Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

Witryny zrzeszone w forum:
Hobbiton  Pod Rozbrykanym Balrogiem


"Wielu spośród żyjących zasługuje na śmierć. A niejeden z tych, którzy umierają, zasługuje na życie. Czy możesz ich nim obdarzyć? Nie bądź więc tak pochopny w ferowaniu wyroków śmierci. Nawet bowiem najmądrzejszy z Mędrców nie wszystko wie." Gandalf, Władca Pierścieni


Temat: A tu możesz napisać, co Cię smuci... (Strona 1 z 29)

Idź do strony 1, 2, 3 ... 27, 28, 29  Następna
  skocz na koniec strony
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Pod Rozbrykanym Kucykiem Wydruk
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nifrodel
Alsílatiel / Administrator


Dołączył(a): 08 Lis 2001
Wpisy: 2725
Skąd: Ossiriand
Nieobecny(a): panta rhei...

Wysłany: 12-06-2008 23:39    Temat wpisu: A tu możesz napisać, co Cię smuci... Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Smutno mi, że ludzie nie chcą dorosnąć Smutek

Smutno, że nie chcą nauczyć się dystansu do siebie, potwierdzenia własnej wartości szukają w oczach innych, żądają wyłącznie miziania, głaskania i oklasków....Niebieski ze smutku A nawet jeśli twierdza, że nie Nie Nie , swoją odmową przyjęcia jakiejkolwiek negatywnej uwagi na swój temat potwierdzają tylko, jak są spragnieni pochwał i akceptacji.

Smuci mnie też, że przy całej swojej wrażliwości tak głęboko nienawidzą.
Nienawidzą ludzi.

A przecież z kącików uśmiechów można odczytać rozpiętość wolności...

I przypomniało mi się, co napisał kiedyś ks Wacław Hryniewicz:

http://www.tygodnik.com.pl/kontrapunkt/21/hryniewicz.html napisał(a):

Humor jest szczególną postacią ludzkiej zdolności do śmiechu, znakiem akceptacji samego siebie i pojednania z sobą. Dzięki niemu mogę odnaleźć wewnętrzny dystans w stosunku do samego siebie i wszystkich trudności, na jakie napotykam. To on pozwala mi wznieść się ponad siebie. Jest pewną formą transcendencji wobec własnej osoby. Wiem, że to nie ja jestem ośrodkiem i miarą percepcji całego świata.
Ta duchowa transcendencja pozwala przezwyciężać wszelkie negatywy życia i współistnienia ludzi. Dzięki niej nie staję się więźniem samego siebie, wszystkich swoich ograniczeń i doświadczeń. Nie bez powodu amerykański socjolog Peter L. Berger nazwał humor „znakiem transcendencji”. Dzięki sile wiary i nadziei mogę mieć dostęp do rzeczywistości większej od mojego życia. Im głębiej wnikam w tę rzeczywistość transcendentną, tym łatwiej mogę odnaleźć trwałe źródło humoru i pogody ducha. Humor jest darem wiary i nadziei. W pewnym sensie jest zdolnością i darem nie z tego świata, a co najmniej – nie tylko z tego świata. Dzięki niemu człowiek nie traci umiejętności śmiechu i uśmiechu, pomimo niepomyślnych sytuacji i bolesnych doświadczeń.
Pogoda ducha i poczucie humoru pomagają przyjmować życie takim, jakie ono jest – wraz ze zranieniami, bezwzględnością i nieprzejrzystością. Często wracam do pięknego i głębokiego tekstu, który wyszedł przed laty spod pióra wybitnego myśliciela religijnego, Romano Guardiniego: „Człowiek z poczuciem humoru wierzy, że los jest dobry; nie dziwi się wszakże, gdy okazuje się coś wręcz przeciwnego. (...) Często cierpi bardzo dotkliwie, jednakże stara się nie popadać w zgorzknienie. Usiłuje natomiast czynić to, co jest – obok łez – jednym z elementarnych przejawów człowieczeństwa: stara się uśmiechać. W uśmiechu jest siła i mądrość, jest w nim ból i przezwyciężająca wszystko cierpliwość. Jest w nim w końcu miłość – miłość do istnienia takiego, jakim ono jest”.

(...) Poczucie humoru jest przejawem miłości do ludzi i świata. Trzeba kochać świat pomimo kruchości i niedoskonałości istnienia – pomimo tego, że wina, cierpienie i głupota wciąż naznaczają jego dzieje. Przejawiająca się w humorze miłość do ludzi jest radością z tego, że świat istnieje i że otrzymaliśmy łaskę istnienia.

Angielski święty Tomasz Morus żartował tuż przed egzekucją ze swoim katem, aby nie uszkodził jego wąsów, gdyż one nie dopuściły się zdrady stanu. To on właśnie pozostawił po sobie piękną modlitwę o dar humoru:

„Daj mi, Panie, dobre trawienie, a także coś do strawienia... Obdarz mnie duszą, której obca jest nuda, która nie zna szemrania, wzdychania i skarg. I nie pozwól, abym zbytnio troszczył się o to rozpychające się Coś, które nazywa się »ja«. Panie, obdarz mnie poczuciem humoru, daj mi łaskę rozumienia żartów, abym zaznał w życiu nieco szczęścia i podzielił się nim z innymi”.


