Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

Witryny zrzeszone w forum:
Hobbiton  Pod Rozbrykanym Balrogiem


"Frodo szedł oddychając głęboko, a dokoła żywe liście i kwiaty poruszały się pod tchnieniem tego samego wiatru, który jemu chłodził twarz; czuł, ze jest w kraju, gdzie czas nie istnieje, gdzie nic nie przemija, nic się nie zmienia, nic nie ginie w niepamięci. Wygnaniec z Shire`u odejdzie stąd i znowu znajdzie sie na zwykłym świecie, a jednak zawsze odtąd będzie stąpał po tej trawie, wśród kwiatów elanoru i nifredilu, w pięknej krainie Lothlorien." , Władca Pierścieni


Temat: Najbardziej Tragiczna postać? (Strona 1 z 10)

Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10  Następna
  skocz na koniec strony
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Ankiety Wydruk
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Najbardziej tragiczna postać?
Gollum
20%
 20%  [ 57 ]
Boromir
6%
 6%  [ 18 ]
Feanor
8%
 8%  [ 24 ]
Morgoth:)
5%
 5%  [ 15 ]
Meaglin
2%
 2%  [ 6 ]
Saruman
3%
 3%  [ 10 ]
Turin
35%
 35%  [ 101 ]
Hurin
6%
 6%  [ 18 ]
Earendil
0%
 0%  [ 2 ]
Frodo
0%
 0%  [ 2 ]
Synowie Feanora
6%
 6%  [ 18 ]
Nienor
2%
 2%  [ 6 ]
Gwindor
0%
 0%  [ 1 ]
Denethor
1%
 1%  [ 5 ]
Morwena
0%
 0%  [ 2 ]
Oddano głosów : 285

Autor Wiadomość
Lastiel
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 04 Gru 2001
Wpisy: 69
Skąd: Samodzielne Księstwo Brzostek


Wysłany: 28-02-2002 22:51    Temat wpisu: Najbardziej Tragiczna postać? Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Jak według was jest najbardziej tragiczna postać, jęzeli jakąś przeoczyłem piszcie Uśmiech
_________________
Co Nas nie zabija, umacnia Nas. - Fryderyk Wilhelm Nietzsche


Ostatnio zmieniony przez Lastiel dnia 28-02-2002 22:58, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
 
 
Drops
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 09 Lis 2001
Wpisy: 184
Skąd: Bielsko


Wysłany: 28-02-2002 23:03    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Moim zadaniem najbardziej tragiczną postacią jest Gollum, why ? On tylko przez przypadek (a raczej moc pierścienia) został wciągnięty pod jego władzę. Jush na samym początku zabił z tego powodu swojego najlepszego przyjaciela - to smutne. Później pod mocą pierściena siedział w jaskiniach żywiąc się jakimś badziewiem (ryby Z przymrużeniem oka ). Nstępnie torurował go Sauron i Gandalf (tak dla niego pojmanie i wsadzenie do klatki przy elfach to były tortury)

Tylko ma pyt (sorry że nie z tematem) hobbici podobno byli bardziej odporni na magię pierścienia niz reshta ras. Tak więc czemu Semagol tak szybko ulegl jego wpływowi (w proownaniu do Froda np.)

_________________
miasta, powiedział Człowiek-Wiadro. myślę, że to jaja miast.
Terry Pratchett. "Kosiarz" 1991
Powrót do góry
 
 
Asia
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 23 Lut 2002
Wpisy: 12
Skąd: Binbale Wood


Wysłany: 02-03-2002 00:23    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

wybrałam Feanora, bo chociaż generalnie wszystko po kolei co robił mu nie wychodziło, był zbyt porywczy i dumny i wciąż błądził, to jakoś tak cos mi mówi, że nie był taki zły, a Noldorowie są jednym z moich ulubionych szczepów

szkoda, że pominąłeś Froda Skrzywienie , bo on mi się skojarzył jako pierwszy. myślę, że bycie powiernikiem pierścienia samo w sobie jest tragicznym pomysłem. czesto stawiam się jego położeniu. i czuje ta tęsknotę, to wielkie pragnienie, żeby to wszystko okazało się złym snem, żeby mieć to za sobą i móc znowu cieszyć się życiem, spokojem, hobbitową sielanką dnia codziennego. jednak poczucie odpowiedzialności jest silniejsze. z biegiem czasu widać jak Frodo się zmieniał i jakby gasł, w chociaż środku nadal pozostawał tym odważnym i rozsądnym hobbitem - Bagginsem. myślę, że jego misja była poniekąd wkraczaniem w dorosłość, brutalną i nieprzewdywalną, inną niż Shire. inną niż dziecięce marzenia Froda o wspaniachych przygodach. to co przeszedł nie było tylko przygodą o wspaniałym, zwycięskim zakończeniu wędrowki na skraju życia i śmierci, która pozostałaby dla niego pięknym wspomnieniem, o którym na stare lata chciałby napisać książkę. odkąd pierścień dostaje sie w jego ręce i odkrywa co to właściwie oznacza, cały czas dręczy go napięcie, niepokój. i to właśnie najbardziej porusza mnie w WP, brak wytchnienia, brak oparcia, azylu, aż by się chciało od tego uciec i płakać całą noc, uciec od tego strasznego brzemienia, jakim jest powinność powiernika pierścienia władzy...
Powrót do góry
 
 
Helevorn
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 20 Sty 2002
Wpisy: 212
Skąd: Warszawa


Wysłany: 02-03-2002 22:52    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Ja wybralem Feanora. Nie chce pisac teraz dlugiego posta bo chyba kazdy
kto czytal Silmarillion doskonale pamieta jego nieszczesliwe losy...

