Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

Witryny zrzeszone w forum:
Hobbiton  Pod Rozbrykanym Balrogiem


"Człowiek wiernego serca nieraz miewa krnąbrny język." Theoden, Władca Pierścieni


Temat: Najbardziej Tragiczna postać? (Strona 9 z 10)

Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10  Następna
  skocz na koniec strony
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Ankiety Wydruk
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Najbardziej tragiczna postać?
Gollum
20%
 20%  [ 57 ]
Boromir
6%
 6%  [ 18 ]
Feanor
8%
 8%  [ 24 ]
Morgoth:)
5%
 5%  [ 15 ]
Meaglin
2%
 2%  [ 6 ]
Saruman
3%
 3%  [ 10 ]
Turin
35%
 35%  [ 101 ]
Hurin
6%
 6%  [ 18 ]
Earendil
0%
 0%  [ 2 ]
Frodo
0%
 0%  [ 2 ]
Synowie Feanora
6%
 6%  [ 18 ]
Nienor
2%
 2%  [ 6 ]
Gwindor
0%
 0%  [ 1 ]
Denethor
1%
 1%  [ 5 ]
Morwena
0%
 0%  [ 2 ]
Oddano głosów : 285

Autor Wiadomość
Caranthir.
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 06 Lut 2012
Wpisy: 143
Skąd: Pochodzę z Ankh-Morpork, choć urodziłem się tutaj


Wysłany: 07-03-2012 17:39    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Oj! Dużo tych odpowiedzi Z przymrużeniem oka . Zagłosowałam na Túrina (jak widać nie orginalnie) , ale Tragicznymi postaciami według mnie też są Synowie Fëanora , bo obowiązywała ich Przysięga i Gollum, bo uległ władzy Pierścienia. A Túrin, bo był chodzącym nieszczęściem i ciągle go spotykały nieszczęścia.



_____________________________

,,Dość tego! Jakim prawem synowie Finarfina kręcą się tam i siam, żeby swoje bajdy pleść temu Ciemnemu Elfowi w jego jaskiniach? Król im pozwolił rokować z Thingolem w naszym wspólnym imieniu? Prawda, są w Beleriandzie, niech wszakże nie zapominają, że ojcem ich jest władca Noldorów, chociaż matka pochodzi z obcego szczepu.'' Super śmiech
Powrót do góry
 
 
slawek777
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 19 Gru 2011
Wpisy: 31
Skąd: Okolice Łęcznej (woj. Lubelskie)


Wysłany: 31-03-2012 22:49    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Ja również zagłosowałem na Turina.
Przez głupi przypadek zabił przyjaciela, przez długi czas nie widział siostry i zakochał się w niej (ona zaś nie pamiętała brata i odwzajemniła jego uczucie), został w straszny sposób odurzony przez Glaurunga. Smok zawładną jego myślami, na skutek czego Turin przeszył się swoim własnym mieczem.

Dla mnie Turin Turambar jednogłośnie jest najtragiczniejszą postacią. Smutek


Z drugiej strony, to jedna z moich ulubionych historii "Silmarillionu". Złośliwy uśmiech
Powrót do góry
 
 
Frodowa
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 31 Paź 2012
Wpisy: 37
Skąd: Hobbiton (Lębork/Gdynia)
Nieobecny(a): Kiedy wybieram się do gospody ,,Pod Zielonym Smokiem"

Wysłany: 10-11-2012 21:58    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Jak dla mnie oczywiste jest to, że Túrin jest najtragiczniejszą postacią. Szkoda mi go... Pamiętam jak dziś, jak głupia krzyczałam do książki: Przecież to twoja siostra! Co ty robisz?! Oh nie!
Co nie zmienia faktu ,iż ta historia należy do moich ulubionych.
Powrót do góry
 
 
Ellena
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 27 Sie 2012
Wpisy: 505
Skąd: Rohan/Ithilien/jaskinia Thranduila (Kujawy)


Wysłany: 15-11-2012 18:31    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Zagłosowałam na Turina (mimo pewnych wątpliwości) z powodów, które były już tu wielokrotnie wspomniane.


TallisKeeton napisał(a) (zobacz wpis):
Frodo przeżył śmierc obu rodziców, a jednak traktujemy to inaczej? Czemu? Czemu nazywamy Turina tragicznym, bo stracił w dziecinstwie siostrę, a Froda nie nazywamy mimo, że stracił rodziców? Albo Faramira, czy nie powinniśmy nazwać również jego tragicznym, bo stracił ojca i brata?


Właśnie dlatego się wahałam przy głosowaniu. Frodo, Faramir, Eowyn z Eomerem itp. imho również są w pewnym stopniu bohaterami tragicznymi. W końcu oni też przeżyli dramaty, które na długo lub na zawsze odcisnęły na nich piętno.

Btw do tego typu postaci zaliczyłabym Eru, bo widział wszystkie nieszczęścia świata. Wiem, że dał wszystkim wolną wolę a od interwencji miał Valarów, ale był stwórcą a chyba nic nie boli bardziej jak widok najwspanialszego dzieła, które ulega zniszczeniu.

