Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

Witryny zrzeszone w forum:
Hobbiton  Pod Rozbrykanym Balrogiem


"Poza kręgami świata nie dosięgniesz tych, co Cię odrzucili." Hurin do Morgotha, Silmarillion


Temat: Technika Śródziemia - było np. nadsiębrne koło wodne ? (Strona 2 z 4)

Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4  Następna
  skocz na koniec strony
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Ogólna dyskusja Wydruk
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
KwiczuSmok
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 09 Gru 2007
Wpisy: 35
Skąd: Ustroń


Wysłany: 27-12-2007 19:30    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Wydaje mi się, że po prostu zabrakło czasu Tolkienowi, aby ujednolicić, czy opisać dokładniej poziom rozwoju technologicznego Ardy. My możemy tylko się domyślać...
Powrót do góry
 
 
Nifrodel
Alsílatiel / Administrator


Dołączył(a): 08 Lis 2001
Wpisy: 2724
Skąd: Ossiriand
Nieobecny(a): panta rhei...

Wysłany: 27-12-2007 20:32    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

TallisKeeton napisał(a) (zobacz wpis):
Ale zaawansowanie to moim zdaniem jest paradoksalne, bo świat, w którym zdaje się nie być nadsiębiernego koła wodnego (no ale jednak młyny wodne znali) ma jednocześnie różne magiczne ustrojstwa, ktorych funkcją jest głównie ładnie wyglądać, albo służyć do bardzo ograniczonych kwestii, jak przepowiadanie przyszłości czy wpływanie na umysły.


A może po prostu Elfowie nie potrzebowali takiej techniki jak koło wodne podsiębierne Jestem rozwalony ? Gdyby tego potrzebowali, to być może by wynaleźli Uśmiech Saurona ;D Koegzystencja z przyrodą nie musi polegać na ujarzmianiu jej, budowaniu Eru wie jakich maszyn i ogołacaniu ogromnych powierzchni pod pola uprawne, by zapewnić sobie obfite plony, z których można czerpać niewyobrażalne zyski. Równie dobrze można zrozumieć cykl biologiczny rośliny, rozmnażać najlepsze okazy, które jakością, wielkością, smakiem i zawartością składników odżywczych przewyższają inne, nie rujnując przy tym ziemi aż po horyzont Ratujcie bo go pobiję

To tak jak w tej anegdocie o biznesmenie, który spotkał rybaka wygrzewającego się na słońcu po połowie. Biznesmen spojrzał na zegarek: była szósta rano. Nie mogąc znieść widoku człowieka odpoczywającego beztrosko i leniwie o tej porze Złośliwy uśmiech , podszedł i spytał:
- Już skończyłeś pracę?
- Owszem - odparł rybak.
- Dlaczego nie łowiłeś dłużej, złapałbyś więcej ryb... zapytał biznesmen.
- Te, które mam - odpowiedział rybak- całkiem mi wystarczą.
- Na co więc poświęcasz resztę czasu?
- Śpię długo, trochę połowię, pobawię się z dziećmi, spędzę sjestę z moją żoną, wieczorem wyskoczę do wioski, gdzie siorbię wino i gram na gitarze z moimi przyjaciółmi i jest mi dobrze.
Biznesmen zaśmiał się ironicznie i rzekł:
-Przecież to bez sensu!.
-Dlaczego bez sensu? - zdziwił się rybak.
-Jestem absolwentem Harvardu i mogę ci pomóc. Powinieneś spędzać więcej czasu na łowieniu, wtedy będziesz mógł kupić większą łódź, dzięki niej będziesz łowił więcej i będziesz mógł kupić kilka łodzi. W końcu dorobisz się całej flotylli. Zamiast sprzedawać ryby za bezcen hurtownikowi, będziesz mógł je dostarczać bezpośrednio do sklepów, potem założysz własną sieć sklepów. Będziesz kontrolował połowy, przetwórstwo i dystrybucję. Będziesz mógł opuścić tę małą wioskę i przeprowadzić się do stolicy, skąd będziesz zarządzał swoim wciąż rosnącym biznesem. Rybak przerwał:
- Jak długo to wszystko będzie trwało?
- 15, może 20 lat.
- I co wtedy?
Biznesmen uśmiechnął się i stwierdził:
- Wtedy stanie się to, co najprzyjemniejsze. W odpowiednim momencie będziesz mógł sprzedać swoją firmę na giełdzie i stać się strasznie bogatym, zarobisz wiele milionów.
- Milionów? I co dalej?
- Wtedy będziesz mógł iść na emeryturę, przeprowadzić się do małej wioski na wybrzeżu, spać długo, trochę łowić, bawić się z dziećmi, spędzać sjestę ze swoją żoną, wieczorem wyskoczyć do wioski, gdzie będziesz siorbał wino i grał na gitarze ze swoimi przyjaciółmi Spox

