Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

Witryny zrzeszone w forum:
Hobbiton  Pod Rozbrykanym Balrogiem


"Gdy świat się rozszczepił, stare drogi i ścieżki pamięci Zachodu pozostały i biegną jak potężny, niewidzialny most przez strefę powietrzną oddechów i lotu (także zakrzywioną odkąd świat się zakrzywił) a dalej przez strefę Ilmen, gdzie żadna istota cielesna nie może bez pomocy przetrwać, aż do Samotnej Wyspy, Tol Eressea, a może poza nią, do Valinoru gdzie w dalszym ciągu Valarowie przebywają i obserwują jak rozwija się historia świata." , Silmarillion


Temat: Aldarion i Erendis wasza ocena (Strona 3 z 5)

Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5  Następna
  skocz na koniec strony
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Dzieci Hurina i Niedokończone Opowieści Wydruk
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Annael
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 14 Paź 2004
Wpisy: 426
Skąd: Szare Przystanie


Wysłany: 19-10-2011 19:35    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Dziękuję za takie skrótowe przedstawienie historii Śródziemia. Tutaj interesowało mnie raczej czy Tolkien napisał opowieść o Erendis i Aldarionie jako całość, czy też w Niedokończonych Opowieściach jest to zredagowane z fragmentów, wtedy można uchwycić myśl przewodnią autora. To już kilka lat minęło gdy czytałam, zapewne, jak mi się to zdarza pominęłam większość przypisów, koncentrując się jedynie na samej opowieści. Teraz dostrzegam jaki to z mojej strony błąd oops, zawstydzenie Tutaj niezbyt wiele jest książek Tolkiena, a i komputer nowy mało wypasiony - może coś jednak się uda Śmiech Śmiech Śmiech
_________________
Jeśli rzeczywiście jesteśmy Dziećmi Jedynego, Eruhin, On nie pozwoli, aby ktokolwiek pozbawił Go tego, co jest Jego własnością.
Ktokolwiek: ani żaden Wróg, ani nawet my sami. Mówisz, że nie macie Amdir. Czy nie macie też Estel?
Atrabeth
Powrót do góry
 
 
Legolas 2931
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 17 Paź 2011
Wpisy: 106
Skąd: zewsząd i z nikąd; jestem mafią wołomińską!
Nieobecny(a): zdecydowanie (a). Zazwyczaj duchem

Wysłany: 05-02-2013 16:49    Temat wpisu: Kto najbardziej "zawinił" w historii Aldariona i E Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

wydzielone z Ankiet
by elfy
-----

Nie znalazłam takiego tematu*, ale jak jest to admini wiedzą co robić Jestem rozwalony i proszę o usunięcie

Jak sądzicie - kto najbardziej zawinił, jeśli chodzi o nieudane małżeństwo tych dwojga? A może nikt?
Według mnie wina leżała po obu stronach, tzn Aldariona i Erendis, a szczególnie w tym, że nie potrafili się zrozumieć i sobie wybaczyć po tym, jak Aldarion wrócił po wyprawie. Poza tym sporą rolę odegrała duma Erendis i jej błędne przekonania o charakterze Aldariona [spodziewała się, że przybędzie do niej skruszony itp.].

Dodałam kilka opcji postaci nieco ''postronnych'' Z przymrużeniem oka

* właściwie są dwa w dziale ''Dzieci Hurina i Niedokończone Opowieści'', ale nigdzie indziej Nie Nie

_________________
A ja będę twym traktorem
Co zawiezie cię na pole

~Nindë
---
Kham wciąż żyje!
---
Szczerba Maglora - bo LOS tak chciał
Powrót do góry
 
 
Ellena
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 27 Sie 2012
Wpisy: 505
Skąd: Rohan/Ithilien/jaskinia Thranduila (Kujawy)


