Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

Witryny zrzeszone w forum:
Hobbiton  Pod Rozbrykanym Balrogiem


"Gdy świat się rozszczepił, stare drogi i ścieżki pamięci Zachodu pozostały i biegną jak potężny, niewidzialny most przez strefę powietrzną oddechów i lotu (także zakrzywioną odkąd świat się zakrzywił) a dalej przez strefę Ilmen, gdzie żadna istota cielesna nie może bez pomocy przetrwać, aż do Samotnej Wyspy, Tol Eressea, a może poza nią, do Valinoru gdzie w dalszym ciągu Valarowie przebywają i obserwują jak rozwija się historia świata." , Silmarillion


Temat: Mary Sue w twórczości Tolkiena - prawda czy fałsz? (Strona 1 z 2)

Idź do strony 1, 2  Następna
  skocz na koniec strony
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Ogólna dyskusja Wydruk
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sirielle
Ontalómë / Administrator


Dołączył(a): 15 Cze 2004
Wpisy: 3807
Skąd: Himring / Midgard


Wysłany: 18-06-2008 19:45    Temat wpisu: Mary Sue w twórczości Tolkiena - prawda czy fałsz? Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Można się tutaj na siłę takowych doszukiwać czy nie? W końcu mamy do czynienia z literaturą - czy opowieścią, nich mnie ktoś poprawi jak to będzie fachowo brzmiało - heroiczną. Tak przynajmniej na tymże forum wyczytałam. To nie są opowieści o zwykłych ludziach i ich codziennych zmaganiach. Może z wyjątkiem Frodo i Sama wyrwanych z Shire, wszyscy pozostali bohaterowie Tolkiena to książęta, królowie i wojownicy stworzeni do wielkich czynów, nękani klątwami, przysięgami czy wiedzeni przepowiednią, interwencją sił wyższych, a wszystko zgodnie z wytycznymi Wielkiej Muzyki... Równie dobrze można szukać Mary Sue w mitach greckich czy Mahabharacie.

Przyznam, że zirytował mnie z uporem maniaka powtarzany na jednej liście spis Mary Sue: Galadriela i Lúthien, która przoduje w rankingu, zaraz za nieskazitelnym, idealnym Finrodem Felagundem. Stąd ten wątek.

Dla niezorientowanych - popularna definicja Mary Sue:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Mary_Sue

_________________
Portfolio|dA|Last.fm
Á mahta Valarauko! Áva usë! Aaaaaaaarrrgh, á entula!!!

Nelyafinwë żyje! I już zna Zasady forum (MiniFAQ), a Ty?

Przymierze AntySzczerbowe
Powrót do góry
 
 
Adiemus
One Ring - One TolkFolk :)


Dołączył(a): 27 Kwi 2002
Wpisy: 1992
Skąd: Krakuff


Wysłany: 18-06-2008 20:43    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Na siłę wszystkiego można się doszukać -kiedyś byłem świadkiem akademickiej dyskusji (między moją Lepszą Połową a naszym Best Kumplem), z której wynikło, że przyczyną II Wojny Światowej była Helena Trojańska Jestem rozwalony
Ale ad rem: MS to wyidealizowane alter ego autora/ki; najczęściej bardzo wyraźnie wskazane (większość tych opowiastek jest pisana w pierwszej osobie). Mamy takie coś u JRRT? (pytanie retoryczne)
Jeżeli już kogoś miałbym wskazać, to Ælfwine z początkowych lat tworzenia mitologii, w żadnym wypadku Przecioteczna Babka Arwenki Jestem rozwalony czy Lucia Kląskawka Elfik -podejrzewam, że stwierdzenie z owego rankingu jest wynikiem głosowania panienek-marysuistek Złośliwy uśmiech

_________________
Nadrektor Ridcully stuknął pięścią w bok aparatu, aż omniskop się zakołysał.
– Ciągle nie działa, panie Stibbons! – ryknął. – Znowu mamy to wielkie ogniste oko! Jestem rozwalony
Going Postal
Powrót do góry
 
 
Sirielle
Ontalómë / Administrator


Dołączył(a): 15 Cze 2004
Wpisy: 3807
Skąd: Himring / Midgard


Wysłany: 18-06-2008 21:16    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Nie, to nie MarySuistki, zdecydowanie. Mary Sue to nie tylko self insert, ale też postać idealna pod każdym względem, bez skazy, jak również wyróżniająca się na tle innych owymi idealnymi cechami - najpiękniejszy, najmądrzejszy, najszlachetniejszy, a w Silmarillionie mamy całe armie takich postaci... Złośliwy uśmiech Problem w tym, że gatunek literacki, do którego Silmarillion należy nie podlega klasyfikacji testem Litmusa: http://www.ponylandpress.com/ms-test.html czy jakimikolwiek innymi wytycznymi Mary Sue (czy Gary Sue, nie tylko panie wcielają się w postaci fikcyjne i ratują świat, uwodzą głównych bohaterów itp.). Klasyfikacja taka ma IMO zastosowanie przy ocenie opowieści o zwykłych ludziach, nie literatury heroicznej.