TallisKeeton napisał(a) (zobacz wpis):
Wydają się nie mieć kosy, słupków milowych ani banków ale mają Pierścienie Władzy i Silmarile Uśmiech


A po co im słupki milowe i banki Pserwa Można i bez tego żyć szczęśliwie Ble Ble ;D

Cytat:
To w gruncie rzeczy śmiesznie wygląda. Śmiech


Dla mnie nie. Uśmiech Nasza kultura jest właśnie śmieszna w bezustannym kreowaniu potrzeb i przekonaniu, że te wszystkie zalegające gigantyczne wysypiska śmieci produkty są nam wszystkim do życia absolutnie niezbędne Uśmiech Saurona ;D

Cytat:
Ktoś kto potrafił stworzyć Silmarilie powinien potrafić też wynaleźć stal i inne dziś nam znane stopy metali.


Po co im stal, kiedy mieli mithril? Uśmiech A może i wyrabiali coś lepszego? hmmmm... Typowo ludzkie spojrzenie pełne pompatycznego poczucia "lepszości" Jestem rozwalony "no nie mieli, nie mieli biedni elektrowni atomowych i lotów w kosmos nie wymyślili i na zbudowanie kałasznikowa nie wpadli, no co za niedojdy Super śmiech Spox Dlaczego powinni coś wynaleźć? Uśmiech Saurona ;D Wynajdywali to, co było im potrzebne, sprawiało radość, co uważali za ważne. Uśmiech

Cytat:

Oraz przemysłowe wykorzystanie właściwości takich minerałów, jak np diamenty.


Diamenty można wykorzystywać na wiele sposobów Z przymrużeniem oka przemysłowy nie jest ani najlepszy ani jedyny Tiaaaa

