Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

"Lepiej nawet najgorszej prawdzie patrzeć w oczy." Sam Gamgee, Władca Pierścieni


Temat: House of the Mírdain, czyli Siedziba Kowali (Strona 1 z 7)

Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następna
  skocz na koniec strony
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Pod Rozbrykanym Kucykiem Wydruk
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Miriel
Powiernik Pierścienia


Dołączył(a): 10 Paź 2006
Wpisy: 986
Skąd: Vinyamar
Nieobecny(a): ...the waves are washing over half forgotten memory...

Wysłany: 18-12-2007 13:31    Temat wpisu: House of the Mírdain, czyli Siedziba Kowali Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Może są wśród tolkienistów osoby, które interesują się lub zajmują kowalstwem? hmmmm...
Dla mnie kowalstwo to coś niesamowitego, kowal na Ardzie, ale i w naszej przeszłości, był osobą uznawaną za obdarzoną mocą magiczną. Taką moc mógł zakląć w tworzone przez siebie przedmioty. Praca kowala to praca z żywiołem. Sam ogień wydaje się bytem obdarzonym świadomością, emanacją mocy duchowej. Nic dziwnego, że nawet Słowianie darzyli kowali szacunkiem, mając świadomość, że ujarzmia on ducha ognia.
Na Ardzie kowalstwo to głównie fach noldorski i krasnoludzki. Wiadomo, że i orkowie i ludzie też się zajmowali kowalstwem (no i Sauron), jednak najbardziej znani kowale Ardy to w końcu elfowie i krasnoludowie – Telchar, Gamil Zirak, Eol, Feanor, Celebrimbor, Gwaith-i-Mirdain.

Od jakiegoś czasu rozmyślam nad zajęciem się tą sztuką. I rozmyślania te mają szanse przełożyć się na rzeczywistość. Na wiosnę planuję z moim ojcem wyszykować kuźnię na ogrodzie, zebrać do tego czasu narzędzia, przywieść kowadło, które swego czasu wywiózł jakiś krewny. I oczywiście, przez zimę zamierzam zdobyć trochę teoretycznej wiedzy, potrzebnej do przystąpienia do pierwszych prób kowalskich. Na razie marzeniem moim jest wykucie sobie własnego noża Spox . Wiem, że jest to pozornie proste, ale od czegoś trzeba zacząć.

Jeśli ktoś z Forumowiczów już zmagał się ze sztuką kowalską, coś wie na ten temat lub ma w tym doświadczenie, niech się podzieli swoją wiedzą Uśmiech

_________________
noldorski blog
japoński blog
filmowy blog
Powrót do góry
 
 
Nifrodel
Alsílatiel / Administrator


Dołączył(a): 08 Lis 2001
Wpisy: 2726
Skąd: Ossiriand
Nieobecny(a): panta rhei...

Wysłany: 18-12-2007 14:03    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Miriel, jak na czystej krwi Noldorkę z linii Finwë przystało, idzie w ślady Wielkich Rzemieślników Elfik I dobrze Jestem za jestem ciekawa, jak będzie sie rozwijała Twoja przygoda z kowalstwem Uśmiech
Doświadczeń w tej dziedzinie nie mam żadnych Nie Nie
Z forumowiczów z pewnością Beleg wie więcej, w końcu może się pochwalić własnoręcznie zrobioną kolczugą Rządzę niestety nie bywa na forum często ostatnimi czasy... Smutek

Osobiście bardziej podoba mi się projektowanie mam pomysł!!! a także jubilerstwo niż ciężkie kowalstwo w rodzaju wykuwania mieczy, prowadnic drzwi, łóżek itp. Kiedyś bardzo lubiłam robić malutkie zwierzątka z modeliny Z przymrużeniem oka podoba mi się oryginalna biżuteria, zwłaszcza metoda tiffany...ale nauczenie się tego zostawiam sobie na później Język Elfik Czas jeszcze nie dojrzał Uśmiech
Z przyjemnością jednak poczytam o Twoich doświadczeniach mam pomysł!!!