Hehe, przyczyną II Wojny Światowej była Helena Trojańska - bomba Śmiech Jestem za

_________________
Portfolio|dA|Last.fm
Á mahta Valarauko! Áva usë! Aaaaaaaarrrgh, á entula!!!

Nelyafinwë żyje! I już zna Zasady forum (MiniFAQ), a Ty?

Przymierze AntySzczerbowe


Ostatnio zmieniony przez Sirielle dnia 18-06-2008 21:24, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
 
 
Elbereth
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 06 Kwi 2006
Wpisy: 330
Skąd: Hamburg


Wysłany: 18-06-2008 21:19    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Ja bym raczej zagłosowała na Arwenkę ^^ Poza tym, że jest Wspaniałą Gwiazdą Wieczorną, córką Samego Senior Elrondo, Oblubienicą Aragorna i Niedoścignioną Rywalką Eowiny - co tak właściwie w twórczości Tolkiena robi? ^^ Pozostałe panie mają przynajmniej jakieś charaktery, swoje własne, nie polegające jedynie na determinowaniu przez całą wojnę o pierścień działań jednego faceta, w zamian za obietnicę oddania mu swoich wdzięków na własność jak już będzie królem Złośliwy uśmiech

Wiem wiem, wredna jestem, ale naprawdę uważam, że postać Arweny na tle innych kobiet wypada bardzo płasko.

Cytat:
BTW, przyczyną II Wojny Światowej była Helena Trojańska - bomba


Zgadzam się - ómarłam Elfik to powinno wejść do kultowych odzywek forumowiczów Elfik Jestem za

_________________
Show me the flowers invisible
Sing me the hymns inaudible
The wind is my voice
The moon is my heart
Come find me
I'm on every hills and fields
I'm here
Powrót do góry
 
 
Sirielle
Ontalómë / Administrator


Dołączył(a): 15 Cze 2004
Wpisy: 3807
Skąd: Himring / Midgard


Wysłany: 18-06-2008 21:35    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Arwena jest tylko imieniem i obrazkiem, nie postacią, o której można cokolwiek powiedzieć. Tak naprawdę jej nie znamy, bo nie o niej jest ta historia. Zupełnie się nie klasyfikuje do żadnego testu. Czy jest niezwykła? Czy jest mądra? Nie wiemy. Wiemy tylko jak się ubiera na uroczyste kolacje, jakie zrobiła wrażenie na Frodo i że Aragorn ją kocha, czyli nic niezwykłego. A charrrakter to ma w książce Yeskova Złośliwy uśmiech

Gdyby na siłę doszukiwać się Mary Sue w dziełach Tolkiena, to widać wyraźnie, że chciał być dzielny, wysoki, piękny, mądry, niezwykły i po wielokroć Z przymrużeniem oka Finrod, Fingolfin czy Aragorn dokonują cudów w jego imieniu. Ale ot nie ta bajka. Poza tym nie da się niczego napisać nie wkładając w to części siebie, to jest niemożliwe.
Edit. Ah tak, naukowym alter ego byłby Fëanor genialny wynalazca czy inni uczeni elficcy.

_________________
Portfolio|dA|Last.fm
Á mahta Valarauko! Áva usë! Aaaaaaaarrrgh, á entula!!!

Nelyafinwë żyje! I już zna Zasady forum (MiniFAQ), a Ty?

Przymierze AntySzczerbowe
Powrót do góry
 
 
Adiemus
One Ring - One TolkFolk :)


Dołączył(a): 27 Kwi 2002
Wpisy: 1992
Skąd: Krakuff


Wysłany: 18-06-2008 21:44    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Sirielle napisał(a):
Poza tym nie da się niczego napisać nie wkładając w to części siebie, to jest niemożliwe.
Dokładnie. Widać to świetnie na przykładzie Hemingway'a.
Natomiast MS -przynajmniej te kiepsko napisane- mają jedną cechę: za łatwo przychodzą im heroiczne czyny przy ratowaniu Świata. Czy jakaś postać JRRT do takich należy? Imho nie, ich "nadludzkie" (nadelfie? Jestem rozwalony ) możliwości wynikają z konwencji mitologii, a nie z "widzimisię" autora.