_________________
Gwiazdy były dalekie...
Niebo się otwarło
jak gdyby dłoń nieśmiała,
blask się do niej garnął...

~~~~~~~~
Almanach Tolkienowski Aiglos
Eldalairië
Powrót do góry
 
 
Avx
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 05 Lip 2007
Wpisy: 8



Wysłany: 29-12-2007 15:58    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Nifrodel napisał(a) (zobacz wpis):
spać długo, trochę łowić, bawić się z dziećmi, spędzać sjestę ze swoją żoną, wieczorem wyskoczyć do wioski, gdzie będziesz siorbał wino i grał na gitarze ze swoimi przyjaciółmi


Z przymrużeniem oka Jeśli ktoś to lubi, to chyba rzeczywiście chyba kariery nie ma sensu robić. Aczkolwiek różne są gusta.

Nifrodel napisał(a) (zobacz wpis):
"no nie mieli, nie mieli biedni elektrowni atomowych i lotów w kosmos nie wymyślili i na zbudowanie kałasznikowa nie wpadli, no co za niedojdy Super śmiech


Nie chodzi mi o rzeczy w miarę skomplikowane, typu maszyna parowa, bo to już trochę wiedzy wymaga; ale takie koło wodne nadsiębrne to nawet ja mógłbym zrobić (nie mając prawie żadnej wiedzy o mechanice), bo jest oczywistością, że jak np. zbudujemy tamę i spuścimy wodę z góry, to będzie się koło obracać szybciej...

Oczywiście w naszym świecie też wpadnięcie na ten "oczywisty" pomysł (a podnoszący wydajność o dziesiątki procent) kilkaset lat zajęło, fakt...
Powrót do góry
 
 
TallisKeeton
Brehon


Dołączył(a): 11 Lis 2001
Wpisy: 1764
Skąd: Oleśnica


Wysłany: 29-12-2007 17:35    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Przecież nie chodzi o broń atomową czy kosmolot ale o takie rzeczy, które ludziom (przecież głupszym od elfów) Śmiech zajęły 300 - 1000 lat a elfowie wydają się pozostawać przez dziesiątki tysięcy lat na poziomie nazej później starożytności, czy wczesnego śriedniowiecza. Nie wiem, może ta rasa po prostu ze swej natury nie potrzebuje ulepszeń. hmmmm... w ten sposób można by wyjaśnić czemu i ludzie nie rozwijali się technicznie tak, jak w realu, nie mogli, bo po prostu od zawsze uczyli się wszystkiego od elfów.
poz Uśmiech
tal

_________________
Nigdy nie powstanie dzieło,które odda głębię trylogii.
Cóż nam pozostaje?Wyrosnąć w końcu z młodzieńczego hasła"ja bym to lepiej zrobił",gdyż "lepiej"jest pojęciem względnym,subiektywnym."
Powrót do góry
 
 
Adiemus
One Ring - One TolkFolk :)


Dołączył(a): 27 Kwi 2002
Wpisy: 1992
Skąd: Krakuff


Wysłany: 29-12-2007 20:11    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Wracając do tytułowego pytania: koło wodne niewątpliwie istniało w III Erze; Sandyman jest wszak właścicielem młyna stojącego nad rzeką (wiatraka z tego powodu raczej nie używał Jestem rozwalony -rzeczony młyn stałby wtedy na wzgórzu). Jakiego typu jest to koło -JRRT nie opisał, z Listów wiemy, że był na bakier z techniką (nie dotyczy samochodu Język ), pewnie nawet nie wiedział, czy koło w Sarehole jest nad- czy pod-się-bierne Z przymrużeniem oka
A podczas nieobecności Froda i Sama do Hobbitonu wkracza technika jeszcze bardziej zaawansowana -młyn parowy Ble Ble ;D
Czy szkło w Śródziemiu istniało? Oczywiście -i umiano je nawet polerować Język Tu (coby nikt mnie gołosłownym nie okrzyknął Jestem rozwalony ) fragment wypowiedzi Gandalfa z Morii, w powiązaniu do już wspomnianego powyżej metalu:
Cytat:
Mithril! Wszystkie plemiona pożądały mithrilu. Można go kuć jak miedź i polerować jak szkło, a krasnoludy umiały z niego robić metal lekki, a mimo to twardszy od najhartowniejszej stali.
Występują poza tym wyroby z kryształu, np lampy.
Kałasznikowa nie było Złośliwy uśmiech -ale orkowie potrafili robić rozmaite inne "machiny do zabijania wielu wrogów za jednym zamachem".

_________________
Nadrektor Ridcully stuknął pięścią w bok aparatu, aż omniskop się zakołysał.
– Ciągle nie działa, panie Stibbons! – ryknął. – Znowu mamy to wielkie ogniste oko! Jestem rozwalony
Going Postal
Powrót do góry
 
 
Dag O'Berth
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 25 Lip 2007
Wpisy: 267
Skąd: Mordor Małopolski


Wysłany: 29-12-2007 21:16    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Jest taka słynna ilustracja własnoręcznie raczona być wykonaną przez Maestro i tam jest ów Młyn. Może fachowa a'naliza tego artefaktu przez uczonych w historyi kultury materialnej tudzież ekonomyi i teknologyi pozwoli w ustaleniu przedsię- podsię- nadsię- nasię- śródsię- odsię- wzadsię- bierności owego koliszcza.

