Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

Witryny zrzeszone w forum:
Hobbiton  Pod Rozbrykanym Balrogiem


"Człowiek wiernego serca nieraz miewa krnąbrny język." Theoden, Władca Pierścieni


Temat: "Wrocki, hop do qpy" czyli zjazd w Breslau (Strona 5 z 7)

Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następna
  skocz na koniec strony
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Spotkania na żywo, konwenty, konferencje Wydruk
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Zair Ugru-nad
Strażnik Północy


Dołączył(a): 25 Maj 2003
Wpisy: 839
Skąd: Imlad Morgul


Wysłany: 04-08-2008 19:16    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Tici napisał(a) (zobacz wpis):
Co prawda, to prawda...
A więc? Kto przybywa??


Jeszcze kilka dodatkowych informacji, jako że z przyczyn organizacyjnych nastąpiły zmiany "czasowe". Ponieważ zapowiadają się na ten dzień Elbereth z Elindil, a one przyjadą ze Śląska, spotkamy się w ogóle wcześniej - sądzę, że koło południa (no, chyba, że dziewczyny odwołają przyjazd). Pójdziemy na Ostrów Tumski pooglądać gotyckie i romańskie zabytki, a potem - tak jak było w planie - do "Obieżyświata". Oczywiście zawsze będzie można "dobić" trochę później.

Kto ma być? Ja, Ugrunîlo, Elbereth, Elindil, ma też przyjechać mONA Jestem rozwalony Tici, może namówisz Thingrodiel? Spox

_________________
Ten nieruchomy już jest martwy, ten, który się rusza, przeżyje.

Żaden człowiek nie może się bronić bez ryzyka.
- J. Liechtenauer
----
Nasz azyl dla zwierząt
shadow of mind
galeria DA
półka w Bibliotece
Powrót do góry
 
 
Tici
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 16 Lis 2004
Wpisy: 490
Skąd: W-w/Biblioteka Minas Tirith


Wysłany: 04-08-2008 19:19    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Zair Ugru-nad napisał(a) (zobacz wpis):
Kto ma być? Ja, Ugrunîlo, Elbereth, Elindil, ma też przyjechać mONA Jestem rozwalony Tici, może namówisz Thingrodiel? Spox

Spróbuję Uśmiech
Myślałam właśnie, czy będzie miała czas Uśmiech
Powrót do góry
 
 
TallisKeeton
Brehon


Dołączył(a): 11 Lis 2001
Wpisy: 1764
Skąd: Oleśnica


Wysłany: 04-08-2008 23:14    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Koło południa tak? Ale nadal pod Fredrą? Niby mam czas ale jeszcze nie bardzo wiem czy wpadnę, bo albo zrobie sobie wtedy wolne od twórcosci post-studenckiej Uśmiech albo będę mieć niezły szwung na pisanie w okolicy soboty
i wtedy nie zrobie sobie wolnego. Jeśli nie będzie strasznego upału to przylezę. Ale w upał raczej nie będzie mi sie chciało kolebać do Wroca. W upał siedze w cieniu albo w basenie albo śpie. Ble Ble ;D
poz
tal

_________________
Nigdy nie powstanie dzieło,które odda głębię trylogii.
Cóż nam pozostaje?Wyrosnąć w końcu z młodzieńczego hasła"ja bym to lepiej zrobił",gdyż "lepiej"jest pojęciem względnym,subiektywnym."
Powrót do góry
 
 
Zair Ugru-nad
Strażnik Północy


Dołączył(a): 25 Maj 2003
Wpisy: 839
Skąd: Imlad Morgul


Wysłany: 06-08-2008 15:41    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Mor Daghneer napisał(a) (zobacz wpis):
Bawcie się dobrze i wypijcie nasze zdrowie Śmiech!

Wypijemy na pewno Piwko Z przymrużeniem oka A następnym razem to już koniecznie wspólnie Z przymrużeniem oka
TallisKeeton napisał(a) (zobacz wpis):
Koło południa tak? Ale nadal pod Fredrą?

Tak, nadal pod Fredrą Uśmiech

Na wszelki wypadek załączam mapę Uśmiech


Ten obrazek znajduje się na serwerze forum i został załadowany przez jego użytkowników.
Zaloguj się żeby go obejrzeć.