_________________
Nadrektor Ridcully stuknął pięścią w bok aparatu, aż omniskop się zakołysał.
– Ciągle nie działa, panie Stibbons! – ryknął. – Znowu mamy to wielkie ogniste oko! Jestem rozwalony
Going Postal
Powrót do góry
 
 
Sirielle
Ontalómë / Administrator


Dołączył(a): 15 Cze 2004
Wpisy: 3807
Skąd: Himring / Midgard


Wysłany: 18-06-2008 22:03    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

I o to mi właśnie chodzi - nie ten gatunek, konwencja Uśmiech Tylko potrzebuję dowodów by to jakoś łopatologicznie napisać raz jeszcze... Na owej liście dyskusyjnej.
_________________
Portfolio|dA|Last.fm
Á mahta Valarauko! Áva usë! Aaaaaaaarrrgh, á entula!!!

Nelyafinwë żyje! I już zna Zasady forum (MiniFAQ), a Ty?

Przymierze AntySzczerbowe
Powrót do góry
 
 
Ugrunîlo
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 15 Cze 2003
Wpisy: 349



Wysłany: 19-06-2008 08:11    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Adiemus napisał(a) (zobacz wpis):
(...)
Natomiast MS -przynajmniej te kiepsko napisane- mają jedną cechę: za łatwo przychodzą im heroiczne czyny przy ratowaniu Świata. (...)

A nio właśnie - dlatego chociaż w pierwszym odruchu próbowałam odnaleźć jakąś MS albo jakiegoś GS Z przymrużeniem oka to nie wyszło. Nawet Arwenie (za którą nie przapadam) MS odmówić muszę. Owszem - nie wypada najkorzystniej na tle innych, a jak się jeszcze ma ten kłopot, że filmowa nieco się wgryzła w umysł i się uporczywie przypomina (ta filmowa to akurat takie trochę MS) to już zupełnie może być bieda... Tymczasem mamy w dodatkach do Powrotu Króla co nieco o tej pani... choćby to, że pogardzała ludźmi długo - aż do ostatniej rozmowy z Aragornem. Z drugiej strony świadomie odstąpiła swoje miejsce na statku co dla Froda było ogromnie ważne i potrzebne. Zadbała też o stosowny powrót Ariego do stolicy - inaczej to by nie wiem czym powiewał, średnio widzę, żeby Ari czy ktokolwiek inny wyszywał czy smarował farbkami Jestem rozwalony na czarnym umbarskim żaglu w ostatniej chwili Język Nie lubię jej za bardzo, ale kompletnie płytka i płaska jako postać to ona nie była...
Ale wracając do rzeczy - to, że bohaterki wśród elfów są idealnie piękne, to nie efekt MS a faktu bycia elfką, ludzkim bohaterkom też dane było pochodzić z rodów jakby to rzec - wyższych. Podobnie rzecz się ma z każdym sławnym panem. Co do urody elfów, to rzecz dyskusji nie podlega, co do ludzi, to wygląda na to, że rody "wyższe", od początku sprzeciwiające się złu, starające się dbać o kulturę, szanujące tradycje i siłą rzeczy bliższe elfom, wydają się bardziej zachowywać urodę i siłę pierwszych Ludzi - o ile pamietam to Adaneth wspomina, że pierwsze pokolenia ludzi żyły dużo dłużej, w sile i zdrowiu, niewiele ustępując w tym wszystkim elfom?
Podsumowując - jeśli idzie o urodę, to albo mamy armię MS i GS albo mamy z góry przyjęte i zachowane założenia Z przymrużeniem oka
Jeśli idzie o charaktery, to już zaczyna się kłopot - połowa bohaterów to w moim odczuciu "złe dziewczynki" i "źli chłopcy" w ciałkach MS i GS Z przymrużeniem oka bo takim sztandarowym złym chłopcem to tylko Turin chyba jest - choćby tuż przed akcją z Saerosem siedzi potargany nieco i z mrocznym wyrazem twarzy Z przymrużeniem oka
I tak na koniec... nikomu jakoś wyjątkowo łatwo nie przyszło ratowanie świata. Mało tego - Tolkien sam zaznaczał, że opowieści są wcześniej czy później zawsze o upadku... i że nie ma zwycięstw absolutnych - każde okupione jest wilekimi stratami i bólem.
Nijak tu nie widzę Mary Sue...

_________________

"I choć sami nie wiemy, czy opowieści te są prawdą, to wiemy na pewno, że mądrzy ludzie dawnych czasów uważali je za prawdę."
Snorri Sturluson
Powrót do góry
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Ogólna dyskusja Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2  Następna

Temat: Mary Sue w twórczości Tolkiena - prawda czy fałsz? (Strona 1 z 2)

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dodawać załączników w tym dziale
Nie możesz ściągać plików w tym dziale

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.