http://tolkiengateway.net/wiki/Hobbiton


W mojej ocenie należy argumentować za podsię- lub śródsiębiernością ( http://pl.wikipedia.org/wiki/Ko%C5%82o_wodne ) owej konstukcyi. Niemniej jestem pewien, że po Reformach Lotha oraz w nowo budowanych młynach isengardzkiego wzoru były już koła nadsiębierne, a może nawet wzadsiębierne lub odsiębierne Pserwa (miało się mleć "więcej i szybciej") no ale jak wyszło wiadomo.

Niech żyje podsiębierna odsiębiorność shireańska!

a jak już jesteśmy przy młynach, ekhm ekhm
Powrót do góry
 
 
Avx
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 05 Lip 2007
Wpisy: 8



Wysłany: 30-12-2007 15:09    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Jeśli było jak na tym rysuneczku, to prymitywne podsiębierne, bez wątpienia.

Przyszła mi do głowy kolejna ciekawa rzecz do zastosowania w Śródziemiu "od zaraz" (bez żadnej rewolucji technologicznej): szyny.

Plusy:

- Przydatne w górnictwie (i nie tylko w sumie), jeśli teren nie jest położony prosto, tylko nachylony. Koń musi ciągnąć ładunek tylko w jedną stronę. W drugą można spuścić sam (chociaż przy dużym nachyleniu przydałyby się "kierowca" i "hamulec", żeby rozpędzony towar nie wypadł z szyn Super śmiech ).
- Koń ma łatwiej ciągnąć też pod górę. Wózek przynajmniej pewnie na torach leży, praktycznie nie trzeba konikiem kierować (bo i tak ma jeden kierunek).

Ogólnie zastosowanie samych szyn (bez żadnych skomplikowanych wymysłów typu mechanizacja, to znaczy po prostu szyny + wózek i konik), powinno podnieść wydajność - w zależności od terenu - od kilku, do nawet kilkunastu procent.

Nawet, jeśli "ci dobrzy" w torach nie gustowali i woleli męczyć koniki (albo siebie Super śmiech ) ciągnięciem towarów także w dół, to zaskakuje, że zła strona nie wpadła (chyba) na ten pomysł - bo jest świetny.
Powrót do góry
 
 
Roxanne
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 27 Cze 2007
Wpisy: 175
Skąd: Gród Kraka


Wysłany: 05-01-2008 13:08    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Avx napisał(a) (zobacz wpis):
Nie chodzi mi o rzeczy w miarę skomplikowane, typu maszyna parowa, bo to już trochę wiedzy wymaga;


Skrzywienie Czyżbyś sugerowała, że istoty mieszkające w Śródziemiu nie posiadały ogromnej wiedzy i takie rzeczy są dla nich za skomplikowane? SPRZECIW!!!

Jestem zdecydowanie zbulwersowana... dlaczego tak bardzo starasz się udowodnić niski poziom IQ (czy jak się to tam pisze) śródziemianów Jestem rozwalony

Tak samo można zapytać: dlaczego ludzie są takimi niewysportowanymi masami i nie wpadli na to, że mogą tyle pieniędzy zaoszczędzić, gdyby zamiast budowania wielkich mostów wzięło się przykład z elfiego zwyczaju chodzenia po linie?! Tiaaaa I nie mówcie mi, że to niemożliwe, bo skoro potrafią to akrobaci z cyrku, to my też nauczylibyśmy się!

Albo gdyby wielkie korporacje rozpoczęły masową produkcję Palantirów, jestem pewna że wyparłyby z rynku komórki Spox I jest to o wiele bardziej ekonomiczne i zdrowsze rozwiązanie dla ludzkości, gdyż podobno promieniowanie komórek wyżera ludziom mózgi Jestem rozwalony Ale nasza rasa jeszcze nie doszła na etap palantirowy, bo to dla nas za skomplikowane (nie mówię o tych, którzy mieli na tyle rozległą wiedzę, iż sami zrobili sobie domowy Palantirek Z przymrużeniem oka ).

Mogłabym tak dalej wymieniać, ale to zajęłoby troszkę czasu i stałoby się nudne Skrzywienie

Uparcie będę broniła moich znajomych (a jak Jestem rozwalony ) ze Śródziemia! Avx, nie doceniasz potencjału tych wszystkich hobbitów, elfów, ludzi, orków, entów, czarodziejów etc.

_________________
- Zastanawiam się, dlaczego nie wypisał tego na kamiennych tablicach.
"OTO, MOJŻESZU, TWOJE DZIESIĘĆ PRZYKAZAŃ.
A TU JESZCZE JEDNO DODATKOWE, KTÓRE MÓWI: PIEPRZ ICH".

Baranek, Christopher Moore



DA
Powrót do góry
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Ogólna dyskusja Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4  Następna

Temat: Technika Śródziemia - było np. nadsiębrne koło wodne ? (Strona 2 z 4)

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dodawać załączników w tym dziale
Nie możesz ściągać plików w tym dziale

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.