadto, była jeszcze kwestia Melkora i solidarności z elfami w Śródziemiu - mogły być zupełnie bezbronne wobec niego (okazało się, że nie, bo Thingol jednak miał łeb nie od parady, ale w końcu w Amanie nie można było tego wiedzieć).

Z drugiej strony, było do przewidzenia, że pod wodzą osobnika o wątpliwej moralności tudzież poczytalności prędzej czy później wyprawa się wpakuje w jakieś kłopoty. Z trzeciej jednak strony Z przymrużeniem oka , podejrzewam, że taki Finrod czy Galadriela czuli się odpowiedzialni za Noldorów, i chcieli mieć Feanora na oku, co też mogło stanowić dodatkową motywację.
Powrót do góry
 
 
Vanima
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 06 Paź 2007
Wpisy: 70
Skąd: Doriath


Wysłany: 05-08-2008 11:06    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Najpierw trzeba by wiedzieć jak blisko i czy w ogóle byłabym spokrewniona z Feanorem. Jeżeli Silmarile nie byłyby moją własnością i nie miałabym do nich żadnych praw to nie sądzę, że bym poszła. Mowy tego rodzaju by mnie nie przekonały gdybym była blisko Valarów. Natomiast jeśli byłabym jego rodziną to nie mam pojęcia jak bym się zachowała bo wpływa na to wiele czynników. Jak już wspomniałam miłość do Valarów i ojczystego kraju, jakieś powiązania z kimś innym (mąż czy dzieci) i miłość do Feanora (jako ojca), (bo czasami dzieciom nie podoba się zachowanie ojca, jego stosunek do otoczenia)...naprawdę trudno sobie to wyobrazić. wszystko mi się pomieszało Z przymrużeniem oka
_________________
"...Jedyne co możemy to decydować o tym, co zrobić z czasem który został nam dany..."
Powrót do góry
 
 
Hethridu
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 25 Maj 2007
Wpisy: 29
Skąd: z pod ciemnej gwiazdy ;)


Wysłany: 06-08-2008 19:31    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Gdyby mi zabili Króla - poszedłbym bez wahania. Gdyby zniszczyli cały mój świat, poszedłbym wyrównać rachunki nawet jeśliby w zamian ofiarowywaliby lepszy. Bardzo się przyzwyczaiłbym do życia w świetle Drzew i bez nich nie potrafiłbym usiedzieć w Valinorze.
Chętnie bym korzystał z dobroci Valarów, lecz bylibyśmy mimo wszystko suwerennym narodem, suwerenne narody same wyrównują swoje rachunki z tymi którzy je okłamali, wykorzystali i zranili. Gdybym miał cokolwiek do powiedzenia - poczekałbym i poprosił Valarów o błogosławieństwo na drogę. Ruszyłbym i bez niego ale na pewno nie u boku kogoś kto w kłótni o władzę użył miecza przeciwko swojemu bratu. Nie wiem jak byłoby na miejscu, z punktu widzenia czytelnika łatwo się przewiduje swoje nastroje, nie zawsze jednak trafnie, lecz mowa Feanora napawałaby mnie raczej wstrętem.

_________________
,,Elwe w porywie miłości podbiegł do Meliany i ujął Ją za rękę i w tym samym okamgnieniu taki czar ich ogarnął, że stali na tym miejscu przez długie lata odmierzane obrotami gwiazd nad głowami dwojga zakochanych'' J.R.R.Tolkien ,,Silmarilion'
Powrót do góry
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Ankiety Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3, 4  Następna

Temat: Co byś zrobił na miejscu Noldorów? (Strona 1 z 4)

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dodawać załączników w tym dziale
Nie możesz ściągać plików w tym dziale

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.