_________________
Gwiazdy były dalekie...
Niebo się otwarło
jak gdyby dłoń nieśmiała,
blask się do niej garnął...

~~~~~~~~
Almanach Tolkienowski Aiglos
Eldalairië
Powrót do góry
 
 
Telperion
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 21 Cze 2007
Wpisy: 36



Wysłany: 13-06-2008 00:38    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Zamknij oczy i kliknij na ten link.... sluchaj... let them pass, pass them bay...
http://pl.youtube.com/watch?v=BzSdt5FDEfI&eurl=http://lj-toys.com/? journalid=12732157&moduleid=56&preview=&auth_token=sessionl ess:1213311600:embedcontent
Pozdrawiam
Telp
Powrót do góry
 
 
Lomendil
Strażnik Północy


Dołączył(a): 17 Cze 2006
Wpisy: 783

Nieobecny(a): in tenebris

Wysłany: 13-06-2008 07:20    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Romano Guardini napisał(a):
Usiłuje natomiast czynić to, co jest – obok łez – jednym z elementarnych przejawów człowieczeństwa: stara się uśmiechać. W uśmiechu jest siła i mądrość, jest w nim ból i przezwyciężająca wszystko cierpliwość.


A mnie smuci, że niektórzy mylą uśmiech ze śmiechem, czy nawet rechotem, i nie chcą dostrzec różnicy. Umiejętność śmiania się z samego siebie nie oznacza automatycznie zdolności do życzliwości wobec innych. Uśmiech to nie kpina, ale - właśnie - cierpliwość, zrozumienie i przyjmowanie drugiego.

_________________
Friends help you move. Real friends help you move bodies.
Powrót do góry
 
 
Kirdan Angbandu
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 21 Lip 2007
Wpisy: 108

Nieobecny(a): tracing a sparrow on snow-crested ground

Wysłany: 20-06-2008 20:41    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Mnie smucą moje wciąż pogarszające się stosunki z moją najbliższą rodziną. Wszyscy chodzą strasznie spięci i czuję się, jakby między nami powoli zanikały więzi. Od ojca już któryś z kolei raz usłyszałam, że "jestem głupsza niż wyglądam", matka z dziesięć razy powtarza mi to samo, zanim zdążę zareagować, starszy brat ustawicznie zamyka się w swoim pokoju, a jeżeli się do mnie odzywa, to albo wygłasza monolog z różnych zakresów geografii, albo mi dokucza.

Nawet, kiedy staram się coś poprawić w naszych relacjach, zawsze kończy się to fiaskiem. Ja już naprawdę nic nie rozumiem... I w związku z tym też uciekam do swojego miniaturowego Gondolinu, kryję się w czytaniu książek i pisaniu opowiadań, z rzadka wyglądając z mojego prywatnego świata. Nie zależy mi na konfrontacji z rzeczywistością...

Ewentualnie użyję mojej zabaweczki z jednym ostrzem gładkim, drugim zębatym. No trudno.
Powrót do góry
 
 
Balduran
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 25 Lis 2004
Wpisy: 452

Nieobecny(a): Kanada

Wysłany: 24-06-2008 19:49    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Nifrodel, a może napisałabyś kogo konkretniej masz na myśli?
Powrót do góry
 
 
Elbereth
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 06 Kwi 2006
Wpisy: 330
Skąd: Hamburg


Wysłany: 02-07-2008 10:00    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Smuci? Nie, załamują mnie niektórzy ludzie. Zawiodłam się na kolejnej osobie, którą wysoko ceniłam, dla której byłam w stanie wiele zrobić i w której czyste intencje ufałam.
Myślałam, że mam paranoję, ale nie mam. Nie można ufać ludziom.

Nienawidzę tego świata.

_________________
Show me the flowers invisible
Sing me the hymns inaudible
The wind is my voice
The moon is my heart
Come find me
I'm on every hills and fields
I'm here
Powrót do góry
 
 
Szarl
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 10 Maj 2008
Wpisy: 22
Skąd: Z mrocccznych, wschodnich zakątków


Wysłany: 03-07-2008 23:37    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Elbereth napisał(a) (zobacz wpis):
Nienawidzę tego świata.


Popieram.

Mnie smuci to, że przez durny testament moja rodzina jest podzielona. W końcu pieniądze są ważniejsze :|...

_________________
De gustibus non est disputandum
Powrót do góry
 
 
Folcwine
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 09 Maj 2008
Wpisy: 54
Skąd: Rohan [Łódź]


Wysłany: 02-08-2008 13:51    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Nifrodel napisał(a) (zobacz wpis):

Smutno mi, że ludzie nie chcą dorosnąć Smutek


Mnie smuci, że niektórzy dorastają za szybko, zatracając radość i pogodę ducha nastolatka...

_________________
"Eala Earendel engla beorhtast
ofer middangeard monnum sended"
Powrót do góry
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Pod Rozbrykanym Kucykiem Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3 ... 27, 28, 29  Następna

Temat: A tu możesz napisać, co Cię smuci... (Strona 1 z 29)

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dodawać załączników w tym dziale
Nie możesz ściągać plików w tym dziale

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.