_________________
Helevorn
Powrót do góry
 
 
Adan
Homo sapiens mediterralis


Dołączył(a): 14 Lis 2001
Wpisy: 727
Skąd: Uć


Wysłany: 02-03-2002 23:43    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Helevorn napisał(a):

Ja wybralem Feanora. Nie chce pisac teraz dlugiego posta bo chyba kazdy
kto czytal Silmarillion doskonale pamieta jego nieszczesliwe losy...

Feanor w przeciwieństwie do Turina miał wpływ na swoją przyszłość - mógł odpuścić sobie te Silmarille, jednakże jego duma i porywczy charakter wzieła górę nad rozsądkiem. Turin był prawdziwie tragiczną postacią. Nie mógł odmienić swoich losów. Wszystko co czynił obracało się przeciwko niemu z powodu klątwy Morgotha. Nie z własnej woli zabił swego przyjaciela Belega i poślubił własną siostrę Nienor.
TURIN TURAMBAR DAGNIR GLAURUNGA

_________________
Pleasant is sleep near running waters,
No memories.
Silence comes out of the mountain,
Night of fears.
Finding my way through the dark black forest,
Where the sun never shines,
Dew is the sweat of the nightingales,
Toiling all night, singing.


Ostatnio zmieniony przez Adan dnia 03-03-2002 18:29, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
 
 
nameless
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 24 Lis 2001
Wpisy: 256



Wysłany: 03-03-2002 10:46    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Najbardziej tragiczną postacią jest dla mnie Turin, dlaczego - tutaj nie będę się rozpisywać, poprzednicy już to zrobili Z przymrużeniem oka ale dodałabym jeszcze Aldariona i Erendis - Może ich tragedia nie była tak wielka, jak Turina, ale jednak opowieść o tej parze jest taka... smutna - szczególnie kiedy jeszcze czyta się o ich wpływie na małżeństwo córki, czy o tym jak w końcu zginęła Erendis - może nie jest to nic szczególnego, podobne historie zdarzają się również dzisiaj i to zbyt często, i właśnie to jest tragiczne, że widzę podobne sytuacje blisko siebie, że teraz takie tragedie są tak pospolite. Chociaż nie powiem... trochę tu Tolkien pomoralizował z męskiego punktu widzenia Jestem rozwalony
_________________
Nie zawsze ma rację ten, co ma rację
Powrót do góry
 
 
Goku
Ka-Me-Ha-Me-Ha!


Dołączył(a): 02 Lis 2001
Wpisy: 1231
Skąd: Kame House


Wysłany: 03-03-2002 18:09    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Zdecydowanie Turin Turambar

a jeśli ktoś uważa inaczej:
- niech przez przypadek zabije swojego najlepszego przyjaciela w momencie gdy ten ratuje go z rąk morderców
- niech zakocha się w kobiecie, która okaże się jego siostrą
- niech zrobi dziecko swojej siostrze
- niech dowie się o tym wszystkim oraz że jego żona/siostra popełniła samobójstwo gdy się o tym dowiedziała
- niech nie widząc sensu pełnego cierpień życia popełni samobójstwo nabijając się samemu na swój własny miecz

a wszystko to nie z jego winy tylko przez potworną klątwę Morgotha Smutek

są jeszcze jakieś pytania? nie widzę Z przymrużeniem oka

_________________
play dirty, play dead - just be yourself
Powrót do góry
 
 
Helevorn
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 20 Sty 2002
Wpisy: 212
Skąd: Warszawa


Wysłany: 03-03-2002 19:22    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Adan napisał(a):

Feanor w przeciwieństwie do Turina miał wpływ na swoją przyszłość - mógł odpuścić sobie te Silmarille, jednakże jego duma i porywczy charakter wzieła górę nad rozsądkiem.

No i wlasnie w tym rzecz. Przez jego wysokie ambicje (a Feanor byl
ambitny) doprowadzil do wielu strasznych rzeczy. Przez to ze byl
taki "zdolny" stal sie az za madry. A konsekwencje jego poczynan
naprawde byly tragiczne. Oczywiscie Turin tez byl tragiczna
postacia ale jego tragizm pod innym wzgledem sie objawil. Nie ma
co porownywac tych obu postaci bo na innych plaszczyznach cierpieli..

_________________
Helevorn
Powrót do góry
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Ankiety Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10  Następna

Temat: Najbardziej Tragiczna postać? (Strona 1 z 10)

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dodawać załączników w tym dziale
Nie możesz ściągać plików w tym dziale

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.