Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

"Wrócić oznaczałoby przyznać się do porażki i narazić na dalszą, gorzką klęskę w przyszłości." Gandalf, Władca Pierścieni


Temat: Najbardziej Tragiczna postać? (Strona 3 z 10)

Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10  Następna
  skocz na koniec strony
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Ankiety Wydruk
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Najbardziej tragiczna postać?
Gollum
20%
 20%  [ 57 ]
Boromir
6%
 6%  [ 18 ]
Feanor
8%
 8%  [ 24 ]
Morgoth:)
5%
 5%  [ 15 ]
Meaglin
2%
 2%  [ 6 ]
Saruman
3%
 3%  [ 10 ]
Turin
35%
 35%  [ 101 ]
Hurin
6%
 6%  [ 18 ]
Earendil
0%
 0%  [ 2 ]
Frodo
0%
 0%  [ 2 ]
Synowie Feanora
6%
 6%  [ 18 ]
Nienor
2%
 2%  [ 6 ]
Gwindor
0%
 0%  [ 1 ]
Denethor
1%
 1%  [ 5 ]
Morwena
0%
 0%  [ 2 ]
Oddano głosów : 285

Autor Wiadomość
nairael
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 07 Maj 2002
Wpisy: 217
Skąd: z Kijowa


Wysłany: 14-06-2002 10:54    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Adan napisał(a):

Lastiel napisał(a):

Adan mówiąc o Feanorze że jest napaskudniejszym z elfów przgapiłeś chyba Meaglina, który swoim postepowaniem doprowadził do zniszczenia Gondolinu.

Tak, Tak, Meaglin też był paskudny Język

Cytat:
Muwiąć o Turinie powino też się na równo z nim wspomniać jego ojca Hurina Thaliona a jeśli ktos uważa inaczej niech patrzy jak jego

Owszem, owszem, nic przyjemnego spędzić najlepsze lata na skale. Gdyby wybierać najtragiczniejszą rodzinę to byliby oni. Ale z tych dwóch wybieram Turina, ponieważ to on był "centrum" nieszczęść. Gdyby nie jego niszczęścia, cierpienie Hurina byłoby mniejsze. Ale na tym polegała cała złośliwość Morgotha, aby obu zadać jak największe cierpienie (i to nie tylko to fizyczne)
Watcher napisał(a):
(...) ale choćby również za taką drobnostkę jak mord na swoim ojcu...

Tylko, że to był ojciec nie tylko Feanora, ale również Fingolfina i Finarfina. Ten ostatni zawrócił, nie szukał pomsty.


Chciałam powiedziec,że każdy z was ma racje. Ale najbardziej tragiczny aspekt życia Feanora polegał na tym, że miał w sobie tyle siły i mądrości, że nikt mu nie dorównywał wśród bliskich mu osób i nikogo właśnie z tego powodu on nie słuchał. Valarowie oczywiście uprzedzali go,ale to jest co innego
Powrót do góry
 
 
Elenai
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 31 Gru 2001
Wpisy: 535
Skąd: Arda, the Kingdom of Earth


Wysłany: 25-07-2002 23:35    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Pierwsza moja myślą było: Turin Turambar, ale po zastanowieniu doszłam do wniosku że Hurin jest postacią jeszcze bardziej od niego tragiczną :
za dumę i odwage wobec wroga zaplacił wielką cenę : musial patrzeć na cierpienia swojej rodziny i nie mógl sie temu przeciwstawić... Zresztą przeciez wszyscy wiemy jak wygląda ta historia, co tu więcej pisac. Spazmy

_________________
- Wojna to męskie rzemiosło!
- Coś tak idiotycznego musi być męskie.

Najpewniejszym dowodem na istnienie inteligentnego życia we wszechświecie jest to, że nigdy nie próbowało się z nami skontaktować
- Calvin and Hobbes


~TLOTR comics~ ~Moi na DA~
Powrót do góry
 
 
Chlodwig Tuk
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 29 Sie 2002
Wpisy: 8
Skąd: Hrodylowycze


Wysłany: 30-08-2002 00:42    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Bardzo wiele tolkienowskich postaci nosi jakieś pietno tragizmu (że wspomnę chociaż nie wymienionego Denethora, lub Fingolfina). I w poświęceniu Froda (który musial za nie przecież wiele zapłacić) i w rozpaczliwym, bohaterskim czynie Finarfina jest coś pięknego. Imho jedna z najwspanialszych rzeczy w jego książkach jest to, że potrafią znaleźć się osoby, które jak Beowulf, pokonują coś co Anglosasi nazywali wyrd, wyrok losu, przygniatający ciężar życia.
Powrót do góry
 
 
M.L.
Uprzedzony, ujadający krzykacz / Administrator


Dołączył(a): 27 Cze 2002
Wpisy: 5879
Skąd: Mafiogród


Wysłany: 21-10-2002 09:35    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Goku napisał(a):
Zdecydowanie Turin Turambar

a jeśli ktoś uważa inaczej:
- niech przez przypadek zabije swojego najlepszego przyjaciela w momencie gdy ten ratuje go z rąk morderców
- niech zakocha się w kobiecie, która okaże się jego siostrą
- niech zrobi dziecko swojej siostrze
- niech dowie się o tym wszystkim oraz że jego żona/siostra popełniła samobójstwo gdy się o tym dowiedziała
- niech nie widząc sensu pełnego cierpień życia popełni samobójstwo nabijając się samemu na swój własny miecz

a wszystko to nie z jego winy tylko przez potworną klątwę Morgotha Smutek

są jeszcze jakieś pytania? nie widzę Z przymrużeniem oka


W pierwszym odruchu moim wyborem też był Turin. Trudno się nie zgodzić z powyższymi argumentami. Jednak jest coś gorszego. To będąc kochającym ojcem i mężem widzieć te wszystkie wydarzenia i nie móc nic uczynić. Z bezsilnością patrzeć, jak wszyscy twoi ukochani cierpią, i wiedzieć, że w jakimś sensie cierpią przez ciebie, bo chciałeś być lojalny wobec przyjaciół i sojuszników, i wierny swoim ideałom.
I dlatego wybieram Hurina, najmęzniejszego z Ludzi i najbardziej z nich bezsilnego.
Powrót do góry
 