Wysłany: 05-02-2013 17:56    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Zaznaczyłam oboje, bo jak mówią: ''Wina zawsze leży po obu stronach'' a imo ten przypadek wyjątkiem nie jest Nie Nie Zabrakło wzajemnego zrozumienia, akceptacji pasji drugiej osoby, a za dużo było dumy Tiaaaa Zawsze mnie denerwowali, bo zamiast walczyć o miłość już po pierwszych spięciach, dojść do kompromisu (choć nie wiem czy w ich przypadku by się udał), niepotrzebnie podsycali gniew i trwali w goryczy. Z drugiej strony, rozumiem że on kochał morze, ona lasy i powinni nawzajem to uszanować, ale imo miłość powinna być na pierwszym miejscu, ponad wszelkimi pasjami. Dla miłości warto rezygnować, poświęcać się, przecież bez pasji da się żyć, ale bez miłości? hmmmm... Szkoda, że żal przychodzi za późno:

Tolkien w Niedokończonych Opowieściach napisał(a):
Aldarion jednak szczerze miłował Erendis i podążał za nią wszędzie, dokądkolwiek się udała. Zaniedbywał i przystanie, i stocznie, i wszystkie sprawy Gildii Podróżników, sadząc nowe drzewa jedynie i żadnych nie ścinając, a dostarczyły mu owe dni więcej radości niż jakiekolwiek dotąd, chociaż to akurat zrozumiał dużo później, gdy w starczych latach spojrzał na swoje życie.

_________________
Białoskórzy mają nocą wzrok bystrzejszy niż inni ludzie. Nie zapominaj przy tym o ich koniach! Te zwierzaki podobno dostrzegają nawet drżenie powietrza w ciemnościach. Nortowie, Eotheodzi, Rohirrimowie, Oropher żyją. Faramir na króla
Powrót do góry
 
 
Michael
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 07 Kwi 2008
Wpisy: 241
Skąd: ze Wschodu


Wysłany: 05-02-2013 19:07    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Najpierw trochę offtopu Język
Ellena napisał(a) (zobacz wpis):
przecież bez pasji da się żyć, ale bez miłości? hmmmm...
Ależ bez miłości jak najbardziej da się żyć, i to całkiem nieźle. A co to za życie bez możliwości realizacji swojej pasji?

Ad meritum. Uważam, że wina leży po obu stronach i tak też zaznaczyłem w ankiecie. Po obu stronach było za dużo dumy i egoizmu, a za mało wzajemnego zrozumienia i chęci pogodzenia się. Chociaż w moim odczuciu tutaj jednak przodowała Erendis. I to całkiem nieźle.
Z drugiej strony Aldarion skoro był świadomy swojej pasji i wiedział, że nie potrafi z nią skończyć, nie powinien żenić się z Erendis. Jeżeli był dość inteligentny (a imo był) to nietrudno mu było przewidzieć, że taki związek przyniesie więcej cierpienia niż radości (zwłaszcza jej). A jak już się ożenił to powinien być konsekwentny i - nawet jeśli miałoby to go dużo kosztować - zostać z nią. Kobieta to nie jest jakaś zabawka, co to jak fajnie wygląda to się ją weźmie a potem odłoży bo "Sorry, skarbie ale morze mnie wzywa. Wrócę za kilkanaście lat". O jej uczuciach powinien myśleć przede wszystkim, a tego nie zrobił - i za to mi podpadł.

_________________
Wherever the Catholic sun doth shine,
There’s always laughter and good red wine.
At least I’ve always found it so.
Benedicamus Domino!

- H. Belloc
_____

Truth Himself speaks truly, or there's nothing true.


Ostatnio zmieniony przez Michael dnia 06-02-2013 00:29, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
 
 
Ellena
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 27 Sie 2012
Wpisy: 505
Skąd: Rohan/Ithilien/jaskinia Thranduila (Kujawy)


Wysłany: 05-02-2013 19:39    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Michael napisał(a) (zobacz wpis):
Ależ bez miłości jak najbardziej da się żyć, i to całkiem nieźle. A co to za życie bez możliwości realizacji swojej pasji?