_________________
Gwiazdy były dalekie...
Niebo się otwarło
jak gdyby dłoń nieśmiała,
blask się do niej garnął...

~~~~~~~~
Almanach Tolkienowski Aiglos
Eldalairië
Powrót do góry
 
 
Galadhorn
Strażnik Północy


Dołączył(a): 03 Gru 2001
Wpisy: 893
Skąd: Bamfurlong (Moczary)


Wysłany: 18-12-2007 14:37    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Bardzo ciekawa idea. Mam tylko małą uwagę lingwistyczną. Otóż mírdain to nie 'kowale' a 'jubilerzy'. Dokładnie po angielsku mírdan, l. mn. mírdain = 'jewel-smith'.

Gdybyś chciała mieć w tej nazwie kowali kujących w żelazie, proponowałbym słowo *angdain.

Przepraszam, że lingwistycznie smęcę...

_________________
Odbicie piękna jak odbicie światła ma w sobie specyficzny urok – gdyby nie to, nie zostalibyśmy zapewne stworzeni.

J.R.R. Tolkien, Zapiski Klubu Mniemań
Powrót do góry
 
 
brecht
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 07 Mar 2006
Wpisy: 32
Skąd: Gdańsk


Wysłany: 18-12-2007 15:20    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

A myślałaś o tym jak strzelą Ci od takiej pracy muły i będziesz wyglądać jak Strong Woman? Język Pserwa
Powrót do góry
 
 
Miriel
Powiernik Pierścienia


Dołączył(a): 10 Paź 2006
Wpisy: 986
Skąd: Vinyamar
Nieobecny(a): ...the waves are washing over half forgotten memory...

Wysłany: 18-12-2007 15:36    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

brecht napisał(a) (zobacz wpis):

A myślałaś o tym jak strzelą Ci od takiej pracy muły i będziesz wyglądać jak Strong Woman? Język Pserwa

Bez przesady... Kobietom nie przyrastają tak mięśnie jak facetom, biologicznie to jest jakoś inaczej ustawione (ale sie na tym nie znam). Kobieta musi o wiele dłużej ćwiczyć, by nabrać siły, i by w ogóle coś było widać. Może nawet być bardzo silna, a nie widać tego po niej.
No a ja... jestem smukłą elfką Pserwa która nie radzi sobie jeszcze z dwunastokilowym łukiem. Zanim ja siły nabiorę, to trochę czasu minie. Poza tym, nie obrażę się, jak mi siły przybędzie Super śmiech obecnie mam jej o wiele za mało Skrzywienie
Poza tym, nie rzucam się od razu na przekuwanie kilogramów żelaza, zacznę od mniejszych rzeczy, nie musi to być od razu Anduril...
Nifrodel napisał(a) (zobacz wpis):

Osobiście bardziej podoba mi się projektowanie mam pomysł!!! a także jubilerstwo niż ciężkie kowalstwo w rodzaju wykuwania mieczy, prowadnic drzwi, łóżek itp.

Ja myślę u sztuce użytkowej. Na początek nóż, potem stojak na strzały, groty do strzał. A potem duży rivendellowy świecznik Język .

_________________
noldorski blog
japoński blog
filmowy blog
Powrót do góry
 
 
Tavarunya
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 08 Paź 2004
Wpisy: 305
Skąd: The Universe
Nieobecny(a): W lesie

Wysłany: 18-12-2007 19:23    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Podziwiam i gratuluję pomysłu Uśmiech
Ja z moim rzeźbieniem w drewnie stanowię raczej odchył w stronę Telerich/Sindarów.
Jestem, podobnie jak Nifrodel ciekawa, jak Ci pójdzie. Możnaby po jakims czasie próbować robić też drobniejsze rzeczy - np gwiazdki Love , choć to pewnie raczej pod jubilerstwo podpada.
A znać kowala z Noldorów - to się nazywa mieć znajomości.
Co do Belega - to że ma kolczugę, niestety jeszcze o niczym nie świadczy Z przymrużeniem oka. Do zaginania kółeczek nie trzeba kowadła, wystarczą szczypce.
EDIT
Tak sobie myślę, że Twój przykład może mnie zdopingować i kiedys wreszcie zajmę sie tym, co powinnam czyli robieniem łuków.
Pamiętajcie wtedy, że macie znajomego Noldo, który robi łuki Z przymrużeniem oka.

_________________
Elfka pokręciła niepewnie głową. Maia uśmiechnęła się z czułością, jakiej Nimrodel jeszcze u niej nie widziała.
– Masz coś, czego nie ma Cień. Masz mnie – szepnęła. – Kocham cię.
Powrót do góry
 
 
Galmir
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 19 Maj 2007
Wpisy: 36
Skąd: LOTHLORIEN


Wysłany: 18-12-2007 22:47    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

WITAM SZANOWNI WSPÓŁPLEMIEŃCY I OBCOPLEMIEŃCY...
Jestem Elfem Elfik szlachetnie urodzonym przez matkę,która była zieloną Elfką z Ossiriandu.Jednak moim ojcem był noldor po,którym odziedziczyłem zamiłowanie do kowalstwa...Mój pradziadek był szanowanym i sławnym wśród elfów kowalem Elfik Już pół roku temu zacząłem urządzać kuźnię i niedawno skończyłem ją z pozytywnym efektem Super śmiech Super śmiech Pierwsze co wykułem to nóż łowiecki a później oprawiłem go w jeleni róg.Wygląda CUDNIe Elfik
A co do moich innych zainteresowań to zajmuje się obecnie przyuczaniem do zawodu łuczarza,rzeźbiaża w drewnie i rogownika(wszystkiego sam się uczczę chodząc po bibliotekach a także z internetu,lecz największy żródłem informacji jest mój dziadek)a w przyszłości zamierzam nauczyć się stolarstwa,garcarstwa i garbowania skór...Jedno mogę napisać o sobie ,że kręcą mnie starodawne rzemiosła Elfik

_________________
Spłynęła łza po policzku
kryształowa.
Kolejna w rzece krwi swe miejsce
znalazła,
mącąc oblicze Księżycowego
Boga.
Ostatnie elfickie ostrze wbite
po rękojeść w ziemię.
Ostatni Elf w rzece krwi rodaków
po jasną szyję zanurzony.
Powrót do góry
 
 
Galmir
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 19 Maj 2007
Wpisy: 36
Skąd: LOTHLORIEN


Wysłany: 18-12-2007 22:53    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Jeszcze jedno: Miriel do kowalstwa nie potrzeba wielkiej siły np.ja uderzająć młotkiem 1kg zrobię szybciej nóż niż ty 2kg lub więcej...nie pisze że do kowalstwa nie potrzeba siły,ona też się przydaje lecz najważniejsze jest równomierne i umniejętne kucie Złośliwy uśmiech ...
_________________
Spłynęła łza po policzku
kryształowa.
Kolejna w rzece krwi swe miejsce
znalazła,
mącąc oblicze Księżycowego
Boga.
Ostatnie elfickie ostrze wbite
po rękojeść w ziemię.
Ostatni Elf w rzece krwi rodaków
po jasną szyję zanurzony.
Powrót do góry
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Pod Rozbrykanym Kucykiem Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następna

Temat: House of the Mírdain, czyli Siedziba Kowali (Strona 1 z 7)

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dodawać załączników w tym dziale
Nie możesz ściągać plików w tym dziale

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.