 
Pellamerethiel
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 19 Paź 2002
Wpisy: 79
Skąd: Lórien-Kraków


Wysłany: 21-10-2002 15:29    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Dlaczego tak mało osób zagłosowało na Boromira?? Turin był bardzo tragiczną postacią, gdyż nie mógł zmienić swojego losu, a czy gotowy zrobić wszystko dla ocalenia ludu Białego Miasta Boromir mógł? Kuszony, zwodzony przez Pierścień zginął, co jednak nie przyniosło ratunku niziołkom tylko odkupienie MORALNE Boromira. Był również postacią tragiczną z innego powodu - wychowywany od dzieciństwa na Namiestnika rządzącego Gondorem czuł się nagle zagrożony, spychany na margines...no bo nadchodził prawdziwy Rządzę Uśmiech
_________________
"...jezeli prawdziwy swiat jest pelen cudow, to nie ma powodu, zeby swiaty
wyczarowane nie byly prawdziwe..."
Salman Rushdie
Powrót do góry
 
 
Elenai
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 31 Gru 2001
Wpisy: 535
Skąd: Arda, the Kingdom of Earth


Wysłany: 08-04-2003 13:08    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

M.L. napisał(a):
W pierwszym odruchu moim wyborem też był Turin. Trudno się nie zgodzić z powyższymi argumentami. Jednak jest coś gorszego. To będąc kochającym ojcem i mężem widzieć te wszystkie wydarzenia i nie móc nic uczynić. Z bezsilnością patrzeć, jak wszyscy twoi ukochani cierpią, i wiedzieć, że w jakimś sensie cierpią przez ciebie, bo chciałeś być lojalny wobec przyjaciół i sojuszników, i wierny swoim ideałom.
I dlatego wybieram Hurina, najmęzniejszego z Ludzi i najbardziej z nich bezsilnego.

Dokładnie. Uśmiech
Dodam jescze że: wszystkie czyny i wydażenia Morgoth przedstrawiał Hurinowi w 'krzywym zwierciadle', spaczone przez jego nienawiść - a więc Hurin nie widział wcale tego co dobre. Był też bezsilny - Turin mógł działąć, wybierać, natomiast Hurin skazany był na bierną obserwację - to musiało być koszmarne dla człowieka czynu takiego jak on. Poza tym, Turin i Nienor znaleźli ukojenie w śmierci, a Hurin musiał jescze długie lata żyć z bolesnymi wspomnieniami. I jeszcze do tego Turgon, który tyle zawdzieczł Hurinowi, nie chciał go w Gondolinie Smutek

_________________
- Wojna to męskie rzemiosło!
- Coś tak idiotycznego musi być męskie.

Najpewniejszym dowodem na istnienie inteligentnego życia we wszechświecie jest to, że nigdy nie próbowało się z nami skontaktować
- Calvin and Hobbes


~TLOTR comics~ ~Moi na DA~
Powrót do góry
 
 
Arienka
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 21 Mar 2003
Wpisy: 6
Skąd: Kraków


Wysłany: 09-04-2003 14:30    Temat wpisu: Gollum Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Gollum
Może dlatego, że wzbudzał we mnie litość i współczucie. Nigdy nie był całkowicie dobry, ale o jego losach zadecydował pierścień. Poza tym zrobił (co prawda przez przypadek) coś czego prawdopodobnie nie zrobiłby Frodo - sprawił że pierścień wpadł (razem z nim) do Szczeliny zagłady. Tym samym uratował świat. Zawsze było mi go żal i myślę, że była to jedna z najtragiczniejszych postaci.
Pozdrawiam.

_________________
Dobro nigdy nie zginie,
Jeśli głosi je choć jeden człowiek.
Słowa nie zostaną zapomniane,
Jeśli powtarza je choć jeden głos.
Kodeks wiecznie jaśnieje,
Jeśli żyje choć w jednym sercu.
Powrót do góry
 
 
Isengrim
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 11 Sty 2004
Wpisy: 10



Wysłany: 13-01-2004 23:47    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Dzieci Hurina - najmężniejszego człowieka który kiedykolwiek stąpał po Ardzie (jeśli ktoś jest przeciwnego zdania niech da znać)
Nienor i Turin - tą dwójkę rodzeństwa spotkał tak straszny los że za każdym razem gdy wspominam tą najsmutniejszą z hsitorii Śródziemia aż łezka się w oku kręci Spazmy Turin jest jedną z postaci które podziwiam najbardziej, dramat który się wokól niego toczy i klimat niepokoju i zła. Tragedia idealna......

_________________
Take a look to the sky just before you die. It's the last time you will....
(Metallica-For whom the bell tolls)
Powrót do góry
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Ankiety Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10  Następna

Temat: Najbardziej Tragiczna postać? (Strona 3 z 10)

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dodawać załączników w tym dziale
Nie możesz ściągać plików w tym dziale

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.