Spierać się nie będę, bo to kwestia czysto subiektywna Uśmiech Rozumiem, dla mnie po prostu życie bez miłości byłoby puste a bez pasji... znośne Z przymrużeniem oka Pasje nie są dla mnie priorytetem Nie Nie ale rozumiem, że mogą być dla innych. Ja nie chciałabym spędzić życia samotnie, robiąc to co lubię, a potem na starość obudzić się z ręką w nocniku czy może jeszcze w młodości patrząc na obiekty mojej pasji a skrycie zerkając na szczęśliwe pary Z przymrużeniem oka

Aldarion swoją pasję realizował, robił to co kochał itd., ale czy umarł szczęśliwy i spełniony, zwłaszcza, że za najszczęśliwsze chwile życia uznał chwile ze swoją miłością a nie te wszystkie podróże? hmmmm...

Cytat:
Jeżeli był dość inteligentny (a imo był) to nietrudno mu było przewidzieć, że taki związek przyniesie więcej cierpienia niż radości (zwłaszcza jej).


Przewidywał :

Cytat:
— Pewnego dnia! — krzyknął Aldarion. — Ale ani chwili wcześniej, niż to okaże się konieczne, a jeśli będziesz przymuszał mnie do żeniaczki, to nawet później. Wokół ważniejszych spraw krążą moje myśli. Powiadają, że gorzki jest żywot żony marynarza, a żeglarz, który nie musi przejmować się, że coś wiąże go z lądem, dalej wypływa i lepiej radzi sobie z morzem.



Z drugiej strony Erendis zapewne wiedziała jak może wyglądać życie u boku marynarza, więc też mogła nie brnąć w ten związek.



Cytat:
A jak już się ożenił to powinien być konsekwentny i nawet - jesli miałoby to go dużo kosztować - zostać z nią. Kobieta to nie jest jakaś zabawka, co to jak fajnie wygląda to się ją weźmie a potem odłoży bo "Sorry, skarbie ale morze mnie wzywa. Wrócę za kilkanaście lat". O jej uczuciach powinien myśleć przede wszystkim, a tego nie zrobił - i za to mi podpadł.



Ale z tym to ja już się zgadzam w 100 % Uśmiech I miło widzieć takie słowa wystukane z ręki mężczyzny Jestem za

_________________
Białoskórzy mają nocą wzrok bystrzejszy niż inni ludzie. Nie zapominaj przy tym o ich koniach! Te zwierzaki podobno dostrzegają nawet drżenie powietrza w ciemnościach. Nortowie, Eotheodzi, Rohirrimowie, Oropher żyją. Faramir na króla
Powrót do góry
 
 
Michael
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 07 Kwi 2008
Wpisy: 241
Skąd: ze Wschodu


Wysłany: 05-02-2013 19:52    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Ellena napisał(a) (zobacz wpis):
Spierać się nie będę, bo to kwestia czysto subiektywna Uśmiech Rozumiem, dla mnie po prostu życie bez miłości byłoby puste a bez pasji... znośne Z przymrużeniem oka Pasje nie są dla mnie priorytetem Nie Nie ale rozumiem, że mogą być dla innych. Ja nie chciałabym spędzić życia samotnie, robiąc to co lubię, a potem na starość obudzić się z ręką w nocniku czy może jeszcze w młodości patrząc na obiekty mojej pasji a skrycie zerkając na szczęśliwe pary Z przymrużeniem oka

Może jak się kiedyś zakocham to zmienię zdanie w tej materii Język.
A to czy życie bez pasji jest znośne to chyba zależy też od tego, jak bardzo ktoś jest do swoich pasji przywiązany. Dla Aldariona życie bez pasji chyba takie łatwe nie było... hmmmm...

Ellena napisał(a) (zobacz wpis):
Aldarion swoją pasję realizował, robił to co kochał itd., ale czy umarł szczęśliwy i spełniony, zwłaszcza, że za najszczęśliwsze chwile życia uznał chwile ze swoją miłością a nie te wszystkie podróże? hmmmm...