_________________
Ten nieruchomy już jest martwy, ten, który się rusza, przeżyje.

Żaden człowiek nie może się bronić bez ryzyka.
- J. Liechtenauer
----
Nasz azyl dla zwierząt
shadow of mind
galeria DA
półka w Bibliotece
Powrót do góry
 
 
Zair Ugru-nad
Strażnik Północy


Dołączył(a): 25 Maj 2003
Wpisy: 839
Skąd: Imlad Morgul


Wysłany: 08-08-2008 14:37    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Wybaczcie dwa posty pod rząd, koło których straszy moja podobizna Z przymrużeniem oka

Chciałam tylko potwierdzić, że jutrzejsze, sobotnie (9 sierpnia) spotkanie jest jak najbardziej aktualne - ok. 12:00 spotykamy się koło pomnika Fredry, potem idziemy na Ostrów Tumski, a później do "Globtrottera". Osoby które zapowiedziały swoje przybycie to Elbereth i Elindil, Ugrunîlo, ja, Tici, mONA, Thingrodiel i Tallis (jeśli się zdecyduje Z przymrużeniem oka) Myślę, że około godziny 16 będziemy już raczej na pewno w "Globtrotterze", więc jeśli ktoś byłby chętny aby się spotkać i pasuje mu godzina póżniejsza, to od razu tam może przyjść Rządzę Na pewno bez trudu damy się rozpoznać Rządzę

Na wszelki wypadek wezmę ze trzy Aiglosy nr 10 (o ile wiem, jeden egzemplarz jestem winna Thingrodiel Z przymrużeniem oka)

_________________
Ten nieruchomy już jest martwy, ten, który się rusza, przeżyje.

Żaden człowiek nie może się bronić bez ryzyka.
- J. Liechtenauer
----
Nasz azyl dla zwierząt
shadow of mind
galeria DA
półka w Bibliotece
Powrót do góry
 
 
Kamila
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 30 Mar 2005
Wpisy: 110



Wysłany: 09-08-2008 07:48    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Ja i Aldawen przyjdziemy na trochę Z przymrużeniem oka



(Ale długi post mi wyszedł... Język)
Powrót do góry
 
 
TallisKeeton
Brehon


Dołączył(a): 11 Lis 2001
Wpisy: 1764
Skąd: Oleśnica


Wysłany: 09-08-2008 10:58    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

A mi się nie chce, bo się tak dobrze teraz pisze. Może nawet skończe ten rozdział do nstepnego tygodnia Uśmiech No i nie przeczytałam jeszcze 3 lektur potrzebnych do pisania. Poza tym musiałabym sie przebrac, sie wykąpac i pojsc na autobus a zapowiada sie upał blee Smutek
Miłego Globtroterowania po Wrocu Uśmiech
poz
tal

_________________
Nigdy nie powstanie dzieło,które odda głębię trylogii.
Cóż nam pozostaje?Wyrosnąć w końcu z młodzieńczego hasła"ja bym to lepiej zrobił",gdyż "lepiej"jest pojęciem względnym,subiektywnym."
Powrót do góry
 
 
Zair Ugru-nad
Strażnik Północy


Dołączył(a): 25 Maj 2003
Wpisy: 839
Skąd: Imlad Morgul


Wysłany: 10-08-2008 22:47    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Pora na kilka słów relacji ze spotkania, szczególnie, że druga jego część była w stu procentach spotkaniem Parmadilich Złośliwy uśmiech

Wraz z Ugrunîlo przyjechałyśmy do Wrocławia przed południem, chwilę potem dojechały ze Śląska Elbereth z Elindil. Przeszłyśmy się na rynek pod słynny skądinąd i legendarny pomnik Fredry, gdzie czekały na nas Aldawen, Kamila i Tici. Przywitałyśmy się, po czym udałyśmy się na pl. 1 Maja (nie potrafię się przyzwyczaić do nowej nazwy ani sprawnie jej kojarzyć z miejscem) obejrzeć Akademię Muzyczną, którą Valar pragnął ujrzeć na własne oczy. Niestety budynek tej uczelni we Wrocławiu nie jest ani piękny, ani wyniosły, ani tym bardziej okazały Z przymrużeniem oka Ot, szara kamienica - w dodatku budynek był zamknięty i nie można było wejść do środka ani zobaczyć miłego ogrodu w wewnętrznym podwórku.