Generalnie trudniej by było znaleźć postać, która w żaden sposób tragiczna nie była, ale to tak na marginesie Z przymrużeniem oka

_________________
Białoskórzy mają nocą wzrok bystrzejszy niż inni ludzie. Nie zapominaj przy tym o ich koniach! Te zwierzaki podobno dostrzegają nawet drżenie powietrza w ciemnościach. Nortowie, Eotheodzi, Rohirrimowie, Oropher żyją. Faramir na króla
Powrót do góry
 
 
Ashke Verasca
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 03 Gru 2012
Wpisy: 145
Skąd: Umbar


Wysłany: 08-12-2012 19:06    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Zagłosowałam na Golluma. Przeistoczył się w coś, co go zniszczyło, Pierścień odebrał mu człowieczeństwo i rozum. Już bym wolała nie żyć, niż żyć jak Gollum w ciemnej jaskini przez lata, a potem być torturowanym przez Saurona. Pierścień stał się jego obsesją i tylko on się dla niego liczył, nawet nie to małe życie, które prowadził.

Żal mi małego stwora i zawsze życzyłam mu dobrze.

_________________
Korsarka z Umbaru.
Powrót do góry
 
 
Tadol
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 01 Mar 2013
Wpisy: 12



Wysłany: 08-03-2013 12:28    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Goku napisał(a) (zobacz wpis):
Zdecydowanie Turin Turambar

a jeśli ktoś uważa inaczej:
- niech przez przypadek zabije swojego najlepszego przyjaciela w momencie gdy ten ratuje go z rąk morderców
- niech zakocha się w kobiecie, która okaże się jego siostrą
- niech zrobi dziecko swojej siostrze
- niech dowie się o tym wszystkim oraz że jego żona/siostra popełniła samobójstwo gdy się o tym dowiedziała
- niech nie widząc sensu pełnego cierpień życia popełni samobójstwo nabijając się samemu na swój własny miecz

a wszystko to nie z jego winy tylko przez potworną klątwę Morgotha Smutek

są jeszcze jakieś pytania? nie widzę Z przymrużeniem oka


Widzę, że większość zaznaczyła Turina. A dla mnie to nigdy nie była postać tragiczna. Nie wiem, ale nigdy nie umiałem się do tego przekonać.
Tak, zabił przyjaciela, który przyszedł mu na ratunek, ale miał tego przyjaciela. Kogoś kto sam jeden ruszył w pogoń za oddziałem orków by go uratować. A sama scena śmierci Belega zawsze wydawała mi się dość optymistyczna. Zakochał się też w kobiecie, która okazała się jego siostrą, zrobił dziecko swojej siostrze, ale nie wiedział tego jeszcze. Był szczęśliwy przy niej, kompletny, jak gdyby odnalazł to czego od dawna szukał. I cóż przy tych chwilach spokoju i radości znaczy krótkie cierpienie, tuż przed śmiercią, gdy dowiedział się prawdy? A sama śmierć na ostrzu miecza wydaje się taka... świadoma. Nie widział sensu życia, tak to prawda, po samobójstwie siostry już go nie widział. Zobaczył jaki mały jest przy Nieprzyjacielu, jak niewiele może zdziałać, jakie to wszystko nieistotne. Mimo to przez całe swoje życie Turin był człowiekiem czynu, który często podejmując działanie wypełniał nieświadomie wolę Melkora. Przy takim założeniu jego samobójstwo przestaje być tragiczne, staje się heroiczne. Choć nie uważam, że takie było. W śmierci nie ma heroizmu. W życiu też. Ciekawe jest też, że to on zada ostatecznie Morgothowi śmiertelny cios (podczas ostatniej bitwy) i przy takim założeniu - Kogo los jest bardziej tragiczny? Melkor, który sprowadzając zgube na ród Hurina, sam zakłada sobie sznur na szyję. Który podobnie jak Turin podejmując działanie przegrywa. Zarówno los zgotowany Turinowi, jak i zniszczenie Gondolinu w końcu i tak obróci się przeciw niemu. Można mówić, że przesłanki ich działania były zgoła inne. Cóż one jednak znaczą? Melkor też nie wydaje mi się postacią tragiczną. Ani Hurin, który ostatecznie nie poddał się Melkorowi, pozostając przegranym zwycięzcą tego pojedynku.
Wy możecie to widzieć inaczej. Uśmiech Dla mnie w tym zestawieniu nie postaci tragicznej. Są osoby, które czuły cierpienie żyjąc, ale cóż z tego? Życie to ryzyko.

_________________
Nikt nie jest taki, jakim się wydaje, maska jest konieczna, by przetrwać.
Powrót do góry
 
 
Michael
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 07 Kwi 2008
Wpisy: 241
Skąd: ze Wschodu


Wysłany: 08-03-2013 12:43    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Tadol, a kto dla ciebie jest postacią tragiczną?
_________________
Wherever the Catholic sun doth shine,
There’s always laughter and good red wine.
At least I’ve always found it so.
Benedicamus Domino!

- H. Belloc
_____

Truth Himself speaks truly, or there's nothing true.
Powrót do góry
 
 
Tadol
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 01 Mar 2013
Wpisy: 12



Wysłany: 08-03-2013 13:06    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Michael napisał(a) (zobacz wpis):
Tadol, a kto dla ciebie jest postacią tragiczną?


I tu dochodzimy do istoty sprawy. Jakoś nie widzę w nikim tragizmu. Może jestem niepoprawnym optymistą Język , ale nie uważam, że jest w życiu ludzi coś tragicznego, czy też szczęśliwego.

_________________
Nikt nie jest taki, jakim się wydaje, maska jest konieczna, by przetrwać.
Powrót do góry
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Ankiety Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10  Następna

Temat: Najbardziej Tragiczna postać? (Strona 9 z 10)

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dodawać załączników w tym dziale
Nie możesz ściągać plików w tym dziale

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.