No zgoda, nie umarł. Jego serce było podzielne między dwie wykluczające się "opcje", a ktoś taki chyba nie może umrzeć całkiem szczęśliwy.
Ale, być może, gdyby nie związał się z Erendis to byłby szczęśliwy mogąc spełniać swoją pasję, a o niej by zapomniał? A w każdym razie nie cierpiałby bez niej tak bardzo, jak cierpiał z powodu wspomnianego wyżej "podziału serca". hmmmm...

_________________
Wherever the Catholic sun doth shine,
There’s always laughter and good red wine.
At least I’ve always found it so.
Benedicamus Domino!

- H. Belloc
_____

Truth Himself speaks truly, or there's nothing true.
Powrót do góry
 
 
Nadia
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 04 Lip 2011
Wpisy: 293
Skąd: Poznań
Nieobecny(a): Nie leczę swojej adsięwłombaktrii NN.

Wysłany: 05-02-2013 22:30    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

No to teraz garstka refleksji! Elfik Patrzeć spode łba,podejrzliwie

1. Pasje to jedna z najważniejszych spraw w życiu człowieka, bo to one decydują o tym, kim jesteśmy.

2. Jeśli się kogoś kocha, to kocha się go całego (z jego pasjami itp.) i szanuje się je, bo to one stanowią o tożsamości osoby.

3. Osoba, która nie ma dość siły, aby posiadać i, niezależnie od widzimisię innych, utrzymywać własne pasje, niewiele jest warta.

4. Tak samo niewiele jest warta osoba, która staje na drodze innym w realizowaniu ich pasji.

5. Osoba, która pozwala sobą pomiatać ze względu na swoje pasje, niewiele jest warta.

6. Jeszcze mniej jest warta osoba, która pomiata drugą osobą, nie szanując jej oraz siebie: danego słowa.

7. Osoba pomiatana Język niewiele jest warta, jeśli daje sobą pomiatać. (Erendis wraz z pierwszym niepoważnym potraktowaniem jej przez Aldariona powinna dać sobie z typem spokój. To, że tego nie zrobiła, świadczy o jej głupocie (chyba że miała jakieś tam swoje ukryte cele, tak ukryte, że ich nie dostrzegam, ale według mnie była po prostu głupia, że znowu zaufała niepoważnemu draniowi Spox ).

8. Jeśli osoby się kochają, to szanują siebie (w tym: swoje pasje).

9. Jeśli nie szanują, znaczy, że nie kochają.

10. Jeśli nie kochają, znaczy, że nie powinni bawić się w związki, bo, albo:
a) Ograniczają siebie, swoją wolność, swoje pasje... według mnie WSZYSTKO, no ale to nie miejsce... Elfik

albo:
b) Będą sobą pomiatać oraz będą pomiatani.

Wniosek końcowy: Erendis i Aldarion nie powinni tworzyć związku! Spox
Powrót do góry
 
 
M.L.
Uprzedzony, ujadający krzykacz / Administrator


Dołączył(a): 27 Cze 2002
Wpisy: 5674
Skąd: Mafiogród


Wysłany: 02-09-2013 22:46    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Nadia napisał(a) (zobacz wpis):

1. Pasje to jedna z najważniejszych spraw w życiu człowieka, bo to one decydują o tym, kim jesteśmy.

A miłość jest jedną z tych pasji.

Cytat:
2. Jeśli się kogoś kocha, to kocha się go całego (z jego pasjami itp.) i szanuje się je, bo to one stanowią o tożsamości osoby.

I tu dwie refleksje. Po pierwsze odczytuję to stwierdzenie, jako zarzut do Erendis, nie umiała pokochać Aldariona wraz z jego pasjami. Czyli pokochała jakieś jego wyobrażenie a nie jego samego takim, jaki był.
Po drugie takie stwierdzenia, choć zasadniczo słuszne, w swojej absolutności pomijają złożoność ludzkiego życia i postaw. Pozostaje kwestia czasu. Feanor i Nerdanela pokochali się takimi jacy byli ze swymi pasjami, tym bardziej, że były tak bardzo zbliżone. Ale z czasem Feanor się zmienił i to do prowadziło do rozpadu.
Tu jest podobnie. Młoda Erendis może wierzyła, że kocha wszytko w Aldarionie ale z czasem uznała, że nie, że morze to jej konkurentka.