Wróciliśmy zatem na rynek, po drodze odwiedzając Centrum Taniej Książki, gdzie chyba wszyscy z wyjątkiem mnie i Tici zaopatrzyli się w książki. Po wyjściu z księgarni przekonałam Aldawen, ze powinna zakupić najnowszego Aiglosa Z przymrużeniem oka (a to było tylko jedno niewinne pytanie "Aldawen, chcesz Aiglosa?") Rządzę (Aldawen sorry... po prostu nie chciało się nam nosić tyle książek Jestem rozwalony)

Przemknęlim przez Rynek, udając się na Ostrów Tumski. Pozwiedzaliśmy Katedrę, obejrzeliśmy romański kościółek św. Idziego (wielka szkoda, że brakuje mu romańskiego klimatu wewnątrz), Tici opowiedziała zabawną historię o wrocławskich kluskach (Tici prosim o szczegóły Jestem rozwalony) i pomału skierowaliśmy się z powrotem w stronę rynku. Koło ogrodu botanicznego pożegnałyśmy się z Kamilą i Aldawen, która spieszyła pisać pracę. Książka

Spokojnym krokiem przeszliśmy ulicą Grodzką koło uniwersytetu, gdzie przy słynnym "Szermierzu" Tici opowiedziała kolejną zabawną historię, tym razem dotyczącą genezy pomnika Uśmiech Uzupełniona została o juwenaliowe tradycje ubierania posągu oraz o legendarne już i spektakularne świętowanie obrony pracy magisterskiej przez jednego z absolwentów uniwerku. Świętowanie owo polegało na opłynięciu fontanny pod "Szermierzem" kajakiem Śmiech Rządzę

Koniec końców znaleźliśmy się w "Globetrotterze", zwanym po tolkienowsku "Obieżyświatem". Usiedliśmy przy duuużym stole, zamówiliśmy jadło i napitek i... reszta popołudnia i wieczór minęły, jakby to był jeden moment. W międzyczasie przybyła hobbitka mONA, witając nas pytaniem "nie chcecie przypadkiem płyt DTH?" Jestem rozwalony

Posiedzenie w "Obieżyświacie" upłynęło nam na rozmowach tolkienowskich (dyskutowaliśmy o Bibliotece Minas Tirith, o fanfikach, ogólnie o naszej twórczości, planach i pomysłach. A od czasu do czasu Tici, nie wiedzieć czemu, oblewała się gondorskim rumieńcem. Podpytaliśmy Tici o jej najnowszy tekst, nad którym pracuje, o ręczniki z Białym Drzewem, a Ugrunîlo, grzecznym tonem rodem z Umbaru poprosiła Tici: "Ale daj jeszcze pożyć Earnurowi, przynajmniej jeszcze rok" Jestem rozwalony

Rozmawialiśmy również o zjawiskach dziwnych, magii, Crowley'u, wspominaliśmy Tolk Folki, Elbereth z Elindil słuchały "Kąpiółki" Silvany czytanej przez elektronicznego Jacka - ogólnie było radośnie i absolutnie nic nie przeszkadza, aby Valar, Noldor, hobbit i trójka Atanich w swym najbardziej pokręconym składzie się dogadali i wspólnie bawili Jestem rozwalony

Niestety wszystko ma swój początek i koniec. Koniec oznaczał opróżnienie sakiewek z części mithrilu oraz udanie się na przystań isengardzkich szynowych wynalazków. Wsiadłyśmy w jeden z nich, po 20 minutach jazdy ja, mONA i Ugrunîlo pożegnałyśmy się z Elbereth i Elindil, które pojechały dalej, do Katowic.

I tak się skończyło spotkanie Uśmiech Za które serdecznie dziękuję wszystkim obecnym Uśmiech A szczególnie Elbereth i Elindil, że chciało im się jechać taki kawał drogi, aby zobaczyć nas, kawałek Wrocławia i posiedzieć w knajpie Z przymrużeniem oka Dziękuję też Dagnerie za przekazanie upominków - jednakże oba będą czekać na konsumpcję przez najbliższy tydzień Z przymrużeniem oka Podziękowania dla Kamili i Aldawen za spędzenie z nami przynajmniej kawałka wędrówki po Wrocławiu Uśmiech Dla mONY hobbitki również za przyjazd i za smakołyki dla Bestii chwała wam, chylę czoła, dzięki A dla Tici za pełne humoru opowiadania przy okazji zwiedzania, oraz za niezwykle wdzięczne gondorskie rumieńce Śmiech Jestem rozwalony Dla Ugrunîlo za umbarski humor oraz pomoc w konsumpcji numenorejskiej pizzy Jestem rozwalony

I dla Manwego za chłodny dzień Super śmiech

_________________
Ten nieruchomy już jest martwy, ten, który się rusza, przeżyje.

Żaden człowiek nie może się bronić bez ryzyka.
- J. Liechtenauer
----
Nasz azyl dla zwierząt
shadow of mind
galeria DA
półka w Bibliotece
Powrót do góry
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Spotkania na żywo, konwenty, konferencje Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następna

Temat: "Wrocki, hop do qpy" czyli zjazd w Breslau (Strona 5 z 7)

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dodawać załączników w tym dziale
Nie możesz ściągać plików w tym dziale

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.