Cytat:
3. Osoba, która nie ma dość siły, aby posiadać i, niezależnie od widzimisię innych, utrzymywać własne pasje, niewiele jest warta.

Dla mnie to zbyt jednoznaczne stwierdzenie

Cytat:
4. Tak samo niewiele jest warta osoba, która staje na drodze innym w realizowaniu ich pasji.

Czyżby znowu zarzut wobec Erendis?

Cytat:
5. Osoba, która pozwala sobą pomiatać ze względu na swoje pasje, niewiele jest warta.

Tego niezbyt rozumiem.

Cytat:
6. Jeszcze mniej jest warta osoba, która pomiata drugą osobą, nie szanując jej oraz siebie: danego słowa.

Teoretycznie tak. Ale opowieść pokazuje, że tu nie działała zła wola tylko okoliczności. To świat bez telefonii satelitarnej i komórkowej, przepływ informacji nie jest szybki ni prosty. A formalnie rzecz biorąc powody spóźnień Aldariona były poważne i ważkie.

Cytat:
7. Osoba pomiatana Język niewiele jest warta, jeśli daje sobą pomiatać. (Erendis wraz z pierwszym niepoważnym potraktowaniem jej przez Aldariona powinna dać sobie z typem spokój. To, że tego nie zrobiła, świadczy o jej głupocie (chyba że miała jakieś tam swoje ukryte cele, tak ukryte, że ich nie dostrzegam, ale według mnie była po prostu głupia, że znowu zaufała niepoważnemu draniowi Spox ).

Nie wiem czy draniowi. Możemy uznać, że Aldarion nie dojrzał do związku, tu bym się zgodził. Ale słowo drań zakłada premedytację, a opowieść nie wskazuje na premedytację, raczej na nieszczęśliwy zbieg okoliczności. Wreszcie, jako władca, czy syn władcy Aldarion nie jest panem samego siebie, ma inne zobowiązania, tym bardziej, że ojciec (Tar-Meneldur) ich unikał. Czy to go usprawiedliwia i usprawiedliwia jego zachowanie. Nie, albo raczej nie do końca, ale to jednak czynnik, którego nie można pominąć.

Cytat:
8. Jeśli osoby się kochają, to szanują siebie (w tym: swoje pasje).

Zgoda.

Cytat:
9. Jeśli nie szanują, znaczy, że nie kochają.

OK.

Cytat:
10. Jeśli nie kochają, znaczy, że nie powinni bawić się w związki, bo, albo:
a) Ograniczają siebie, swoją wolność, swoje pasje... według mnie WSZYSTKO, no ale to nie miejsce... Elfik

albo:
b) Będą sobą pomiatać oraz będą pomiatani.

Ogólnie rzecz biorąc tak. Ale to my z zewnątrz to widzimy, oni zawierając związek wierzyli, że się kochają. Być może oszukiwali samych siebie, ale czy to takie rzadkie w realnym życiu. Na tym zresztą polega wielkość tej opowieści, jest bardzo realistyczna i pokazuje, jak dojrzałe i realistyczne spojrzenie na związki międzyludzkie miał Tolkien.

Cytat:
Wniosek końcowy: Erendis i Aldarion nie powinni tworzyć związku! Spox

Tu zgoda

_________________
ēl sīla lūmena vomentienguo wieeeeeeeeeelgachny uśmiech
---------------------------------------
For the grace, for the might of our Lord
For the home of the holy
For the faith, for the way of the sword
Powrót do góry
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Dzieci Hurina i Niedokończone Opowieści Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5  Następna

Temat: Aldarion i Erendis wasza ocena (Strona 3 z 5)

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dodawać załączników w tym dziale
Nie możesz ściągać plików w tym dziale

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.